Jump to content
Dogomania

Ru-Bru

New members
  • Posts

    0
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ru-Bru

  1. P I L N E - na tym dachu KÓŁKO pilnie potrzebne jako podkładka pod gniazdo - Irek, błagam, zrób coś, niech się one tam zagnieżdżą, widać, że im pasuje, jesli już we dwójkę sobie chadzają. Bociek na dachu - samo szczęście i powodzenie - HEJ, tego Wam życzę
  2. Boćki zawsze sąsiedztwa DOBRYCH I SZCZĘŚLIWYCH ludzi szukają. Cieszę się, że po tylu latach ich odnalazły. Jeszcze tylko gniazdo bezpośrednio na dachu gospodarczego budynku, ale pewnie nieco się boją "żywiny" tak licznej. Chmurzyska urody niezwykłej i profesjonalnie pokazane - gratulacje.
  3. Ostatnie fotki są niesłychanie "malarskie". Tyle różnych pastelowych barw i mgiełki. Aż zazdrość bierze, że mnie tam nie ma. czy pod jesień będzie podobnie?
  4. No, kochana, tak się składa, że posadzone trzy lata temu przed blokiem moje dwa pigwowce zimę przetrwały i mogą z Twoimi konkurować ilością kwiecia prześlicznego. Tyle, że w Warszawie i okolicach moc krzewów zima przetrzebiła i dopiero zaczynają odbijać, a ja tnę i wycinam wszystko,co pomarzło. Pięknie u Was
  5. Pomnikowy NIKUŚ na głazie - cudowny. "Okłady" na Irku z futrzaków - piękne, ale ile to łącznie kilogramów? U Ciebie wiosna , a dziś w Warszawie rano na balkonie miałam MINUS 5, dopiero teraz słońce podwyższa temperaturę.
  6. Gdy zobaczyłam kociaka na pupie MONI, przypomniało mi się, jak trzy lata / może cztery? / temu w identyczny sposób zawładnął mną odwiedzający Twoje kociaki, a dziś MÓJ Brunet. Jajo niczym jajo Kolumba - imponujące. Ogłoś konkurs na pomysł wykorzystania
  7. Rany boskie ! ! ! Nikuś w kaftanie bezpieczeństwa? Bezcenne!Jutro w Warszawie wg pogodynki ma być minus 20. Twoje golasy wszystkie winny mieć kaftaniki wydziergane rączką Twą białą. Do życzeń się dołączam, choć złożyłam je bladym świtem . Kobieta - pamiętaj o tym - kończy TRZYDZIEŚCI lat, a potem dopiero siedemdziesiąt pięć. Pomiędzy są jedynie kolejne rocznice trzydziestych urodzin. Niech tak zostanie! To która to była? Buźka
  8. A ja Ci o kotkach, co to "szare, bure obydwa". Ten/ta trikolor jest cudowna/y.
  9. Rany Julek, szczotką PO OGONIE to sadyzm. Po Korpusiku i to od góry to i owszem. Strasznie dużo kudełków się wyczesuje, jakby linienie wiosenne się zaczęło, a tu u nas na cały tydzień zapowiadają znaczne obniżenie temperatury, będzie ta zima, czy nie? Moni ślicznieje, ciekawe, co jej tak służy, przecież nie czesanie kota. Buziaki wszystkim mieszkańcom Ru-Bru
  10. Magduś, NARESZCIE i Twoja podobizna stała się dostępna, kotów jak mrówków, pieski tez liczne, ale TY - to nowość. Ślicznie wyglądasz tej zimowej wiosny Twoje kociaki żywotne i pomysłowe niesłychanie. Psa w pralce już widziałam, ale kota w zmywarce - nie. Zapaszki Twojej smakowitej kuchni go tam zawiodły. Coś jakby powoli rosły, a futerka zimy nie zapowiadają, POGODYNKA też nie. Ruda z Brunetem pozdrawiają M
  11. Futra dużo, bo zima miała być. W Warszawie wczoraj w południe było plus 9. Ale wszystko przed nami, wybuchł jakiś wulkan, co MA SPRAWIĆ, że za dwa tygodnie będą wichury i śnieżyce, wtedy futra się przydadzą, Nie strzyc.
  12. "To tylko pies ..." - tak mówisz. Tylko pies. A ja ci powiem że czasem pies więcej jest niż człowiek. "On nie ma duszy" - mówisz....Popatrz jeszcze raz psia dusza większa jest od pasa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie, a kiedy się pożegnać trzeba.... i psu czas iść do psiego nieba, to niedaleko pies wyrusza przecież przy tobie jest psie niebo ! z tobą zostaje jego dusza. autorka-B. Borzymowska
  13. Wy sobie, a ja sobie - K O G U T jest NAJPIĘKNIEJSZY, a Tobie Tekla najgoręcej dzięki za prezencik w postaci Gustawa. Ty wiesz, że to moja miłość /oczywiście po Brunecie i Rudej/. Dzisiaj strzygłam posadzone przez siebie lat temu kilka krzaczki przy wejściu do bloku. Tawlina jarzębolistna wypuściła LIŚCIE. Oczywiście ta, co rośnie od południowej strony, ale ona nie do zniszczenia, zawsze odbija, nawet jak w ub. roku spadający z dachu śnieg połamał ją aż do ziemi, odbiła. A cudownie kwitnie i pachnie. Nie dajcie sie zaziębieniom i innym infekcjom, wiosna będzie niebawem, po 15. lutego. Hej!:
  14. Cieszę się, że wróciłaś. A i widoki jakby ciekawsze i ładniejsze niż w poprzednim miejscu. Jak Dona - jedyna nieprzyzwyczjona do Twojej nieobecności - zniosła rozłąkę?
  15. [IKwiatki przepiękne, a na dodatek to nie chryzantemy, ani tak zwane "marcinki" - u mnie w pozostającym pod opieką ogrodzie zakwitł CLEMATIS, a na miejskim trawniku stokrotnie kwitną stokrotki. Pokręcone te pory roku, a zapowiadali zimę w drugiej połowie pażdziernika. A co z zapowiadaną "zimą tysiąclecia" - może nie obcinać piesków tak doskórnie? A JAŚKO tak do dziadka podobny, że śmiech bierze. Buziaczki od i RU i Bru
  16. NIETOPERZE na wschodzie uznawane za symbol szczęścia, ich pobyt w domostwie zapewnia długowieczność, bogactwo oraz zdolność pogodzenia się z tym, co los przynosi. To Chinczycy. Wg Rzymian - strzegł domowników przed nieszczęściami. Wg Romów - przynosi szczęście i pieniądze. Zabicie nietoperza jest sprowadzeniem na siebie klęsk. Ponoć nietoperza ulepił z gliny Jezus. Podczas Ramadanu, gdy nie wolno jeść od świtu do zmierzchu, Jezus, który modlił się w jaskiniach otaczających Jerozolimę, a zegarków nie było, aby wiedzieć kiedy zajdzie słońce , ulepił nietoperza, aby on budząc się o zmierzchu sygnalizował mu porę zezwalającą na posiłek. Szczęśliwy dom nawiedzany przez nietoperze - zbudowany jest z nietoksycznych materiałów i chroniony przed nocnymi owadami i komarami. Jeden nietoperz w jeden wieczór zjada ich TRZY TYSIĄCE. Kochajcie nietoperze.
  17. Rany Julek - BOĆKI toć przecież najwspanialszy ZNAK, że DOM cudowny i ludzie w nim też. Koniecznie i pilnie K O Ł O zamocujcie, aby mogly zacząć coś budować, bo Wam komin zatkają. W "starej" WIEJSKIEJ POLSCE BOCIEK W SIEDLISKU WIELE ZNACZYŁ, kontynuujcie tę piękną tradycję. Boćki, jaskółki i nietoperze - nic piękniejszego koło domu być nie może. Powodzenia Ru-Bru i Ja
  18. Podzielam niepokój Erii i Doginki ! Tekla ! zjadły Cię komary, meszki czy woda zalała? My tu usychamy z tęsknoty, a Ty milczysz! DAJ GŁOS jak na wedza SFORY przystało. Mimo wszystko całujemy Ru-Bru i ja
  19. A ja wiem, że jest taka osoba "pci" damskiej, ktorej on kocha wlazić na kolana i mościć się do pieszczotek. Ot, taki widać wyjątek.
  20. Rany Julek, ależ bogactwo, prawie Wielkanoc. Czemu się dziwicie tym czarnuszkom, kurza mama "się ZAPATRZYŁA" na czarne sznaucery, zakochała co nieco nie bacząc na płeć tych stworów, i taki skutek. Ale są prześliczne, karm je jajeczkiem na twardo z krwawnikiem, oczywiście maksymalnie rozdrobnionym. Ciekawe, czy druga mama też się "zapatrzyła" i na kogo. Może wreszcie ktoś doceni Gustawa? I będą RUDE?
  21. A to nie jest wszystko, bo jeszcze są K O M A R Y, meszki, pchły i kleszcze, myszki i krety, a ciepłym cichym wieczorem fruwają bezszelestnie nietoperze i wszystkim jest dobrze i świat jest piękny, jeśli głowa nie boli.
  22. Biedny gołąbek, przyszłość niepewna, a moje futrzaki wylegują się w skrzynkach na nieobecne jeszcze kwiatki i wyglądają rozczulająco. Chciałoby się podobnie - w ciepełku i na leżaczku z widokiem na kwitnąca czeremchę pod oknem, a migdalek przepiękny, dobrze,że nie wymarzl tej zimy. Hej, pozdrawiamy - 7 nóżek
  23. zaraz po Świętach na bazarku nabyłam z przeceny kilka doniczek z "trawką" wielkanocną, i moje futrzaki mają na balkonie swoją łąkę, aż dziw, kto i co zajada.:
  24. Żeby Wam poprawić humor donoszę, że w centrum miasta udało mi się uratować życie najpiękniejszego dzięcioła, Leżał na chodniku w kałuży krwi z dziury pod okiem, która mieszała się z kolorem czerwonych piórek przy policzkach. Dzięki pomocy straży miejskiej pta szek trafil do ptasiego azylu i ŻYJE!
  25. Biednaś Ty, ale można przypuszczać, żeś zaprawiona w tych bojach. Na pewno pomoże Ci to te "świąteczne tłuszczyki" szybko spalić Powodzenia. PS czy obie dziewczyny jednocześnie szaleją seksualnie?
×
×
  • Create New...