-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by WiosnaA
-
Nie żyje Marcelek:(:(:( Wczoraj zadziało się coś strasznego i dla mnie niezrozumiałego:( Pracowałam przy domu przed południem, psy blisko leżakowały, chodziły, a Marcelek też leżał, chodził grzebał w ziemi , swoim zwyczajem polował na nornice, krety - uwielbiał kopać za nimi. Nagle zapiszczał i wystraszony kręcąc się poleciał na drugą część działki .Pomyślałam, że coś wystraszyło, w zielsku/dużej trawie chodził za garażem,że może osa dziabnęła, bo przy domu mamy gdzieś gniazdo i rój os siedzi na świerku. Poszłam za nim, popiskiwał, kręcił się ,ale uciekał, podejść nie dał i zostawiłam go. Zajęłam się swoimi sprawami niczego złego nie podejrzewając. Upał, psy przeważnie zaszyte w cieniu, sporo czasu minęło, pod wieczór Marcelka nie widać, nie przybiegł wołany...znalazłam Marcelka nieżywego:(..ucho, bok główki miał trochę spuchnięty, z pyszczka już przyschnięte jakby wypływało:(...nogi mi się ugięły,a ręce jeszcze trzęsą... Szerszenie latają u nas, ale od owada pies może umrzeć?,nie słyszałam o tym:(..rój nie napadł,bo chyba widziałabym jak biegł..znajoma mówi,że może wąż...ale węży jadowitych w Polsce chyba nie ma,..mam co prawda dookoła posesji nieużytkowe działki w zaroślach,ale nigdy tu węża nie widziałam...koszmar jakiś...gąska, kaczka mi padła, ale młody psiak od jakiejś osy czy pszczoły,czy jakiegoś innego owada umiera:( ...za dużo złego ostatnie czasy:(
-
U Saruni wszystko ok, dni mijają jej monotonnie, ale w miarę jakoś znosi pobyt w klatce. W ciągu dnia Państwo trochę siedzą z Sarunią na podwórku w cieniu . Jeszcze 3 tygodnie:(. Myślałam,że może będzie troszkę krócej i umówimy się do P.Profesora na 2.09., ale P.Profesor w tym czasie ma urlop i mamy wizytę 8.09.22.
-
Poslalam z zakonczonego dla Sarci 152 zl Niechaj Moc Bedzie Z Wami Aniu Wczoraj dotarło 152zł z bazarku. Najserdeczniej dziękuję za ogromną pomoc Ewuniu! Otrzymałam wczoraj jeszcze 200zł od p.Barbary S. z Wałbrzycha (znajomej ZPP )- dziękuję najserdeczniej p.Barbarze i Tobie Mikuniu.
-
Witaj Dobry Duszku ,...i dziękujemy pięknie.
-
Ogromnie dziękuję Ewuniu !
-
Pieniążki wpłynęły dziś na moje konto. Bardzo dziękuję Elu. Dzięki Elu za pilnowanie porządków finansowych,.. nie ma to jak rozliczenia są w Twoich " łapkach" Dziękuję najserdeczniej Wszystkim Darczyńcom za wsparcie. Bardzo dziękuję!
-
Wczoraj dotarło 49zł dla Saruni. Najserdeczniej dziękuję Ewuniu.
-
Leczenia jeszcze niestety nie koniec i wydatki jeszcze będą, dlatego też mam, Ogromną prośbę o udostępnienia zrzutki, co prawda zaraz się kończy,ale może jeszcze jakiś grosik wpadłby, https://www.ratujemyzwierzaki.pl/en/operacjasary
-
Dziękuję Wam Kochani z całego serca za dotychczasową pomoc dla Saruni! Dziś nie zrobiłam żadnego zdjęcia , ale wstawię z poprzedniej wizyty w gabinecie w oczekiwaniu na info od P.Profesora,
-
Zbiorę razem dotychczasowe wydatki za leczenie; 347zł - koszt I wizyty u weta ze zdjęciami rtg (paragon) 1954zł- koszt zabiegu i leczenie po zabiegu - 1954zł (3 faktury) 97zł - wizyta z bolącą łapą 29.07.22 (faktura) 383zł - kolejne 3 wizyty,rtg,leki (faktura) 66,75zł - triderm,hydroksyzyna (paragony) Razem wydatki w lecznicy: 2847,75zł 500zł - opłaciła Fundacja Zea 1430zł - otrzymałam zwrot z dogo od skarbnika-Elik 100zł - miałam u siebie wpłatę od Eli (właścicielki Abi-suni z dogo) 50zł - z bazarku Nadziejki Razem otrzymałam zwrot kosztów leczenia Sary w wysokości- 2080zł Za leczenie jesteśmy na minusie - 767,75zł Zapłaciłam dziś za miesiąc pobytu Sary w dt - 500zł ( 200zł miałam wsparcie od sąsiadki) Jedzonko + gryzaki zakupiłam 31.07.22 - 334,48zł ............................................................................................. Bardzo proszę o pomoc, bo sama nie dam rady finansowo:( Na same dojazdy do lecznicy wydałam już ponad 300zł , ( mam ponad 70km w obie strony) Rozumiem też, że są teraz trudne czasy dla Wszystkich:(
-
Łapka Saruni ma się lepiej. Byliśmy dziś na kontroli, do poniedziałku ma dalej opatrunek lekko usztywniający łapkę, P.Profesor zalecił Sarci Hydroksyzynę na wyciszenie,żeby jak najwięcej leżała. Oszczędzanie łapki jest priorytetem, a Sara skacze na druty, drapie posłanka, chciałaby pobawić z kolegami, a to wszystko ma zabronione:(:( Za ostatnie 4 wizyty mam 2 faktury, I-wsza z piątku 29.07.22r - 97zł II-ga za 3 kolejne wizyty,leki i rtg- 383zł Paragon za Hydroksyzynę- 17,97zł Paragon za Triderm i opatrunki- 48,78zł
-
ZAKOŃCZONY - rozliczam. Zapraszam na bazarek, już otwarty, do 31.07. godz. 21
WiosnaA replied to elik's topic in Zakończone
Elu, magnesiki z pewnością są śliczne i wyjątkowe, ale nie potrzebuję ich,..zamiast cegiełki licytowałam dla piesków. -
ZAKOŃCZONY - rozliczam. Zapraszam na bazarek, już otwarty, do 31.07. godz. 21
WiosnaA replied to elik's topic in Zakończone
Elu, do mnie proszę bez wysyłki,..magnesiki przekazuję na następny bazarek i niech służą dalej. Przelew zrobiony. -
Ojej Elu :(....nie mogłaś czego innego jej pozazdrościć... Zdrowiej Kochana!
-
Oj,tak....czekanie w lecznicy na telefon od Profesora wiecznością mi dziś było.
-
Ewuniu, najmocniej dziękuję za ogromną pomoc! Wydatków za weta u Sary jest dużo, w piątek fakturę 97zł zapłaciłam, za kolejne wizyty p.Doktor w piątek wystawi fakturę. Za dt zaraz muszę zapłacić. Puszki i smaki kupowałam w hurtowni w Białym do konga żeby mieli i ogólnie tyle rozrywki ma Sara co pociamka uszko czy kości :(.. wczoraj zamówiłam jedzonka w ZooArcie , Potwierdzenie wpłynięcia zamówienia numer 5869446 INFORMACJE O ZAMÓWIENIU Zamówienie numer 5869446 z dnia 2022-07-31 12:48:50 Dostawa: DHL Paczka - kurier Płatność: przedpłata ZAMÓWIONE PRODUKTY MACED Kość PREMIUM 17cm Cena: 0,01 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size ROYAL CANIN Kupon Start of Life Cena: 0,00 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size MACED Tchawica Wołowa 25cm Cena: 11,44 zł Ilość: 2 szt. Rozmiar: one size SILVER SNACK Łapka kurza 1 kg Cena: 28,13 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size NIESPODZIANKA DLA PSA Cena: 0,01 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size HILTON Suszone piersi z kurczaka 500g Cena: 30,94 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size MACED Żwacze wołowe 1kg Cena: 38,77 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size ANIMONDA GranCarno Sensitiv Adult Dog smak: Kurczak + ziemniaki 400g Cena: 37,98 zł Ilość: 6 szt. Rozmiar: one size MACED Kość Wędzona Prasowana 21cm 21cm Cena: 9,51 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size MACED Kość Wiązana Biała Bekon 21cm MACED Kość Wiązana Biała Bekon Cena: 16,78 zł Ilość: 2 szt. Rozmiar: one size JOSERA SensiPlus 15kg 15000 Cena: 160,91 zł Ilość: 1 szt. Rozmiar: one size Wartość produktów: 334,48 zł Koszt przesyłki: 0,00 zł Koszt płatności: 0,00 zł Do zapłaty: 334,48 zł DANE DO PRZELEWU UWAGA: W przypadku wyboru płatności Twisto postępuj zgodnie z instrukcją z maila od Twisto.
-
No nie lekko z tym kenelem i Saruni i ludziom patrzeć, że ona musi tam siedzieć:(
-
Po lekach Sara lepiej się poczuła, weselsza niż była wczoraj, normalnie używała dziś łapki, choć widać, że łapka jeszcze szybko słabnie. Zrobione zostało rtg , wetka przesłała do P.Profesora i trochę czekaliśmy na odpowiedź. Na szczęście P.Profesor nic złego w kości nie wypatrzył. Sara najprawdopodobniej łapkę nadwyrężyła. Dostała dziś zastrzyk p/zapalny p/bólowy i na jutro antybiotyk (działa 48h) w zastrzyku do domu (dt sam zrobi ), przez kolejne 3 dni antybiotyk w tabl. W piątek mam Sarę pokazać znowu.
-
Oby Elu ,oby.. nasza wetka dziś mówiła,że może naciągnęła/nadwyrężyła łapkę, jest lekka opuchlizna tylko w górnej części łapki, tam gdzie polizane. Zdjęcie rtg wyjaśni. Wet mówił, że zabieg był poważny i dt rygorystycznie stosuje zalecenia weta co do klatki, bardzo dbają o Sarę, pilnują 24/h, Pani czujnie śpi i w nocy wstaje do Sary jak słyszy,że się rusza żeby sprawdzić,czy wszystko ok,...ale Sarunia jest młoda, odzyskiwała siły ,w klatce ruszała się, kręciła, poszarpała swoje posłanko, cieszyła na widok Pana z dt, używała obie łapki. Filmik jest z piątku. Sara ładnie szła, ale po króciutkim przejściu były ze dwa momenty, że uniosła łapkę , jeszcze mówiłam o tym w piątek wetce, że chyba jeszcze słaba ta łapka. w tym miejscu lizała, U Opiekuna z dt dziś u weta....na rączkach jej bardzo pasuje,
-
Z łapką Sary coś jest niedobrze :(...byłam w piątek u weta bo troszkę rozlizała szew (1cm). Rozmawiałam tel. z P.Profesorem , który operował. Dostała maść, codziennie zmiana opatrunków, kołnierz na 2 tyg. Obserwować, może boleć coś w środku i lizała, ale mogła też z nudów w klatce. Dziś dt mówi,że Sara mocno oszczędza łapkę, mniej na niej staje, przeważnie unosi do góry i widzą, że gorzej się czuje. Pojechałam po Sarę i znów do weta. Dostała 2 zastrzyki/p.bólowy i antybiotyk. Jutro jadę z Sarą na rtg.
-
Tak w ramach podniesienia bazarku i skąd imię Dżamal.... pokażę Dżamalka z Węgrowa, którego wzięłam kiedyś na dt - 4 lata pobytu bez wyjścia z kojca schroniskowego, bez możliwości dotknięcia trawki. Pierwsze spacerki rozdzierały nam serce...kładł się na każdym skrawku trawki, wąchał, całował, taczał się...nie mógł się nacieszyć. Okazał się przecudownym pieskiem. Oby zdrówko Pręguskowi dopisało i mógł też tak cieszyć się życiem na wolności.