Jump to content
Dogomania

Buster

Members
  • Posts

    869
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Buster

  1. [quote name='waldi481']Czytałam wpis Amber i przypomniało mi się coś... Wyszłam na spacer z naszym Guciem.Jest to mieszaniec,średni waży 25 kilo...Dla mnie drobina,dla innych wielki pies.. Idziemy sobie grzecznie,pies przy nodze,na smyczy w kagańcu..Idziemy w kierunku łaki-wtedy jeszcze była..Nadchodzi grupa przedszkolaków.Niedaleko nas jest przedszkole prowadzone przez zakonnice-takie przy kościele..Jeszcze czegoś takiego nie spotkałam,bo przed grupę dzieci wyskoczyłą-dosłownie!-jedna z zakonnic,rozłożyła ręce tak,że zasłoniła dzieci sobą i zawróciła dzieci,,uwaga pies,wycofujemy się,,Gucio nic nie robił-dzieci w popłochu uciekły na czele z siostrą zakonną.. Elżbieta[/QUOTE] Sytuacja miała miejsce kilka dni temu - miejsce akcji łąką okolice Wielkiej Krokwi, Zakopane. Spacerujemy, troje dorosłych, dziecko i dwa psy - w tym jeden (mój osobisty) mega kochający dzieci... Odwróciłam się tylko na moment za moją córeczką a moja psina podbiegła do grupy "turystów" - tzw. 2+2. Z całej grupki "turystów" najmłodsze dziecko na końcu. Mój psiak podbiegł - przywitać się z rozsądnej odległości z całą gromadą ;) Ojciec rodziny - przywitał psa gromkim - JAKI SŁODZIAK NO CHODŹ, NO CHODŹ ;) Mój psiak stoi w bezruchu, rozgląda się czy aby może podejść ;) Widząc mnie ruszającą w kierunku "zgromadzenia" zaczyna merdać ogonkiem z radości - podchodzimy oboje na co ojciec rodziny raptownie podrywa dziecko na ręce i krzyczy wystrachanym głosem "No nie bój się - przecież piesek nic ci nie zrobi . . ." Dzieciak uderza w płacz (a raczej ryk) bo przecież usłyszał "no nie bój się...". Ręce i reszta opadły . . .
  2. Zaglądam do malutkiej . . . Proszę o podpowiedź - mam sporo podkładów (90 x 60) czy takie też są przydatne? Mogę podesłać :)
  3. Madziu dopiero teraz zajrzałam do was - SIŁY kochana ci życzę SIŁY i tylko SIŁY . . . Mam nadzieję, że wszystko się poukłada . . .
  4. Ja będę się cieszyć jak Donka wrzuci fotki ;) Może sceptyczna jestem ale życie uczy ...
  5. To pewnie ta kolczatka . . . Prawie jak "Rambo" - bidula malutka - szukamy domku!
  6. Ada a skąd to imię ;) Rambo brzmi raczej groźnie a tu taaaka bidula . . .
  7. Jeśli mogę kilka rad - sama jestem po przejściach z moim Busterem (obustronna daroplastyka jak miał 8 miesięcy). Psinka jest malutka ale tu bardzo trzeba uważać na odleżyny :( u nas nie było ale wiem że najlepszy jest Sudocrem. Smarować najlepiej cienką "mgiełką" ale często. Po drugie wiem jak ciężko utrzymać w "bezruchu" szczeniora - ja załatwiałam to kongiem wypchanym smakołykami i zabawą z klikerem - tak żeby psinka nie musiała wstawać - my trenowaliśmy "zostaw" na leżąco - psa można zmęczyć psychicznie - nie ma ochoty na spacery. Ćwiczyliśmy też przekładanie miseczek od najmniejszej do największej. Są też specjalne gry edukacyjne ale to niestety spory wydatek. Wiem też, że trudno patrzeć jak psinka załatwia się "pod siebie" - u nas ruch miał być maksymalnie ograniczony ale doktor NIedzielski zasugerował by psiaka na rękach wynosić przed dom i przed położeniem na trawie podkładać pod brzuszek ręcznik. W ten sposób asekurujemy psa i uniemożliwiamy swobodne poruszanie się. Piesek lekko "podwieszony" robi siku i kupkę w miejscu. Gdybym mogła w czymś pomóc - pytajcie, mam "niestety" doświadczenie w opiece nad leżącym psem. Aaaa i banał - pewnie wszyscy słyszeli o galarecie z kurzych łap... Bardzo dobrze robi na wszelkie kostne sprawy.
  8. Absolutnie nie to !!!!!!!!!! Koniec i kropka.
  9. [quote name='Havanka']Długo już nie ma żadnych wieści o Jasperze. Nie wiem, co się z nim dzieje, czy nie choruje. Bardzo proszę o informacje i aktualne zdjęcia Jaspera. Dużo osób czeka na jakiekolwiek wieści![/QUOTE] Mnie też niepokoi ta cisza... Przyłączam się do prośby Havanki.
  10. śliczności nasze - gdzie ci ludzie mają oczy i serca . . . Czemu ty domku nie możesz znaleźć??
  11. [quote name='madziara1983']witajcie... dawno mnie nie było..bo przecież mam wędrówki po lekarzach... mam znów milion badań do zrobienia ;-/ czekam teraz na wizytę do nefrologa bo za częste te moje infekcje a ta ostania była bardzo ostra właściwie to 2 tygodnie minęło i kurde jeszcze nie do końca dobrze się czuje.... A u Miska narazie wszystko dobrze,znów z krakvetem sie szarpie bo nie było karmy tej co chciałam Pani mnie zapewniała ,że za tydzień na 100% będzie no to mówię ok jak będzie to w takim razie poczekam na tydzień mi jeszcze starczy ...a po tygodniu dzwoni i mówi ,że będzie za dwa szlak mnie trafia.,...w końcu zamówiłam inna z RC ale dla zdrowych i tak zostaje arthroflex i inne takie tam to stwierdziłam ,że nie będę się znęcać nad nim i wmuszaniem hillsa i eukanuby na stawy , już mi go szkoda tak pluł ta karma więc przechodzimy na RC spowrotem...[/QUOTE] czy to znaczy, że krakvet dogadał sięz RC w kwestii karm weterynaryjnych :cool3: czy też są to moje pobożne życzenia?
  12. Zyziu kochany musimy ci szybko znaleźć domek !
  13. kochany modzie nie łap nas za grosze :evil_lol: Faktycznie wpłynęło 55,15 :multi:
  14. na konto Bilonka wpłynęło 55 zł od magda z. Bilonku trzymaj się !!
  15. Z Emisi robi się pulpecik ;) A krostom na brzusiu mówimy stanowcze NIE!
  16. Przyłączam się do apelu ;) Pokaż nam Jasperka i poopowiadaj nam o nim - nawet jeśli wiejeee u naszego Królewicza nuuuudą :)
  17. Pirusiu co z tobą zrobić chłopaku - zima idzie ;(
  18. Cioteczki ratujmy pszczyńskie Bidulki - burczy im w brzuszkach !!!
  19. Chłopaki szukają domków!
  20. Ja może trochę z innej beczki ale też apropos warczenia. Nasz Buster (16 miesięczny Golden) zaczął bardzo pilnować naszej córki - chodzi mi o to, że gdy ktoś (nawet mu znajomy) w jego opinii "przegina" - momentalnie pojawia się obok tej osoby w siadzie pokazuje zęby warcząc. taką sytuację mieliśmy ostatnio gdy znajomy wygłupiał się z naszą córką łaskotając ją. podobnie zachowuje się gdy bawią się z moją córką na podwórku i ktoś zbliży siędo płotu czy bramy. Nie wiem czy dobrze to interpretuję ale czy Buster pilnuje mojej córki? On nie warczy groźnie - jest to na zasadzie "wrrrr widzę cię, mam cię na oku", machając przy tym ogonem. Jak powinnam reagować? Przepraszam, że tu o tym piszę - ale problem podobny tylko w drugą stronę ;)
  21. [quote name='elkate']I nic... wielkie zero. Kończę swoje zobowiązania , został mi tylko Groszek i żegnam się z dogo, bo straciłam zaufanie .[/QUOTE] Widzisz, to samo chcę napisać... Wchodzę na wątki i to co czytam łapie mnie za gardło . . . Ten jad, to plucie na siebie, wyliczanie sobie zasług a innym win . . . Czytam i zastanawiam się - GDZIE W TYM WSZYSTKIM SĄ ZWIERZĘTA?? Wątki jak ten uświadamiają mi, że człowiek nie brzmi dumnie. Smutne to niestety :(
  22. I kolejna mordeczka w tym smutnym miejscu ...
  23. Reksiu to smutne, że nadal czekasz . . . Musimy się bardziej dla ciebie postarać!
  24. Co u Jasperusia? Cudowny królewicz korzysta z życia??
  25. No to już teraz pełną piersią - HUUUUUUURAAAAAAAA!!!!!!!!! Kochany Homerku masz nowy domek! Mam tylko malutkie pytanie - czy Homerek jest nadal Homerkiem??
×
×
  • Create New...