go-ja
Members-
Posts
1283 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by go-ja
-
podnoszę. Postaram się wstawić foto. Wszystkie zdjęcia są z resztą tu: [url]http://ekostraz.pl/portal/ludwikowice[/url]
-
6.12.11 [B][SIZE="6"]DOLORES ODESZŁA :-((([/SIZE][/B] Nie została uśpiona, po prostu odeszła. Ktoś przy niej był... [B][COLOR="purple"][SIZE="4"]DOLORES rodowodowa sunia (Warszawa)[/SIZE][/COLOR][/B] Od 1 listopada w okolicy Konina, przy drodze koczowała starsza sunia mastif tybetański. Rodzice Kariny - osoby, która mnie powiadomiła o całej sprawie codziennie jeździli tą drogą do pracy. Dokarmiali ją. Szukaliśmy osób z okolic, które mogłyby pomóc (my jesteśmy za daleko). Nikt się nie zgłaszał. Karinka - jak zawsze nie zawodna - zgodziła się zapłacić za hotelik. Poprosiliśmy o pomoc TOZ Konin. Pani Marta (prezes) od razu zgodziła się pomóc. Poleciła nam hotelik, w którym jest umówione miejsce dla suni. 11 listopada sunia została zabrana. Nie chciała wejść do samochodu. Siedziała jak posąg... i czekała. Podejrzewamy, że była wykorzystywana w jakiejś pseudohodowli, aż przestała być użyteczna. Teraz musi ją obejrzeć weterynarz. Póki, co oceniono sunię na wiekową, problemy ze skórą, oczami... TOZ objął ją opieką. Na razie nie jedzie do hoteliku. BARDZO DZIĘKUJEMY TOZ Konin za pomoc dla suni! [COLOR="#4169e1"][SIZE="3"][B]~~ wizyta u weterynarza - 14.11.11:[/B][/SIZE][/COLOR] - oceniona na 8 lat - BARDZO ZANIEDBANA, zapchlona STRASZNIE (!), skóra w fatalnym stanie (pobrano zeskrobiny, czekamy na wyniki badań) - pobrano krew do badań - sutki - stan zapalny z ropą - na łapach strupki, też pobrano materiał do badań - oczy spuchnięte, jakby z jakąś infekcją - leczone - anemia - waży 48,5 kg - dostała antybiotyk Pani Marta mówi, że sunia jest bardzo grzeczna, usłuchana. Przebywa w zamkniętym pomieszczeniu i dużo czasu spędza z p. Martą. Jest też jednak lękliwa, była prawdopodobnie bita :-(. Także w tej chwili sunia jest pod troskliwą opieką. Zapewniono nas, że ma naprawdę wszystko, co potrzeba. I jeśli ma pojechać potem do hoteliku albo DT, trzeba ją doprowadzić do porządku zdrowotnie i popracować trochę nad jej psychiką. Sunia toleruje inne zwierzęta. Dzisiaj po przebywała trochę z suniami. [IMG]http://dru.website.pl/zwierzyle/sunia_mastif/mastifsuczka4.jpg[/IMG] tutaj Dolores w schronisku w Koninie [COLOR="#4169e1"][SIZE="3"][B]Info - 16.11.11[/B][/SIZE][/COLOR] Rozmawiałam wczoraj przez tel. z Agnieszką P. (z wydarzenia na FB - prezes fundacji Rotka). Agnieszka jest gotowa adoptować sunię :-). Ma doświadczenie z racji tego, czym się zajmuje i właściwie nie ma przeszkód, żeby sunia z nią zamieszkała. Jeśli nie polubi życia w mieście albo będą jakieś problemy między psami (Agnieszka ma jeszcze suczkę i psa, które są neutralne wobec innych zwierząt) - Dolores będzie miała DT w Warszawie u mamy Agnieszki i dalej będziemy szukać jej domu. Dzisiaj musimy się dowiedzieć czy Dolores obowiązuje 2 tyg. kwarantanny i kiedy będą wyniki wszystkich badań. Wieczorem Karinka zadzwoni do pani Marty z TOZ Konin. [B][SIZE="5"]~~ sunia jedzie do Warszawy - 26.11.11[/SIZE][/B] Sunia jest już w Warszawie pod opieką Fundacji Rottka. Zamieszkała póki, co w DT u pewnej pani, bo nie powinna mieć kontaktu z innymi psami. Jej skóra jest w fatalnym stanie - może zarażać świerzbem, grzybicą itd. Została wykąpana. Agnieszka potwierdza, że sunia ma bardzo fajny charakter i można z nią robić wszystko. Weterynarze też ją obejrzeli. Leczenie będzie trwało jeszcze długo. Na tych zdjęciach, które mamy nie widać jak bardzo jest zaniedbana. Dużo ran, strupów itd. Ma tatuaż... Jest rodowodowa, więc prawdopodobnie da się ustalić hodowcę i może nawet właściciela. Zobaczymy. Sunia podobno też jest młodsza, niż to stwierdzono w schronisku. Czekamy na dalsze wieści od Agnieszki i zdjęcia. [B]suka ma nr tatuażu 037 AA, znamy hodowce i właściciela. Po weeknedzie składamy zawiadomienie o znęcanie się i porzucenie na policji.[/B] Wszystkie info na forum: [url]http://forumrottweiler.vot.pl/viewtopic.php?p=77415#77415[/url] [B][COLOR="red"][SIZE="4"]~~ STAN DOLORES BARDZO SIĘ POGARSZA :-(((( - 1.12.11[/SIZE][/COLOR][/B] Dolores jest w szpitalu pod tlenem i kroplówkami. Stwierdzono niewydolność nerek, zapalenie jelit. Wyniki są złe. Wierzymy, że jej stan się poprawi i czekamy. Doba w szpitalu z lekami kosztuje około 300 zł. [B]Potrzebna nam pomoc finansowa:[/B] FUNDACJA ROTTKA ZAKOPIANSKA 2b/2c KRAKOW BZ WBK 32 1090 1665 0000 0001 0927 8868 Bieżące informacje z DT i zdjęcia tutaj: [url]http://www.forumrottweiler.vot.pl/viewtopic.php?p=77470#77470[/url] [B][COLOR="red"][SIZE="5"]Makabryczna walka o życie[/SIZE][/COLOR][/B] - pomocy, wystarczy 5 zł [url]http://allegro.pl/walcze-o-zycie-pomoz-mi-dolores-i1973323794.html[/url] WYDARZENIE: [url]http://www.facebook.com/events/200697303339886/[/url] [IMG]http://dru.website.pl/zwierzyle/sunia_mastif/doli%20leczy%20sie.jpg[/IMG]
-
zarezerwowany na zdjęcia
-
[COLOR="red"][SIZE="5"][B]Dramat zwierząt w Ludwikowicach[/B][/SIZE][/COLOR] [url]http://ekostraz.pl/portal/ludwikowice[/url] Pięć psów odebranych właścicielce na zasadzie porozumienia stron oraz zobowiązanie jej do natychmiastowej poprawy warunków bytowych pozostałych zwierząt to wynik wczorajszej (29 października 2011 r.) interwencji EKOSTRAŻY w Ludwikowicach Kłodzkich. Bez taniego efekciarstwa EKOSTRAŻY udało się profesjonalnie i efektywnie przerwać gehennę zwierząt w Ludwikowicach, która trwała pomimo interwencji innych organizacji ochrony zwierząt, często bardziej skupionych na wypełnianiu dziwnych druczków i zastraszaniu właścicielki zwierząt niż rzeczywistej pomocy "dla zwierząt". Skuteczna akcja EKOSTRAŻY - jak zawsze - nie byłaby możliwa bez zaangażowania naszej FACEBOOK'owej społeczności. Prosimy o rozsyłanie wątku.
-
Kolejna tragedia psów: [url]http://ekostraz.pl/portal/ludwikowice[/url]
- 540 replies
-
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
go-ja replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Jak ja się cieszę, że ona ma domek i jest szczęśliwa :) :) :) :) -
jest ktoś z okolic Mielna / Sarbinowa??? Pilnie potrzebna pomoc!
go-ja replied to go-ja's topic in Już w nowym domu
[quote name='meg153']Zadzwoń do TOZu 585504373 opisz sytuację, podeślą kogoś z inspektoratu.[/QUOTE] dzięki. rano chyba zgłosimy, bo nie ma na co czekać :( -
Prokuratura Rejonowa w Kłodzku /dolnośląskie/: osoby biedne, niezaradne życiowo, żyjące w podobnych warunkach jak ich zwierzęta, niepotrafiące samemu sobie zapewnić "godziwych" warunków NIE MOGĄ ZNĘCAĆ SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI, nawet jeśli zwierzęta utrzymywane są w złych warunkach i "bezsprzecznie cierpią". Sprawa krów z Nowej Rudy UMORZONA - czy krowy wrócą do właściciela? EKOSTRAŻ złożyła do Sądu Rejonowego w Kłodzku zażalenie na to postanowienie. INFO: [url]http://www.facebook.com/pages/EKOSTRA%C5%BB/335087058500[/url]
- 540 replies
-
[B][SIZE="7"]PIES POTRZEBUJE POMOCY![/SIZE][/B] Halo - CZY KTOŚ MIESZKA W OKOLICY TEGO MIEJSCA??? W Gąskach koło Sarbinowa (koło Mielna), [B]ktoś trzyma w niewielkiej klatce wyżła szczeniaka[/B]. Pies ma przetrącony kręgosłup (jedna noga sparaliżowana), jest wychudzony, nie ma dostępu do wody, jest strasznie zaniedbany, prawdopodobnie bity i głodzony. W nocy wyje, w dzien chowa się w budzie, boi się ludzi, ale jeszcze szuka kontaktu, gdy sie do niego zagada. Zarządca tego m-sca twierdzi, że to pies jakiegoś ich pracownika, wiec nic nie mogą z tym zrobić. TRZEBA TAM ZADZIAŁAĆ! Info mam od osoby, która była tam na wakacjach i już wróciła (nie mam zdjęć, ale mam adres). Sama jestem spod Wrocławia. Potrzebny ktoś na miejscu lub jakaś fundacja! Ktoś może pomóc?
-
[quote name='kizimizi']goja ten post brzmi tak bardzo formalnie-poprawnie, ze wcale mnie nie pociesza. Ze zwierzeta zabrane maja sie dobrze w to wierze ale ze te, które zostaly jakoś mniej. Psy przy budach maja dostęp do wody a schronienie porzadne maja?Czy to znów jakaś szafka po butach bez dna i ścian :shake: A te psy co "biegaja" to pewnie nie wyciachane, co? Matko szkoda, ze nie mozna ich zabrac i dopilnować by nei było tam innych:roll:[/QUOTE] Też bym chciała, żeby było lepiej, ale niestety rzeczywistość jest, jaka jest. Wiadomo, że z krowami było tragicznie i to było mega pilne. Była też podstawa prawna, by je zabrać. Mimo to wiecie jak trudno i opornie to wszystko szło. Z psami jest lepiej. Zima minęła, więc warunki atmosferyczne są lepsze. Psy nie są bite, ani głodzone... Są w dobrym stanie. Będziemy sprawdzać ich warunki przy każdej okazji. Póki, co to wszystko z nowych wieści. Jeden z właścicieli współpracuje, poprawił warunki, są budy. Z drugim gorzej się dogadać, ale i jego będziemy mieć na oku. Każdy z nas chciałby PO PROSTU zabrać psy z takich miejsc i znaleźć im kochający dom i kanapę. Wiadomo. Póki, co one mają tam lepiej, niż w schronisku, więc nie narzekajmy.
- 540 replies
-
[quote name='tripti']dzięki go-ja, a skąd ten ktoś? ma małe dzieci? ma inne psy?[/QUOTE] Na FB jedna moja znajoma napisała o dwóch domkach: "UWAGA! mam 2 potencjalne domy, ktore chca przygarnac pieski! 1. dom z ogrodkiem - poszukuja psa lub suczki w typie ONka. Maja sunie trojlapke i moga jeszcze jedna przygarnac. 2. mieszkanie w bloku - rodzina z 8 letnia dziewczynka - pies lub suczka (pan domu lubi duze psy, wiec mikrus odpada, ale wszystkie od kolana wzwyz)! Warszawa -fajnie gdyby psiaczki mozna zobaczyc przed adopcja. dajcie znak jak macie kandydatow!" Ale chyba chodzi tylko o Onki :(
-
[B]PAŹDZIORNO[/B] - warunki psów poprawiono, ale Prokuratura Rejonowa w Środzie Śl. umorzyła postępowanie w tej sprawie z/w na brak znamion czynu zabronionego w działaniu właściciela zwierząt. Złożyliśmy zażalenie na to postanowienie, nie ma jeszcze wyniku. [B]NOWA RUDA[/B] - postępowanie karne p-ko właścicielowi jest w toku. Krowy przebywają w domu tymczasowym EKOSTRAŻY. Kilka razy byliśmy od stycznia 2011 r. na miejscu przy różnych okazjach: 2 psy były przy budach koło domu, na długich łańcuchach, z dostępem do wody. Pozostałe psy (małe) biegają za właścicielem. Nie ma podstaw do ich odbierania. Siostra właściciela pod wpływem osoby dokarmiającej psy tego pana, podejmuje aktywne działania mające na celu natychmiastowy zwrot krów właścicielowi. Działanie te są bezskuteczne i skazane na porażkę, gdyż pozbawione są podstaw prawnych.
- 540 replies
-
Krowy szczęśliwe, psy mają teraz lepiej, bo ciepło. Postaramy się w najbliższym zrobić tu aktualizację jakąś.
- 540 replies
-
[quote name='ciapuś'][CENTER][SIZE=4][COLOR=red][B]Bardzo dziękuje wszystkim którzy pamiętają o Misiu i wpłacają stałe deklaracje.[/B][/COLOR][/SIZE] Niestety lista pamiętających ostatnio bardzo nam się skróciła :placz::placz::placz: [/CENTER][/QUOTE] Uregulujemy (go-ja i Bartek B.) lada dzień. :)
-
A no coś się dzieje... ale ostatnio brakowało czasu by pisać. Zaglądajcie na [url]www.ekostraz.pl[/url] i na FB i blog. Wczoraj ES zabrała z okolic Nowej Rudy kilka kotów... także cały czas pełne ręce roboty... Do napisania szerszego! :)
- 540 replies
-
hej. Chyba ja i Bartek B. jesteśmy trochę w plecy z wpłatą deklaracji. Nadrobimy. Przepraszam. Buziak Misiu :)
-
Dzięki numerowi chipa znalazł się właściciel kudlatego pieska :) :) :)
- 540 replies
-
znaleziono kudłacza WROCŁAW Takiego oto pieska znaleziono dziś pod Pasażem Grunwaldzkim we Wrocławiu. Szukamy właściciela. Piesek przebywa pod opieką wrocławskiej EKOSTRAŻY - [url]www.ekostraz.pl[/url] tel. 0 605 782 214 lub 0 666 214 555 Telefon alarmowy po godz. 16:00: 0 666 214 555 [IMG]http://dru.website.pl/zwierzyle/kudlacz_zpodpasazu/piesek%20zgubiony2.jpg[/IMG]
- 540 replies