-
Posts
262 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mroze
-
Wieczorowo podrzucam Rumbencję.
-
Dzień dobry, piesku. :)
-
Bardzo, bardzo mi przykro. :( Dziewczyny, dałyście mu szansę i miłość oraz nie pozwoliłyście, aby dalsze jego życie było już tylko cierpieniem. Dzięki Wam nie odszedł samotnie za schroniskowymi kratami, ale otoczony opieką, ciepłem, troską i miłością. To był wyjątkowy dar. Biegaj sobie, piesku, wesoło na wszystkich czterech nóżkach za tęczowym mostem. [*] [*] [*]
-
Problemowy bo strachliwy... Szorti otrzymał kolejną szansę...
mroze replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
Musiałam nie doczytać. W takim razie straszna szkoda, że jest w schronisku. :( Fajny pies. Mam nadzieję, że będzie jeszcze miał szansę "wyjść na ludzi" . -
Ajw, ja też planuję wygrać milion i jakby - co mogę się podzielić z uszatą. :) A w międzyczasie wpłaciłam obiecane 30 zł. Przekażcie dziewczyny całusy ode mnie dla królewny Rumby. No i... robicie kawał dobrej roboty dla tego pieska.
-
Jednorazowa, absolutnie nie zapisuj. Będę o niej pamiętać i będę starała się jej wpłacać w przyszłości - jakiś grosik co miesiąc, ale nie mogę tego zagwarantować , dlatego nie robię stałych deklaracji.
-
Problemowy bo strachliwy... Szorti otrzymał kolejną szansę...
mroze replied to wollygator's topic in Już w nowym domu
Wollly, prawie jakbyś opisywała moją Astrę sprzed pół roku. Prawie całe swoje życie spędziła w schronisku na wsi, w którym zresztą była kochana i bardzo dobrze traktowana. A i tak była lękliwa, nie lubiła mężczyzn, atakowała samochody, a ja ją zabrałam w sam środek dużego miasta. W mieszkaniu zrywała się na 4 nóżki na odgłos tosta wyskakującego z tostera, uciekała, kiedy otwierałam szafkę (bo wiadomo, że szafka pieska chce zjeść ;), kiedy idąc zahaczyła przypadkiem o jakiś mebel, dostawała ataku paniki (wiadomo, niebezpieczny atak mebla na pieska). Albo szczekała albo próbowała uciekać na widok ludzi o kulach, z laską, torbami, wiadrem, faceta z brodą, dziecka w czerwonym kombinezownie, faceta z papierosem, z puszką albo butelką, nawet wysokich kobiet itd, itp. A najgorzej to już było, kiedy ktoś obcy na nią patrzył. Kiedyś poszłam na chwilę do łazienki, ona stanęła przy otwartych drzwiach od łazienki i się na coś zagapiła za oknem, tak że nie zauwazyła , kiedy wyszlam i stanęłam obok niej. Kiedy nagle mnie zobaczyła, tak niespodziewanie stojącą tuż tuż obok, zaczęła w panice tak uciekać, że każdą łapką próbowala biec w inną stronę i tak biegnąc w miejscu przewróciła się, dokładnie tam gdzie stała. Pierwsze moje spacery z nią były stresujące, bo wstawałam wcześnie rano zanim ludzie powychodzili na ulice (mieszkam w ruchliwej dzielnicy), a w dzień przemykałyśmy się mało zaludnionym chodnikami - żeby się przyzwyczaiła. Podczas spacerów caly czas do niej mówiłam, nie pozwalałam jej szczekać na ludzi, ani kłapać zębami ale za to pozwalałam się za mnie chować i prosiłam ludzi , żeby jej nie próbowali głaskać, ani patrzeć na nią, ani do niej mówić, nie pozwalałam do niej podchodzić , jeśli widziałam , że się boi. Miała wiedzieć, że ją obronię i odgonię zagrożenie, zatrzym każdą potencjalną groźbę "ataku". Ona sama miała zdecydować, czy chce podejść do kogoś czy nie. I cały czas do niej mówiłam na spacerach. Cały mój wysiłek skupiał się na tym, żeby nie pakować jej w sytuacje, w których mocno się bała i żeby jak najwięcej było takich momentów kiedy to ona decyduje, że zrobi coś nowego. I żeby wiedziała, że może mi ufać i że jestem jej gwarantem bezpieczeństwa. A teraz to już królewna na "dzielni", jest na swoim terenie , wie, że szafka nie zje, człowiek nie zje, jest ciekawa mijanych na spacerach ludzi, zwłaszcza tych z torbami (w torbie są przecież rożne fajne rzeczy), jeździ ze mną autobusami, pociągami i tramwajami, samochodem, zabieram ją na spotkania towarzyskie oraz biegi uliczne, gdzie wokół są setki ludzi, głośna muzyka, krzycząca widownia z kołatkami itd. I ma się w tych wszystkich sytuacjach bardzo dobrze, chociaż nadal jest nieśmiałym pieskiem. Z drugiej strony ... to teraz najgrzeczniejszy i najbardziej bezproblemowy pies , jakiego w życiu miałam. Wolly, moje zdanie jest takie - w oparciu o to co piszesz -, że świetnie sobie radzisz z Szortim i jesteś na bardzo dobrej i właściwej drodze i przy Tobie będzie miał w końcu odwagę pokazać swój prawdziwy charakter i to jaki z niego fajny pies. Choć taka przemiana wymaga trochę czasu i cierpliwości -
Chciałabym w tym tygodniu wpłacić 30 zł dla dziewczynki, poproszę o numer konta.
-
A ja wieczornie podrzucę stworka do góry.
-
Dobry wieczór, pieseczku.
-
[FONT=arial]Ponieważ znaleźli się sponsorzy na ogłoszenie mojego tymczasowicza Ozziego, to też napisałam do Metra , ale pytałam tylko o ogłoszenie na Poznań, i odpisali mi tak: "[/FONT][FONT=arial]Ogłoszenie z zdjęciem zwierzaka od poniedziałku do czwartku - 1 emisja to 30,00 zł netto (36,90 zł brutto) [/FONT][FONT=arial]Poproszę o przesłanie zdjęcia oraz tekstu jaki miałby się ukazać w ogłoszeniu, poprosiłabym również o podanie daty ukazania się takiego ogłoszenia oraz podanie płatnika.[/FONT] [FONT=arial]Nasze studio graficzne przygotuje projekt. [/FONT][FONT=arial]w przypadku dodatkowych pytań poproszę o kontakt[/FONT] [FONT=arial]Małgorzata Brauła[/FONT], [FONT=arial]Tel. [/FONT][URL="tel:%2822%29%20555%2054%2009"](22) 555 54 09[/URL][FONT=arial] fax: [/FONT][URL="tel:22%20555%2054%2044"]22 555 54 44[/URL] , [FONT=arial]e-mail: [/FONT][EMAIL="malgorzata.braula@agora.pl"]malgorzata.braula@agora.pl[/EMAIL] " Przy okazji podrzucam naszą dziewczynkę. Mam nadzieję, że i u niej się coś wydarzy. Przypomnę też, że proponowałam dodać od siebie na nią 20 zł na ogłoszenia.
-
pseudohodowla 9 psów w syfie potrzebne DT na CiTO
mroze replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Przeklejam za komunikatem ze strony facebooka Pogotowia dla Zwierząt: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Dopinamy kwestie logistyczne i może się uda już naprawdę niedługo jechać i zrobić porządek z tym wszystkim![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Nie zgłosiły się żadne domy tymczasowe... :( ale musimy jakoś dać radę![/FONT][/COLOR] -
Podrzucę zwierzynkę.
-
Ja jestem niestety zupełnie teraz spłukana. Jeśli nie zapomnę, pod koniec czerwca mogę wpłacić niewielką kwotę. Gdybym zapomniała, poproszę o przypomnienie ok. 27-go czerwca. Macie tu prześliczne, ciepłe, z sercem robione zdjęcia suni. Trzymam kciuki i przy okazji podnoszę wątek.
-
Ogłoszenia ze zdjęciem. Ale ten cennik jest publikowany na ich stronie internetowej i jest napisane, że jest aktualny do odwołania i wymienione przeze mnie ceny dotyczyły Poznania - w innych miastach są inne stawki. Cenna 369 zł brutto to jest wg, cennika przy ogłoszeniu na 8 miast. Czy zaznaczyłaś im, że chodzi Ci o ogłoszenie z kategorii Zwierzaki, na który mają odrębny cennik , a ogłoszenie dotyczyć ma konkretnego miasta. Może warto to jeszcze z nimi wyjaśnić? I jeszcze raz podaję link do publikowanego przez nich cennika. Ogłoszenia z kategorii Zwierzaki są na dole strony, po lewej ceny bez zdjęcia, po prawej ze zdjęciem. [URL]http://bi.gazeta.pl/im/3/11183/m11183223,FILIGRANOWE112011.pdf[/URL]
-
[quote name='caryca26']O dziękuję za informację o takim piśmie z ogłoszeniami , tego mi było trzeba :)[/QUOTE] Proszę bardzo, niech pieskom i ich opiekunkom informacja służy. Ja jestem w tym temacie zupełnie początkująca i szukam sposobów jak tu najlepiej wypromować piesy. A jutro mój pierwszy tymczas ma spotkanie zapoznawcze z kandydatką na jego właścicielkę - zadzwoniła z ogłoszenia w internecie. Proszę o trzymanie kciuków. Mam nadzieję, że i życie suni ruszy wkrótce do przodu.
-
W poznańskim dzienniku "Metro" mają osobne stawki dla ogłoszeń zwierzaków i tam ogłoszenie ze zdjęciem kosztuje od 37 zł do 50 zł brutto w zależności od dnia (50 zł kosztuje w piątki). Ten dziennik rozdawany jest codziennie na przystankach i chodnikach i mnóstwo osób go czyta, zwłaszcza a tramwajach i autobusach w czasie jazdy. To ich cennik: [URL]http://bi.gazeta.pl/im/3/11183/m11183223,FILIGRANOWE112011.pdf[/URL] Wybór gazety pozostawię jednak Wam. Mam w domu teraz pieska z Pogotowia dla Zwierząt, który jest mały, młody i sympatycznie wychodzi na zdjęciach i a i tak odzew z ogłoszeń w internecie jest nikły i Ozzie siedzi u mnie już drugi miesiąc. A tych ogłaszanych psów jest tak dużo... a do tego wiele osób nie szuka zwierząt w internecie, a tym bardziej nie zagląda na strony z ogłoszeniami. Ze swojej strony mogę zaoferować taką pomoc: 20 zł na ogłoszenie w gazecie, mogę też porozwieszać trochę głoszeń w przyszłym tygodniu w Poznaniu - jeśli znajdę czas. Jeśli będzie zainteresowany ktoś adopcją w Poznaniu, to mogę ten dom sprawdzić (chyba, że ktoś inny podejmie się sprawdzenia). W sytuacji gdyby dom, już po adopcji zawiódł, mogę psa stamtąd interwencyjnie zabrać. Nie mam samochodu, ale mogę ewentualnie pomóc w organizowaniu transportu do Poznania dla Suni. Jeśli ogłosicie ją w Zielonej Górze i gdyby się znalazł ktoś dla niej np. w Zielonej Górze, to mogłabym poprosić moją rodzinę o pomoc w sprawach adopcyjnych. Sama nie jestem jej w stanie niestety zaoferować domu... :(
-
Dołączam do grona jej fanek. Zrobiłam projekt plakatu i mogę przygotować inny, albo ten zmienić. Ona mi bardzo przypomina z charakteru moją Astrę. Mogłabym też dorzucić 20 zł na ogłoszenie w gazecie dla niej. Może znajdą się jeszcze inni chętni na taką składkę? [IMG][URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/CUDOWNYPIESEKSZUKADOMUkopia.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/CUDOWNYPIESEKSZUKADOMUkopia.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
Czy Astra, 4 post z tego linka [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/212654-Pi%C4%99kn******-ze-schroniska-w-Gostyniu%21W%C4%85tek-informacyjny-prosz%C4%99-nie-pisa%C4%87-w-tym-w%C4%85tku%21/page2"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/212654-Pi%C4%99kn******-ze-schroniska-w-Gostyniu%21W%C4%85tek-informacyjny-prosz%C4%99-nie-pisa%C4%87-w-tym-w%C4%85tku%21/page2[/URL] jest nadal do adopcji?
-
[B]Aktualizacja z dnia 14.09.2013r. [/B] Sunia została odebrana przez panią weterynarz z TOZ w Koninie. Ogłoszenia: w internecie, drukowane na słupach i dwukrotna emisja ogłoszenia ze zdjęciem w gazecie "Metro" nie dały rezultatu. Dwukrotne badanie weterynaryjne kliniczne i badanie krwi pozwoliły ustalić, że jej ogólny stan zdrowia nie jest zły, jednak ma najprowdopodobniej uszkodzoną wątrobę i weterynarz zalecił leczenie farmakologiczne. [COLOR=#000000]W pierwszej kolejności wydatki były finansowane z bazarku. Zostało 108, 50 zł, które albo zostanie przekazane innemu psu (psom) posiadającym wątki na Dogomanii, albo może zostać zwrócone osobom wpłacającym. [/COLOR] [B]Aktualizacja z dnia 30.07.2013r.[/B] [SIZE=3][FONT=times new roman]Sunia już od dwóch dni jest u mnie. Jest zbyt wychudzona, spokojna, coraz bardziej otwarta i poszukująca kontaktu ze mną. Dobrze sobie radzi z życiem w centrum dużego miasta. Więcej w poście nr 190 na stronie 8. [B] Aktualizacja z dnia 22.07.2013r.[/B] [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=times new roman]Siedem miesięcy temu adoptowałam czarną, wilczkowatą Astrę, która wypatrzyłam na dogomaniackim wątku schroniska w Dalabuszkach. Astra okazała się najbardziej bezproblemowym psem, jakiego do tej pory miałam, co sprawiło, że zdecydowałam się na mojego pierwszego w życiu „tymczasa”. I tak trafił do mnie z Pogotowia dla Zwierząt Ozzie [/FONT][/SIZE][SIZE=3][FONT=times new roman] Kilka tygodni temu pożegnałam Ozziego, który znalazł własny dom. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=times new roman][B]Teraz,[/B] mam nadzieję, [B]PRZYSZŁA KOLEJ NA SUNIĘ[/B]. Nie chcę, aby tak fajny pies umarł w schronisku. I chcemy dać jej szansę, bo jej też się należy i ona też chce być szczęśliwa. Wiele wskazuje na to, że tego właśnie pieska Wollygator na przełomie lipca i sierpnia przywiezie do mnie do Poznania na DT. [/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=times new roman]DT u mnie jest bezpłatny, ale Sunia to starszy piesek i dlatego potrzebne będą nam środki na weterynarza: podstawową diagnostykę medyczną (wizyta z badaniem krwi, ewentualnie z USG), odrobaczanie, być może szczepienie lub szczepienie uzupełniające – razem około 200 – 250 zł. [/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=times new roman]Bardzo dobra specjalistka od bazarów, Caryca26, przygotowuje teraz bazarek dla Sunii, na który wkrótce będziemy miały okazję Was serdecznie zaprosić. A na bazarku różności: książki do nauki języków angielskiego i rosyjskiego, drobne AGD, odzież (Reserved i H&M), naszyjnik (z firmy Yes), przybory biurowe- rzeczy zupełnie nowe oraz te prawie nowe. [/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][SIZE=4][SIZE=3][FONT=times new roman]----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- [/FONT][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/B][I][SIZE=3][SIZE=4][SIZE=3][FONT=times new roman]Poniżej treści zamieszczone tu przez poprzednią właścicielę wątka (Ag_konin)[/FONT][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/I][B][SIZE=3][SIZE=4][SIZE=3][FONT=times new roman] [/FONT][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=4][SIZE=3][FONT=times new roman]Adoptowana 15 kwietnia 2012r. cieszyła się domem aż 4 dni![/FONT][/SIZE] [/SIZE]--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- [SIZE=3][FONT=times new roman]Znakiem rozpoznawczym Suni jest jej prześliczny uśmiech! Nie można jej pomylić, ale niestety jest trochę zapomnianą psiną... Sunia trafiła do nas 16 maja 2005 roku z V osiedla w Koninie. Ma około 8 lat, urodziła się w 2003 roku. Jest bardzo spokojna, cicha, opanowana i zrównoważona. W stosunku do obcych jest nieufna, zazwyczaj nie podchodzi do wejścia boksu, nie chce się pokazać. Jednak gdy Sunia zaufa człowiekowi i obdarzy go swoją miłością, jest bardzo radosna i przyjazna. Daje się pogłaskać i wyściskać, jest bardzo wdzięczna, bardzo ładnie chodzi na smyczy swoim tempem, bez smyczy jest równie grzeczna. Podchodzi na zawołanie, podtyka łepek i zaczepia łapką, cały czas utrzymuje kontakt wzrokowy, boi się gdzieś dalej odejść sama. Sunia akceptuje inne psy, zawsze jest z jakimś dużym samcem, czuje się pewniej przy znajomym psiaku. Jest bardzo łagodna, wrażliwa i spokojna. Dziewczyna jest już po zabiegu sterylizacji. Przydałby się domek dla tej sympatycznej dziewczynki, bo niestety czas leci nieubłaganie a taki potencjał w schronisku się tylko marnuje![/FONT][/SIZE][FONT=times new roman] [B]Kontakt: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie, ul. Gajowa 7a, tel: /36/ 243 80 38, email: [EMAIL="ag@schronisko.konin.pl"]ag@schronisko.konin.pl[/EMAIL][/B] [/FONT][/SIZE] [U]Sławny śliczny uśmiech Suni:[/U] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7817/sunias.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/6263/sunia2.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9733/sunia10.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1177/sunia3.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6374/sunia6.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/7572/sunia9.jpg[/IMG] [URL="http://img13.imageshack.us/i/suniaa1.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7544/suniaa1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img191.imageshack.us/i/suniaa4.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5205/suniaa4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img190.imageshack.us/i/suniaa3.jpg/"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/4604/suniaa3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img847.imageshack.us/i/suniaa5.jpg/"][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/7709/suniaa5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img34.imageshack.us/i/suniaa8.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/6176/suniaa8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img696.imageshack.us/i/suniaa7.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/8358/suniaa7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img808.imageshack.us/i/suniaa9.jpg/"][IMG]http://img808.imageshack.us/img808/8562/suniaa9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img844.imageshack.us/i/suniaa10.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/9200/suniaa10.jpg[/IMG][/URL] [U][B]Rozliczenie:[/B][/U] Wpłaty: 50 zł : zakonna 40 zł : wollygator (na karmę i ogłoszenie) 35 zł : krolik (na ogloszenie) [COLOR=#000000]252,60 zł : z bazarku [/COLOR] Razem : 377, 60 zł Serdecznie dziękujemy!!!! :) :) [B][U] Wydatki: [/U][/B][COLOR=#000000]86,10 zł - dwukrotna emisja ogłoszenia w gazecie " Metro" w Poznaniu [/COLOR] [COLOR=#000000]60 zł - analiza krwi w laboratorium[/COLOR] [COLOR=#000000]70 zł - koszt szczepionki (za pobranie krwi, próbówki, same wizyty i dwukrotne badanie kliniczne weterynarz nie chciał pieniędzy)[/COLOR] [COLOR=#000000]23 zł - druk kolorowych ogłoszeń - plakatów (wyszły 43 takie ogłoszenia)[/COLOR] [COLOR=#000000]30 zł - dofinansowanie do karmy i gryzaków czyszczących zęby [/COLOR] [COLOR=#000000]Jeszcze nie zdążyłam kupić leku Silimax[/COLOR] [COLOR=#000000]Dotychczasowe koszty to łącznie: 269, 10 zł Zostało 108, 50 zł[/COLOR]
-
Też o tym pomyślałam, poszłam do weterynarza i pies miał czipa.Przyjechała Policja i zidentyfikowała właścicieli, potem do nich pojechali i kilka minut temu dzwoniła właścicielka. Maja odebrac go za godzinę. Powiedziała, że byli na wakacjach, pies pod czyjąś opieką i wczoraj zwiał, więc oni wrócili natychmiast z wakacji szukać psa. Uffff ... dobrze,ze ta historia ma szybkie i szczęśliwe zakończenie. Ten rudy diabeł wymyślił sobie , ze jestem już jego i odganiał ode mnie mojego 40 kg owczarka, który nie da sobie w kaszę dmuchać, w domu była istna jatka Conceited, dziękuję za zainteresowanie, dobrą radę i serdecznie pozdrawiam :) Wątek nieaktualny :)
-
Rudy cocker spaniel został znaleziony 14 lipca późnym wieczorem w okolicach ul. św Marcina. Biegał ruchliwą ul. pomiędzy samochodami. Pies był bez obroży, nie sprawia wrażenia zaniedbanego. Był bardzo zdezorientowany i zagubiony. Przyjacielski, lubi być blisko człowieka, domaga się głaskania. Raczej spokojny. Sprawia wrażenie dosyć młodego, ale nie potrafię okreslić jego wieku. Poszukiwany właściciel, jeśli się szybko nie znajdzie dotychczasowy , to ktoś kto go adoptuje. W zasadzie nawet jakikolwiek dom tymczasowy. Pokryłabym koszty wyżywienia i ewentualnych wizyt u weterynarza. Piesek nie może u mnie mieszkać. [IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/Obraz007-1-2.jpg[/IMG]