Jump to content
Dogomania

mroze

Members
  • Posts

    262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mroze

  1. Jestem z Poznania. Nie mam teraz możliwości całego czytania wątku. Rozumiem, że chcecie sprawdzić, co się dzieje z psem, który był pod Waszą opieką. Nie znam nikogo ze schroniska w Poznaniu i nie bardzo orientuje się na jakich zasadach ono funkcjonuje. Jakiego rodzaju pomocy oczekujecie? Mogę tam np. pójść i spróbować czegoś się dowiedzieć i spróbować przekonać ich do kolejnej wizyty poadopcyjnej.
  2. Moja suczka adoptowana ze schroniska na wiele pokarmów reagowała biegunkami. Ja również z bardzo dobrym efektem wypróbowałam siemię lniane. Najlepsze i najszybsze rezultaty przyniósł glut z rozgotowanych nasionek siemienia lnianego dodawany do gotowanego posiłku, a jeszcze lepiej się sprawdził kiedy oprócz gluta jako dodatek zaczęłam wsypywać trochę algolithu. Zresztą na taki kisielek z siemienia lnianego wszystkie moje psy reagowały lepiej, niż na oleje (w tym olej lniany, z pestek winogron. oliwa z oliwek) i mielone siemię - które też są na stałym wyposażeniu mojej kuchni i stanowią dodatek do psiej diety. "Dzięki" problemom jelitowym mojej suczki odkryłam też kozieradkę, która również bardzo dobrze wpływa na trawienie (i nie tylko, bo dobra i na poprawę kondycji skóry i włosy), a dodatkowo jest niedroga (w aptece ok. 2 zł). Na tej stronie znalazłam też kozieradkę dla psów (choć cena może odstraszyć: 69 zł ;/) [URL]http://www.karma-roku.pl/43,kozieradka-(fenugreek)-0-5-kg-suszony.html[/URL] Za to działanie kozieradki opisują tam w następujący sposób: "Jest stosowana w chorobie wrzodowej i w stanach zapalnych skóry. Usprawnia wchłanianie pokarmów, reguluje wypróżnienia. Wykazuje także działanie przeciwalergiczne, wzmacniające i regenerujące tkanki. " W zooplusie zakupiłam też suplement, który ma wspomagać pracę układu trwaiennego, o nazwie Luposan Moorliquid - 500 g. Niestety jest dość drogi. Od jakiegoś czasu jednak moja suczka nie ma już na szczęście problemów, więc nie miałam okazji sensownie przetestować działania tego preparatu w sytuacjach kryzysowych. Na problemy z biegunkami iw ogóle z trawieniem polecany jest też kminek, który jednak w dużych ilościach może ponoć doprowadzić do zatwardzeń. Informacje o wszystkich ww. ziółkach napotkałam głównie w internecie (m.in. i na forum zielarskim pod tym wątkiem: [URL]http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=63.0[/URL]), przetestowałam je i na sobie i na moich psach i jestem bardzo zadowolona z rezultatów. I tu też o ziółkach dla psów, w tym na trawienie: [url]http://pl.herbs2000.com/ziola/1_dla_psow.htm[/url] Bardzo mnie zaciekawił pomysł Bite z wiórkami kokosowymi i z chęcią poczytam o tym coś więcej iw ogóle temat takich naturalnych dodatków mnie bardzo interesuje. Bardzo przyjemnym odkryciem było dla mnie między innymi to, że moja ulubiona pokrzywa nadaje się również świetnie jako dodatek do psiej diety.
  3. W listopadzie 2012r. odeszła moja kochana, towarzyska, cieplutka, uparta Mercedes.
  4. Spoczywaj w pokoju, piesku. (*)
  5. Znam jendego psa, który boleśnie dziabnął więcej , niż 6 razy i może i więcej, niż 6 osób. Mi również się od niego raz dostało, i to mocno, a najczęściej dziabanymi byli właściciele, którzy adoptowali ze schroniska zwierzątko z bardzo powykrzywiana łapką. Pracwonicy schroniska nie uprzedzili ich o tym, że ten piesek czasem bywa miły, a czasem zupełnie nie - choć już w schronisku - jak się później okazało- przejawiał zachowania agresywne i miał osobny boks. Nowi opiekunowie adoptując tego psa byli przygotowani na wydatki i wysiłek związany z leczeniem łapy, nie nastawiali się na zwierzę tak bardzo trudne pod względem charakteru. W pierwszym okresie pobytu w nowym domu zwierzak nie sprawiał większego kłopotu, również w czasie gdy było podejmowane leczenie nie było tak źle. Dopiero po pewnym czasie, gdy wyzdrowiał i nabrał sił, stał się odważniejszy. Ataki z jego strony z punktu widzenia otaczających go ludzi były nieoczekiwane i niesprowokowane, nie były poprzedzone np. ze strony człowieka próbą nawiązania kontaktu z tym psem, a ze strony zwierzaka np. warczeniem, szczerzeniem zębów, próbą wycofania się. I to nie jest mały pies. Opiekunowie zwierzaka zaanagazowali sporo wysiłku, a także i środki finansowe w pracę nad nim i zapewnienie bezpieczeństwa temu psu oraz innym żywym istotom (nie tylko ludziom), które mają z nim konktakt, szukali też pomocy u specjalistów, czytali i uczyli się, coraz lepiej poznawali jego psa i schematy jego zachowań. W przypadku ich psa rok pracy to było za mało, po roku niektóre z jego zachowań były bardzo nasilone. To był zwierzak, który gotów był atakować ludzi, rzucał się na nemal wszystkie psy, a nawet na własne odbicia w lustrze, szybie czy chocby karoserii samochodu i powodował liczne zniszczenia w nowozakupionym i nowoumeblowanym domu i te zachowania nie wygasły od razu. Jednoczesnie potrafił być też słodki i miły i opiekunowiego pokochali. Obecnie jest znacznie spokojniejszy, radośniejszy, zyje ze swoją psio - ludzką rodzinną, w pełni z nimi zintegrowany, niektóre znane mu psy bardzo lubi, niektore obce psy akceptuje, innych nie lubi, niektórych obcych ludzi akceptuje, innych mniej . Ale to co najważniejsze, teraz to już zupenie inny pies, niż ten którym był przed kilku laty. Właściciele nadal z nim pracują i pogodzili się z tym, że posiadanie zwierzaka z taką historią rodzi organiczenia dla ich życia, choćby te związane z zapewnieniem bezpieczeństwa temu zwierzęciu i innym ludziom. Każdy psi przypadek jest inny i jak to jest z Parysem do końca chyba nie wiadomo. Może się uda, a może nie. Ja osobiście cieszę się , że znalazła się taka osoba, która postanowiła dac mu szanse. Ludzie po traumatycznych przeżyciach i trudnym dzieciństwie też często potrzebują dużo czasu na terapię swoich zaburzeń, przemodelowanie osobowości. A co dopiero czasem zwierzak, który nie pójdzie przecież wygadać się do psychoterapeuty. A jesli człowiek pójdzie do jednego terapeuty i terapia się nie uda, a potem drugiego i też lipa i nadal jest nieszczęśliwy i do tego nie lubi ludzi, albo czasem lubi a czasem nienawidzi i bywa wredny jak diabeł, to może jeszcze zanim się go podda eutanazji, warto poszukać i w końcu trafić na takiego terapeutę, który znjadzie klucz do rozwiązania problemu. Rozumiem też, że czasem takiego klucza może nie być. Dla chorego (psa, kota lub czowieka) czasem też trzeba kilku lekarzy. Jeśli pierwszy nie leczy tak, żeby przyniosło to dobry rezultat, to czasem warto iść do kolejnego, albo jeszcze kolejnego... Moim zdaniem osoba, która podejmuje się opieki nad trudnym i stwarzającym potencjalne zagrożeniem zwierzeciem powinna przede wszystkich wykazac się ponadprzeciętną odpowiedzialnościa i konsekwencją. Pani SabinaL w mojej ocenie jak na razie pokazała, że umie podejmowac konkretne decyzje, wykazała się przedsiębiorczością, determinacją i odwagą - sama w części idąc pod prąd przyjęła wyzwanie, a także pokazała wielkie serce , wrażliwościa i szacunkiem dla prawa do życia dla tego stworzenia. Pani SabinaL, jak wynika z jej deklaracji i podjętych przez nią działań - jest gotowa zapewnić psu profesjonalną opiekę ze strony doświadczonego fachowca, który z tego co wiem cieszy się bardzo dobra opinią, a fachowiec ten zgodził się z tym psem pracować i opiekę nad nim realizować. Ja podziwiam odwaznycn, wrażliwych, samodzielnie myślących i zdolnych do podejmowania konkretnych działań ludzi. Jestem pełna szacunku dla dziewczyn za Łapy za to, że jako pierwsze dały Parysowi szansę, tym bardziej, że lektura wątku wskazuje na to, że raczej nie mogły liczyć na duże wsparcie finansowe swoich działań - a mają pod swoją opieka też mnóstwo innych zwierząt. I podziwiam starania, które podjęła pani SabinaL. Trzymam jednocześnie kciuki za nią i za Parysa - przecież dla Parysa to kwestia życia lub smierci. A przecież jak pokazują filmiki zamieszczone na tym wątku Parys tym życiem też potrafi się radować.
  6. Ten piesek też został już adoptowany dzięki temu wątkowi oraz pomocy blackgerl z Dogomanii.
  7. [quote name='Olena84']Jak z finansami? Jakie jest zadłużenie?[/QUOTE] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Wpływy:[/FONT][/COLOR] Zgodnie z ostatnim rozliczeniem [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Wpływy to : 2530 zł, a w[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]ydatki:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]5200 zł[/FONT][/COLOR]
  8. Wpłaciłam Parysowi 50 zł, które zostały z nadwyżki środków uzbieranych na Sunię psa, który był co jakiś czas był pod moją opiekę. Jak się zaksięgują, poproszę o potwierdzenie.
  9. Szkoda, więc na owczarkach jest jakieś nieporozumienie.
  10. W ogłoszeniach, które ja robiłam jest mój nr telefonu. W ogłoszeniach, które robiły inne osoby jest prawdopoobnie nr TOZ w Koninie. Jeśli ktoś zadzwoni na mój nr jeszcze z moich ogłoszeń, to będę tę osobę kontaktowała z panią z Konina, która opiekuje się tam Sunią - regularnie wychodzi z nią na spacery, obserwuje jej stan zdrowia i dobrze zna tego psa i moim zdaniem, być może najwięcej o nim powiedzieć, i cieplymi słowami, jednoczesnie przekazując rzetelne informacje. Ponieważ nikt nie zgłosił sprzeciwu wobec proponowanego przeze mnie sposobu wykorzystania nadwyżki finansowej, która powstała na wątku, wpłąciłam :50 zł na Parysa i 60 zł na Bazyla. Wątek Parysa: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245609-EUTANAZJA-CZY-TO-JEDYNE-WYJŚCIE-Parys-prosi-o-na-szkolenie"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...o-na-szkolenie[/URL] Wątek Bazyla: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226104-Bazyl-dlaczego-jestem-zły-!Nie-wiem-czemu-gryzę-jest-u-behawiorysty-brak-deklary[/url]
  11. Słabo, bo i akcji mało ostatnio było a na Facebooku, też mało nowych informacji. Ale krążą plotki (z forum owczarek.pl), że Chila znalazła dom, Mam nadzieję, że Natalia to potwierdzi, bo może piszącej chodziło o Baję, która rzeczywiście dom znalazła.
  12. Wróciła do schroniska. U mnie nie mogła dłużej mieszkać. TOZ nie godził się na inny DT, a DS nie udało się znaleźć. Jest stan zdrowia jest dość dobry, a badania które jej zrobiłam służyły ogólnemu "przeglądowi" zdrowia. Nie wymaga pobytu w klinice, ale wymaga podawania leków na wątrobę - to wyszło w badaniu krwi.
  13. [quote name='AlfaLS']Bardzo dziękuję, muszę to zaproponować na wątku naszego Rockiego, który już 1,5 roku siedzi w hotelu...[/QUOTE] Proszę bardzo Mam nadzieję, że jeśli zdecydujecie się na ogłoszenie, to zakończy się sukcesem. Sunia została odebrana przez panią weterynarz z TOZ w Koninie. Ogłoszenia: w internecie, drukowane na słupach i dwukrotna emisja ogłoszenia ze zdjęciem w gazecie "Metro" nie dały rezultatu. Dwukrotne badanie weterynaryjne kliniczne i badanie krwi pozwoliły ustalić, że jej ogólny stan zdrowia nie jest zły, jednak ma najprowdopodobniej uszkodzoną wątrobę i weterynarz zalecił leczenie farmakologiczne. [COLOR=#000000]W pierwszej kolejności wydatki były finansowane z bazarku. Zostało 108, 50 zł, które albo zostanie przekazane innemu psu (psom) posiadającym wątki na Dogomanii, albo może zostać zwrócone osobom wpłacającym. Początkowo planowałam za te pieniądze kupić zapas Silimaxu dla Sunii, ale w aptekach koło mojego domu go nie było, za to można zamówić go przez internet. Weterynarz, która odbierała Sunię, stwierdziła, że nie ma potrzeby zamawiania go przez internet, bo najważniejsze są wyniki krwi i skoro je mają, sami zapewnią jej odpowiednie leki. Jeśli wpłacający nie zażądają zwrotu, to połowę ww. kwoty wpłacę Carycy26, która napracowała się przy bazarku i ma pod swoją opieką wymagające finansowo psy w hotelikach i połowę na Parysa, pięknego psa o bardzo trudnym charakterze, któremu kilka osób postanowiło pomóc bez żadnej gwarancji na powodzenie. Jego wątek: [/COLOR][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245609-EUTANAZJA-CZY-TO-JEDYNE-WYJŚCIE-Parys-prosi-o-na-szkolenie[/URL] Ewentualnie na jakiś inny cel... Na odpowiedzi na tę propozycję poczekam 4 dni, a w przypadku braku protestów przeleję środki w sposób wyżej opisany, i poniżej jeszcze brakujące do rozliczenia faktury za emisję ogłoszeń w Metrze: [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/100_6923.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/100_6923.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/100_6924.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/100_6924.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='AlfaLS']Nam się udało wyadoptować "z gazety" tj. Dziennika Zachodniego / bo psiak był na Śląsku/ jednego psa... I to tak nietypowo bo telefon o niego był chyba tydzień po ukazaniu się ogłoszenia... Później dawaliśmy inne psiaki ale efektu nie było... I nawet nie wiedziałam, że w Metre można takie płatne dać... I w związku z tym mam pytanie - ogłoszenie było z fotką? Ile słów? Tak myślę nad daniem takich ogłoszeń naszym psiakom, które są w hotelach...[/QUOTE] Ogłoszenie ze zdjęciem, nie było limitu slow, cena jest niezależna od ilości słów, ale wiele tekstu i tak się nie zmieści. W poście 217 jest projekt ogłoszenia dla Suni, a poniżej projekt, ogłoszenia dla mojego poprzedniego tymczasowicza, którego udalo się wyadoptować na krótko przed planowaną emisją ogłoszenia, więc w końcu nie ukazało się ono w Metrze. [URL=http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/ma1420y-1.jpg.html][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/ma1420y-1.jpg[/IMG][/URL]
  15. Części dokumentującej ciąg dalszy: Wykonany przez weterynarza wpis w książeczce zdrowia psa: [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/wpiswkz.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/wpiswkz.jpg[/IMG][/URL] Potwierdzenie szczepienia w książeczce zdrowia: [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/szczepienie.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/szczepienie.jpg[/IMG][/URL]
  16. Czas najwyższy zaktualizować wątek.. . Byłam z Sunią u weterynarza. Dwa razy: najpierw na badaniu klinicznym, miała też zrobione badanie krwi. Potem po raz kolejny (dzisiaj). Znów została zbadana klinicznie. LEkarz omówił wyniki badania krwi. W badaniu krwi wyszly podwyższone wyniki badań wątrobowych, prawdopodbnie ma uszkodzoną wątrobę. Być może to jest przyczyną jej nadmiernej chudości. Weterynarz przypisał Silimax (dwie tabletki dziennie). Poza tym w badaniu klinicznym wszystko w porządku. Zrobił jej też szczepienia uzupełniające (w schronisku została zaszczepiona tylko przeciwko wściekliźnie). W gazecie Metro ukazały się dwa ogłoszenia Suni (w zeszłym i w tym tygodniu). Telefonów, zapytań o nią zero. Z tych rozwieszonych papierowych widzialam tylko, że była urwana kartka z nr tel. i zerwano też jedno całe ogłoszenie (kolo jeziora Rusalka), ale i tak nikt nie dzwonił. Wydatki ksztaltują się następująco: 86,10 zł - dwukrotna emisja ogłoszenia w gazecie " Metro" w Poznaniu (Tak sie zastanawiam, czy takie ogłoszenia są skutecznie. Czy są może tu osoby, którym udało się wyadoptoać psa przez ogłoszenie w prasie?) 60 zł - analiza krwi w laboratorium 70 zł - koszt szczepionki (za pobranie krwi, próbówki, same wizyty i dwukrotne badanie kliniczne weterynarz nie chciał pieniędzy) 23 zł - druk kolorowych ogłoszeń - plakatów (wyszły 43 takie ogłoszenia) 30 zł - dofinansowanie do karmy i gryzaków czyszczących zęby Jeszcze nie zdążyłam kupić leku Silimax Dotychczasowe koszty to łącznie: 269, 10 zł Poniżej zdjęcia ogłoszeń, ktore zostały wydrukowane i rozwieszone oraz udokumentowane fotograficznie rachunki i dokumentacja od weterynarza: : Ogłoszenia [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/100_6892.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/100_6892.jpg[/IMG][/URL] Potwierdzenie uiszczenia należności za druk ogłoszeń: [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/rachunekzaog1420oszenia.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/rachunekzaog1420oszenia.jpg[/IMG][/URL] Potwierdzenie uiszczenia należności za analizę krwi w laboratorium: [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/100_6901.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/100_6901.jpg[/IMG][/URL] Rachunek od weterynarza: [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/rachunekodweta.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/rachunekodweta.jpg[/IMG][/URL] Recepta: [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/recepta.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/recepta.jpg[/IMG][/URL]
  17. Ja tez na to liczę. Psom, którym zrobilam ogloszenia, odnawiam je codziennie i odkąd się skończyl sezon urlopowy wzrosła liczba wejść. :)
  18. A może wyznacz jej deadline. 2 dni na zrobienie ogłoszeń albo zwrot pieniędzy.
  19. Mamy projekt ogłoszenia Sunii. Pierwsza emisja w nadchodzący piątek w weekendowym poznańskim wydaniu dziennika Metro. [URL=http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/Suniaog1420oszeniekopia.jpg.html][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/Suniaog1420oszeniekopia.jpg[/IMG][/URL] Wydrukowałam i rozwiesiłam część ogłoszeń papierowych, jeszcze mi zostało trochę do powieszenia. Sunia została też ogłoszona na profilu facebookowym Psygarnij.pl Byliśmy też u weterynarza. W badaniu klinicznym bardzo dobrze: serce bije ładnie, skóra oK, węzły chłonne OK, uszy i oczy dobrze. Nadal jes za chuda. Powiedział też, że ma dużo kamienia nazębnego, ale w ilości typowej dla psa w jej wieku. Miała też pobraną krew do takiego standardowego badania (podtawowe wyniki - to się nazywało"panel operacyjny") i w sobotę wybieramy się ponownie , tym razem , żeby obejrzeć wyniki krwi i posłuchać co weterynarz o nich myśli. Poproszę go też, żeby przelał swoje refleksję na kartkę, którą potem sfotografuję i Wam tu wkleję. To tyle na szybko. W weekend postaram się uzupełnić wątek o więcej informacji i kilka zdjęć, których dziś już nie dam rady wkleić
  20. Może znów trzeba będzie kogoś pomęczyć i pomobilizować. Tym razem dziewczynę od ogłoszeń. ;)
  21. Magda pisze o Sabie: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]SABA: suka o silnej budowie ciała, troszkę w typie doga,waga 35kg kolor rudy z białymi wstawkami,sierść krótka. Saba nie wykazuje agresji do ludzi,z psami dogaduje się wszystkimi troszkę inaczej jest z sukami(nie polecam do domu z drugą sunią),Bardzo się pobudza przy karmieniu,ale generalnie zrównoważona , spokojna,ze średnim poziomem pobudzenia i energii.Nie wymagająca w pielęgnacji.Lubi spacery,strasznie dużo niucha.Zalecane są codzienne długie spacery na smyczy lub lince treningowej(nie słucha jak się ją puści,trzeba ją łapać...)lubi być głaskana i się tulić i zdjęcia: [/FONT][/COLOR][URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/ma1420y3-1.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/ma1420y3-1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/IMG_41921p2ma1420y.jpg.html"][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/IMG_41921p2ma1420y.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s273.photobucket.com/user/mrocznyzelek/media/IMG_419512maly.jpg.html][IMG]http://i273.photobucket.com/albums/jj212/mrocznyzelek/IMG_419512maly.jpg[/IMG][/URL]
  22. i kilka informacji o Sabie. Poprosiłam też Magde, zeby napisała parę słów o jej zachowaniu, wiec moze jutro bedzie cos wiecej: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Imię: Saba[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Rasa: mix amstaffa[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Płeć: samica[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Wiek: ok. 8 lat[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Stosunek do dzieci: nieznany[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Stosunek do psów: lubi psy Stosunek do kotów: nieznany Chip: brak Szczepienie: jest Odrobaczenie: jest Kastracja: jest Dodatkowe informacje: brak[/FONT][/COLOR]
  23. [COLOR=#000000]252,60 zł wpłynęło. Slicznie dziękuję. Zaczynam działać.[/COLOR]
  24. Nienajlepsze zdjecia moge spróbowac pokadrowac i polepszyc jakosciowo w fotoszopie, ale problemu braku sprzetu nie przeskocze. ;) Zaszło nieporozumienie. Magda pisze, że jej się pomieszało i była przekonana, że je juz zrobiła i wysłała do Natalii. Jutro rano ma zrobić nowe foty. Proponuję, żeby poczekac do jutra.
×
×
  • Create New...