-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Mysza2
-
Następna bieda :(:(. Czekamy na wiadomości
-
Diego...Szukamy DS. Ogłoszenia pilnie potrzebne.
Mysza2 replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nes2009']Skrzynkę wyczyściłam. Faro była przywiozła to co potrzeba.:multi: Nawet korę dębu!!! I siemie lniane. I antybiotyk z lecznicy.:multi: Diego jest szczęściarz. No i mam karmę.:loveu: Diego jak poczuł jedzenie to był nawet chętny jeść. Dałam jedną miareczkę. Zjadł wszystko. Po czym poszedł i napił się wody:) Zrobiłam opatrunek bez bandaża. Okleiłam mordkę z uszkiem plastrem. Luźno. Nie zsuwa się i chyba Diegula ma większe pole manewru głową. Jestem zmęczona ale szczęśliwa.:cool1: Mysia masz zapchaną pocztę. To nie ja:)[/QUOTE] Super wiadomości, :) -
Super wiadomości, oby wszystkie wątki miały takie zakończenia:)
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
To nie wiem co robić:(:( A co proponujesz Justynko, pozostawienie jej u Pani Iwony, czy szukanie miejsca np u Jamora? Masz rację, zaczęły się wakacje, znowu gwiazdkowe prezenty dla dzieci się pojawią :(:( -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Mysza2 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z dużej Myszko moja protoplastko:):) -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Mysza2 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam na pw wiadomość od Rossa cyt Maila: "Witam ! Myszko , podaj mi nr konta , wpłacę w lipcu jednorazową kwote , nie będzie to kolosalna kwota, ale każdy grosik się liczy pozdr Rossa" :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: bardzo dziękujemy :multi::multi::multi::multi::multi: Każdy grosik się liczy, cioteczki podajcie nr konta -
ŁYSA,zaniedbana ,w depresji - JUŻ W NOWYM DOMKU
Mysza2 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Pokazujemy się Tamarko z rana -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Mysza2 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądamy do Jasperka i trzymamy kciuki za jego nowe życie -
Pozdrawiamy Kikou i Agdana :):)
-
Super wiadomości. Bardzo się cieszę że wszystko się udało. Oliwko podziękowania dla Ciebie i Twojego męża. Mam nadzieję że wszystko się ułoży. Bardzo bym chciała żeby Diesel mógł u was zostać na stałe. Naprawdę super wiadomości. Czekamy na dalsze relacje. Zdjęciami na razie go nie stresujcie. Najważniejsze żeby poczuł się bezpieczny i nabrał do was zaufania. Fotoreportaże są tu najmniej ważne
-
Diego...Szukamy DS. Ogłoszenia pilnie potrzebne.
Mysza2 replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
Nesusiu skrzynkę masz pełną, w profilu ci się wpisałam -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Mysza2 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Pyrdka']Tez zadeklarowałam 10 zł. miesięcznie. Przeleję w poniedziałek. Cudowny psiak taki smutasek. Ratujcie go dziewczyny. Mam już inne deklaracje ale w miarę możliwości pomogę.[/QUOTE] :multi::multi::multi::multi: Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu: Cioteczki wyślą nr konta. Dziewczyny wyślijcie też konto do Wiolabiszop, dwa posty wyżej pisałam. -
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Mysza2 replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
hopamy na górę Kajusiu -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
:(:( biedna mała. Chyba nie ma innego wyjścia tylko pozostawienie jej dalej u Pani Iwony jeśli się zgodzi. Gdyby była półdzika to Pani Iwony też by nie tolerowała. Musiało ją coś strasznego spotkać ze strony mężczyzny. Pisałam w którymś poście o jednym z moich psów jeszcze w rodzinnym domu. To był trochę podobny przypadek. Dochodził do siebie miesiącami i bardzo powoli. Najgorsze że Pusia ma za mało stałych deklaracji i co miesiąc jest dreszczuwa czy starczy na DT. Może spróbujmy dozbierać jeszcze stałe deklaracje i dać jej czas. Jakie jest inne wyjście. Ten pies nie nadaje się z tego co piszesz do wożenia go gdzieś w nowe środowisko. A jak ona na dworze się zachowuje jak mija się z innymi luidźmi? -
Żadnych wiadomości, martwimy się :(
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Mysza2 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze mam na mailu deklarację jendorazową od Wiolabiszop cyt maila: "Witaj widzę że u Jasperka stale deklaracje już są .Przepraszam nie odpisalam wcześniej ale byly problemy na dogo i nie chcialo mi wyslac . Ale jednorazowo mogę 10 zł .Wiem że to kropla w morzu biorąc pod uwage dolegliwość Jasperka .Ale będe sledzić wątek i jak tylko będę mogła to wespre chlopaczka)Pozdrawiam" Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu: to wcale nie kropla. Z takich kropli całość powstaje:multi::multi::multi: Cioteczki wyślijcie nr konta -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ale z tym nadmanganianem to niech Gisic rzeczywiście spróbuje bo jej podśmierduje pod progiem w łazience. Gisic biedna :) na łatwo pisać tobie trudniej wąchać:):) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
Mysza2 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Spojrzałam w pierwszy post żeby przypomnieć sobie Duszkę z jej poprzedniego "życia" i gdyby nie ten ciemny charakterystyczny pychol to nie dałoby się jej poznać. Jak te psiaczki naprawdę niewiele potrzebują żeby kwitły. Dlaczego tyle bydlaków po tym świecie chodzi żeby bezkarnie mogły coś takiego psu zrobić. Cudna jest Duszka. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mroowa']Bardzo dobrze maskuje zapach psich i kocich siuśków nadmanganian potasu:) jest tani i dostępny w każdej aptece:)Wystarczy rozpuscić go w ciepłej wodzie i umyć miejsce gdzie piesek siurnie:)[/QUOTE] Ja o dezodorancie nie myślałam po kątem usunięcia zapachu , tylko żeby Tofikowi to miejsce przestało się podobać:) -
[quote name='IVV']trzxeba walczyc z ciemnota i koltunstwem !!!! Polacy krzycza ze sa Europejczykami ,tylko przykre ,ze jest nam strasznie daleko w rozwoju moralnym do cywilizowanych panstw[/QUOTE] Ja mam fobię na tle tych bud i łańcuchów, ale na to jest przyzwolenie społeczne i nikogo to nie rusza. Gdyby ksiądz z ambony chciał coś w tych zakutych mózgach zmienić to może coś by dało. Ale spróbujcie z nimi pogadać, patrzą na czlowieka jak na oszołoma. A najwięcej mnie ciekawi czego te biedne burki pilnują. Na ogół sterty dziadostwa. Ja nigdzie poza Polską nie widziałam psów na łańcuchach (nie twierdzę broń boże ze wszędzie byłam), ale w tak zwanej Europie nie widziałam.