-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Mysza2
-
Cioteczki zaglądają do Emi bardzo często, tylko nie wszystkie piszą, ale śledzą codziennie jak zdrówko tej biedy. Czekam jeszzce na potwierdzenie 3 ciotek że doszły paczki i przeleję pieniążki z bazarku. Mogę prosić o nr konta na pw?
-
[quote name='Maruda666']Myszka, wyprzedziłaś mnie :mad:. Też o tym myślałam, ale bałam się głośno prosić :evil_lol: To może jakiś kojec dwuosobowy??[/QUOTE] To weźmy od razu czwóreczkę z łazienką może dołączy Andegawenka, Kapselek a kto wie może jeszcze jakaś cioteczka zechce. Też chyba jeszcze :evil_lol::evil_lol: wyprowadzają się same :evil_lol::evil_lol::evil_lol:,
-
Czarodziejko one lepiej jedzą jak moja cała rodzina do kupy razem wzięta, nie miałabyś tam miejsca dla mnie, (koszty sterylizacji można sobie już odpuścić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:) Tylko wolałabym w domku nie w kojcu:roll::roll:. Wyprowadzam się sama:razz::razz:
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Cioteczki wstrzymajcie się z wpłatami za wrzesień, ale może jeszcze poczekajmy chwilę z przenoszeniem deklaracji. Wolałabym mieć pewność że wszystko w nowym domku ok. -
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
Mysza2 replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieniążki dzisiaj poszły -
Chociaż tutaj dobre wiadomości. cieszę się, ale tak na full to będę si ę cieszyć co najmniej miesiąc od adopcji.
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Przelałam Justynko 175 zł z bazarku dla Puśki. Napisz jak dojdą -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wpłynęły pieniązki od: Nevada 20 zł Kaas1 20 zł Odi 20 zł Mroowa 20 zł Bardzo dziękujemy, -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nawet jej szansy nie dała, po jednym dniu, może i lepiej że od razu niż za jakiś czas jak by się Puśka trochę przyzwyczaiła. Mam doła jak rów mariański:( Po co ludzie głupstwa opwiadają, jak nie mają pojęcia o psach. Co ona sobie wyobrażałą, że weźmie psa z problemami i sielanka od pierwszego dnia, a Puśka z wdzięczności to zaliże calą rodzinę? -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Poza tym Puśka podobno warczała Brak mi słów, po co ktoś zawraca głowę jak nie ma pojęcia o psach, wyobrażałą sobie pewnie że pies od razu będzie wdzięczny za cudowne ocalenie i nie wiadomo co jeszcze:(:angryy::angryy::angryy: -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam przed chwilą z Justyną, pani okazała się zupełnie nieodpowiedzialna, wiedziała dokłądnie jaka jest Puśka, Pani Iwona długo jej wszystko wyjaśniałą że by miałą pełną świadomość. Pani podobno była zbulwersowana że Puśka nie zawiązuje z nimi kontaktu, że cały czas się trzęsie. Ręce opadają, przecież to wiedziała od początku -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
I już po przedwczesnej radości dziewczyny :shake::shake::shake: Puśka wraca do Pani Iwony. Brak mi słów po prostu. Nigdy się już nie będę cieszyć, dopiero jak co najmniej miesiąc minie od adopcji:( -
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
Mysza2 replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też jutro wysyłam kaskę , tak się cieszę że już tylko lepsze dni przed nim. on ma coś takiego w oczach że nie da się przejść obojętnie. -
pewnie ze będzie dobrze Martusiu, a wzrokiem na razie nie zawracaj sobie głowy, na to będzie jeszcze czas, na razie ważne żeby trawił sikał, żeby wszystko w organach wewnętrznych było ok. Mogę ci potem wyslać namiary na dr Garncarza w W-wy to jest ten specjalista od oczu, ciotki pisały że ma uczniów w innych częściach Polski więc może poleci kogoś kto jest bliżej. Idż spać Martusiu bo miałaś ciężki dzień biedaku
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A ja mam tych bied tyle że nie wiem którą tu wstawić wstawię na początek Szarika [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191025-Prze%C5%BCy%C5%82-pr%C3%B3b%C4%99-utopienia-ale-co-dalej-Starszy-onkowaty-Szarik.Mamy-na-hotelik%21-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/191025-Prze%C5%BCy%C5%82-pr%C3%B3b%C4%99-utopienia-ale-co-dalej-Starszy-onkowaty-Szarik.Mamy-na-hotelik!-%29[/URL] I Grosię [URL]http://www.dogomania.pl/threads/189345-Grosia...-Mo%C5%BCemy-J%C4%85-wyci%C4%85gn%C4%85%C4%87-za-tydzie%C5%84-z-Mys%C5%82owic-jednak-potrzebna-pomoc[/URL]! I Grizabellę [url]http://www.dogomania.pl/threads/190146-Grizabella-juz-bezpieczna-ale-nadal-BRAKUJE-DEKLARACJI-[/url]! I Emi [url]http://www.dogomania.pl/threads/188177-SZKIELET-ONka-Emi-3ma-%C5%82apami-na-tamtym-%C5%9Bwiecie.-Walczy-o-%C5%BCycie[/url]. -
Uleńko, nie chciałam do Ciebie dzwonić i ci przeszkadzać żeby pytać co z Puckiem , ale odnalazłam jego wątek. Tak się cieszę że Pucek wrócił. Wyobrażam sobie jaki horror przeżyłaś. Trzymam kciuki za tego Uciekiniera i ogromne wyrazy szacunku dla Ciebie :loveu::loveu::loveu:.
-
Będzie dobrze, nawet jeśli nie widzi, Tak się już los do niego wreszcie uśmiechnął że ma Martę, że musi być dobrze. Trzymaj się Martusiu. W moim podpisie jest Gaspar , też nie widzi, na DT w Przebieczanach, świetnie sobie radzi. Na znanym dla niego terenie nie sposób zauważyć że nie widzi,tak świetnie sobie radzi. Dobranoc Martusiu:)
-
[quote name='Maruda666']Myszko :loveu:, gdzie Ty byłaś jak Cię nie było ;) Fajnie że już się znalazłaś :lol:[/QUOTE] Na działce Marudko byłam, i z chwastem walczyłam
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']Hura :multi::multi::multi:[/QUOTE] Marudko,to jakiś tydzień cudów , nie zdążyłam się nacieszyć Tofikiem i Puską a Gerem się zmartwiłam. Musi być dobrze jak to taki tydzień cudów