-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Mysza2
-
Nic dodać nic ująć do dwóch ostatnich postów. Tylko obawiam się że Ellensilla nie ma wsparcia w reszcie domowników i pewnie jest bardziej spanikowana reakcją TZ (pewnie słyszy - a nie mówiłem) niż samymi problemami z fizjologią. Przecież wymiotują i chorują też czasem zdrowe, młode psy ludzie dzieci, to jest w życie wpisane i to nie koniec świata.
-
Ellensilia, ja wiem że łatwo pisać trudniej robić, ale proszę wytrzymaj choć parę dni. Może jakoś to opanujesz. Psy na początku tak często mają. Moja przez pierwsze parę dni zjadła nowiutkie okulary syna, 2 komórki, pilota, rękawiczki, kapci i butów nie liczę. Teraz niczego nie niszczy. Musiała jakoś odreagować. Najgorzej z TZ i właścicielem, bo sama myślę jakoś sobie to zorganizowałabyś. Nie wiem co napisać:(:(
-
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
Mysza2 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='dymek']A dlaczego Ty masz naszego jamnika jako awatara ? :d[/QUOTE] Dymek ten jamnik :evil_lol::evil_lol: to taki bardziej onkowaty i waży 36 kg :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
zaglądamy do Rufuska :):)
-
Boksio Pablo-odkarmiony,łapka poskładana-w DT,który stał się DS :):):)
Mysza2 replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: też trzymam -
Sonia zostaje u właściciela/Lusia ma nowy dom.
Mysza2 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Wreszcie coś podnoszącego na duchu:):). Widzisz Edytko, jak to jest z TZ-ami, w końcu na panience się skończyło. Ale śliczna Sabunia jest:) Lusia też ma byt zabezpieczony, Dymek, jeszcze raz ogromny szacunek dla Ciebie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Tylko dalej nie wiemy co z Sonią niestety:( -
Moja też łapie wszystko na dworze, ciągle jej coś z pychola wyciągam, jakieś stare kości, nie dojedzoną zapiekankę itp. (dobrze że pozwala mi na wszystko), ale nieraz nie zdążę, najbardziej się boję że jakiś debil trutkę może rozrzucić, Od ponad roku nie wie co to głód, ale nawyk pozostał. Martuś nie tłumacz się że go dobrze karmisz , ja moją też, a mimo to nawet chleb dla ptaków na dworze pochłania jakby rok nie jadła. Chyba nie ma na to rady. Dobrze że wet dał ci te tabletki, weci często zapominają o tym że przy antybiotyku powinno się to podawać. Ja zawsze się upominam. Będzie dobrze Martuś:)
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Mysza2 replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nawet jak nie ma zdjęć to przynajmniej jakiegoś postu oczekujemy. Czy Jasper zdrowy? -
tak mi głupio, że tylko podnoszę:(, za dużo tych bied:(
-
nikt nie pomyśli, jak ja moją przywiozłam to najpierw mówiłam że poczekam tydzień z kąpielą żeby się odstresowała najpierw, ale już pierwszego dnia zapakowaliśmy do wanny bo się nie dało, dobrze że będziesz miała pomoc, założcie mu kaganiec, wszyscy będziecie spokojniejsi w ten sposób, to i Sambo też. Ale masz jazdę cioteczko. Mogę cię tylko pozytywnymi myślami wesprzeć. Gdyby skończyło się na fryzjerze to jakoś się zrzucimy:)