-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Mysza2
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
jedno co pewne to to że biedaków nam nie braknie. Wysłałam adres do Cleo. O której ta wizyta Justynko? -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Napisałam już na pw że może być do mnie. Tylko czy koszt przesyłki Cię nie zjedzą. -
Boksio Pablo-odkarmiony,łapka poskładana-w DT,który stał się DS :):):)
Mysza2 replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
chyba się nie doczekamy na wiadomości -
Przeszłam zaklepać michę na dzisiaj dla Eminencji filozoficznej :):)
-
[quote name='_Goldenek2']Oby więcej takich cudów. Dzięki Bjutko za perfekcyjne prowadzenie spraw Gasparka :)[/QUOTE] Podpisuję się pod tym. Bjuta nawet nie wie że jak ktoś pyta jak rozliczenia prowadzić to odsyłam do wątków Bjuty jako wzorcowych. Sama też od niej ściągnęłam "system". Jasno, przejrzyście, logicznie i bardzo rzetelnie. Że już o miłej atmosferze na wątku nie wspomnę:lol: i "zaokrąglaniu wpłat":lol:. Brawa i podziękowania dla Bjuty :loveu::loveu::loveu:
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cleo2008']mysza masz mejla[/QUOTE] dostałam z Paypal że 10 Euro przesyłasz. Już zatwierdziłam, za 2 do 3 dni powinno wpłynąć (37,95 zł) Dziękujemy:) To trzymamy kciuki dzisiaj -
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mam podobne obawy jak wy. Ale w sumie wszystko zależy od dorosłych, czym jest dla nich pies i jak wychowują dzieci i od ich wyobraźni. Ja też nie miałabym zaufania przy 4 latku dp żadnego psa. Ale wszystko się da jak się chce. Wiem po sobie. Nie mam pretensji do noża ani go nie wyrzucam jak się dziecko skaleczy, tylko do siebie mogę mieć pretensję. A moja suńka też jest z tych obnażających kły w zabawie, nie ma w tym grama agresji ale obcych by mogło przerazić, no i zarobić uderzenie tymi kłami też można. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Mysza2 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tomcug podobno mu robi , tak mi wczoraj Wiedźma napisała. -
[quote name='marta0731'] Czasem się zastanawiam, czy mu ze mną dobrze, jak 9 godzin siedzi sam..................................[/QUOTE] Martuś, co ty tu wypisujesz. Moja też siedzi bardzo długo, nie planowałam posiadania psa bo właśnie tak pracujemy jak pracujemy i nie chciałam żeby siedział sam, ale dopóki innym przyjdzie ochota rozmnażać psy i wyrzucać to tacy jak my będą mieli psy. Siedzi sama ale ma nas, bezpieczeństwo, ciepło, jedzenie, spacery na ile się da, nie wziął jej jakiś "miłośnik psów" na łańcuch, ma u nas dożywocie i widzę że jest szczęśliwa. Podobnie jak Montek. Nie wydziwiaj Martuś. "Nikt nie jest doskonały" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A co do przyzwyczajania psów do siebie to ciężko będzie jak na otwartym terenie nie odpuszczają. Można ponawiać próby, ale ja bym w kagańcach radziła. I tak jak Yana pisze, zwłaszcza bez zabaw które je nakręcają. Bez jedzenia razem. Ja mam podobnie z moją i z sunią siostry. Tolerują się już teraz ale to jest tak na granicy ryzyka. Broń boże właśnie jakiejś zabawy gwałtowniejszej.
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Mysza2 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='brzośka']no nie wiem... chociażby to, że myślami jesteśmy z chłopakiem i wierzymy, że i dla niego w końcu zaświeci słońce :)[/QUOTE] Jesteśmy myślami. Mam nadzieję że coś się urodzi z propozycji Alter Ego -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Mysza2 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A bo co tu napisać:( -
[quote name='mysza 1']Emisia taka smutna wychodzi zwykle, tylko jak szaleje na śniegu to mordka się śmieje ;) [/QUOTE] Już taka jej uroda. Ona nie jest smutna tylko poważna :):)
-
Zaciskamy kciuki
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A ja dzwoniłam do pana Jacka Gałuszki ze szkoły "Wesoła Łapka". Pan Jacek zgodził się podjechać i "obejrzeć" Puśkę. Justynko prześlij mi tel do Pani Iwony, żeby mógł się umówić. -
[quote name='fiorsteinbock']Zapraszam na bazarek ksiązkowy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201322-Ksi%C4%85%C5%BCkowe-propozycje!-Horror-kuchnia-historia-SF-dl-12-lutego!?p=16222897#post16222897[/url] Brzośka, zajrzyj czy dobrze z opisami i cenami :)[/QUOTE] już zajrzeli i kupili:) Przelałam 20 zł dla Saszki
-
A ja już na jutro zaklepuję michę (na wszelki wypadek) :mad::mad::mad:
-
Malutka Klaudynka...tak strasznie zal...:( (*)
Mysza2 replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
A jak Astusia po sterylce? Śliczna z niej i kochana dziewcznka:):) -
[quote name='fiorsteinbock']Tak Elu, ale Amorek to wiekszy chlopak a Ela ma juz dwa boksie. Decyzje dziewczyny przesunely w czasie, moze znajdzie sie inne rozwiazanie. Bo dziadziusiow niestety w schronach nie brakuje :( Ela przygarnela starowinke Wampirka, byscie ze wzruszenia od razu pokochaly chlopaka. Dala mu dom na ostatnie chwile zycia.[/QUOTE] Już ją kocham. :loveu::loveu::loveu:
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Mysza2 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niunia, a może Magda która oferowała się z pomocą mogłaby do zawozić na te badania , nie pytałaś jej? A z tej kliniki do której Bruno ma jeździć, nie ma tam kogoś kto mogłby po niego jechać do schronu i go zabrać na badania? Nie ma tam woluntariuszek?