Dzwoniłam do Ani, obiecała zrobić i wrzucić zdjęcia.
Borys ma dolegliwości jelitowe tak jak poprzednio, Ania jest w stałym kontakcie z wetem , dzisiaj też do niego idą, początkowo podejrzewał lamblie bo podobno dają takie objawy,
Okazało się że ma różne drożdżaki i inne , Ania napisze pewnie dokładniej bo ja nie chcę czegoś przeinaczyć. Ogólnie "zapaprany przewód pokarmowy".
Jest w trakcie leczenia. Dobrze że to nic gorszego.