Jump to content
Dogomania

dineh

Members
  • Posts

    2584
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dineh

  1. ja wiem tylko że w schronisku starali się już coś z tym zrobić ..
  2. Pani w biurze mówiła że jak psy są przyprowadzane do schroniska to w pierwszych dniach się je sterylizuje szczepi
  3. miejmy nadzieje że nie plusem jest to że wszystkie psiaki sa sterylizowane ...
  4. to jedno ze zdjęć ślicznej Ami- jak już pisałam wcześniej ma mocno wyciągnięte sutki co widać na zdjęciu
  5. [URL="http://www.dogomania.pl/%5BURL=http://img443.imageshack.us/i/ami001.jpg/%5D%5BIMG%5Dhttp://img443.imageshack.us/img443/6703/ami001.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=http://img443.imageshack.us/i/ami001.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6703/ami001.jpg[/IMG][/URL][/URL]
  6. Ami ma rany na uszkach i łapie z drugą jest ponoć niestety dużo gorzej i nawet weterynarz pracujący tam to powiedział
  7. z kart się da czytać jednak z samego aparatu nie:(... jutro koleżanka mi je zrzuci bo ma czytnik kart w laptopie... na zdjęciach widać rany na uszach które ma Ami ma jeszcze złamany ogonek
  8. mam zdjęcia Ami -mam jednak problem z rzuceniem ich na komputer
  9. obiecane sprawozdanie z wizyty w schronisku: w schronisk miedzy innymi psami znajdują się dwie amstaffki,które pilnie potrzebują pomocy. Obie są chore. Dzisiaj poznałam jedną z nich, tą w lepszym stanie (dostałam pozwolenie wyprowadzenia jej na krótki spacer). Psinka nazywam się Ami, ma jakąś chorobę skórną,niestety nikt z opiekunów w schronisku nie wiedział jaką. Rany na jej skórze są otwarte. Ami ma około 7-8 lat. Zanim trafiła do schroniska była hodowana tylko dla szczeniąt-nie zaznała wcześniej pieszczot ani dobroci. Przywiązana do bramy w Tarnowskich Górach-bo już za pewne nie była potrzebna. Z tego,co zdążyłam zauważyć na spacerze, to jest to grzeczny pies, reaguje na głos właściciela, nie atakuje ani psów,ani ludzi. Jej stosunek do kotów jest obojętny- no,może jest trochę ciekawa[ W stosunku do dzieci również jest bardzo grzeczna. Jedyne,co nie daje jej spokoju,to drzewa na spacerze,którymi chce się bawić. Drugiej psinki nie udało mi się osobiście poznać,ale z rozmowy z pracownicą schroniska dowiedziałam się,że niestety jest w gorszym stanie- ma rany na łapach i całym ciele, które ciągle liże. Weterynarz ze schroniska powiedział, że nie wyleczy jej się w warunkach schroniska. Obie amstaffki pilnie potrzebują sterylnych warunków.
  10. oj to nie jest tak że ja ją na dziś biorę chce psinę poznać dowiedzieć jak co może wtedy będę w stanie jak nie ja to komu innemu polecić -znajoma szukała psa do domu z ogrodem dobra kobieta niestety może nie chcieć amstafa
  11. [quote name='andzia69']Dineh - dobrze by było, zanim podejmiesz decyzję o daniu suni dt...zebyś podjechała do schronu, wzięła sunię na spacer (powiedziałabyś, ze chcesz ja adoptować, ale musisz zobaczyć jaka ona jest) i dopiero po obserwacji mniej więcej podejmij decyzję...bo byłoby bardzo źle, gdyby z jakiegoś powodu sunia musiała wrócić do schronu... no i dopytaj się administratora akademika czy mozna mieć psa...[/QUOTE] tak mi napisała jedna z dziewczyn tu na forum
  12. ja mogę tylko tyle napisać co widziałam nie jestem pierwszą osobą której pozwolona najpierw poznać psa może dlatego że nie mówiłam że ja z dogomani tylko że zastanawiam się nad wzięciem- tak jak poradziły mi tu dziewczyny
  13. pewnie dlatego znalazła dom że jest mała i słodka...nie wiem miejmy nadzieje że trafiła do kochającego domu a w miarę możliwości trzeba pomóc reszcie...jeśli się da oczywiście
  14. schronisko nie jest za duże na pewno mniejsze od tego co jest w Rudzie choć...mogę się mylić
  15. to jest ta sunia która z tego co dogadałam się z Panią ma już dom od dziś była opisana jak w poście - młoda suszka typu amstaff będąca od nie dawna pod skrzydłami schroniska
  16. Witam ! już wróciłam dowiedziałam się niewiele - ale to dziś :)... o psiakach o które pytałam i które widziałam (dziś niestety bez zdjęć ale może jutro zrobię )... pytałam o amstafa który jest na obserwacji- była psinka niedawno ale znalazła już dom jest jeszcze jedna sunia amstaf z bardzo wyciągniętymi sutkami- nie udało mi się jej zobaczyć mimo że chodziłam po boksach ..może siedziała w budzie może była tam gdzie nie dotarłam nie wiem ...jednak miła Pani mi o niej opowiedziała i powiedziała że mogę przyjechać ja jutro wyprowadzić -ogólnie poznać Psa Psinka - amstaf prawdopodobnie hodowana pod rozród, Pani mówi że starają się zrobić coś z jej sutkami- niestety jest to trudne Sunia ma mniej więcej 7-8 lat ma ponoć bardzo przyjacielski stosunek do ludzi w schronisku dlatego że ktoś ją przywiązał do bramy mili opiekunowie powiedzieli że wtedy przejdę obok innych psów z nią i tak się dowiem jaki ma stosunek- niestety nie mogą mi gwarantować że tak będzie w domu u każdego tego niestety nikt nie może gwarantować aż się na własnej skórze nie przekona wiec jutro sunie będę mogła poznać zrobić jej kilka zdjęć i dowiedzieć się jaka jest . co do innych psiaków na boksach -kilka bullowatych widziałam - trzy pręgowate piękności - Pan który tam pracuje je określił "szajbusy" - jedna bardzo osowiała (pytałam o nia miłą Panią w biurze- ma już właścicieli którzy mają po nią przyjechać) co do amstafów jest na pewno ta sunia, z tego co mówił Pan który się opiekuje tam psami chyba jest jeszcze jedna- troszkę zadziorna bo myślał że chce ją chce i próbował mi uświadomić że to nie sielanka, jest jeszcze jeden amstaff który ma już dom...o suni amstaff którą mam jutro poznać wypowiadał sie bardzo ciepło ...to tyle na dziś wiem troszkę mało ale to wynik tego ze w biurze jest ciągły ruch -niestety ludzie bardziej oddają niż biorą :(... jutro mam być na 10 i mogę iść z małą Pani pracująca w biurze powiedziała że bullowatych nie jest zbyt wiele ale ile nie była mi w stanie określić
  17. zapisuje i banerek dodam- choć tyle dla biedaczka mogę zrobić
  18. doddy obiecuje zrobić wszystko co w mojej mocy żeby się o nich jak najwięcej dowiedzieć
  19. przepraszam miałam na myśli kwarantanne :) rozumiem to dobrze, że ludzie się o nią martwią :)
  20. rozumiem :)... w takim razie pierwsze co zrobię dowiem się jak najwięcej a resztę się pomyśli i wybierze się najlepszą z opcji
  21. rozumiem wasze zastrzeżenia każdy pies do póki się go nie pozna jest w stanie wiele zrobić wiem pies którego przygarnęliśmy z ulicy zniszczył nam połowę drzwi nie musiał nawet sam zostawać :)...starczyło że jego ukochana Pani wyszła- moja siostra wiem do czego zdolne są te biedactwa i zdaję sobie z tego sprawę schron u mnie to tylko propozycja którą można rozważyć i szukać czegoś lepszego psina z tego co zrozumiałam jest na obserwacji myślę jednak że informacje na jej temat były by wskazane mogę się mylić ... skoro uważacie że lepiej zaczekać z wyjazdem do schroniska żeby się czegoś dowiedzieć, mogę zaczekać ...
  22. a co do terroryzowania miałam na myśli agresje w stosunku do ludzi
  23. co do wizyty jak pisałam - zapraszam :)... dowiedzieć i tak się przyda co jak ..żeby mieć jakieś informacje jak piszę w pokoju mieszkam sama w segmencie w trójkę - znaczy to tyle że mamy dwa pokoje - ja mieszkam sama dwie koleżanki obok + łazienka+ przedpokój co do wyjazdów do domu -do domu jeżdżę rzadko i nie mieszkam daleko- oczywiście pies jechał by ze mną
  24. zgoda osób mieszkających ze mną w segmencie-zapomniałam napisać
  25. Na pietrze pode mną dziewczyny mają psa jest kilka kotów w tamtym roku było kilka psów wiec nie ma u nas problemów jak już pisałam pies musi być zaszczepiony nie może terroryzować za bardzo ^^ i musi być zgoda :)...
×
×
  • Create New...