wiem że nie bo po akademiku czasem lata szczenior :D...parka sobie wzięła ...rok temu mieli czarnego psiaka też na 2 piętrze, było też dużo kotów( w tamtym roku mieszkałam w innym akademiku - były łazienki na zewnątrz wiecej się o innych wiedziało, teraz każdy sobie ja nie pale to i po korytarzach nie chodzę) ..muszę mieć tylko zgodę od osób z którymi mieszkam ale obie dziewczyny się zgodziły już były pytane a jedna to pyta ciągle co z psiakami :D pisemną dostanę jak tylko wrócą...
myślę że tu na śląsku łatwiej bo więcej ludzi i wiadomo po znajomych będę próbowała coś zdziałać ...