Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='malawaszka']tak jak robiłam uszka to była grzeczna bardzo, ale teraz jest coraz większy problem z kropieniem oczu :shake: a fotki - będą jak się pogoda poprawi bo teraz to jest szaro, buro i ponuro :shock: Tola jest śmieszna rano jak chce żebym już wstała - wchodzi na łóżko i po mnie łazi liżąc po rękach, po buzi, po pościeli - wchodzi mi na głowę dosłownie :lol:[/QUOTE] U nas uszy to największy problem, taka panika, że szok.Z wszystkim innym daje radę. Ale znowu mąż jak tylko mu "gmera" gdziekolwiek to od razu jest atakowany.Z tym , że mój mąż to się zaraz śmieje i "o ti, ti chcesz mnie pogryźć?".No i tak go nauczył, że jak pokaże zęby to mu odpuszcza. Strasznie fajna ta Twoja Tolusia :).Ale co przy zakraplaniu ucieka, piszczy czy jak?
  2. Ja też chętnie zobaczę w całej okazałości psinę, choć nie o obcięcie mi chodzi :)
  3. Grzeczna była przy zabiegach?A na jakieś fotki diabełka można liczyć :)?
  4. [url]http://img841.imageshack.us/img841/7126/dsc00278md.jpg[/url] czarująca :)
  5. [quote name='wilczy zew'] to psica ma nadwagę :smile: ciekawe czy jest miłośniczką wody[/QUOTE] Gdzieś chyba czytałam, że wręcz przeciwnie nawet stópki nie umoczy ;)
  6. [quote name='zerduszko']Były kiedyś takie dowcipy z zeszytów szkolnych, myślę, że czas zacząć spisywać te z dogo o psach :lol:[/QUOTE] Gdzieś jest taki wątek z typu "przychodzi pies do lekarza" i tam są dziwne-śmieszne historie z tego co pamietam :)
  7. Nie mogę się doczekać kiedy będzie "odpicowana" :)
  8. Trzymam, trzymam, może w końcu uśmiechnie się do niego szczęście :)
  9. Brrrrrrrrrrr ;) [url]http://images10.fotosik.pl/144/93ce0c5003028fda.jpg[/url] Ależ pięknie [url]http://images10.fotosik.pl/144/460fe860f9ccfc01.jpg[/url] Niestrudzona :) [url]http://images10.fotosik.pl/144/c23cb4ca32c40468.jpg[/url] Dziś Mentor też się pchał do wody, ale mu nie pozwoliliśmy, bo on zaraz przeziębiony by był :(
  10. Leosia jeszcze nie przegoniliśmy, ale on tak bardzo nie brudzi i najczęściej śpi w nogach lub pod czyimś tyłkiem ;)
  11. Mentor też z nami nie śpi, chociaż bywało inaczej.Niestety duże psy to jednak za wielki brud w łóżku.I niezbyt przyjemnie się na tym leży.Może być na tapcznie, ale tyko na kocu.
  12. Ale słodziutki i już nie taki chudzielec [url]http://img192.imageshack.us/img192/8662/dsc0052fm.jpg[/url]
  13. A bierzecie kota czy kotkę, bo nie doczytałam?
  14. Gratulacje dla chłopaków.Świetnie się spisali.Fotki będą ;)?
  15. Jeszcze troszkę zaśmiecę ;) W sumie to wszystko zależy jak się "wychowało" męża i na co kto sobie pozwolił.Mój mówi, że go rozpieściłam.Zresztą ja wolę sama zrobić niż potem mu zrzędzić , że nie tak zrobił. Czasami jednak coś zrobi np ostatnio umył okna :), sam sobie ugotuje kiełbaski ;).Ale u mnie w domu jest tak, że mama nie pozwoliłaby mężowi sprzątać, ani gotować.Zawsze obiad pod nos podstawi.Facet jest od takich rzeczy jak przyniesienie drewna, rąbanie, kopanie w ogródku , prace remontowe.Choć wiele z tych rzeczy również sama robi.Ale to też nie jest dobre, bo jak ostatnio poszła na parę dni do szpitala to mój ojczym mimo, że miał ugotowane na parę dni to jakoś sobie z tym wszystkim nie radził. A ja i lubię sprzątać i lubię gotować, ale czasem chęci brak :(.Nienawidzę tylko prasowania ;).Wiadomo każdy lubi mieć czysto, ale nawet jak jest lekki bałagan mojemu mężowi nie przeszkadza zupełnie i obiadu też nie musi jadać dzień w dzień.Ale raczej te czynności wykonuje ja.
  16. [quote name='zerduszko']Sprzątamy razem - też nie jestem taka, żeby kimś się wysługiwać. Ale nie raz jest tak, że ja mam ważniejsze sprawy ;) [B]Pieskowo-kotkowe [/B];)[/QUOTE] No tak tu masz racje, te sprawy są ważniejsze :)
  17. [quote name='zerduszko']Dałaś się wpędzić w kierat :D Mojemu to na wstępie powiedziałam, nie licz na służąca i kucharkę. I robimy wspólnie, choć czasem muszę zagrzmieć, a gotuje gównie Damian, bo ja nie potrzebują obiadków co dzień.[/QUOTE] A sprzątasz chociaż :-D?
  18. [quote name='zerduszko']A to dziwne? W sensie, ze tylko on a koleżanka nic?[/QUOTE] No dla mnie dziwne.Bo ona nie gotowała, mówiła, że nie musi jeść obiadu.A on lubił gotowane.No, ale czasami sprzątała. Ja nie mówię, mój mąż czasami też coś sprzątnie, czasem ugotuje, ale ogólnie ja to robię.
  19. Miałam kiedyś koleżankę której mąż sprzątał, gotował i normalnie pracował :)
  20. Ale biedactwo :(.Naprawdę wspaniały pies.Jak ona to zniosła, tragedia :(
  21. Ale mordziak fajny :) [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_1604.jpg[/url] Super, że chociaż z karmą się układa :).Jari chyba spoważniał z mordeczki :) Oby jutrzejsza operacja przebiegła szybko i bezboleśnie
×
×
  • Create New...