Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='zerduszko']A mi się wydaje, że Ty histeryzujesz, on to czuje i reaguje na to, bo nie wie co się dzieje... a Ty widzisz w jego zachowaniu, to co chcesz widzieć ;) Ha! ;)[/QUOTE] Tak się zastanawiałam kto pierwszy coś w tym stylu napisze :).Ha ;)! Smutny już był dzień wcześniej, więc to nie ma nic wspólnego
  2. no rzeczywiście tu to jeszcze chyba śpi ;) [url]http://images10.fotosik.pl/324/8fcc2ef4bc4c532e.jpg[/url]
  3. Za szybko Pancia chodzisz, Felutek nie nadąża [url]http://img546.imageshack.us/img546/9413/dsc0073k.jpg[/url] Śmieszne kapcioszki i na pewno smaczne ;)
  4. Może ktoś inny go "gwizdnął", albo pan upozorował ucieczkę psa, żeby mieć święty spokój :(
  5. [quote name='dOgLoV'][B]Ja nigdy nie zapomne spojrzenia Nerona jak go zostawialam u weta na kastracje [/B], patrzył na mnie z błagalnym wzrokiem jak by chcial powiedziec " dlaczego mnie tu zostawiasz?? ja nie chce, ja chce do domu " poznien te długie godziny oczekiwania w domu i wpatrywania sie w telefon kiedy wreszcie zadzwoni i uslysze ze moge po niego przyjechac :multi: ale i tak nie żałuje ;)[/QUOTE] Mnie się wydaje, że on już teraz na mnie patrzy z wyrzutem.W ogóle jest jakiś smutny od paru dni :( (to znaczy ma takie chwile, bo ogólnie nic mu nie jest)
  6. O kurczę, ale się działo.Młodziak nauczkę dostał, ale czy cos z niej wyniesie to się okaże.Podziwiam za zimną krew.
  7. Takie z niej biedactwo :( W weekend postaram się zrobić jakiś bazarek dla niej tak jak obiecałam
  8. [quote name='Tekla64']gilgaja jak sie nie napily hihihi bo gilganie w wykonaniu Dony nie jest gilganiem a raczej moczeniem czleka nie wiem czemu ale ona zawsze ale to zawze ma ochote na pieszczotki bliskie zaraz jak sie napila maupa jedna chyba wie co tym czlekowi robi z ta masa wody w kudlach na brodzie[/QUOTE] Hi,hi,hi Mentor za to jak zje to zawsze po jedzeniu przychodzi do pokoju idzie raz w jedną stronę , raz w drugą wzdłuż łóżka i sobie fafle wyciera świnia ;).Ewentualnie jak coś wisi na krześle to też się nada :)
  9. [quote name='Amber']WATACHA nic się nie bój kastracji, moja Cortina była kilka dni temu sterylizowana (a to poważniejsza operacja) i wszystko jest w porządku. Młode, zdrowe psy bardzo szybko dochodzą do siebie po takich zabiegach. Jeżeli jest wskazanie medyczne to bym się nie zastanawiała, z prostatą u psów nie ma żartów. U małych psów nietrzymanie moczu to naprawdę mały %, a jeśli pomoże na charakter to tym lepiej.[/QUOTE] Nie, ja się nie zastanawiam, bo było postanowione już u wet.Tylko po prostu muszę poprzeżywać.Mąż też przyjął nad wyraz spokojnie, mimo, że kiedyś mówił, że nie odda "jajec bez walki ;)" Ja już wczoraj troszkę się ogarnęłam, dziś już właściwie jest ok. i mam nadzieję , że nie będę mieć nawrotu :).A jeżeli już to przyjdzie Fides powie "nie rób scen" ;) i będzie dobrze hi,hi,hi.
  10. Bardzo ładny ten kudłaczek :).Aż dziw bierze, że tyle czasu w zamknięciu, a pies taki sympatyczny :). A nie można gdzieś tych państwa zgłosić, że nie szczepią psów?Są za to jakieś kary , bo ja się nie orientuje?
  11. Uwielbiam te Twoje grubasy, każdego z osobna :).Fajnie rano wstać, a tu takie trzy mordeczki dają Ci buziaczki i gilgają brodami po twarzy ;)
  12. [quote name='dOgLoV']W moim 25L akwarium teraz zostały 2 gupiki , jakoś tam pusto , jakie rybki i ile mogła bym tam jeszcze dołowyć ?? żeby jakos ożywić to akwarium ?? ;)[/QUOTE] dokup samiczkę gupika, zaraz będziesz miała pełno w akwarium ;).
  13. [quote name='Hanna R.'][B]Czekaj, bo się pogubiłam ... [/B]:oops: Hugoś ??? Daj linka .[/QUOTE] Ja się pogubiłaś to nic nadzwyczajnego, wszyscy tak mają. Jakbyś napisała, że ogarniasz to by było coś :)
  14. [quote name='jambi'] no! i dobrze Ci powiedziała! :megagrin: [COLOR=red][B]No to fakt, poczułam się jak by mi w mordę dała :).Ale podobno to dobrze działa na panikarzy ;) [/B][/COLOR] a teraz o karmie - całe niemal życie Aron i małe karmione były [B]surowym mięsem mielonym - [/B]na zmiane - wołowina albo drób (indyk własnie) do tego szereg dodatków (jakby co służe dokłądnym przepisem ;) ) wtedy słowa nie słyszałam o Barfie a przepis na "obiadek" dostałam od koleżanki. To było doskonałe!!! Aron przeżył 13 lat w doskonałym zdrowiu... później zaczęło się sypać, ale to inne sprawy... nigdy żadnych robaczyc, salmonelloz itp nie stwierdzono! za to skóra zdrowa, oczy, uszy, wnętrze - wszystko w doskonałej formie![/QUOTE] [B]Nie no ja spróbuję czy tak czy siak, zobaczę co z tego będzie :)[/B] Widzę , Wy tu wszystkie języki obce znacie , warto wiedzieć ;)
  15. [quote name='wilczy zew']Sandra pisze,że pomyliła "s" z "c" i wyszło słowo o które Waszka się czepiała.[/QUOTE] No i widzisz jak pięknie tłumokowi potrafisz wytłumaczyć ;)
  16. [quote name='zerduszko']Zawsze możesz liczyć, że go ruszy i posprząta za Ciebie :lol:[/QUOTE] [B]Taaaaaaaaa już to widzę :) Słabo go, wychowałam i teraz fu ;)[/B] [quote name='wilczy zew']Swoim kundlom dawałam też gotowane kości,tylko wtedy żaden drób i nie za dużo,bo wtedy robią się czopy.[/QUOTE] [B]Ja chyba jednak zostanę przy surowych.Mąż dziś zakupił troszkę mięska i od piątku będziemy próbować :) [/B]
  17. ja nadal nie wiem co to jest s z c ?ale to nic widocznie mój mózg tego nie ogarnia ;)
  18. Tylko pamiętaj, żeby do domu nie wpuszczać, bo to nigdy nie wiadomo czy będą chcieli wyjść ;) Ten budynek przypomina mi taki jeden w Warszawie, z tym, że już pustostan [url]http://img651.imageshack.us/img651/4074/dscn02101h.jpg[/url]
  19. [quote name='zerduszko']No jak to jakie? Czorne :D[/QUOTE] A kremcone, czy proste ;)?
  20. [quote name='Tekla64']no co do zachowan w obec ciekajacych suk to calkiem slodko nie jest z kastratami zwlaszcza z takimi co maja dostep do takowych, ale napewno sa bardziej odwolywalne i nie dostaja zatoru mozgowego ino na te jedna sprawe. mam dwa i .... chec maja ale im starczaja slowa coby wrocic na normalne tory i jendak potrfaia sie skupic na czyms innym a nie jak jajeczny Gustaw w odpowiednim okresie jest nie do zycia inomu jedno w glowie i nic innego sie nie liczy[/QUOTE] [B]U mnie w sumie ani jeden, a ni drugi jakoś specjalnie się nie interesują sukami.Mentor kiedyś dopadł taką suczkę (chyba nie miała cieczki) i ją chciał "pyk, pyk". Często u wet jak jest jakaś sunia, to ją podrywa.Niektóre chce "pogryźć".Tak w sumie nigdy nie wiadomo. A Leo mam takie wrażenie, że nawet go nie interesuje czy pies czy suczka , tylko chce zagryźć :([/B] [quote name='Tekla64']hihihi ja mam tak co chwile i na gwalt robie wsio coby ino deczko zalagodzic pierwsze wrazenie[/QUOTE] [B]No ja już nie zdążyłam nic zrobić, tylko drzwi otworzyć ;).Ale mój mąż nie z tych czepialskich, tylko mi samej jakoś tak głupio, że bajzel [/B] [quote name='Fides79']hi hi hi no nie mogę z Was :niedowia::errrr::roflt:[/QUOTE] [B]No ale, że co ;)?Nie to , że ja pod pantoflem...hi,hi,hi[/B]
  21. o k... zasiedziałam się, na razie spadam...mąż idzie, a tu kolacji nie ma, gary w zlewie, pranie w pralce...będzie wpier...;)
  22. [quote name='zerduszko']Ja rozumiem <prawie>, ze WATACHA histeryzuje, ale że malawaszka... co z niejednego pieca, znaczy niejeden zabieg zwierza już za nią? ;) 2 dni na zagojenie mu starczą, nie bój się nic. Jak sie coś ma podziać, to nawet jak z nim będziesz siedziała, to się podzieje :/[/QUOTE] Ja ogólnie panikuję, taki typ ;).Jeszcze się dopytam wet. jak dwa dni starczą to zrobimy wcześniej.Ale jak się coś dzieje, to wiadomo, że lepiej jak się jest w domu :)>
  23. [quote name='evel']Na barfowym wątku jest pewnie kilkadziesiąt psów non stop żywionych barfem, głównie drobiem, bo jest ogólnodostępny. NIGDY żaden pies stamtąd nie zachorował np. na salmonellozę - odpowiednio żywiony pies po prostu nabywa swoistej odporności. Psie żołądki to naprawdę niezłe są, jak im pozwolić trochę popracować w "naturalnym" trybie ;) Poza tym, psy karmione barfem mają niejednokrotnie dużo lepsze wyniki badań niż te karmione "super karmą" (w domyśle - najlepiej RC :cool3:). Ale nie martw się, to i tak nieźle. "Nasz" wet mnie straszył, że mi pies zginie marnie od surowych kości drobiowych :cooldevi: Kurna, jakoś się jeszcze trzyma, choć od miesiąca jedzie na samym surowym... A - jeśli to mięso z kością to absolutnie nie gotuj - gotowane, pieczone czy ogólnie poddane obróbce cieplnej kości to dopiero jazdę potrafią w psim brzuchu urządzić. Sraczka (pardon) czy wymioty to lajcik, gorzej jak się robią czopy w jelitach i trzeba operować :shake: Trzymam kciuki za kastrację, na pewno będzie dobrze! Chociaż ja też ryczałam, bo się martwiłam o tę moją sierotę :oops: A ona oczywiście w histerię wpadała, jak tylko się ją dotknęło albo jak stwierdzała, że się nie może do szwów dobrać :mad: Kołnierz na berecik i będzie OK.[/QUOTE] Jak będę znów u niej to jeszcze z nią pogadam, bo ona w sumie taka otwarta na wszystko.Nie to, że krytykowała, czy "broń Boże", tak po prostu powiedziała, że dobrze by było. To, że nie wolno gotowanych kości to już gdzieś słyszałam.Choć kiedyś zdarzało mi się im dawać. No i mój taki panikarz :(, ale jakoś to będzie, jego zdrowie najważniejsze.A jak juz raz pójdę to z następnymi będzie łatwiej nieprawdaż :)
  24. [quote name='malawaszka']znaczy się... że wąsami owszem?????:lying: patrz jak isę dobrze maskowałaś jak się widziałyśmy :niedowia:[/QUOTE] może była świeżo po depilacji a jakiego koloru Zerduszko masz te wąsiska.Może sobie zapuść, kto wie może Ci będzie do twarzy :)?
  25. [quote name='malawaszka']bardzo pan zachwycony nim i wszystko jest super, chwalił jaki kochany psiaczek, nie ucieka, nie gryzie - jest super :loveu:[/QUOTE] A to na pewno ten sam ;)?
×
×
  • Create New...