Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Dziękuję i wzajemnie.
  2. A...jeszcze przy sterylce wytniemy tego guzka co ma na biodrze.Pani wet powiedziała, że to nic groźnego, ale wytniemy, bo będzie rósł jej zdaniem. Czyli do zrobienia mamy sterylkę, przepuklinę, zęby i guzka :(.Biedna moja malutka
  3. [quote name='malawaszka']następny łobuz! pisz jak potrzebujesz kasy dla niej na szczepienia![/QUOTE] Już zaszczepiłam ;) Tylko moja deklaracja się spóźni za tamten miesiąc, wpłacę po 6 bo nie po drodze mi na pocztę ;)
  4. Dziś mi się przypomniało, że trzeba się zaszczepić ;), rychło w czas :).Przy okazji się zważyłyśmy 7,600.Niby akurat, ale chyba ona ma mocną budowę, bo tłuszczu zero.Oczywiście grzeczna była przez chwilę ;).Ma takie ADHD, że nawet nie zauważyła, że dostała zastrzyk.Uwielbiam ją, ale to niegrzeczna małpa.Mąż po dzisiejszym spacerku miał jej dość hi,hi,hi
  5. [quote name='farmerka63']Mieliśmy kiedyś jamniczkę Duśkę, która była fanką naszych ...mhm...dolnych niewymownych. Pasjami kradła i wyżerała dziury w newralgicznym miejscu . Przeszliśmy z nią ostry trening - natychmiast nieść gatki do prania , albo zamykać na trzy spusty. Natomiast tymczasowiczka Lola zjadła mi dwa biustonosze . Przeżyłam naprawdę ostry kryzys bieliźniany ;)[/QUOTE] Ha,ha,ha nieźle.
  6. Wilcza, a jakie witaminy można znaleźć w glutach w których są tylko zarazki i bakterie? Jak jeszcze raz mi napiszesz o brakach witaminowych, bo pies chce coś zjeść to wyjdę z siebie i stanę obok.
  7. U nas w tamtym roku było spokojnie, wszyscy strzelali dopiero ok 24, a teraz nie wiem co się dzieje, bo od rana bez przerwy huki słychać.Od parunastu minut psy się uspokoiły...przyzwyczajenie ?Ale mi się oczy kleją, chyba nie dotrwam ;)
  8. No to rzeczywiście bez sensu, bo za późno.W Warszawie straszne wariacje petardowe, cały dzień strzelają i to jakimiś głośnym straszliwie, chyba takie modne w tym roku :(
  9. [quote name='Aleks89']Tak...niestety.A mogło być całkiem fajnie ,tylko ,że chciałem być w porządku i spędzić sylwestra z Darkiem ,ale się pożarliśmy więc siedze sam.A mogłem spędzić go z moim ostatnim gościem i jego znajomymi.Cóż więcej tego błędu nie popełnię.[/QUOTE] Jeszcze jest czas, możesz iść, no chyba, że bardzo daleko.
  10. Najgorzej przeżywa Mentorek, cały czas jest niespokojny.Leoś raz miał duży napad, ale zaraz mu przeszło, a Senduszka też różnie.Znaleźliśmy sposób na dwa małe gamonie, jak coś jemy to one się już nie boją, bo uwagę skupiają na sępieniu :). Senduszkę dziś przyłapalismy jak chciała zjeść zużyte chusteczki higieniczne :(, wiem , że to czasami fajna zabawa, ale ona nie chciała ich zniszczyć tylko zjeść.
  11. U nas dziś wyjątkowo walą.W tamtym roku było inaczej, spokojniej.Muszę iść z psami za jakąś godzinę, mam nadzieję, że będą akurat chlać ;) i będziemy mogli swoje sprawy załatwić.No niby tragedii nie ma, bo psy się chowają, albo łażą.Nie trzęsą się , nie piszczą, nie panikują za bardzo.
  12. No tak, ale swoje to swoje ;)
  13. Małe siedzą mi koło nóg, boją się, bo już strzelają :(.Mentorek "lata po mieszkaniu"
  14. Mi Sandy ciągle po cyckach łazi, nie jest to miłe szczególnie w pewnym miejscu ;)
  15. [quote name='Saththa'][URL]http://global.images10.fotosik.pl/3057/df109ffd16c1d628.jpg[/URL] tak to jest Czubek inaczej Mopik, Cytrzeszcz swego czasu był tez chyba Pusiek :) Kocur ;) [URL]http://global.images10.fotosik.pl/3107/f6ede934a2efac84.jpg[/URL] a to jest Pusia - kotka;) [B]A Rudy to ten co go Tazz chciał bzyknąć[/B];)[/QUOTE] Twój pies mnie ciągle zadziwia :)
  16. [quote name='bira']Dokładnie. Nie znam gorszej zarazy niz facet z podwyższona temperatura ;-) U nas też coś ala grypa panuje, ale najpierw traci się siłę, zaczynają się zawroty głowy a później gorączka. Do tego kaszel, katar... Dzieci zniosły dzielnie, moja mama też, ale Seban... jessu... dzisiaj ledwo wszedł do parku juz musiał wracać, bo go biodro bolało, później kręciło się w głowie a na koniec miał nadwrażlwe całe ciało:crazyeye::crazyeye: Nie pytaj co to znaczy, bo sama nie wiem ;) Nie miał siły nic robić, cały dzień przegnił w łóżku z telefonem... dziwne, że od tego telefonu mu się w głowie nie kręciło i nadwrażliwości nie miał ;-):mad:[/QUOTE] Ojej skądś to znam.Mój małżonek 3 tydzień choruje i ciągle marudzi :(.U nas w Warszawie grasuje taki wirus, cholera jakaś okropna, wszyscy chorzy.
  17. Jaki groźny ;) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-sjPVspN0-zs/UOBjzaiN4yI/AAAAAAAAGZE/vvUMF5QHB1U/s600/DSC_9183_m.jpg[/url] nosek też widać
  18. [quote name='Luzia']A potem zamiana :evil_lol: Lucas chciał być konikiem ale mu nie pozwolili :cool1:[/QUOTE] Ha,ha,ha biedny Lukasik chciał sobie pobrykać i nic z tego.
  19. Tosiek śliczny, a gdzie reszta?No chyba, że boksia na śniegu nie widać ;)
  20. To ja jestem zacofana, znam jeden tylko sposób, ale chętnie posłucham o innych.
  21. Od grania w szachy HIV się nie zarazisz ;)?
  22. No właśnie, a gdzie można sobie pooglądać Twoją ekipę?
  23. [quote name='Luzia']Ktoś chyba Olka podmienił. Gdzie nie trafię on taki milutki, normalnie do rany przyłóż :evil_lol:[/QUOTE] Jak sobie "pobzykał" to co się dziwić ;)
×
×
  • Create New...