-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
taka trochę wersja lajtowa ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/2exqavm.jpg[/IMG]
-
Śmieje się, bo zapodziała skarpetę i mamusia musiała szukać ;) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-zRT2NFPdSUs/UQvnE5jKNYI/AAAAAAAADs8/Irxn4Jb0XEQ/s912/26.01.13-1.JPG[/url] Uwielbiam "ziewające jęzorki" [url]https://lh5.googleusercontent.com/-lyOYj88r1U8/UQvmsQy8e2I/AAAAAAAADr8/Hoq8CY1p1gM/s640/DSCN3741.JPG[/url]
-
Jak ten śnieg się rozpuścił to wszystkie kupy spłynęły i leżą wszędzie.Rzygać się chce, bo nawet psy robiąc slalom niekiedy wdepną, a potem Pancia sadystka "przeciąga" je po kałużach , żeby do domu nie przyniosły ;)
-
[quote name='AnkaG']Oj tam nieuczesana. Daj fotku w kołnierzu :) najlepiej jak śpi ci na głowie :)[/QUOTE] I jeszcze ja mam to zdjęcie cyknąć?
-
[quote name='AnkaG']Wytrzyma :) nie zdejmuj z zrób foto :) Ech to czarno - srebrne sreberko :)[/QUOTE] Innym razem, bo jest nieuczesana ;).Kurde, upadł mi telefon i gdzieś się posiała bareria i nie moge znaleźć buuuuuuuuuuuuuuuu
-
[quote name='Saththa']Aż ciarki po plecach mych przeszły, podejrzewając iż koniec zdania Twego zakończyć się na "musi" musi.[/QUOTE] Coś koleżanka ma na sumieniu :)
-
[quote name='jambi']a Watacha co? w ciązy jest? ja o czymś nie wiem? :hmmmm:[/QUOTE] WATACHA nie pije alkoholu raczej, rzadko, bardzo rzadko.Za to gustuje w herbatce zielonej, czerwonej, ziołowej i wodzie, ewentualnie skusi się na sok 100% żurawina :)
-
[quote name='dOgLoV']zapierałam sie jak mogłam , mam gdzieś kawałek filmiku ujadania póżniej wstawię :diabloti: bleee a on taki niedobry i wielki jest :roll: na opakowaniu są dwa rysunki ze mozna połknac ale mozna też rozpuścic , chyba zaczne rozpuszczac bo po przełamaniu nawet ciężko połknąc :shake: [B] kefirek lubię ale po nim z kibla nie wychodzę [/B]:diabloti:[/QUOTE] Nie szkodzi, jak się przyzwyczaisz (a masz parę dni) to będziesz mogła pić codziennie i nic Ci nie będzie.Zawsze na początku tak jest
-
Ale miałaś jazdę i tak silna z Ciebie babka, że dałaś radę :) Antybiotyk bierze się do końca, fajnie jakbyś piła kefirek.Nie popijała proszka kefirkiem, tylko tak w ogóle.
-
[quote name='jambi']nie mam 1 procentowych :shake: myśmy się umawiały na te adopcyjne - właśnie w celach promocyjnych, bo ja podrukowałam sporą ilośc tego, a teraz to nawet nie mam gdzie podrukować :shake:[/QUOTE] Ja mogę trochę podrukować
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
WATACHA replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Przez Was się popłakałam :( i nawet nie chce myśleć co to bedzie :(, bo to moje pierwsze psy -
[quote name='ania0112']hahaha no na szczęście nie...[B] to by nie było fajne jakby rzygała na powitanie [/B]:eviltong: No harmider harmiderem do tego dochodzi uwaga uwaga na twarz bo pazury lecą w ruch, to Brokat to Emi skacza i machają łapami. Ale Emi tak kwiczy czasem przy powitaniu... no straszne... jak pierwszy raz to usłyszałam to patrzyłam jakim cudem ją nadepnęłam bo myślałam, ze ją coś boli :roll: A ona tak z radości :-o[/QUOTE] Nie byłoby, nie było ;) Emi chyba po rodzinie z Sandy ;)
-
[quote name='dOgLoV']coś nie mogłam spać , kaszel mnie dusił , gorąco mi było , moze przez to ze spałam u mamy a juz sie odzwyczailam od tego ze w domu jest gorąco non stop :lol: [B]Ojej ja nie mogę spać i mam koszmary jak jest tak gorąco.[/B] słodkie są i tak fajnie charczą :evil_lol: dzien dobry ;) dokładnie ;) musze sobie kupic żurawinę i sobie żuć , na sok 100% nie mam co liczyć bo te w marketach to pewnie żurawiny na oczy nie widziały :lol: [B]Takie soki najczęściej są w małych sklepach warzywnych, na bazarach i giełdach.Do takiej suszonej żurawiny często dodają cukier, niestety.[/B] to juz chyba takie nasze zboczenie :lol: dobrze wiedzieć , musze sie w to zaopatrzyć :lol: te kolorki sa najlepsze u buldożków :loveu: jest o niebo lepiej , katar jest mniejszy , kaszel tez chociaz jak zacznie mnie dusic to puścić nie chce i osłabienie takie małe bym powiedziała :lol: ale i tak bede miała w domu szpital , Sebastiana siostra dzwoniła że Igor ma gorączke , Kinia też cos pokaszluje i czy by teściowa ich nie przygarnęła do siebie , tak wiec juz dzisiaj tu będą do czasu aż igor nie wyzdrowieje :roll:[/QUOTE] To dobrze, że lepiej.Potem na gardło możesz sobie kupić islę np, bo bedziesz miała wysuszone, a ona nawilża.
-
[quote name='Fides79']Zerduszko, ale pierwszy krok to już chyba zrobiłaś w stronę tego dopadania ;) [B]skoro tego zapasu unimili się pozbywasz [/B]:evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
WATACHA replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Biedny Albin, dobrze, że Pancia przyleciała na ratunek :) Z Bravo to kawał chłopa . -
[quote name='Fides79']obce cywilizacje rozwijają mi się po przeciwnej stronie i żeby je zobaczyć trzeba patrzec do góry :lol:[/QUOTE] Hmmmmmmmmmmmmm?
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
WATACHA replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
jednak nie dała rady, szkoda, bardzo szkoda :(- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='ania0112']Właśnie rozmawiałam z mamą jak tam w domu ( ja w domu to tylko weekendowo) no i Emi bidula jest z cukru jak moja Inka. Na dworze padało, obie panienki kombinowały jak tu się skradać z pod drzewa do kolejnego drzewa by je całkiem nie zmoczyło, na ostatniej prostej przed klatką mama puściła Emi ze smyczy i ta razem z Inką pędem do klatki i pod daszkiem czekały aż moja mama i Brokat dotrą do nich. Bidulki:evil_lol: Mama i ja mamy satysfakcję z tego ze Emi jest z nami a nie w schronie - bo zimno, bo deszcz a to takie małe :) Jej zdolność witania nas w domu szczeko piskiem [B]zarzynanego zwierzęcia[/B] wzrosła :) Za to piszczenie po opuszczeniu domu przez mame zmalało właściwie do zera. Mama czytała te rozmowy o trymowaniu itp. Emi teraz ma poprostu miły w dotyku grzbiet a nie taki suchy, szorstki włos jak wcześniej - podobno jej włos przy obcinaniu się łamał i odpadał jak suche gałęzie a nie jak typowy szorstki włos no ale co sie dziwić jak odżywiana była kiepsko..[/QUOTE] Przeczytałam zarzyganego:oops: U mnie też jest jeden wielki harmider przy powitaniu :roll:
-
Dziś Sandy spała w kołnierzu.No i gdzie się w nim usadowiła?Na mojej twarzy.Niestety nie mogłam usnąć z plastykiem przyklejonym do buzi, więc musiałam ją z lekka przesunąć :).Kurde nie mogę jej zdjąć, bo sekunda i ona już tam gmera, a ładnie się goi także szkoda by było jakby coś "zepsuła".Dopiero w pn zdejmujemy, bo nie ma jak wcześniej.
-
[quote name='zerduszko']A ja miałam psa od szczeniaka, to w wieku 2 mies. chodził w kagańcu, bo tak odkurzał :shake: A u malucha, to zdecydowanie bardziej niebezpieczne. [B]A poza tym goi się wsio ok?[/B][/QUOTE] Tak, tylko to co ruszała zrobiło się czerwone i tak jakby wodą podeszło
-
Klementynka Sznaucerka mini już NIE hipopotam i MA DOM!!! :)
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Niestety przeczucie miałaś dobre :( -
[quote name='malawaszka']no Luna to ostatnio przechodzi samą siebie... wczoraj było rzyganko i sranko bo napiła się oleju po faworkach... Mama za nisko postawiła garnek :shake: a dziś zjadła ciasto ze stołu...[/QUOTE] Oooooooo to też fajnie.Ja pamiętam jak zostawiliśmy masło na stole, za jakiś czas mąż zaczął się zastanawiać co to za dziwny odgłos słyszy.Okazało się,że Leoś sobie to masełko wylizywał.
-
[quote name='malawaszka']co za diablica[/QUOTE] W kołnierzu to prawie anioł, leży zazwyczaj grzecznie :).Czasem próbuje się w nim polizać, ale jakoś jej nie wychodzi.Najlepiej jak się podnieci i lata w nim, obija się, ale wcale to na nią nie działa tylko próbuje dalej jak nie lewą stroną to prawą.
-
[quote name='zerduszko']A mnie kurde dopaść sama nie chce :lol: Żesz :][/QUOTE] A to chciałabyś dzidziusia :)?