Mój piesek zawsze w Sylwka darł się w niebogłosy żeby go podnieść do okna pooglądać fajerwerki, a o północy było bieganie z nim od okna do okna żeby jak najwięcej zobaczył :p potem tradycyjnie zasypiał na parapecie głośno chrapiąc zmęczony wrażeniami :lol:
Życzę Wam Kochane Dziewczyny ( mam na myśli Klops i Wielbicielki Rudej;))
cudownych Świąt :tree1: a Tobie Mała Ruda Psinko zdrówka i duużo miłości pod choinką :p
Skitku niedobre te wiadomości :-( ale nie martw się - byle gó... nas nie pokona :roll:, ja wierzę całym sercem że cudowny dom dla Ciebie się znajdzie, jak na razie masz NAS