myślę że smaczne jedzonko i spanie w świeżej pościeli złagodzi jakoś upokorzenie bycia Lampka ;);)
u mnie były w domu dzienno-nocne dyżury rodzinne żeby piesek po operacji nie nosił abażurka, do dziś pamiętam nocne powtórki "bez montażu" i "usterka" na tvennnn :lol::lol: i otrzeźwiający dźwięk mlaskania :lol: