Jump to content
Dogomania

some

Members
  • Posts

    850
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by some

  1. Atka73 poproszę na pw Twoje dane ;) lepiej bedzie jak będę znała imię i nazwisko osoby, która ewentualnie p[ojedzie na wizytę. jesteś dyspozycyjna w ciągu dnia w piątek?
  2. [quote name='Atka73']some ja prosbe mam jedna chce pozegnac sie ze Stefciem.[/QUOTE] Atka oczywiście że tak! nawet nie śmiałabym Ci wchodzić w drogę!! ale wszystko będę wiedzieć po rozmowie z p. K.
  3. nie ma problemu. mogę spróbować to załatwić - ale nic nie mogę obiecać. w sumie sama nie wiem jak na to zareaguje. jeśli bedzie to w piątek po 17 to mogę iść ( ale szczerze wątpię, raczej będzie między 9 a 16). dziewczyny jest ktoś kto ewentualnie w tych godzinach może tam pojechać? ja w piatek jestem osttani dzień w pracy przed urlopem- nie ma szans żebym wyrwała się w ciągu dnia.
  4. nie wiemy gdzie jest Stefek. wiemy tylko tyle że zabrała go jakaś pani z córką ze schronu. ageralion załatwiła Stefciowi DS w Warszawie, transport etc. i w poniedziałek jak zadzwoniłam to się okazało ze Stefcia już nie ma- ze ktoś go adoptował. p.s. moja mama dziś była w schronie i mówi ze tvn24 było akurat. i po ich wizycie wszyscy byli wyjatkowo mili... ciekawe o co chodziło!!
  5. teraz dopiero odczytałam co napisała Malwi. moze to spróbować załatwić? też o tym myślałam. kto pójdzie? zapewne bedzie to w godzinach naszej pracy :(
  6. Atka73 Ty to masz pomysły ;) jeśli minie mi "przedweselny" wk.... ( a uwierzcie jest nieziemski) ogarne tą moją wspaniała prace i uda mi sie wyrwac na godzinke to pojade do p. Kasi (kierowniczki) i pogadam z nia. może macie jakies pytania? prośby?
  7. niesamowite uczucie jak oglądam zdjecia Marusi z pierwszego postu- zaraz jak trafiła do schronu i teraz Agnieszko już z pobytu w Twoim domu. coś pięknego. jej szczęście nie do opisania. ale strach przed mężczyznami (zdjęcie jak mąż Ageralion zbliza się do niej)jest paraliżujący- przecież ona cała się skuliła! jakiś sk.... musiał jej dać nieźle popalić. jednak jestem wręcz pewna, że i do Twojego męża się przekona od razu jak tylko poczuje, ze żadna krzywda jej nie grozi z jego strony. trochę miziania, smakołyków i będzie lepiej ;)
  8. Agnieszko przecież ona ma taka miłość w oczach do Ciebie... wiem nie mogę tak mówić bo można innym psiakom świat uratowac biorąc je na DT. ale może tamtej pani byś po prostu zaproponowała inną sunię ;)
  9. dzień dobry słodziaku. cześć Cioteczki. furciaczek dziękujemy za wspaniałe wieści. :)
  10. moim skromnym zdaniem: Marusia nie warczy na Figę bo po prostu zakochała się w nowym domku, a że mądra z niej sunia to wie że jej to w niczym nie pomoże. A Fidze najwyraźniej spodobało się, że gdy Pańciowe wychodzą z domku to ma towarzystwo i będą razem rozrabiać i przesadzać kwiatki ;)
  11. kto to ustalał ze schronem? TOZ? miejmy nadzieję ze ta wizyta się odbędzie... Martuś spokojnie. może uda nam się jakoś przekazać p. Kasi co byśmy chciały żeby było sprawdzone i co przekazać nowym właścicielom na temat Stefcia. boję się tylko, żeby nie zrobiła się jakaś nerwowa atmosfera np. że podważamy ich kompetencje. trzeby by osobiście porozmawiać z p. Kasią - nie przez telefon.
  12. nie no, nie przewidujmy najgorszego. kto ma zrobić wizytę poadopcyjną? może z tym by dało coś się zrobić. i wtedy nowej właścicielce przekazac , że jeśli będą problemy jakieś ze Stefkiem to ze jest dla niego domek. ze się pomoże byle by nie wylądował na ulicy!
  13. jeśli to prawda to było by wspaniale!
  14. wiem tylko tyle że zabrała go mama z córką. ale gdzie, jakie warunki, wiek- nic....
  15. nie wiem co myśleć. najgorsze jest właśnie jedno- że nie ma możliwości sprawdzić warunków Stefka... - na 100% nie ma??? możemy mieć tylko nadzieję, że trafił naprawdę w dobre ręce. żeby chociaż e-mail był do tych ludzi z zaproszeniem na dogo, żeby powiedzieli nam w paru zdaniach jak teraz Stefcio mieszka :( ale skąd tu wytrzasnąć adres?!
  16. ale nie będzie to dla Pani po pewnym czasie zbyt męczące? jesteśmy tylko ludzi i każdemu może zdarzyć się o czymś zapomnieć
  17. nie zrobiłam odpowiedzi z cytatem. a powyższy post odnosi się do postu Estrelli która cytowała chyba Sandrę? - że zaprasza w odwiedziny by zobaczyć jak się teraz pies zachowuje
  18. a myślę, że w wolnej chwili chętnie się wybiorę i odwiedzę Bastera. potrzebuje tylko kogoś kto jest w stanie ocenić stan faktyczny. jak daleko Baster jest od Szczecina?
  19. i wspaniale. dziękuję Ci Dianko ze jednak tu zajrzałaś.zapomniałam wysłać eska ;) a sytuacja z goldenem- Diana sama zaznaczyła, że było to typowe zachowanie dwóch samców- dodam,że ten golden nie należy ponoć do tych które nie zaczepiają innych. w jednym zdaniu: czego oczekujemy od psa, którego rozpiera energia a widzi przed sobą tylko szyby w samochodzie bądź kraty z kojca? jest powyżej opinia osoby kompetentnej która zna Bastera. pies wymaga uwagi i ruchu! i nie ma z nim wtedy żadnych większych problemów. mam nadzieję, że się nie mylę w swoich opiniach.
  20. więcej słów... ale dosłownie pare bo muszę uciekac... Baster zero agresji do innych psów i ludzi. dostanę zdjecia z pobytu Bastera nad morzem w towarzystwie innych psów. koty i owszem goni. w typie husky. skacze wysoko, możliwe że mogł rozwalić klatkę. piues wymaga uwagi i po prostu zmęczenia. typowy samiec i tylko tyle.
  21. biedactwo. na pewno musi minąć trochę czasu żeby zrozumiał że teraz głód mu już nie grozi...
  22. daję 50 zł na transport, gdzie wysłać.?
  23. [quote name='ageralion'][B]some[/B] wejdz jeszcze raz w edycje sygnatury, bo masz banerek niepodlinkowany ;) Gadalam juz kilkoma domkami o Stefka i jak narazie mam jeden sensowny pod Warszawa, reszta odpada z roznych powodow.... czekam co przyniesie reszta dnia...[/QUOTE] a jak mam to zrobić? ;)
×
×
  • Create New...