Jump to content
Dogomania

Niebieska713

Members
  • Posts

    2344
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niebieska713

  1. [quote name='czerda']wiadomo oczywiście , ż e facet będzie miał sprawę o znęcanie ???? z ustawy -facet musi być obciążony kosztami leczenia i opieki ![/QUOTE] Teoria sobie,a praktyka sobie....Zwykle chodza innymi drogami...
  2. Oby Ci medycy postawili trafna diagnoze,a nie ciagneli tylko kase na leczenie bez poprawy...:mad:
  3. [quote name='czerda']dziewczyny!!!juz pisałam -to WY decydujcie która sunia , wiem , że to trudne , trzeba w miarę mozliwości pomóc wszystkim hotel w Obornikach prowadzi mój przyjaciel wet. , są tam prawie wszystkie psy dogommaniackie są tam też psy z Dobrocina -nie mam siły teraz o tym pisać podeślę wątek 10 psów opłacała do czasu fundacja For Animals -10 zł za dobę , niestety , fundacja ta nie poczuwała ani nie poczuwa do pomocy jakimkolwiek zwierzętom od kilku miesięcy więc utrzymujemy sami te psy , i przyjmujemy takie , których zdrowie czy życie jest zagrozone leki , operacje -wiadomo stąd w takiej sytuacjii zawsze mówie Stefanowi , że mamy zarezerwowane miejsce w niebie[/QUOTE] Moze najpierw ta sunia z tego watku? Bo jak pojada szczeniaki w tym tygodniu,to sunia zostanie sama i na pewno wtedy trafi do Myslowic.Wiec jesli jest w tym hoteliku miejsce,to czemu nie umiescic tej suni...?
  4. [quote name='mikoada']jeszcze jedno pytanie bo przyznam szczerze, że już się pogubiłam, sunia ze szczeniakami z tego wątku czy z tego drugiego od tej babki??[/QUOTE] Ja caly czas mam na mysli ten watek...
  5. [quote name='czerda']wróciłam z pracy.....ufczej widzę że 2 szczeniorki mają miejsce proponuję -wszyscy z tej rodziny , którzy nie znajdą do czasu transportu miejsca pojadą do Obornik, sunia też jeśli zrobimy zbiórkę darowizn , cokolwiek się uzbiera będzie dobrze , resztę dołożę , bo nie mogę -to nie mój hotel tylko mojego przyjaciela , mamy tam już 10 psów za które nikt nie płaci , to kwestia wyboru czy ma się pomagać czy zarabiać , ale damy radę czekam na konkrety[/QUOTE] A jaki tam jest koszt tego hoteliku? Jest na miejscu weterynarz? To bylby kojec,czy domowy ?
  6. Co tu sie tak cicho zrobilo?! co dalej sie dzieje z tym psem? Ma juz ten domek?
  7. [quote name='Ulka18']Niebieska, jakbys moglas, to pls wyslij poleconym, zeby umowa na 100% dotarla do schroniska. Dziekujemy Ci za pomoc :Rose:[/QUOTE] Dobrze wysle poleconym,ale jutro,bo dzis juz nie chce mi sie leciec do miasta. Jakby co to,polecam sie na przyszlosc-z DT,wizyta lub zawiezieniem w okolce Trojmiasta.;)
  8. I co sie dzieje z psiakiem????
  9. Falco,jak wyzdrowiejesz calkowicie,to bedziesz slicznym psem...;)
  10. Beza dosc juz tego czekania,skacz po domek...:roll:
  11. Biedna sunia tez szuka domu:shake: Nie zostawiajmy jej na lodzie....:-(
  12. Szczenaczki znajduja Dt w trybie natychmiastowym,ale co z sunia...???Nie zapominajmy o niej...:shake: Jej tez trzeba znalezc jakies DT i najleoiej w tym samym czasie co maluchy...Zeby nie trafila do MYSLOWIC...:-(
  13. [quote name='giselle4']dzisiaj miał byc szczepiony na wscieklizne:( ale odszedł od nas w nocy..... spokojnie i cichutko nie przeszkadzał ,nie zaczepiał ...ot poozył sie i juz nie wstał:( jest mi bardzo przykro ,nie zdazylam ci pomoc ale bardzo sie starałam ,tylko to mnie usprawiedliwia...tylko to:( zegnaj sliczny,juz nie potrzebujesz rodziny wybrałes wolnosc cooooo??????!!!!!! :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  14. Czemu tu nikt nie zaglada...???:shake:
  15. Dalam tym Panstwu do podpisania umowe adopcyjna.Jedna czesc mam u siebie.Mam wyslac na ten adres podany na pieczatce,tak? czy listem zwyklym czy najlepiej priorytetem? Na pewno za kilka tygodni odwiedze chlopaczka...:cool1:
  16. Ja tez podniose...i dziewczyne...i chlopaka...
  17. [quote name='Ulka18'][B][COLOR=#4169e1]Dziekujemy Niebieska[/COLOR][/B] :Rose: I jak ? I jak go Panstwo przyjeli? I Tadzio jak zareagowal na nich?[/QUOTE] Ucieszyli sie,ze w koncu chlopak dotarl do nich:lol: .Tadzio byl troche zestresowany ta cala sytuacja i jazda z miejsca na miejsce:roll:.Ale w koncu dotarl do stalego domku:lol:. Panstwo od razu dali mu jedzenie i wode do picia.Ostrzeglam ich,zeby przez pewien czas nie spuszczali go ze smyczy,zanim sie chlopak nie przyzwyczai do nich i nowego miejsca.Wiem,ze beda mieli pocieche z Tadka,bo to fajny psiak...:loveu:.
  18. [quote name='AgusiaP']Został tydzień co z Tobą będzie???[/QUOTE] Sunia nawet nie wie,ze z a tydzien nie bedzie miala domu....:placz: :placz: :placz:
  19. Tadzio juz jest w nowym domku....!!!!!:multi: :multi: :multi::multi::multi::multi::multi:
  20. [quote name='Patyś_']Myślę, że dzieci jeśli są wieksze (typu gimnazjum) to dadzą sobie rade ze ściągnięciem Duszy z pleców, ale taki 3 latek, który dużo więcej od niej nie waży, mogłby być wiecznie podrapany przez Tajfunkę :) z psami mówie u niej bywa różnie. Jedne ją lubią inne nie, więc to może stanowić problem :( Narazie napisałam cos takiego, ale to na szybko więc pewnie ulegnie jeszcze masie poprawek i muszę wyszukać w wątku zdjęcia :P [I]Każdy człowiek ma duszę. Ale z dnia na dzień pracownicy elbląskiego schroniska dowiedzieli się, że to nie prawda. Anonimowy mail, szybki przyjazd na podane miejsce i zgroza. Krowi łańcuch, brak misek, buda ze sklejki i kilku kilogramowy piesek. Wychudzony i pobity. Inspektorka szybko zabrała sunie do Pasłęka, gdzie mała Duszka była pod opieką weterynarza. Zaczęła się nierówna walka z czasem. Wszyscy bali się, że sunia może nie przetrwać. Walczyła o każde tchnienie. A my razem z nią. Zbieraliśmy na kosztowną operację i drogie karmy. Kto tylko mógł poświęcał Duszce swój czas. I udało się. Dusza nabrała siły by utrzymać się na łapkach, później by chodzić i pokonywać każdą przeszkodę. Jednak dalej drżeliśmy o jej życie. Dusza była pobita i musiała przejść ciężką operację jelit. A ta była coraz bliże. Sunia pojechała pod opieką weterynarza do Tczewa, by przejść poważny zabieg chirurgiczny. I tu po raz kolejny zadziwiła nas ta mała iskra. Przetrwała, wszystko było dobrze. Szybko dochodziła do siebie. Poznaliśmy prawdziwe ja Duszki. Pies pełen energii, psi tajfun, który z każdym chce się przywitać, każdego poznać, polizać po twarzy. Ona kocha Wszystkich. Co teraz dzieje się z Duszą? Dusza szuka najwspanialszego domu pod słońcem. Miejsca, w którym ludzie wynagrodzą jej wcześniejsze cierpienia i pokochają całym sercem. Dusza jest psem bardzo energicznym i żywiołowym, który lubi wyzwania. Ucieczka z boksu, gdy tylko ktoś chce do niej zajrzeć, to żaden problem dal tej małej! Myślisz, że dasz radę sprostać małej Duszy? Jeśli masz odpowiednie warunki i masę miłości w serce, to kto wie, może mała Duszka czeka właśnie na Ciebie? [/I][/QUOTE] A mozesz jeszcze go nieco skrocic? opisz tylko jaka ona jest teraz,jej charakter i aktualne zdjecie po przemianie.Bo nie kazdy potencjalny domek bedzie chcial czytac taki dlugi tekst....:shake:
  21. [quote name='Patyś_']Zależy czy psi i koty by Dusze zaakceptowały. U nas problem jest taki, że ona chętnie biegnie do innych psów, ale psy jej nie chcą widzieć... Przynajmniej te biurowe, bo w bawialni godaduje się dobrze :) Biurowce są troche rozpieszczone, mają prawie jak w domu, może widzą w niej zagrożenie swojej pozycji ... Nie wiadomo. Do małych dzieci Dusza chyba nie bardzo, bo sunia jak szaleje to nie patrzy czy pazurami drapnie w oko, nos czy nogę. :) I ja osobiście bałabym się ją trzymac w ogrodzie, bo ta Szelma wykorzystuje każdą możliwą okazję do wydostania się z "zamknięcia" Każde jeście do boksu czy awialni to gra z Duszą w kto pierwszy ten lepszy :) Napisze dziś jej historię w skrócie razem ze zdjęciami :)[/QUOTE] Czyli tylko domek w bloku? I bez dzieci i innych zwierzakow,jakby co?
  22. [quote name='kaja555']dzwońcie do Klaudii, bo ona żadko na dogo jest: [FONT=Comic Sans MS]785 549 189[/FONT] Kaja5555 - dwoja z ortografiii...:mad:
  23. [quote name='giselle4']Napisałam Niebieskiej na pv ze błędny mail...:( szkoda[/QUOTE] JUz wiem,mi tez odrzucilo maila...Szkoda...
×
×
  • Create New...