malvaaa
Members-
Posts
4670 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malvaaa
-
Fredi, duzy kudlacz, jest baaardzo sympatyczny, nie kastrowany(?), do psow ok, nie mial zadnych zgrzytow, strasznie sie przytula. Tego Rudego juz nie ma, adoptowany. Sznaucery adoptowane.[COLOR="#00ffff"]hotel[/COLOR] biedakow jak lupus jest sporo, ale nie mamy wszystkich zdjec, dzisiaj bylo tyle emocji ze nie zrobilysmy zdjec.
-
wrocilam wlasnie do domu, po złapaniu Reksa, poszlismy do boksu Lupusa, nie bylo go widac, Piotrek zajrzał do budy i powiedzial ze jest, pomyslalysmy ufff, ale cos bylo z nim nie tak, otworzylismy dach budy a on ledwo sapał, był obsliniony i nie trzymal kupy, mial drgawaki,nie reagowal na jakiekolwiek sygnaly, krzyki itp, poszlysmy do p. M zapytac czy mozemy go wziac do weta, zgodzila sie, wiec wjechalismy samochodem pod boks, zagladamy do budy a Lupus juz nie oddychał... wygladal strasznie a zarazem tak niewinnie, byl chudziutki... bylam wsciekla na siebie ze nie zdarzylismy, i tak mi jest przykro ze nie doczekal sie.... dziekuje wszystkim za pomoc... jesli mamy pieniazki, to moze inna bida skorzysta? tylko nie wiem ktora, musimy to przemyslec, niech kazdy przemysli, emocje opadną i podejmiemy decyzje, chauwa powiedziala ze bedzie trzymac miejsce...
-
chauwa a masz zaufanie do tego lekarza? jesli masz to dobrze, ja mojej wetce powierzylabym kazdego psa w kazdym stanie, mam pelne zaufanie, a to jest bardzo wazne mysle, przy dluzszym leczeniu. wszystko sie jutro okaze po wynikach, nie jestem weterynarzem ale wydaje mi sie ze kroplowka w takim stanie napewno nie zaszkodzi... trzymajcie kciuki i czekajcie na relacje :D
-
pewnie wyczuwają tatę :) oj oby znalazły domki, juz i tak dlugo czekają... dla nich lepiej i dla ciebie jak szybko znajda swojego czlowieka, one i ty sie przyzwyczajacie a im pozniej tym trudniej sie rozstac :)
-
1. płatny transport jest drogawy ale to w sumie ok. 480km w obie strony ( z Kluczborka do K. i z K. do Kluczborka) 2. jesli chodzi o transport nikolaczek to czy znajdzie sie osoba, ktora pojedzie z K. do Radomska i jeszcze potowarzyszy nikolaczek do Kluczborka, a potem stamtad wroci na własną rękę, bo ty jedziesz dalej, nie wracasz spowrotem do Radomska? czy zle zrozumialam? 3. a ten prawie za darmo transport ile by wyniosł, tylko kurcze to są aż dwa tygodnie, sama nie wiem co bedzie rozsądniejsze...
-
przed wydaniem trzeba było by je pewnie wykastrować jeszcze, to kolejne koszty. bo nie wiem czy są już ciacnięte ale wątpie... wiem wiem ze na poczatek, nie smiala bym prosic o wiecej :) to i tak duuuza pomoc! w poscie 3 dodalam kolejne bardzo symaptyczne psiaki. Maly ciemny to facet, bardzo sympatyczny, moj ulubieniec, strasznie kontaktowy, przytulasny. Sunia w kropki, troche nie smiala ale chciala wiecej glaskania. bardzo ciekawe ma umaszczenie.
-
ok, przesłałam, tekst, kontakt i zdjecia... dziekuje obraczus :) jak panienki?
-
kurcze w takim razie pomylilo mi sie z tym transportem dla REKSA, chodzilo mi o ANETT, a Vutz ma z nią kontakt, tak? :) a gdzie Gajowa mieszka? [COLOR=cyan][SIZE=1]no i nie wiem czy mi 2 psy wydadzą[/SIZE] :( [COLOR=black]nikolaczek a kiedy bedziesz wiedziala czy wypali? DT jest bezplatny, tylko karma i transport. Mysza 1 karmę dla Reksa zasponsorujesz ty? bo nie wiem czy mi sie z Lupusem nie pomylilo... [/COLOR] [/COLOR]