malvaaa
Members-
Posts
4670 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malvaaa
-
z ogłoszeń też nic, kurcze młode zdrowe sunie a tu taka cisza... jakaś masakra...
-
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
malvaaa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
jest naprawde kochaniutka... cos czuje ze beda sie o nią domki bić :) na ile ona została oceniona przez weta? 4-5? -
sliczny, ma ogloszenia gdzies? oprocz dogo...
-
zaraz przelewam kolejna 280zł.... jak dziewuchy?
-
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
malvaaa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
prosze wyglaskac Kropke :) dzielna dziewczyna... -
ludzie są jacyś dziwni, albo to ja już oszalałam do końca. dzisiaj ok.18 dostaje smsa od nie znanego numeru: ,,jestem zainteresowana" [COLOR=blue],,czym?" (nie wiedziałam o co chodzi) ,[COLOR=black],psem. moj nr gg to ...... " [COLOR=blue],,przepraszam ale nie mam gg. jakim psem?" [COLOR=black],,jakims zeby mogl zostawac w domu. jak pojde do miasta. a nk." ( [COLOR=blue]domyślam sie ze chodzi o to czy mam naszą klasę)[/COLOR][/COLOR] [/COLOR][/COLOR] ,,to jakiś żart?, jesli jestes powaznie zainteresowana i pelnoletnia prosze o kontakt tel." [COLOR=black],,jestem pelnoletnia." ,,[COLOR=blue]nie zaadoptujesz psa przez nk, gg, fb, smsa, prosze o kontakt telefoniczny, pozdrawiam" [COLOR=black]cisza..... taką dzisiaj miałam przygodę, musiałam się z wami podzielić :) nawet nie wiem o jakiego psa chodziło... [/COLOR][/COLOR][/COLOR] [/COLOR]
-
tez mi to przeszło przez myśl, czy nie tyle jest sens, czy nie ma ryzyka że jej się coś stanie pod narkozą... serduszko już nie młode itd...
-
a tak spytam orientacyjnie ile kosztuje u ciebie sterylka? i czy jest mozliwa? :) Lola w pierwszej lecznicy byla oceniona na 8 lat, ale ja mysle ze ma wiecej... smierdzi jej z pyska? ze sie tak zapytam :) kiedy jestes umowiona z wetem? przeleje ci kase... wlasnie ta wydzielina, o ktorej mowila pani wet to mogloby byc tez ostatki cieczki, wiec teraz jest po prostu czysciochem :)
-
ja juz nie pamietam jak to jest z maluchami, dlatego nie wydawolo mi sie to podejrzane :) chodzilo mi o koszt tych szczepien: najpierw wirusowki a pozniej wscieklizna? mysza 1 jak my ci oddamy :(? moj bazarek chyba sie nie sprawdzil z tymi szalikami :( ale chodzi mi po glowie inny bazarek, w stylu toto lotka, jakies losowania, obstawiania, i nagroda... ale musze to jeszcze dopracowac :)
-
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
malvaaa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
dziekujemy za pomoc dla niej :) ciesze sie strasznie ze juz bezpieczna... -
[quote name='tripti']mam wrażenie, że już to pisałam, tak udało się Fredi adoptowany, Gonzi zabrany przez kometę. Natomiast ci ludzie, którzy adoptowali Frediego przyjadą za tydzień po psiaka w typie labka dla ich ojca... kobieta ma świetne fachowe podejście do psów i tak jakoś miałam wrażenie, że do końca prawdy nie mówią, bo strasznie dużo pytań zadawali. Dobra sobota była: Fredi, Desa i szczeniaki, Gonzi, Małgosia [*], Kropeczka, pogryziona suczka.[/QUOTE] dzięki za info, jak powtorzylam pytanie to przepraszam...
-
chauwa mi mowila o tych szczepieniach, z racji tego ze wetem nie jestem to raczej mimo wszystko bym sie jego posluchala... lekarz to lekarz, a to nie jest skomplikowana operacja tylko szczepienie, wiec chyba wie co robi... chauwa nie denerwuj sie :) za sunie decydujemy obie, i juz, musisz sie sprzyzwyczaic :) aż takie męczące to nie jest :D my jestesmy bezkonfliktowe wiec nie bedzie problemów i zgrzytów :D tlumaczylam, jesli potrzeba byłoby jakies natychmiastowej decyzji to obojetnie do ktorej zadzwonisz to udzieli ci informacji, bez jakis dlugich konsultacji, ale to dotyczy jakis ekstremalnych sytuacji. ale tu chodzi o zwykle szczepienia wiec nie popadajmy w panikę :) dziekujemy za karme i preparaty na stawy, mam nadzieje ze Loli troszke ulzy... i to znowu byłby koszt 184zł?
-
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
malvaaa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
odwiedzam kruszynkę i trzymam kciuki :) -
a co do tych zębów, to było tak ze jak ją przywiozłam do chauwy to strasznie byłyśmy zdziwione ze sie slini, ale moze wynik stresu itd. a pozniej chauwa zajrzala jej w pyszczek a tam nic oprocz 3 zębów :) dodaje jej to uroku :)
-
to jest jakas ostateczna decyzja czy wynik tego ze nikt jej nie bedzie chcial? :) moze ktos ją adoptuje, jest sympatycznym psiakiem do ludzi, starosc staroscia ale nie przekreslajmy jej tak od razu :) oczywiscie dziekuje ze w razie czego ma u ciebie dozywocie :) kurcze zmartwila mnie ta wiadomosc, Fortuna tez pokazuje charakterek, wczesniej chyba schodzila jej z drogi, a teraz sie stawia... prosze prosze... mam nadzieje ze jakos sie dotrą... chauwa ma byc jeszcze jakies szczepienie? bo juz zapomnialam jak to jest...
-
ja porozsyłałam tam gdzie mogłam ale wszyscy zapsieni po uszy :( ale bede probowac dalej :) a jesli chodzi o karme to ja nie wiem, moze by zaczac im dodawac do tego gotowanego po troszku, z Lolą bedzie ciezko bo ona nie ma zębów :)