-
Posts
136 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sasinka
-
To jest Maniek.:lol: Maniek, przybył do nas w wieku ok.8m-c. Został mi wciśnięty w sklepie przez młodego sprzedawcę, bo był strasznie biedny i nerwowy, sierść miał w dość kiepskim stanie. Ktoś go oddał do sklepu i powiedział, że to bardzo nerwowa świnka. Maniek ma 4 lata, jest w dobrym zdrowiu. I nienawidzi czesania! :diabloti: Jak podejść raptownie do klatki to trocinki lecą, ale po tych paru latach efekt jak na zdjęciach.:multi: Maniek na wybiegu zapiera dech!!!:lol: A i tak ma podcięte włosy, bo jak tego nie robimy, to za Mańkiem ciągnie się drugi Maniek.:crazyeye:
-
Jeszcze raz dziękujemy za wizytę, która upewniła nas, że podjęłyśmy dobrą decyzję. Sasi była bardzo zadowolona z zabawy z Cherisiem. Jeszcze raz potwierdziły się słowa, że małe pieski powinny przebywać w towarzystwie. Czekamy na wieści po jutrzejszym zabiegu Fanty i decyzję w sprawie adopcji. Dzisiaj byłyśmy na długim spacerze i opalałyśmy nosek. Teraz Sasi po wszystkich wrażeniach spokojnie odpoczywa na kanapie.:lol: Ktoś napisał, że Fanta biega po meblach:evil_lol:
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Sasinka, nie umiem odpowiedziec CI na to pytanie...[/QUOTE] Dzięki za szczerość. Ja wiem, że to strach żebym suni nie rozmnożyła, ale mogliby zaufać weterynarzowi. Ale nie zaśmiecam forum, bo tu ważniejsze są sprawy. Trzymam kciuki za inne pieski. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Dziewczyny, to nie jest tak, ze sie Was atakuje ale... same zobaczcie - zakladacie watek pudliszonow, robicie pudlobonke na psiaki w potrzebie. Bianca ma do wykonania zabiegi, Nie bedzie ich miala bo niema funduszy. Ma nowotwory. Jest zagrozona, bo operacje trzeba wykonana[/QUOTE] Ja czegoś tu nie rozumiem, może dlatego, że jestem tak krótko na forum. Sterylka kosztuje około 300 PLN. Ja się zobowiązałam w umowie adopcyjnej, do wykonania zabiegu i leczenia na swój koszt. Mam lekarzy, od trezch lat sama prowadzę psa, który ma cukrzycę. Codziennie robię mu zastrzyki. Mam sunie, która przeszła dwa razy mastektomię. DLACZEGO NIE WEŹMIECIE PIENIĘDZY PRZEZNACZONYCH NA FANTE!!!!!!!!!! Ja dostarczę całej karty od domowego lekarza jeśli chodzi o FANTE. A sterylizacje wykonam na 100% bo NIE JESTEM HODOWCĄ tylko tak jak wy jestem przeciw rozmnażaniu. Szkoda -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GPooLCLD']trzymam kciuki żeby poszło ok i Fanta trafiła do nowego domku:multi:[/QUOTE] Będzie ok. Rozmawiałam dzisiaj z naszym chirurgiem weterynarzem, powiedział żebym się nie martwiła, ale, że mogę dopiero sunię wziąć w tak daleką podróż po zdjęciu szwów. :shake:Trzeci dzień i czwarty po operacji, sunia będzie próbował rozdrapać rankę i trzeba ją pilnować. Szczególnie, że jak słyszałam sunia ma duży temperament. Ale moja Sasinka ma również temperamencik. Młoda sunia da sobie radę a potem będzie już dobrze. Czekam na jakieś wieści od Demi albo od P.Lucyny. Może jak będziecie fotografować inne pieski to pstrykniecie zdjęcie Fancie. Moja córka opowiada wszystkim, że będzie miała białego pieska z różowym noskiem.:lol: -
[quote name='Cheritka']Zrób Sasinkę na ładną panienkę to jutro troche zdjęć zrobimy :)[/QUOTE] Właśnie odpoczywamy po rozczesaniu:roll:, a teraz mała drzemka a potem kąpiel. A jak tylko wkładam matę do wanny, to Sasi ucieka za fotel.:evil_lol: A potem jak ją wołam to śmiesznie wykrzywiając się w talii podchodzi trochę, ja krok a ona za fotel. :diabloti:Tak się bawimy trochę, a jak niosę ją do kąpieli, to ona jest słodziaczek, dostaje tysiąc całusów, a może się jednak złamie i nie będzie kąpieli!!!!;) Zrobimy kiedyś sesje. A jak jest już po wszystkim, kąpieli, suszeniu, czesaniu i drobnej korekcie nożyczkami, to jest zabawa. I nasz słodziaczek jest pachnący, szczęśliwy. Kocham to w pudlach, że one tak się cieszą z tych wszystkich zabiegów, myślę, że chodzi o to, że czują się zaopiekowane. Kiedyś napiszę jak to się stało, że ja typowa psiara, pieski zawsze same do mnie przychodziły, różne duże, małe, białe, czarne, mam teraz pudliszonka. A gumki to Cheritka nauczyła mnie wiązać:lol:
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
PULI, pudel nie mialby takich dredów. PIEKNA PSINA i z dobrym charakterem, jak nie podgryza staruszków! -
Ale piekna szczurowata panienaka, bo to chyba dziewczyna. Miałam dwa szczurki Carnusie i Punie. Czarnusie od szczurzarza a Punie ze sklepu. Z Czarnusią bawilam sie w berka, a Punia jak tylko córcia nie domknela klatki przychodzia w nocy do mnie spac na poduszke kolo twarzy. Ale Cheridian jaki opanowany!
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Czekam na Fante. A to piekny carny pies, ale pies, a ja mam sunie i to nie jedną. U mnie nawet gryzonie są rodzaju żeńskiego, takie załozenie. Będę jednak obserwowala wątek. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Tak ale nie działa opcja wklejania, chociaż zmniejszyłam obrazki. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GPooLCLD']na wątku jest napisane , żebyś wizytę przeprowadziła :) za Fantę odpowiada Demi[/QUOTE] Dobre wieści:multi: Chciałam wkleić psy polecające, ale nie mogę sobie dac rady, nie działa wklejanie zdjęć, pomimo, że zmniejszyłam obrazek. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GPooLCLD']na wątku jest napisane , żebyś wizytę przeprowadziła :) za Fantę odpowiada Demi[/QUOTE] Dobre wieści:multi: -
Sasinka pozdrawia koleżanki. Jej jak zazdrościmy, że jesteście trzy!
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sasinka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cheritka']ok mam nadzieję, że mieszka niedaleko mnie :)[/QUOTE] Niedaleko, bardzo niedaleko, na tej samej wsi Warszawskiej. Zapraszam. -
[quote name='GoskaGoska']tak ten sam[/QUOTE] Nie bida z nędą, tylko wielke serce pod mopem. Może dałoby się go ostrzyc i zrobić z niego pudla.Ale nadal nie wiem czy to chłopak? Z tego co obserwuję na forach to sunie lepiej trafiają, przynajmniej pudlowate. Ja pierwszy raz, zupełnym przypadkiem, znalazłam Fantę na forum i zresztą tak trafiłam na Dogomanię.
-
[quote name='demi']oczywiście, że tak :) to czekamy :)[/QUOTE] Nie zrezygnowałyśmy, ale czekamy na procedury adopcyjne.:eviltong: W sobotę i niedziele możemy być samochodem, a w tygodniu pociągiem, więc czekamy na wizytę i dalsze ustalenia. Czy Fanta przed sterylizacją zostanie odrobaczona? Tak myślę, że tak, ale nie mogę się oprzeć, aby się spytać.:diabloti:
-
[quote name='GoskaGoska']Sasinak w schronisku we Wroclawiu jest pudel w opłakanym stanie 7letni , zakołtuniony - to on; nie jest tak sliczny jak biała pudelka, ale jeśli chce pomoc jakiemuś w potrzebie to moze wpadni ci w oko [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/258/15598b8b904beb45med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/257/97a38441cc3db2demed.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Nie wiesz czy to jest piesek czy sunia?
-
[quote name='Cheritka'] Wiem tylko, że napewno miała by dobry dom.!!!!![/QUOTE] Cheritka, ja tak jak ty też staram sie nie angażować, mialabym już pełen dom piesków. Teraz tez decydowalam sie na czwartego pieska. Myśle, tak jak sledzilam wątek, że Fanta trafiła dobrze i ma juz duże szanse. Myślę, że każdy pudlarz jest z góry podejrzany na wątkach adopcyjnych. Rozumiem nieufność i popieram sprawdzanie domów, sterylizacje itp. Ale z drugiej strony, blokuje sie pomoc z zewnatrz.
-
[quote name='Cheritka']Mam nadzieję, że nie zniechęcą Cię te wszystkie procedury.[/QUOTE] Nie absolutnie, ale jak piesek jest wyszykowany, wyleczony to ma już szanse na adopcje. Przynajmniej nikt go nie wyrzuci z DT na ulicę. Zobaczyłam ta psinkę w Dobrocinie, na tej zimnej, brudnej, betonowej podłodze i serce mi sie ścisnęło. Prawdopodobnie jak zobczayłabym zdjęcia z DT, psa w wystawowej kondycji to nie mialabym takich emocji. Mam swoje dwie starsze sunie z tzw. odzysku. Odkarmilam, wyleczyłam, opiekowalam sie nimi wiele lat, teraz potrezbuja szczególnej troski, mają po 15 lat. Obie sa po wielu operacjach. Tylko w takich sytuacjach decyduje sie na adopcje. Nie przesądzam sprawy, w momencie ogłoszenia adopcyjnego dam znać.