-
Posts
136 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sasinka
-
Czy wiecie coś o hodowli Dotyk Anioła? Zupełnie niedawno i przez przypadek poznałam ta rasę i bardzo mi się spodobała.
-
My dzisiaj ratowałysmy Shih tzu, piesek wrócił do szczęśliwej i wystraszonej Pani, oboje się bardzo ucieszyli, więc możemy już się wyluzować i odpocząć. I tak jak zawsze sieć psiarzy zadziałała, na spacerze drogą od psiarza do psiarza poszły wici, że znalazł się piesek. Mamy nadzieje, że juz nigdy sie nie zgubi:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: Nie muszę mówic, że najbardziej jest z tego faktu szczęśliwa moja jedynaczka Sasinka:multi: Do Cheritki to musimy szybciutko, ale będziemy próbowac nadal:evil_lol:
-
Gizmo poszedł juz do domku, właścicielka okazała się sympatyczna i to nie jest jej pierwszy piesek, poprzednio miala pudelka ponad 10 lat. Rozmawiałyśmy dość długo, piesek był zadowolony. Mam nadzieję, że i piesek i jego Pani wyciagną lekcję z tej przygody. I mam nadzieję, że ta historia skończy się dobrze. Dziękuję za wsparcie wszystkich pekińczyków, tym bardziej, że okazało się, że ratowalismy Shih tzu. Miło mi było gościc na waszym forum. Sasinka
-
My zamieścimy zdjęcia, jak będziemy po fryzjerze, bo ćwiczylismy strzyżenie i musimy biec się ostrzyc:oops:
-
[quote name='magdola']dopiero czytam... Sasinka czyli piesk byl zgubiony? Napisalam Ci meila.[/QUOTE] Piesek sam chodzi po dworzu, psiarze z tamtej okolicy mówią, że to norma:angryy:, co zreszta potwierdzila wlaścicielka. Ma więc szanse ta powtórki:shake:
-
Okazało sie, że psinka to Shih tzu, właścicielka ma przyjść po pieska o 20.00, ma się zastanowic, czy da radę się nim opiekować. Tak jak pisałam, oprócz bardzo sfilcowanej sierści, piesek był w dobrym stanie, choc ja go znalazłam o 16.00, bardzo przemazrznietego, mial sople na sierści i byl mokry, a wlaścicielka powiedziala, że piesek ucieka i ona wyszla go szukac o 22.00 !!!!!!!! Rozmawiałysmy o jego sierści, ale powiedziala, że piesek nie daje sie czesać. Może to nowy dom, a może kwestja wprawy, ale ja nie miałam z tym żadnych problemów. No cóż, pozostało tylko życzyć szczęścia psince. Jest sopkojny, zrównoważony, zaczął sie nawet bawić piłeczką, bardzo ładnie chodzi na smyczy, więc nie jest źle. Najważniejsze, że psinka nie zostal na noc na dworzu. Przy okazji poznałam trochę tą rasę i jestem zauroczona. Po wizycie napiszę jeszcze jak skończyła sie historia pekińczyka, który okazał się shih tzu.:evil_lol:
-
Psinka chyba znajdzie swoich właścicieli! Czekamy na kontakt, może sie wszystko dobrze skończy.
-
Psinka przespała całą noc, wygląda na szczęśliwą. Magdola odezwij się, ja mam dziewczynę w domu! a to jest piesek!
-
Oj dzięki, już biegne na PW, ale Dogomania bardzo wolno u mnie chodzi.
-
Cheritka, znalazłam dzisiaj w smietniku PEKIŃCZYKA!!!!!! Piesek jest młody, był cały mokry i barrrrrrdzo sfilcowany. Tak bardzo sfilcowany, że ledwie otwierał pyszczek do jedzenia. Pierwsze co zrobiłam to go wykąpałam, bo mial sople na łapkach, potem sie ogrzał i zjadł. A teraz hasa po domu i trochę obskakuje Sasinkę!!!!!. Napisałam na stronach dla pekińczyków w potrzebie, juto wrzucę zdjęcia. Ale mam zajęcie! Czyli mam DT. Nie zatrzymam go, bo to piesek, a i nie bardzo jestem fanką pekińczyków. Ale psinka jest sympatyczna i bardzo dobrze wychowana. Umie chodzic na smyczy i daje sie czesać. Wycinamy jej kołtuny po troszku i teraz smiesznie wyglada jak obgryzione jabłko!
-
Witam, jestem z pudlowych stronek. Dzisiaj w śmietniku!!!! znalazłam pekińczyka, chłopak, wiek około 2 lat. Ma szary pyszczek i popielatą sierść. Piesek był widziany przez psiarzy na ulicy Szklanych Domów oraz Szaserów w Warszawie, jeszcze rano biegał od człowieka do człowieka, szukając właściciela. Po południu dziewczynka z naszego podwórka znalazla go w naszym śmietniku, dziecko okryło go jakimś starym kocykiem. Piesek był mokry i bardzo zmęczony. Miał czarną obrożę, ale bez adresatki. Nie ma żadnego tatuażu. W poniedziałek sparwdzimy może ma chipa. Psinka jest w dobrej kondycji, ale ma bardzo!!!!!! sfilcowaną sierść. Jset zrównoważony, nie załatwia się w domu, pozwala się czesać i nie wchodzi na kanapę. Jutro postaram się umieścic na waszym forum zdjecie pieska, ja się nie zanm na pekińczykach, ale wydaje mi się, że psinka jest śliczny. Jak leży na dywanie to obie tylne nóżki pięknie prostuje do tyłu. Jak zaczyna biegac, to fuka noskiem i przepięknie ziewa. Bardzo lubi być głaskany i siedziec na kolanach. Pozwala się trzymać na rękach brzuszkiem do góry. Proszę o pomoc w znalezieniu domku dla psinki. Nie nadałam mu żadnego imienia, bo nie zatrzymam go u siebie. Na dzień dzisiejszy mogę mu zaoferować tylko DT.
-
[quote name='EFMAN']Jestem przyrodnim bratem Sasinki -Efendi Star of Music Karmazynowy Błękit.Moja mama to Chanel Mon Cheri Adorea,babcia cudna Bigal i jestem siostrzeńcem pięknego Cherisia z czego jestem bardzo dumny:multi::lol:[/QUOTE] Ale fajnie:multi: pozdrowienia dla braciszka :multi: czy Efendi jet też taki "całownik". Chaneka tak całowała Sasinkę jak się ostatni raz widziały, po uszkach, pyszczku. A teraz nasza Sasinka zacałowuje nas, czasami jej się zbierze tak bez przyczyny. śmiesznie to wygląda. Ale to chłopak, to może tego genu nie odziedziczył. Cieszymy się bardzo i pozdrawiamy.
-
Oj tak, powinniśmy trochę pomieszać w genach:evil_lol:
-
Tata Sasinki Baby Ogonek IZ Tverskoi Gammy, mama Chanel Mpn Cheri Adorea, a w drugiej linii jest babka BIGALL z Jantarowej Fugi. Skomplikowane, zaraz poszperamy w internecie.
-
Mój kochany pudelek miniaturowy Agunia i nie tylko
Sasinka replied to Włodek i Agunia's topic in Galeria
No właśnie, a gdzie są dzieci po Chanelce????? -
Piękna rodzina. A gdzie są bracia i siostry Sasinki:shake:
-
Mój kochany pudelek miniaturowy Agunia i nie tylko
Sasinka replied to Włodek i Agunia's topic in Galeria
Ja to się w ogóle gubię. Ale moim marzeniem jest mieć dom z ogrodem i z 6 pudli:evil_lol: Wszystkich kolorów i od toya do sredniego i jednego królewskiego. Taką pudlomanie mamy.:multi: Całe życie miałam pieska w domu, ale nigdy się nie spodziewałam, że to tak mądre i kochane pieski :lol: -
Biegamy i szukamy szczeniaczka na pudlowych stronkach. Najechętniej jakąś kuzynkę od Cherisia. A po tamtej historii jeszcze się nie jest wszystko ok. Szkoda o tym pisać, chcę już zapomnieć. Zblokowałam jeszcze tego samego dnia stronę i pousuwałam wszystkie zdjęcia. Moja mam powiedziała, że to dlatego, że miałam białego pieska jako dziewczynka,, a ten biały i pudlowaty, więz poczułam miałam go 16 lat, odszedł jak byłam już na studiach. Pamiętam jak do nas przyszedł, prowadzałam go na wstążce w kratkę, miał bardzo sfilcowaną sierść i jak mam go obcięła to już nie miał tak grubego tyłu. Perełka była mała, lekka i bardzo mnie kochała. Od tej pory nie miałam białego pieska. Czy twoje dziewczyny to tak cały dzień się bawią???? A jak śpią, bo pudelki to lubią w łózku:roll: A jak jest z karmieniem? i z kąpielą:crazyeye: jak z przytulaniem, nie są o siebie zazdrosne?:evil_lol:
-
Mój kochany pudelek miniaturowy Agunia i nie tylko
Sasinka replied to Włodek i Agunia's topic in Galeria
Była tylko na jednej w Łodzi, są na waszej stronie zdjęcia. Stałyśmy sobie koło bufetu. A spokrewnieni jesteśmy, bo Cheri miał siostrę Chanelkę, która jest mamą Sasinki. I urodziła się w sierpniu 2007, to jesteśmy jeszcze w tym samym wieku! A i na naszym obrazku jest Ssi z tej wystawy.