Ja nie mam jakos za wiele smyczy, bo nie mnie jakos to nie kręci. Wolę obroze. :P
Ale bardzo spodobała mi się smyczka z hundo :) przeżyła panierkowanie porządne, kapiel w morzu, hasanie po 10 km dziennie :) i żyje i ma się okej :D Mam też plecionki z ds oraz hurtte ;p