SdZ_Lublin
Members-
Posts
163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SdZ_Lublin
-
Krzesimów-wątek ogólny. Potrzebna pomoc w ogłoszeniach!!!
SdZ_Lublin replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Angelika , możesz mi przysłać na maila zdjęcia Księżniczki Misi) , część ogłoszeń pokończyła się.... Chciałabym jej wystawić nowe ogłoszenia. -
Fajtek- łysy, ślepy , brzydki. .. BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
Fajtek się pokazuje .... Ten pies pilnie potrzebuje .................cudu .... -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
Dzięki za link , to świetny pomysł !!!!! Zaraz piszę do ladySwallow. Jeszcze jak muzzy zrobiłby takie piękne profesjonalne zdjęcia .... muzzy? a w sobotę przed południem , to jakoś moglibyśmy się umówić na te fotki na Głębokiej ? -
Dziś dostałam pilne zgłoszenie na telefon alarmowy SdZ. Osoba zgłaszająca chciała dodzwonić się do Straży dla Zwierząt w Krakowie , ale niestety oddział w Krakowie dawno nie działa :( Przyjełam zgłoszenie i piszę tutaj . W miejscowości Mszana Dolna po Krakowem przy zakładzie mechanicznym LEADER SERVICE ( lub Lider Service) przy ul. Krakowskiej 13 mieszka suczka , która podobno jest w strasznym stanie :( Wychudzona , w dużymi ubytkami sierści , zjada swoje odchody :placz::placz::placz: Osoba , która mi to zgłosiła, podała mi wszystkie swoje dane , zadeklarowała pomoc . Bardzo proszę o interwencję , lub podanie mi konkretnego telefonu organizacji w Krakowie , która mogłaby interweniować . Sprawa wygląda na pilną !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz::placz::placz: Na PW podam dane osoby zgłaszającej . Błagam , bo sunia cierpi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Suczka ma coś w rodzaju budy , z tyłu posesji , na której znajduje się ten zakład .
-
Domku w Krasnymstawie nie trzeba będzie sprawdzać , to siostrzenica mojej przyjaciółki z Krakowa. Jeśli się zdecydują , to domek będzie naprawdę dobry. :) Tylko żeby się zdecydowali ..... Siostrzenica chciałaby przyjechać zobaczyć Lutka .... Pędzę teraz na krakowskie wątki bo dostałam zgłoszenie pilnej interwencji w Mszanie Dolnej :(
-
Już jestem Przepraszam , ale mam problemy z netem :( Często nie zapisują mi się posty na dogo :( Wczoraj napisałam i się nie zapisał , dziś próbuję znowu . Jeszcze raz bardzo przepraszam , ale to naprawdę nie jest działanie celowe. Jestem po prosu bardzo zajęta , w Lublinie działa w SdZ 2 w porywach do 4 osób, a interwecji mamy naprawdę dużo i obsługujemy całe województwo lubelskie. Gdy wyjedziemy na interwencję w powiecie ryckim np . to zajmuje nam to cały dzień ... Jestem bardzo wdzięczna za pomoc , która jest nieoceniona, tylko zrozumcie , że nie zawsze mogę coś napisać ... Prosże o wyrozumiałość. Jeśli chodzi o wątek bokserka , to nie ja zajmowałam się nim bezpośrednio i to nie ja zakładałam mu wątek , (nasz nick SdZ_Lublin "obsługuje dwie osby na dogo) ,ale on wciąż szuka domu i też siedzi w klinice :( W sprawie Lutka miałam wczoraj niezbyt obiecujący telefon z Lublina i jestem "w trakcie" rozmowy w fajnym domkiem z Krasnegostawu . Nikt z Warszawy niestety się do mnie nie odzywał :( Lutek powolutku robi postępy czystościowe i jestem naprawdę dobrej myśli . To będzie fantastyczny pies , tylko musi trafić do domu , który ma chociaż minimalne doświadczenie i wiedzę w "wychowywaniu" psa po przejściach . E-S dziękuję za telefon , bardzo mi miło poznać , mam nadzieję , że uda nam się poznać w realu :)
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
Napiszcie mi gdzie mogę napisać do pani Teresy ? Ostatnia wersja jest taka , że operacji oczu nie będzie ..... Nie wiem dokładnie dlaczego.... spróbuję się dowiedzieć u źródła, czyli u dr Balickiego ... -
Sytuacja na razie jest opanowana :) Lutek bardzo się stara zaskarbić względy u pana :) Na razie w sprawie Lutka nic się nie mówi:) Lutkowi w tym momencie grozi śmierć przez uduszenie ;) moimi własnymi ręcyma za to lanie i codzienne ranne sprzątanie koo po pokojach .... Lutek bardzo dużo je i w związku z tym też bardzo dużo wydala .....:) Martwię się tym jego nietrzymaniem czystości , bo kto go zechce ?:( wstręciucha ? Zastanawia mnie także to jego unikanie trawy ... Wszystie potrzeby fizjologiczne poza domem załatwia na kostce brukowej lub tarasie, gdzie jest terakota ... Mógł mieszkać w kojcu jakimś , na betonie i tam właśnie musiał się załatwiać . Muzzy , dzięki za telefon , będę dzwonić , może jutro nam się uda ? Dziś mamy zebranie SdZ wieczorem , więc odpada ...
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
muzzy , napisz mi na PW swój nr telefonu , jeśli możesz , będzie mi się łatwiej z Tobą skontaktować , bo u mnie z netem różnie jest ... Jutro założę wątek psu , któremu będziemy szukać domu , pomimo , że dom posiada ....Sprawa jest dość skomplikowana, opiszę jutro .. Pies jest w typie labradora , ma 6 lat ....Mogę go ogłosić tylko na dogomanii , nigdzie więcej ... -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
muzzy, dzięki za propozycję , zdjęcia faktycznie przepiękne. Nawet bardzo chxiałabym żeby ktoś z dogo go zobaczył :) Po 18-tej jest już ciemno , więc odpada , ale w następny weekend możemy próbować . :) Ja , mu w międzyczasie zrobię jakieś fotki , żeby coś było , a jak nam się uda umówić z muzzy'm , to pstrykniemy mu takie profesional :):) Dziś koleżanka, która bezpośrednio opiekuje się Fajtkiem , napisała mi w mailu , ze Fajtek przez 3 tyg. będzie smarowany jakąś maścią , która ma poprawić stan jego skóry.....Myślę , że ta maść ma posłużyć całkowitemu wygojeniu się skóry , bo utracie włosów i podrażnieniach , jakie na skutek tego powstały . -
O schronisku w Lublinie się nie wypowiadam , bo to dla mnie bardzo bolesny temat .. :(zwłaszcza , że 14 kwietnia obecny administrator dostał go znowu, tym razem na 4 lata :(:(:( w wyniku przetargu , do którego nie stanął nikt oprócz obecnego zarządcy , tylko dlatego , że organizacje prozwierzęce nie potrafią się ze sobą dogadać :( Schronisko w Lublinie ma świetny PR i tyle .... wszyscy myślą , że jest wspaniałe bo nowe i nowoczesne . I piękna strona interentowa i mnóstwo akcji - drzwi otwarte .... Ale on nie jest wspaniałe ..... A teraz ? Teraz , kiedy dostała go na 4 lata .....aż strach pomyśleć .....to jest biznes .. i to w przypadku Lublina - złoty biznes , kosztem zwierząt :(:(:( Co do Lutka, to mamy ciszę ... a to dobrze rokuje ... W ogóle ani ja , ani Tz nie podnosimy tematu , bo chyba oboje wiemy , że skończy się to straszną awanturą ... Dziś staram się Lutka pilnować, i często chodzimy na dwór i było tylko jedno sioo...:) Jutro jednak , cholera , nie ma mnie w domu do wieczora :( Pamiętajcie o nas, bo prędzej czy później problem powróci :( Może gdzieś , komuś zwolni się DT - dowiozę ... Lutkowi powolutku odrasta sierść , nie jest już całkowicie łysy - pojawił się meszek . Wciąz jeszcze dostaje lespewet i hepatil forte , bo po babesziozie troszkę nerki i wątrobę "trąciło". Jeszcze raz dziękuję za pomoc i wsparcie duchowe . Dziś jestem dobrej mysli , zobaczymy co będzie jutro , ale staram się nie drażnić "lwa" ;)
-
Dziś wyadoptowałam jednego z tymczasowych kotów ....wiec mam jakiś argument w łapie :) Klatka niestety nie wchodzi w grę, on zawyje nas na śmierć ....i w klatce siedział podczas dwóch pobytów w klinice :( Był smutny bardzo i nic nie jadł :( Jestem pewna , że reakcja podczas siusiania dałaby szybkie rezultaty , bo on naprawdę bardzo stara się przypodobać .Problem polega na tym , że on sika jak nikt nie widzi :( Do schroniska na pewno go nie oddam, zresztą mój TZ wściekły teraz , bo naprawdę przegięłam z liczbą różnych tymczasów , zwłaszcza , że sporo czasu nie ma mnie w domu , bo interwencji mnóstwo , ale jakbym powiedziała : "dobra to zawoże go do schronu" , to by zmiękł.... Problem tak naprawdę polega nie tylko na Lutku , tylko na tym , że zbyt dużo czasu poświęcam zwierzakom i zaniedbałam dom i obowiązki domowe bardzo :( Lutek po prostu przelał czarę .....ale walczymy i Lutek też walczy , bo łasi się do panai liże po twarzy ...:)
-
Fajtek- łysy, ślepy , brzydki. .. BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
ależ u nas cisza :( Fajtek czeka na cud ........zanim oszaleje w tej klatce :( -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
podnoszę Fajtusia .... W poniedziałek postaram się zrobić mu nowe zdjęcia ... i dowiedzieć się koedy będzie możliwa operacja Fajtusiowego oczka .... -
[quote name='Inez de Villaro']A możesz mi na pw podać adres pani??? Mieszkam niedaleko...[/QUOTE] Jasne:) Piszę PW . Nawet bardzo bym chciała żeby ktoś Klarę odwiedził , bo wizyta przedadopcyjna nie wyszła... Pani Klary nie miała nic przeciwko wizycie przedadopc. , więc teraz pewnie tym bardziej nie miałaby nic przeciwko:)
-
[quote name='Madallena']ma ok 1,5 roku. Kochany, przytulasny. Jest prawdziwym mezczyzna i zaznacza swoj teren. ON TU RZADZI! Jest psem jednego wlasciciela. Potrafi dac koncert :) Tyle co pamietam.[/QUOTE] Wszystko się zgadza :) Lutek sika. Nie posikuje , tylko normalnie leje ....dziadyga wstrętny .... Ale do nauczenia , jak najbardziej , bo to rozumny pies .tylko , że ja po protu nie mam czasu :( Lutek nie był wychowywany , ale widać , że bardzo chciałby być posłusznym pieskiem . Dla swoich ludzi zrobi wszystko żeby tylko się przymilić , tylko nie wie, biedny, jak to zrobić ....:( Jak mu pokazuję , że nalane , to ucieka gdzie pieprz rośnie , więc chyba wie , kurcze , że źle robi ... Nie lubi być na dworze , .wg mnie z dwóch powodów : 1) ziiiiiimno - on przyzyzwyczjony to futra ogromnego , a teraz łysiutki....i trzęsie się nawet na słońcu ... 2) U mnie zazwyczaj jest wypuszczany po prostu z innymi psami na podwórko, bo mieszkam w domku i wtedy nie ma z nim ludzia........chociaż .jak a nim chodzę , to też właściwie stoi pod drzwiami :) Jeśli zaadoptuje go ktoś , kto ma chociaż minimalne pojęcie jak należy wychowywać psa , to zrobi z niego super mądrego przyjaciela ....ale to oczywiście potrwa ....A jeśli trafi do kogoś , kto go będzie traktował jak zabaweczkę , to będzie miał wesołego , wiecznie liżącego po twarzy i skaczącego ( podskakującego :)) pieska . Jak dla mnie, w tej chwili, jednym problemem jest to siusianie :( No i szkoda , że trzeba go było tak wygolić , bo z długą sierścią znalazłby dom , dużo , dużo szybciej ..... Jutro niedziela ......aż się boję myśleć co będzie .....Na razie ciche dni ..i boję się, że to cisza przed jutrzejszą burzą :( Lutek ogłoszony jest na allegro i na ale.gratce . Jeśli ktoś chciałby pomóc w ogłoszeniach to wyślę zdjęcia i tekst. :) Ja mam problem z zamieszczaniem dużej liczby zdjęć , bo mam bardzo słaby net radiowy :(
-
Wciąz niestety nie dostałam zdjęć Klary od jej nowego domku , ale wieści mam na bieżąco :) Klara ma naprawdę cudowny dom , chyba nawet za fajny , bo rozpuszczają ją w nim strasznie :) Waży już 15 kg !!!!!! I pani zmniejszyła jej już racje żywieniowe , co wcale nie jest łatwe , bo niunia domaga się jedzenia bez przerwy . Jak tylko dostanę fotki , to oczywiście wstawię .
-
Wciąz niestety nie dostałam zdjęć Klary od jej nowego domku , ale wieści mam na bieżąco :) Klara ma naprawdę cudowny dom , chyba nawet za fajny , bo rozpuszczają ją w nim strasznie :) Waży już 15 kg !!!!!! I pani zmniejszyła jej już racje żywieniowe , co wcale nie jest łatwe , bo niunia domaga się jedzenia bez przerwy . Jak tylko dostanę fotki , to oczywiście wstawię .
-
NIKT do nas nie zagląda :(:( Lutek jest fajnym pieskiem, przywiązuje się najbardziej do jednej osoby w domu ( padło na mnie) i jak wychodzę to pozostali domownicy mówią , że piszczy i wyje [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] przez kilka minut... Jak jestem w domu to wciaż jest przy mnie, cieszy się ogromnie i wciąż na mnie skacze , nie dając mi się poruszać po domu [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Apetyt ma super, podając mu leki trzeba sie troszkę pomęczyć , ale tylko troszkę [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Jest z nim jednak problem natury czystościowej .....[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] Lutek chyba nie mieszkał nigdy w domu , bo pomimo częstego wypuszczania na dwór wciąż siusia w domu [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Mnie dużo nie ma w domu , i tak naprawdę nie mam możliwości zajać się tym jak należy [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Problem jest o tyle poważny , że moje psy , muszą posikiwać po Lutku [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Mam problemy w domu ...Do końca tygodnia muszę Lutkowi znaleźć DT [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Mamy dwa dni .... Nie wiem co zrobię ... wiem, że jakby się porządnie zająć nauką Lutka czystości to potrwałoby to naprawdę króciutko bo on bardzo się stara .Chciałby być idealnym psem ... Dla swojego człowieka zrobiłby wszystko ..... Jeśli znalazłby się dla niego DT to zobowiazuję się pokryć wszystkie koszty jego utrzymania ...... O hoteliku nie myślę , bo to jednak za drogo[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/heul.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/heul.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/heul.gif[/IMG]
-
Dzięki , dziewczyny za odzew i pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Lutek jest fajnym pieskiem, przywiązuje się najbardziej do jednej osoby w domu ( padło na mnie) i jak wychodzę to pozostali domownicy mówią , że piszczy i wyje :( przez kilka minut... Jak jestem w domu to wciaż jest przy mnie, cieszy się ogromnie i wciąż na mnie skacze , nie dając mi się poruszać po domu :) Apetyt ma super, podając mu leki trzeba sie troszkę pomęczyć , ale tylko troszkę :) Jest z nim jednak problem natury czystościowej .....:oops: Lutek xhyba nie miszkał nogdy w domu , bo pomimo częstego wypuszczania na dwór wciąż siusia w domu :( Mnie dużo nie ma w domu , i tak naprawdę nie mam możliwości zajać się tym jak należy :( Problem jest o tyle poważny , że moje psy , muszą posikiwać po Lutku :( Mam problemy w domu ...Do końca tygodnia muszę Lutkowi znaleźć DT :(:(:( Mamy dwa dni .... Nie wiem co zrobię ... wiem, że jakby się porządnie zająć nauką Lutka czystość to potrwałoby to naprawdę króciutko bo on bardzo się stara .Chciałby być idealnym psem ... Dla swojego człowieka zrobiłby wszystko ..... Jeśli znalazłby się dla niego DT to zobowiazuję się pokryć wszystkie koszty jego utrzymania ...... O hoteliku nie myślę , bo to jednak za drogo:placz::placz::placz:
-
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
SdZ_Lublin replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
Dzięki, dziewczyny, za odzew !!!!:loveu::loveu::loveu: Badanie kału na strawność wyszło prawidłowe. Jedyną przyczyną tego wyłysienia jest dysplazja mieszków włosowych . Postaram się o lepsze zdjęcia Fajtka , bo te , które ma faktycznie są takie sobie , ale on jak wyjdzie na spacer, wciąż jest w ruchu.... Co do kosztów operacji oka , to wg najnowszych wieści , nie będą wysokie , bo dr Balicki zrobi ją najprawdopodbniej "po kosztach" , ale nie znamy jeszcze ostatecznej kwoty... Dziś będę na klinikach wieczorem , ale pewnie będzie już zbyt ciemno by porobić ładne zdjęcia , więc może w najbliższych dniach ... Jeszcze raz ogromnie dziękuję za pomoc!!!!!