A może to jednak padaczka?
Moja sunia jak ma atak to też nie traci świadomości, robi się sztywna, a łapki to jej aż wykręca i też ciężko oddycha. Ma padaczkę od 10 lat.Jak ma mieć atak/zawsze wie kiedy/ to zaraz przybiega do nas, żeby ją wziąć na kolana i przytrzymać.