A czy można wymienić mojego dziwaczka żółtego na nasionka dziwaczka tego kolorowego zółto-różowego? Mamy w ogródku żółte, takie biskupie ale takiego nie mamy, ale tylko nasionka , żeby można było schować do kieszeni :)/żeby się nie zgubiły ha ha/
Oj tak, jak przyjeżdzamy, to generalne porządki z myciem okien u nas i u teściowej, wet, nasze badania , lekarze, zakupy, auto na warsztat no i spotkania z rodziną , znajomymi .Dwa tygodnie to za mało.