Jump to content
Dogomania

amica

Members
  • Posts

    1349
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amica

  1. Pewnie, że kochają! Cały czas myślimy o ciasteczku! Zdrowiej malutka!
  2. Oby Wet wreszcie się zgodził wydać Ramzesa! Trzymam kciuki!
  3. Widzę że łolkiee już wprowadziła odpowiedni porządek i pojawił się specjalny bazarek z przeznaczeniem na transporcik Punciaka:)
  4. Jutro Tunia bedzie taka szczęsliwa jak na tym zdjeciu, gdy juz nic nie bedzie jej boleć i bedzie mogła biegac i skakać na teczowej łące! Wiem o tym! Wszystkie ją pokochałyśmy i będziemy za nią strasznieeeeeeeeeeee tęsknić :( Fusse jesteś WSPANIAŁA!
  5. Słuchajcie mam dobrego newsa, zmieniony tytuł przyniósł nam szczęscie! Już jest ochotnik do przewiezienia suni. :)
  6. Jestem z Wami. Już poprosiłam w modlitwie moja Lusieńkę, żeby się zaopiekowała Twoją Tunią!:* <><
  7. Cioteczki zapraszam na przygotowany przez łolkiee bazarek dla PUNTO, który trwa do 26.03. Może uzbieramy na transport:) [url]http://www.dogomania.pl/threads/181197-Dla-PaA-chwila-rozkoszy-Dla-punto-na-spA-atAE-dA-ugu-Do-26-03-2010[/url]
  8. Kurcze no widać wyraźnie że jest bojaźliwy i nadal nie ma zaufania do czlowieka :( Podtrzymuje moją stałą deklaracje na tymczas dal Topika. Moze warto juz zacząc zbierac kase na domek dla psiuńka? Kilka piesków w ubiegłym tygodniu znazlazło DS :) i zwolni nie cioteczkom pare deklaracje. Koniecznie zaproście cioteczki z watku Punciaka, który znalazł domek mimo amputowanej łapki. [url]http://www.dogomania.pl/threads/180310-Sochaczew-PUNTO-jednak-straciA-A-apkAE-pozostaA-dA-ug-POTRZEBNA-POMOC/page56[/url] JA tez je zawołam. Moze będą mogły podarować jakiś grosik dla Topika.
  9. Sunia ma już przygotowane miejsce, które na nią czeka. Jesli tylko wet nie będzie miał żadnych zastrzeżeń to domek czeka i sunia może wyruszać od razu:)
  10. Nie dziwnie się wcale, że Mania została u Ciebie na dobre :) Jest rewelacyjna! Masz niesamowite zwierzaki!!!:) Widać, ze mają jak u Pana Boga za piecem :)!
  11. Widzialam fotkę Julka i ops na stronie schroniska i chciałabym aby ten dom faktycznie był TYM domem. Ciekawe czy uda sie czegoś dowiedzieć. Pies został wydany ze schroniska do adopcji i może być trudno coś ustalić. Hmm. Bądźmy dobrej myśli!
  12. Tytuł może faktycznie można troszkę zmodyfikować :) Ale to już musi chyba Gosia zmienić:) Dałam ogłoszenie na watkach dotyczących Transportu z prośbą o pomoc.
  13. Dobranoc Gapciuniu!
  14. Koniecznie trzeba zmienić tytuł wątku! Musi sie pojawić info o konieczność zakupu leku i nawet niech będzie nazwa tego leku. Przecież bardzo możliwe któraś z cioć ma jakiś zapas akurat tego leku. Może faktycznie niech osobą prowadzą będzie cioteczka, która na bieżaco moze aktualizować 1 post i ma stały kontakt z sunią! :) Banerki są super, trzeba zeby jak najwiecej dogocioc się nimi częstowało, w ten spoósb jest większa szansa na pomoc!!!! Czy ktos juz pisal do aga1234 z Łodzi, która opiekowała sie pieskiem z tą chorobą??? Na pewno da się coś wykombinować!!!
  15. Puściłam tylko część zdjęć, ponieważ dziś miałam kilka nieplanowanych rzeczy do zrobienia i nie mialam kiedy usiaść na dłużej do kompa. Rano dośle resztę z opisem. Co tu tak cicho????? Gdzie się podziały cioteczki???
  16. Czy dotarła moja wpłata za torbę z bazarku? Patrzyłam na pierwszy post i nie wiem po prostu czy kasa za bazarek nie została tam jeszcze wpisana , czy z moim przelewem było coś nie tak. Buziaki dla BAlbuni na dobranoc. Kurcze może któraś z cioteczek będzie mogła nam pomóc w transporcie malej do Łodzi?
  17. Ni emogło być lepszej wiadomości na tym watku!!!!! No to Punciak doczekał sie happy endu, nie zapeszając oczywiscie:) Hurra!!!!!!!
  18. Yupi, oby domek się sprawdził:)
  19. Fusse nawet nie wiesz jak bardzo mi przykro!!!!!!!!!!!!!!! :placz:Ja Cie bardzo dobrze rozumiem, moja Lusia dusiła się "tak jak" Tunia. Pisałaś ze masz życzliwa Panią Wet, która może Ci doradzić co powinnaś zrobic. Ja myślałam że zwariuje patrząc na jej cierpienie i w chwili gdy zaufany lekarz powiedział ze już nie będziemy mogli jej pomoc i ze ona już tylko cierpi, to postanowiłam że muszę stanąć na szczycie miłosci którą razem zbudowałyśmy. Zrobiłam jej jeden taki super dzień, dostała ode mnie wszystkie ulubione smakołyki, lody waniliowe i inne. Duzo jej śpiewałam i opowiadałam jak jej będzie teraz już dobrze i jak bardzo ją kocham i że zawsze przy mnie będzie. Zrobiłaś dla niej więcej niż WSZYSTKO co mogłaś. Jeśli Tunia faktycznie w ogóle nie chce jesc, to być może ona jest zbyt zmęczona i chciałaby spokojnie sobie odpocząć... :( Tak bardzo się spłakałam jak przeczytałam że z sunią jest tak źle, bo wiem jakie to jest straszne widzieć jak ona cierpi i gaśnie Ci w oczach. Porób jej jak najwięcej zdjęć. JA bardzo wierze w to, że moja Lusia sie mną opiekują stojąc po drugiej stronie tęczowego postu i gdy przyjdzie dla mnie pora to wiem, że właśnie ona mnie tam przywita- taka radosna jak wtedy, gdy jeszcze nie chorowała, skacząca, piszcząca i taka szczęśliwa że mnie widzi. Znów taka moja. Jestem z Wami .... <><
  20. [B]Trzymam kciuki za zbiórkę na terenie King Cross Marcelin :)! Oby ludzie dzięki wiosennemu słoneczku mieli dobry humorek i byli hojni. [/B]
  21. U mnie podobnie jak u większości ciotek, deklaracje stałe raczej limit wyczerpany, ale jednorazowo to na pewno moge pomoc. Nie znaczy, to nie będę mogła dorzucać grosika nawet co miesiąc. Wszystko zależy od tego jak ułożą się sprawy z moją tymczasowiczką. Aktualizujcie na bieżąco pierwszy post z finansami, to będzie zawsze wyraźnie widać ile brakuje w danym momencie i myślę, że to ułatwi zbiórkę pieniędzy.
  22. Jednym słowem w ciągu 14 cioteczki będą starały się wyczarować DT. Bezpłatny domek byłby bezcenny.
  23. Drogie cioteczki, jak tylko Balbinka się zadomowi to na pewno bedzie foto sprawozdanie :) Na razie pozostaje kwestia transportu.
  24. To teraz mamy rekonwalescenta :) Budrys zdrowiej piesku i zmykaj do wymarzonego domku.
×
×
  • Create New...