Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. Bardzo Ci dziękuję, ale jedyny kot, któremu jeszcze nie podałam tabletki bo się boję:p (reszcie wpakowałam na siłe do gardła:diabloti:) waży 4 kg. Chyba jednak czeka mnie walka. Co do Czekolady - wiem, że nic nie wiem :( I jeszcze jedna dziwna rzecz, gdy Czeko do mnie przybyła ważyła 1,8kg i wyglądała na puchatka. Dziś waży 2,4kg, a wygląda jakbym ją głodziła.
  2. Nie wiem kiedy wraca, ale chyba dopiero wyjechał :( Kurde no... a to taka urocza kicia. Potrafi aportować ;) Niestety wygląda jak łysa kura, każdy kto ją widzi mówi "ojej". Nie próbowałam z surowym mięskiem, a jak miałoby to jej pomóc? Może sprobuje. I krwi tez nie badalam, zaden wet (a widzialam sie z trzema) tego nie zasugerowal :( . A jutro oczywiscie sobota. co do podawania kotom tabletek - ehh...długo by pisać ;) polecam ten żart, pomaga na poprawę humoru, gdy Twój własny kot chce Cię zagryźć [URL]http://www.cats.alpha.pl/tabletka.htm[/URL] O profanderze nie wiedziałam, ale jak już kupiłam te tabletki, to podam ;)
  3. Czyli muszę z nią jechać pobrać próbki/zeskrobiny? A jak długo sie czeka na wynik? Chyba dlugo nie? :( bo to musi urosnąc czy jakoś tak...? No i gdzie jechać? kurde, a miałam chętny domek :(
  4. [quote name='SkarpetKa']A Twoje koty? Wygląda na ta aby coś się u nich działo? nie daj Boże...[/QUOTE] Póki co - nie, ale nie muszę Ci mówić jakiego mam stracha ... :( Mania i Niunia nienawidzą małej, więc nie mają z nią fizycznej styczności, chyba, że otrą się przypadkiem, lub wąchają, ale Bazyl badzo polubił Czekoladę i często się razem bawią. Obserwuję. Dziś przy okazji odrobaczania małej, odrobaczyłam całe stado (no, Mani jeszcze nie, zbieram się psychicznie na tą walkę z tabletką :] )
  5. Póki co jadła to co moje koty, czyli Josere Light. Myslalam, ze po tym jak na wolnosci jadla chleb maczany w mleku, taka karma będzie dla niej wybawieniem. Przedwczoraj jednak Goska mnie opieprzyla za ta karme i od przedwczoraj jest na puszkach Animondy. Kupiłam jej też taką pastę Reconvalescent Cat, za namową weta, bo chudzina z niej straszna. Ona lubi jeść więc nie ma problemu. Uszy sa takie jakby grzybiczne własnie (choc grzybicy kota nie widziałam na oczy więc nie moge stwierdzić jednoznacznie), sa lekko wylysiale i skórka na nich lekko zaróżowiona. [URL="http://img852.imageshack.us/i/dsc04949c.jpg/"][IMG]http://img852.imageshack.us/img852/8784/dsc04949c.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Ja się też własnie dziwię, że wzięłam kota spod krzaka, który żyl na mokrym chlebie i wyglądał dobrze, a u mnie w domu na normalnej kociej karmie zmizerniał. Kiedy zauważyłam? To jakoś tak stopniowo szło, dlatego nie bardzo zauważyliśmy zmianę, była wolna.
  6. Ale Domi, ja jestem co chwila z nią u weta. Byłyśmy w poniedziałek na sterylce na Polance i przy okazji prosiłam, żeby przyjżeli się jej włosom. Pani Kasia nie miała czasu na wnikliwe badania, wykluczyła jedynie grzybicę. W środę byłam u weta, który stwierdził, że to pewnie od robakow (zasygnalizowalam, że w wymiotach po sterylkowej narkozie znalazłam robala i w kupie, ale nie mógł odrobaczyć bo było za wcześnie po sterylce), dziś byłam znów, był inny wet i stwierdził, że pewnie jakieś pasożyty na skórze i podał advocat. Jak to jednoznacznie stwierdzić bez zgadywania i eksperymentów na kocie? :(
  7. A [B]Czekolada[/B] choruje :( Nie ma swojego watku, wiec tu sie wyżalę. Zmizerniala, futro jej zbrzydło, przerzedziło się. Najpierw leczyliśmy ją z kociego kataru, potem sterylka, nie było czasu by się nią kompleksowo zająć, bo ciągle coś leczylismy, a w między czasie kicia strasznie się zmieniła. Z pięknej młodej kici zmieniła się w wyliniałego kota. Najgorsze jest to, że nie wiem dlaczego. Kicia była dwa razy odrobaczona, mimo to, zobaczyłam ostatnio robala w jej kupie, więc dziś znów została odrobaczona. Dostała też advocata na kark, bo wet twierdzi, że tak brzydkie zmiany na futrze nie mogą być spowodowane robalami wewnętrznymi i jest zdania, że ma jakieś pasożyty na skórze. Ma takie futro jak zmokła kura, placki na skórze prawie bez futra, brzydkie uszy. Humor jej dopisuje, z zachowania się nie zmieniła, ale z wyglądu bardzo. Waży 2,4kg. Niestety, kicia w niczym nie przypomina kotki z ogłoszeń, więc boje się, że domki zrezygnują :( Dla porównania fota Czekolady jak do mnie trafila - miała piękne, miękkie, gęste futro. [URL=http://img96.imageshack.us/i/dsc04779x.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/8968/dsc04779x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] I foty teraz: [URL=http://img821.imageshack.us/i/dsc04944w.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9407/dsc04944w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Tu widać jeden z tych placków: [URL=http://img155.imageshack.us/i/dsc04941i.jpg/][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/5025/dsc04941i.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Nie wiem co robić :( Dąbrowski na wyjeździe. Nikt nie wie co jej jest. Jak się dowiedzieć? Pobrać zeskrobiny czy co? Aha...Czekolada się cały czas lize.
  8. Byłam dziś w przytulisku. W boksach ogólnych mamy tylko 7 psów !!! :) 1. półtoraroczna, czarna sunia z bialym krawatem wychowana w przytuliska (trafila do nas jako szczeniak) - Tina 2. dobkowaty psiak ;) 3. rudy smieszny szczekacz 4. dlugowlosa sunia, ktora nie wychodzi z budy 5. młody mix husky - Loko :) 6. duża, czarna sunia, przyjazna, ale biedaczka meczy sie bez mozliwosci ruchu 7. Ukrainiec - pies siedzący od lat w przytulisku. Przez 2 lata nie wychodzil z budy, teraz wogole do niej nie wchodzi, a na ludzi chce sie rzucac :( chyba psycha mu siadla, nie wiem czy jest do wyprowadzenia. Oprocz tego mamy w odosobnionym boksie dużą, czarną suczkę, całkiem młoda, wesoła, energiczna, ale do okiełznania. No i maskotkę schroniskową - Babcię. Bardzo się cieszę, że u nas tak mało psów, ale teraz, jak schron został znów otwarty, spodziewamy się nowej fali psów. Aha... po wielu długich rozmowach jest szansa na coś bardzo fajnego w przytulisku :) zdradzę tajemnicę, gdy wszystko będzie przyklepane na 100%.
  9. Wiem, że NIKT nie dzwoni w sprawie adopcji. Tez jestem ciekawa czy nauczyła się już może dobrych manier?
  10. Z tego co wiem jest w Poznaniu u Pani Hani, ale nie wiem gdzie to dokładnie. Aktualizuję wpłaty na Mucho : [B][IMG]http://www.dogomania.pl/threads/203224-Łysy-westie-Mucho-bardzo-prosi-o-pieniążki-na-leczenie!/images/icons/icon1.png[/IMG] [/B] [INDENT]Wklejam rozliczenie wpłat. Gonia, jak tylko dostanie fakturę, wklei rozliczenie wydatków za Mucho [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/203224-Łysy-westie-Mucho-bardzo-prosi-o-pieniążki-na-leczenie!/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Wpływy od [B]02.03 do 29.03 :[/B] Dorota K 60zl Dobromiła A 40zl Maria Sz 50zl Dagmara D 100zl Małgorzata W 200zl Wieslaw W 35zl Ania P 40zl Proart Studio 60zl Dorota K 40zł CWYNAR 30zl Hanna M 50zl Ewa J 50zl Aeksandra S 10zl Urszula B 10zł jest też wpłata od Proart Studio dla Zuzi i Mucho - 50zl więc liczę 25 zl dla Mucho ;) razem: [B]800zł[/B] Przypominam, że rachunek za Mucho wyniósł: [B]1172,40 zł[/B] [/INDENT]
  11. Niestety, w temacie Tytusa nadal cisza :( Psiaku... tak mi przykro.
  12. To nawet nie wiem. Wiem, ze dla ludzkich leków często jest tańszy odpowiednik :) Póki co, Pani jest niezrażona :) W weekend Asia pojedzie z Rudisiem na spacer do Puszczykowa, tak aby Pani piesek i Ruudi mogły sie poznac na spacerze.:Dog_run: Od wyniku tego zapoznania będa zależaly losy Rudisia. Trzymam mocno kciuki, zeby Rudiś był grzeczny na tym ważnym spacerku:thumbs:
  13. Sama jestem ciekawa :) Ale czuję, że wszystko ok :) Goniu, zmienic tytul watku?
  14. Moj kot ma lupiez, z ktorym walcze juz rok i nic :( jest chyba alergikiem, ale nie pokarmowym. Podpisuje się pod tym co napisały dziewczyny... cuda sie jednak zdarzają :)
  15. [URL=http://img576.imageshack.us/i/dzienkobietj.jpg/][IMG]http://img576.imageshack.us/img576/1361/dzienkobietj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  16. Ostatnio, gdy bylyśmy z Asią u weta Dąbrowskiego z fundacyjnym Panem Jamnikiem (nie ma tu wątku), a ten weta obsiusiał i kichnął mu w twarz, wet powiedział, że jest przyzwyczajony, bo jak to on mówi "leczę psy, koty i jamniki" :D
  17. ojej, a moze jest szansa na jakas fotke?:)
  18. Obydwa leki do końca życia? kurka wodna...myslalam, ze jeden jest chwilowy:oops: Odezwała się Pani chcąca adoptować Rudisia (rozważa to bardzo poważnie) i liczyłysmy ile kosztują te jego leki miesięcznie. Obliczyłam, że niestety utrzymanie Rudisia w lekach to koszt około 70zł. No bo Lotensil 26 zł (28 tabletek - wystarczy na prawie 2 m-ce skoro Rudi ma jesc pol tabletki), ale ten Vetmedin to drogie cholerstwo...z tego co widze w internecie 100 kapsułek to 180zł, czyli 60zł na miesiąc. Razem 73zl / m-c. Mam nadzieję, że to Pani nie zrazi skoro nie zraził jej wiek, wygląd i info o drobnym posikiwaniu (aczkolwiek już prawie wyeliminowanemu:loveu: ).
  19. [quote name='AnkaG']Super opiekunka :)[/QUOTE] zgadzam się i bardzo się cieszę. Mam nadzieje, że to warknięcie to był jednorazowy wybryk.
  20. Pod tym krzakiem żyje jeszcze kilka kotów...zaraz coś złapię i Wam dam :cool3:
  21. No niestety u Tytusa cisza jak makiem zasiał :( Pytają ludzie, ale naszym zdaniem Tytus nie nadaje się do małych dzieci, co dyskwalifikuje większość chętnych. Mam wpłatę na tytusa od Pani Gabrysi i Skarpetki. Dziekujemy. [URL=http://img146.imageshack.us/i/dsc04740u.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/5167/dsc04740u.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img51.imageshack.us/i/dsc04739uo.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6931/dsc04739uo.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  22. I ja jestem :) Zuzię Zuzię uwialbiam bo jest super słodziakiem, w przeciwieństwie do Zuzi Bis, która użarła mnie w łokieć:diabloti::evil_lol:
  23. Napisałam do Asi, zeby weszla na wątek :) Oby nie było za późno z tą fakturą ;) Co do jedzonka - też czekamy na info od Asi, bo z ogłoszeń Rudisia zgłosiła się pewna przemila Pani, która chciała mu kupić jedzonko. Dałam jej namiary na Asię i nie wiem czy kupiła czy nie. Jestem bardzo zdziwiona jaką Rudiś robi furorę. Wczoraj znów jakaś Pani napisała z ogłoszenia. Mimo, że Rudiś ma fatalne zdjęcia, jest stary i nieurodziwy - poruszył ludzkie serca. O rasowce tak ludzie nie piszą, jak o Rudisia :) Jedyną wadą seniora jest to posikiwanie... Gdyby nie to, już by miał domek.
  24. Czekolada ledwo żyje po sterylce, rzyga jak kot :] Włazi na kalforyfer, zasypia i z niego spada, włazi znów, spada i tak wkółko. Waży 2 kg, nie tyje. Trochę się o nią martwię. Futro tez ma dziwnie przerzedzone... wetka mówi, że to nie grzyb, trzeba obserwować. Jej Mamusia, Milka, pojechała do SkarpetKi na wydobrzenie :) Obydwie stwierdziłysmy, że kicia jest tak słodka, że zal będzie ją odstawic na wolność wiec zaczynamy szybkie i intensywne szukanie domu ! Aha...kicia była w ciąży więc cieszę się, że zdążyłysmy ! [URL=http://img716.imageshack.us/i/milka4.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8568/milka4.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...