-
Posts
3397 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by conceited
-
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
conceited replied to Annica's topic in Już w nowym domu
Z ciekawości weszłam na FB zobaczyć co się tam dzieje. KOSZMAR ! Dziewczyny, błagam, nie bierzcie tego do siebie. Wogóle nie zajmujcie się odpisywaniem temu debilowi, który ewidentnie się nudzi i szuka zaczepki. I ta mądra od karmy... Dwie ćwierćinteigentne osoby mogą narobić tyle niesmaku i przykrości :( Nie sądzę, by Kazio spytany czy chce by go ratowano, czy nie, powiedziałby, że chce umrzeć. Głupoty straszne. Zobaczycie, gdy Kazio będzie szczęśliwy biegał w ogródku w swoim nowym domku, osobiście wyślę temu debilowi zdjęcie szczęśliwego psa, którego on chciał uśpić. Kazio - tysiące głasków i buziaków dla Ciebie. -
Rudik - straszy pies biega już za TM [']
conceited replied to conceited's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ja nie posiadam sie z radości :Cool!::Cool!::Cool!: ! :laola: Pozostaje już tylko dograć naszą wspólną wizytę z Asią w celu podpisania umowy adopcyjnej :) Zarówno ja, jak i Asia, chcemy pojechać pożegnać się z Rudisiem. Niestety Asi nie ma w ten weekend, wiec może jakoś w tygodniu... Zdzwonimy się. Bardzo Wam dziękuje, Tacie i Mamie i przede wszystkim Tobie Aguś:loveu: -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
zdjęcie z mojego okna sprzed 10 minut [URL=http://img193.imageshack.us/i/dsc04994r.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6144/dsc04994r.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Podopieczni Fundacji "Głosem Zwierząt" - pomóżcie nam pomagać!
conceited replied to dronka's topic in Już w nowym domu
o wlaśnie ... [B]ambird :)[/B] co do ogłoszeń - SkarpetKa zrobiła/kupiła Rudej, Tytusowi, Fartowi i Muzie. ;) -
Cudak - długo czekał, ale wreszcie MA DOM!!!
conceited replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
hihihi, no śmieszniutki taki :) -
Rudik - straszy pies biega już za TM [']
conceited replied to conceited's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powoli dobiega koniec tygodnia próbnego... aż się boję, ale chyba muszę zapytać... co dalej?:oops: Czy Rudy przytulasek - zazdrośnik zostaje ? -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
oki, dzięki. pogoda za oknem okropna, a ten biedak tam koczuje. Ale przezyl mrozy 20 stopniowe, wiec co to dla niego taka wichura :( -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Bardzo chętnie :) Ja cały czas czekam na jakiś domek z ogrodem, który zgodzi się przechować Blackiego :) Myśle, że psiak, który cale zycie chodzi luzem nienajlepiej zniesie zamkniecie w bloku. Masz Agucha jakiś domek z zanadrzu ?:) Bliżej niż Szamotuły póki co? Ja na prawdę nie mogę. Mam 3 swoje koty i kota na tymczasie. Mieszkam w mieszkaniu. -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Zobacz, wątek założyłam rok temu ! Wczesniej ponoc też się tak błąkał. Zastanawiam się tylko czemu od kilku dni mieszka na mojej ulicy, czy mnie tak polubił czy może poprostu jakas sunia jest w okolicy z cieczką. Wcześniej tylko przechodził przez tą ulicę i szedł do domu. Co do braku reakcji - NIKT tego psa nie zuważa dopóki nie zesra się im przed domem. :angryy: Dziś widziałam jak go sąsiad przeganial. Blackie jednak niewiele sobie z tego robi. Nie chcę działać pochopnie, bo tak jak mówię, sprawa ciągnie się długo i Blackie sam z siebie nie zginie. Boi się aut i ruchliwych ulic. Zawsze w końcu wraca do domu. Boję się tylko, że ludzie mu coś zrobią, oddadzą go do schronu czy otrują. Cały czas też biję się z myślami, czy szukać mu domu, czy nasłac jakieś slużby (na przykład Straż Gminną) na włascicieli, zeby go zaczeli pilnowac. Nie wiem co lepsze. W pewnym sensie on ma dom. -
Łysy westie Fuks/Mucho/Stewart w cudownym domu w Szczecinie!
conceited replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Mamy nową wpłatę na Mucho więc aktualizuję wpływy :) Wpływy od [B]02.03 do 08.04 :[/B] Dorota K 60zl Dobromiła A 40zl Maria Sz 50zl Dagmara D 100zl Małgorzata W 200zl Wieslaw W 35zl Ania P 40zl Proart Studio 60zl Dorota K 40zł CWYNAR 30zl Hanna M 50zl Ewa J 50zl Aeksandra S 10zl Urszula B 10zł Agnieszka G 300zł jest też wpłata od Proart Studio dla Zuzi i Mucho - 50zl więc liczę 25 zl dla Mucho [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] razem: [B]1100zł[/B] Przypominam, że rachunek za Mucho wyniósł: [B]1172,40 zł[/B] Dzięki ostatniej wpłacie, rachunek Mucho z kliniki został prawie w całości spłacony ! :loveu:Darczyńcom pięknie dziękujemy, bez Was nie mogłybyśmy pomagać:Rose::Rose::Rose: -
Tytus, piękny 5-cio letni husky z charakterem - w ds :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy SkarpetKo - gdzie mozna zapisac się do Twojego fanclubu ? :P To może podsumuję finanse. Dotychczasowe wpłaty na Tytusa: 04.04 Dorota K - 100zł 18.03 Dorota K - 100zł 28.03 Gabrysia - 15zł Książe Północy nadal w hotelu. Nikt nie pyta. -
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
conceited replied to Annica's topic in Już w nowym domu
Nawet dokładnie nie czytałam, ale widziałam zdjęcia. Bardzo biedna psinka. Nie wiem co napisać, to kolejny przypadek, który przyprawia o ból serca i głowy. Jak tak można. Jestem z Tobą Kazio, trzymam kciuki. Bądź dzielny, jeśli wytrzymasz to wszystko, to będzie tylko lepiej. -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Pola, nie mam innego DT, ale popytalam o Ciebie (bez urazy, ale przeciez nie dam psa komus kogos nie znam :) ), i dowiedzialam sie, ze jestes niepelnoletnia. Co na Twoi rodzice? Widzialam tez, ze na watku szczeniaczka spanielka oferowalas wczoraj DT. Moze niech sie najpierw wyjasni sprawa szczeniaczka. Z Blackim sie tak nie spieszy. On juz tak spedza czas od dwoch lat. -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Wiesz, problem jest taki, że [U]oni na pewno nie będą mieli nic przeciw temu, żebym go zabrała[/U]. Problem jest taki, że nie mam gdzie. Póki co, nie zabiorę go do schronu bo uważam, że lepszy dom bylejaki niż żaden. A może znalazlby się ktoś z legitymacją, żeby mu pogrozić? bo jak widzicie facet nie traktuje mnie poważnie. My jeszcze legitymacji nie mamy. -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Mogę, ale w jakim celu? Masz dla niego dom czy chcesz przyjechac go zobaczyc? -
Była ostatnio interwencja w sprawie psa Wito, ale wtedy psa nie zabrano. Zadnego zwierzaka nie zabrano.
-
Przykro mi, bo mam takie same mikro psiaki u mnie na wsi, przywiązane łancuchem do beczki :( To jest rzeczywistość polskiej wsi :(
-
Piękny pies ! Oglaszać, ogłaszać, ogłaszać :) wiele osób szuka ONków lub ONkopodobnych. Moze szukac pomocy na stronie www ONków...
-
Potrzebna pomoc dla sztafordki NAGRANIE JAKO DOWÓD!!
conceited replied to Dubin's topic in Już w nowym domu
Pisałaś wyżej, że jakiś Jurek z TOZU to Twój znajomy. Odezwałaś się do niego? Masz lepsze znajomości niż połowa z nas więc czemu nie korzystasz? -
Pekińczyk na gigancie - już w nowym domu :)
conceited replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Witajcie, Podnoszę temat. W sytuacji Blackiego nic się nie zmieniło, poza tym, że praktycznie mieszka już na mojej ulicy. Ponieważ dwa razy wpakowałam go do auta i odwiozłam do domu, a on chyba zasmakował w jeździe autem, gdy tylko przyjeżdzam z pracy pod dom i otwieram drzwi auta, czeka na mnie Blackie. Pies odprowadza mnie pod klatkę i zostaje pod drzwiami. Chyba mnie polubił, cieszy się, macha ogonkiem, chce sie przytulać, wskakiwać na kolana, bawić. Musze jednak stwierdzić, że nie jest chudy i sierść ma w nieżlym stanie, więc gdy wraca do domu jeść dostaje. Jego Pan jest niereformowalny, gdy odwożę psa przeprasza mnie, obiecuje pilnować, a na nastepny dzień Blackie już jest u mnie. Dodam, że to jest całkiem daleko, przynajmniej pięć przecznic. Pies toleruje koty bo moje koty też na mnie zawsze czekają, a teraz czekają z Blackim. Boję się, że moi sąsiedzi wywiozą go doo schroniska, bo delikatnie mówiąc...są wkur.ieni. To są ludzie, którzy przynosza mi na podjazd kocie kupy ze swoich ogrodów w ramach zemsty, więc możecie sobie wyobrazić jak ciesza się z obecności bezpańskiego psa na ich ulicy. Ponawiam prośbę o DT dla Blackiego. On z ładnymi zdjęciami szybko znajdzie dom. -
PILNE !! Victor w sobotę traci tymczas!! POMOCY!!
conceited replied to ata's topic in Już w nowym domu
Będziemy szukać DT bo dla Victora dom+człowiek+ogród to znacznie lepsze wyjście niż hotel, ale widzimy bardzo nikłe szanse na znalezienie domu w miesiąc :( Jeśli się nie uda, Viktor pojedzie do tego hotelu, do którego Tytus. -
Cudak - długo czekał, ale wreszcie MA DOM!!!
conceited replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
i ja sie bardzo ciesze :) -
Jamik w wielkiej potrzebie..Odebrany przez wlascicieli:)
conceited replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='taks']A ja bym się na Waszym miejscu 100 razy zastanowiła zanim zmieszacie przedszkolanki z błotem. Chcemy żeby ludzie reagowali na psią krzywdę? Pewnie że mogły najpierw pogadac z właścicielami i wyjaśnic dlaczego pies tak wygląda. Ale nie wymagajmy od innych więcej niz od siebie - zobaczcie na wcześniejsze posty - mało to było wpisów że pies NA PEWNO od jakis oprawców trafił do schronu. I mało to razy dogomaniaczki i to baaardzo zasłużone "wykradały" zaniedbane psy z czyiś posesji żeby im ratować życie? Wiecie co - mam juz na prawdę dość tej maniery na dogo że wielu od razu wydaje wyroki. Nie wie do końca o co chodzi , nie zna okoliczności ale lekką ręką wklepuje "drań" "oprawca" "złodziej" "oszust" ... trochę umiaru koleżanki bo nikt nie jest wolny od błędów i każdy z Was nawet w dobrej intencji może zrobić głupstwo. Uważam że przedszkolankom nalezy się raczej wyjaśnienie sytuacji dlaczego pies tak a nie inaczej wygląda i PODZIĘKOWANIE że nie były obojętne. Problemem w Polsce jest nie to że psie szkielety są "wykradane" i zanoszone do placówek gdzie można się spodziewać profesjonalnej pomocy ale to że ludzie patrzą obojętnie na krzywdę zwierząt bo nie chcą mieć kłopotu.[/QUOTE] Podpisuję się rękami i nogami. To samo cisnęło mi się na usta. To budujące, że postawnowiły działac. Nie wiedziały oczywiście jak to robić, bo pewnie zabrałyby go do weta, a nie do schronu, gdyby miały nikłe pojęcie o realiach schroniskowych, ale chciały dobrze. Generalnie wszyscy chcieli dobrze, i mamy happy end ( na tyle na ile oczywiscie zdrowie psiaka pozwala uzywac slowa "happy")