Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. Dziewczyny, wczoraj po 23:00 juz bylam nieprzytomna i nie odebralam :) dziś jestem pod telefonem. Słomy w budach nie będzie dopóki temperatura nie spadnie poniżej zera :/ Co do Nuki i jej robakow - mam pewien plan :)
  2. [quote name='agaga21']pewnie nie ma możliwości by staruszki gdzieś "upchnąć" w pomieszczeniu dla pracowników, gdzie jest cieplej? :([/QUOTE] u nas nie ma takiego pomieszczenia, jest tylko stróżówka, gdzie zwierzęta mają zakaz wstępu. nawet babcia, schroniskowa maskotka, ma budę przed tą stróżówką, ale nie może wchodzić do środka. jak kierownik wysypiska smieci raz ją tam zobaczył, to była awantura. Aniu, ktoś mi kiedyś powiedział, że zawsze wyciągam w ogłoszeniu to co pies ma najgorsze ;) ale spróbuję. Dziadek czarno-biały: Dziadek trafił do jednego z podpoznańskich przytulisk w strasznym stanie psychicznym i nienajlepszym fizycznym. Psiak nie wychodził z budy przez pierwszy miesiac, panicznie bał się ludzi, a gdy w końcu osmielił się i wyszedł, okazało się, że jego jądra zwisają do ziemi. Psiak miał też bardzo długie pazury, którymi stukał przy chodzeniu. Psiak w przytulisku przeszedl zabieg kastracji, obcięto mu pazurki i wyrwano kilka zębów. Dziadunio jest niezwykle delikatnym, łagodnym, mało wymagającym, przerażonym psem. Daje przy sobie robić wszystko, można go podnosić, przenosić, a właściwie nie ma innego wyjścia bo psiak się wszystkiego boi, a na strach reaguje bezruchem. Dziadzio ma około 10-12 lat, nie ma wielu potrzeb, bardzo cieszy go ludzki dotyk, głaskanie. Nie potrzebuje dużo ruchu, tylko ciepłego kąta, bo w przytulisku może nie przeżyć zimy. Kontakt w sprawie adopcji : 889 787 929 lub [EMAIL="conceited@onet.eu"]conceited@onet.eu[/EMAIL] Starszy Dziadzio Dziadunia na starość spotkała w życiu straszna krzywda. Ten około 15 letni psiak miesiąc temu znalazł się w przytulisku dla psów. Zamknięty w sobie, przerażony, prawie nie wychodzi z budy. Mało się rusza, tylne nóżki już nie są tak sprawne, ale to wszystko ze starości, bo wyniki badania krwi ma przyzwoite. Boimy się, że psiak nie przeżyje zimy w przytuliskowym boksie. Dziadunio nie wiele potrzebuje do szczęścia, właściwie tylko ciepłego kąta, mieseczki z jedzonkiem i ludzkiej, głaszczącej go ręki. Psiak jest łagodny, wystraszony, jest zaszczepiony i odrobaczony, ale walczymy z problemami skórnymi, których pewnie już nigdy nie pozbędziemy się w 100%. Kontakt w sprawie adopcji: 889 787 929 lub [EMAIL="conceited@onet.eu"]conceited@onet.eu[/EMAIL] Zdjęcia wysle Ci Aniu pocztą. Dziękuję. A co z surowicą ?:)
  3. aha : - mamy już umowy adopcyjne w przytulisku :) - dwa szczeniaki juz pojechaly do nowych domow - mamy nowego, trzeciego owczarka niemieckiego :( mlody pies.
  4. [quote name='agaga21']:( :( :( jak te dziadeczki mrozy przetrwają? jezu, zima się zbliża a mi serce pęka, że nic nie mogę zrobić :( :([/QUOTE] no nie wiem właśnie :( biało-czarny ma około 10-12 lat, a ten mały około 15 lat.... i jak im przyszło spędzić starość :( biało-czarny jest odwodniony dość silnie, nie wiemy czemu, wyniki krwi wykazały stan zapalny, ale reszta wyników w miarę dobra. jest słabiutki, wcielenie łagodnosći, aniołek. mały dziadzio ma skorupę na sobie, uczulenie na pchły plus grzybica. oprócz tego tylne nóżki ma bardzo słabe, mało chodzi. w zasadzie jeden i drugi nie wiele potrzebują od życia, tylko ciepłego kąta. nie potrzebują ruchu, ale kochają ludzki dotyk. a jutro wrócą do zimnych boksów, w których w samotności dopełnią żywota bo nie łudze się, że ktoś je adoptuje :(
  5. ostatnie wpłaty: 31.10 wpłata stała Alli 50zł 04.11 wpłata zza granicy :) 105,63zł
  6. Dziś dwa Dziadki pojechały ze mną i Asią do kliniki na przegląd przed zimą...siedzą tam do jutra pod kroplówkami i na kąpielach. Najgorsze, że obydwa są przerażone, musialyśmy je wnieść (przy pomocy Agi i Zosi) do auta, z auta nieść do kliniki, są tak sparaliżowane strachem, że się wogóle nie ruszają, tylko podstawiają się do głaskania. Bardzo łakną głaskania. Biało czarny nawet nie mruknął, dał sobie wszystko zrobić, a mały dziadzio mruczał na Panią Wet, kłapał :) Obydwa bidusie są w kiepskiej formie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/707/20111105152136.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7936/20111105152136.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/513/20111105152723.jpg/"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8352/20111105152723.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/507/20111105151831.jpg/"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5714/20111105151831.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/191/20111105151924.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3880/20111105151924.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [B][U]Najgorsze, że kilka razy zdarzyło im się machnąć ogonem, podoba im się ciepełko, głaskanie, opieka, a jutro będziemy musiały je odwieźć do zimnych boksów[/U][/B] :(:-(:-(:-(
  7. Szukam kogoś, kto mógłby odpłatnie ogłaszać koty Fundacji Głosem Zwierząt.
  8. dziękuję :)
  9. ja jeszcze raz chciałam poprosić o kilka nowych fotek Afro... pliz?
  10. of course :) 27.10 Małgosia T 150zl 28.10 bazarek Maryny 185,50zl poprosze linka tam gdzie mam potwierdzic bazarek :)
  11. baaaaaaaardzo się cieszę :) myślę, że ta babcia lubi tego psa :)
  12. [quote name='ms_arwi'] Tylko moj TZ niebardzo mnie chcial sluchac jak mowilam, zeby go tak nie rozdraznial rekami, :)[/QUOTE] o to to ! u mnie ten sam problem !
  13. nikt tu sie widać nie zna na psach ;) u mnie ten sam problem, ale z kotem ! nie widzi roznicy miedzy gryzieniem na powaznie i w zabawie, wiec gryzie i drapie bardzo mocno, a najgorzej, ze robi takie doskoki znienacka :) czlowiek sobie siedzi przez telewizorem, a tu rzut na noge, lub na reke :)
  14. tak :) omyłkowo wyżej napisałam, że to przelew z Francji, bo zobaczyłam adres zaczynający się od "rue" ;)
  15. [quote name='oris']Al. każdego dnia miewa się lepiej, zaczyna już chodzić bez podtrzymywania, na dzień dzisiejszy jet to tylko po kilka kroczków i na przygiętych łapach kolebiąc się dziwacznie na boki, ale jest coraz lepiej, normalnie sama w to nie mogę uwierzyć sadziłam, ze nie uda się go postawić na nogi[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: i love you :loveu::loveu::loveu::loveu: and Al :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. [quote name='rudisiowy_dom']Chyba pora żebym i ja zaczęła się tu udzielać :) jak napisała Agnieszka (hej, hej! :D ) co sobotę jestem z Zosią w Dopiewie. Postaram się zdawać relację co słychać u psiaków :) W ostatnią sobotę pojechałyśmy do przytuliska obładowane puchami i innymi przysmakami. Jednak nie wiedziałyśmy czy zostawić to tam na miejscu? gdzie, i czy panowie by w ogóle z tego korzystali? na razie karma jeździ więc ze mną w aucie i czeka na kolejny weekend. psiaki wytulone i nakarmione. Zmartwił mnie stan strachulca - tego łaciatka z powiększoną moszną. Mam nadzieję, że, tak jak Agnieszko mówiłaś przez tel., uda się ten zabieg załatwić w najbliższych dniach. W razie czego dzwoń! Poruszanie wyraźnie sprawia mu problem, a i usiąść na tej dupce za bardzo nie wie jak. Ma też dziwne narośle na uchu i kolanach - myślę, że wymaga to sprawdzenia, oby nic groźnego. Spędziłam z nim sporo czasu w boksie - chyba się trochę do mnie przekonał. Jest bardzo przymilnym, grzecznym psiakiem i lubi pieszczoty. Chciałabym jakiś czas po zabiegu zabrać go na mały spacerek - myślę, że by wyszedł. Kolejna sprawa - dziadzio owczarek nabiera zaufania :) oczywiście ogromna radość na widok puchy! Tym razem dał się wygłaskać - nie uciekał już do budy. Zobaczymy co będzie za tydzień. Tong chyba opanował już komendę siad, następne będzie podaj łapę - oprócz tego niesforny i przekochany jak był :) reszta psiaków bez zmian.[/QUOTE] Czarno-biały psiak już po operacji. Usunięto mu jądra i mosznę, pazurki obcięto. Cytuję Panią Wet: "najgorsze jednak były zęby - koszmarny kamien, po ktorego usunieci kkilka wypadlo. Poza tym w dziaslach kieszenie wypchane zepsutym jedzeniem i ropna wydzielina. " Bedzie dostawał antybityk, ma najmniej 10 lat, te zmiany skórne to ponoć jakieś przerosty brodawkowe, nic groźnego. Starszego, małego dziadzia zamierzam zabrać na prześwietlenie bo boje się, że go kręgosłup boli, prawie się nie rusza. Może to wiek, ale moze choroba. Na poczatku przyszlego tygodnia pojedziemy z nim gdzies do weta. A maluchy już same jedzą...
  17. doszły dwie wpłaty : 25.10 z Francji :) 84,96zł 25.10 Grażyna M 50,97zl
  18. Kochani, z powodu kiepskiej sytuacji materialnej Fundacji GZ, 29 pazdziernika (sobota) oraz 30go (niedziela) organizujemy zbiórki pieniędzy na cele statutowe Fundacji. Sobotnia zbiórka odbędzie się w sklepie w Przeźmierowie, w godzinach od 8:00 - 20:00. Niedzielna prawdopodobnie w Swarzędzu w tych samych godzinach. Ponieważ jest nas za mało, nie jesteśmy w stanie "obstawić" tych zbiórek i dlatego bardzo prosimy o pomoc. Jeśli możecie poświęcić trochę czasu w weekend na uczestnictwo w zbiórce publicznej na rzecz utrzymania naszych psów i kotów, prosimy o kontakt: [email]agnieszka@glosemzwierzat.pl[/email]
  19. a ja w weekend odwiedziłam Oris i Alusia... po 2 tygodniach Orisowych zastrzyków, masaży i rehabilitacji przednie łapki skumały bazę i zaczynają przebierać :) tylne jeszcze nie bardzo. jedyny problem jest taki, że Aluś nie chce się ruszać i trzeba go zmuszać, tak jak na załączonych filmikach. jest to jednak duża poprawa względem totallnie nieruszającego się kota sprzed 2 tygodni. mamy tylko nadzieję, że to wszystko pojdzie do przodu i na tym etapie poprawa sie nie zatrzyma. chyba go to ruszanie się boli bo piszczy i troszkę syczy jak się go zmusza do łazikowania. faktycznie jest dosc wymaltretowany, ale bez tego maltretowania wogole by sie nie ruszal. w tej chwili nie przyjmuje juz zadnych lekow, jest tylko rehabilitowany. zobaczcie cioteczki (podlozylam muze bo nasze komentarze sa dosc glupawe ): [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UREXpzE7PhA[/URL] a tak go trzeba zmusic do opierania sie lapkami, czasem sie udaje, czasem nie [URL]http://www.youtube.com/watch?v=1_Y-Js6Dni4[/URL]
  20. [quote name='chita']nie wazne ze ciasno...wazne ze blisko:loveu: [url]http://img811.imageshack.us/img811/9510/zdjcie0315e.jpg[/url] rany jak ja sie ciesze ze ona w takim wspanialym domu:loveu:, [SIZE=1]nie chcecie Solinki do komplet[/SIZE]u?:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] zaje..ste zdjęcie !!! :P
×
×
  • Create New...