no ten problem też u mnie występuje...
księciunio-akita nie toleruje żadnych samców, a i niektórym samicom się obrywa czasem ;)
dlatego się nie upieram, bo wiem że nie możemy dać mu domu, ale zauroczył mnie wyjątkowo :loveu:
i wcale mnie nie cieszą wiadomości, że znajdzie szybko dom, bo jak to? ktoś ma MOJEGO Witusia wychowywać?? :evil_lol: