Jump to content
Dogomania

agada

Members
  • Posts

    6429
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agada

  1. [quote name='elinka']Spotkalam Abbi na wątku 25 domków. Abbi jest cudowna [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/love.gif[/IMG], domki z małymi dziećmi jeszcze będą się o nią biły.[/QUOTE] Obyś kofana miała rację :cool3:!!
  2. Jejku, tylko z tymi domkami tak krucho....
  3. [quote name='Lolalola']Bursztynku no to 100 lat z okazju setnej strony.............:([/QUOTE] Byleby nie u Jamora :cool3::eviltong:
  4. [quote name='stonka1125']To spróbuję bo nam się psy do domów porozłaziły, max, suchar i kromka:lol:[/QUOTE] :multi::multi::multi: Oooo!!! To bardzo dobre wieści, właśnie na takie tu czekam od dawna!!!
  5. Jakie dobre wieści!!! Tyle pomocy dziękujemy. Oczywiście potrzeba więcej....
  6. Cioteczki przepraszam za offa, ale sytuacja dramatyczna, szczeniaki z grzybkiem cały miot u jednej dziewczyny, która ma malutkie dzieci, nie da rady. Bardzo prosimy o pomoc!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/188675-Znalezione-szczeniaki-Krak%C3%B3w-okolice[/url]
  7. Oby to było to, Kawa tak długo czeka, chociaż czas ten myślę, dobrze wpłyną na nią.
  8. [quote name='leni356']Lusia też jest na Facebooku, ale chyba nikt nie dzwonił, polecajcie Lusię jak dzwonią[/QUOTE] Też futrzasta :razz:, a może trzeba by ogolić, takie mają większe branie :diabloti:
  9. Magdalena ja cały czas czytam, także nie piszesz do siebie, tylko cóż mam odpowiedzieć....? Naprawdę trudna sytuacja.... :-( Przede wszystkim trzeba zamienić tytuł na dramatyczny, bo i sytuacja taka jest. Jedna osoba z małymi dziećmi nie może ogarnąć takiego towarzystwa, to niemożliwe :shake:
  10. Cudowne...., az się łezka w oku kręci.... Taka Lola to moje marzenie...., szkoda, ze obecnie jestem zapsiona, znam granice swoich możliwości.... Ale kiedyś............., może jeszcze będzie gdzieś taka Lola.....
  11. [quote name='agata51']Wszystkiego najlepszego z okazji setnej stronki, Bursztynie [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/13/13_4_3.gif[/IMG] Chyba już wystarczy.[/QUOTE] Oj pobożne życzenia... Ostatnio lipa jakoś....
  12. [quote name='Tola']Wysłalam zdjęcia Lusi i Abbi Pani, zainteresowanej adopcją małej suni. Moze tym razem Lusia spodoba się...[/QUOTE] Byłoby oczywiście super ;), ale ostatnio jakoś bardziej sceptyczna jestem :razz:
  13. Kurcze jak zwykle, czy to ostatnio norma i wysyp niezdecydowanych :shake::mad:?
  14. Tak.... to prawda..... I biedna Hania uważa pewnie, ze to jej piesek, mała jest, nie wiem na ile można dziecku w tym wieku wytłumaczyć.... Cóż, nikt nie mówił, że dogomania to łatwe "zajęcie" :shake:
  15. I ja zajrzę.... Agnieszko podaj mi też nr. konta jak cała kasa spłynie z bazarku to prześlę.
  16. [quote name='Zuzka2']Rany!Współczuję Ci.Mimo całej moje sympatii dla psów,powiem Ci szczerze,że zawsze wybrałabym dziecko.Z tego też powodu nie biorę nigdy psów na DT.Niestety-są single,bezdzietni,emeryci itd.dla których pomoc zwierzakowi nie wiąże się aż z takim ryzykiem,bo dorosły z wielu chorób się szybko otrzepie,a dziecko to już inna bajka i inna wytrzymałość na ból,dyskomfort itd.Nigdy nie wzięłabym do domu żadnego szczeniaka przy małym dziecku.Poczytaj o toksokarozie.Jak małe dziecko w domu to tylko psy pewne,zdrowe,wyjątkowo gruntownie odrobaczone,zaszczepione itd.A wg mnie to psy do 1r.ż.w ogóle nie powinny być w domach z dziećmi,bo odrobaczanie jest tak krótko działające,że trzeba psa odrobaczać co miesiąc,bo robale znów się namnażają. Apel do bezdzietnych lub dzietnych,ale z dziećmi powyżej 10r.ż.,a co najmniej po 6r.ż.(czyli dzieci kumate w miarę,nie raczkujące i nie pakujące rąk do buzi,bardziej odporne na choroby)-zabierzcie psiaki od 2411magdalenki!!!Dziewczyna się ulitowała,a ryzykuje teraz zdrowie maleństw.[/QUOTE] Bez takiej paniki! Potrzeba trochę zdrowego rozsądku i zachowania higieny. Ale kontakt z dziećmi odradzam. Raczej nie brałabym jej do domu, bo to za duże ryzyko. nie wiem co poradzić, za daleko mieszkam.....
  17. Rozsądnie by było, gdyby ktoś mógł ją wziąć do siebie, kto nie ma zwierzaków..... Moje koty, zdrowe, mimo kontaktu z nosicielką grzybkiem się nie zaraziły, synek niby zdrowy rydz, kontakt miał mniejszy niż ja i się zaraził. Mnie tam nic, mimo iż tylko smarowanie robiłam w rękawiczkach, cały opierunek bez...., ale złego licho....:diabloti:. Mam nadzieję, ze szybko się wyleczy. Myślę też, ze grzybka to miała już wcześniej, także rodzeństwo, albo odporniejsze, albo powyłazi.... Oby nie....
  18. Siakieś takie same mało poważne ostatnio.....
  19. Oby niedługo tak brykał Bursztynek po swoim podwórku....
×
×
  • Create New...