Jump to content
Dogomania

Tattoi

Members
  • Posts

    974
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tattoi

  1. Farmina jest tańsza. 2 kg- 74 a 12 kilo około 245.
  2. Z japończyka nic, ze szpica- owszem...
  3. Ale Leszek wybielał, o matko :-o
  4. sorki Wilczurek- to z pw wynikło :-))) ale chodziło o wymianę zdań w kwestii buta :-)))
  5. No w sumie... Rzeczywiście jakiś wybrak :-)
  6. :roflt:Ojejku- i Ty piszesz, że masz ciemny wieczór? :calus:
  7. Ale on przeciez nosa nie ma, więc zimne powietrze wpada prosto do gardła- u takich ras bardzo łatwo o przeziębienie. (Mopsa miałam.)
  8. Chyba ma na zbyciu but, nie trocoxil :-) Bo trocoxil pakowany po 2 tabletki.
  9. warto zainwestować w takie obuwie: [URL]http://www.denys-petshop.pl/produkty/Letnie_antyposlizgowe_obuwie_ortopedyczne_S/[/URL] ten na rzepy tani bedzie mu notorycznie spadał- sprawdzone- szkoda nerwów.
  10. Marta- jak dalej będzie problem z sikaniem, to możesz dać jej no- spę- całą tabletkę. I tak 20- 30 minut po podaniu możesz ją powyciskać. Powinna puścić. Nie dawajcie jej teraz suchego- z takim językiem nie da rady, niech się zagoi.
  11. [quote name='N_i_e_do_W_I_A_R_Y']No wlasnie,jak 10 to jest za duzo to co tu mowic o hodowcach,ktorzy posiadaja u siebie 18 ras! to jakas masakra juz a na pewno po kilka psiakow z kazdej rasy.To jednak na takich przydaloby sie ograniczenie.No tak? czy nie? przeciez wiesz,ze tak.To sa zwiazkowe hodowle "na ilosc" i jesli juz maja flage na banderze wydaje sie,ze moga wszystko.I TO trzeba ZMIENIC.[/QUOTE] Wiesz co? To też zależy, jakie kto ma rasy. Bo np. szpic miniaturowy urodzi 1- 2 szczeniaki w miocie. Shiba- 3- 4. ON, czy rottka- 10 lub więcej. Nie można ,moim zdaniem, stawiać znaku równości. To wszystko nie jest matematycznie proste- i dlatego nie da się- moim zdaniem- ograniczyć tego ustawami. Zaraz dopiszę resztę, bo mąż przyszedł i w dodatku chce jeść ???!
  12. Joteska ma rację w 100 % z tą wchłanialnością. Niestety. A z testosteronem to do 6 miesięcy trzeba czekac na efekty. W ramach anegdoty Wam napisze, że mój shibak po 8 miesiącach od kastracji jeszcze bzyknął mi sukę :roll: Oczywiście bezskutecznie, ale taki miał skurczybyk popęd. Piękne książkowe krycie było- a ja mało na zawał nie padłam :shake:
  13. 10 psów hodowlanych to dużo za dużo. W Niemieckim Klubie Rottweilera (ADRK) można mieć 4 suki hodowlane. Reproduktor ma limit kryć w roku- 40. Ale żeby nie było tak kolorowo- oni też to omijają. Mają suki porejestrowane na inne osoby- z tą różnicą, że faktycznie w kennelu tych suk jest 4 i ewentualnie emeryci. Więc tam regulaminowych szczekających ścian nie uświadczysz. Taki przykład chciałam dać. Ale - wracając do naszych baranów- hoduję psy ponad 20 lat i mam opinię, związaną z tym tematem. Na nic się nie zda mnożenie regulaminów, stawianie prokuratora pod bramą hodowli, czy pluton egzekucyjny. Prawda jest bardzo banalna- albo ktoś jest porządnym człowiekiem, albo łachudrą. Przy uczciwym nie jest potrzebny żaden bat, bo sam reguluje swoje poczynania, żeby być w zgodzie ze swoim sumieniem i dobrostanem zwierzaków, a na łachudrę nie pomoże i obóz koncentracyjny. Prawo zawsze da się ominąć, bo życie jest bardziej skomplikowane, niż prawo.
  14. Nie, nie są. U mnie też tak było- bała sie patyka, mopa i gwałtownych ruchów. Próbowałam ją odczulić i na mopa i szczotki mi się udało, ale pewnie zapomniała, widac trzeba było to przypominać. Ona w ogóle świetnie się komponuje z psami a z ludźmi gorzej. Wg mnie to jest efekt braku socjalizacji w szczenięctwie. Z psami kontakt był, więc tu sie dogaduje super, a z ludźmi nie było kontaktu i stąd te lękowe reakcje. Niestety- to zostaje do końca zycia i są to braki nie do nadrobienia. Można pracować, poprawiać, ale idealnie nie będzide nigdy. Potrzebny zrównoważony psychicznie dom.
  15. Nie do Wiary- to znaczy, że mając 15 psów, w tym 6 zwierząt na emeryturze- mam fabrykę? Co mam zrobić, czy co miałabym zrobić z tymi starszymi zwierzakami, gdyby Twoje pomysły wcielić w życie? Uśpić, oddać? Dlaczego ktoś ma decydować za mnie, co jest dobre dla moich psów?
  16. [quote name='kakadu']juz raz go wydalam z jajkami, cud, ze nikt mnie tu za to porzadnie nie obtancowal, bo zasluzylam sobie solennie;[/QUOTE] nawet nie wiesz, jaką miałam ochotę- ale że ogólnie pozytywna z Ciebie jednostka, pracowita i mądra- to sobie darowałam. Ostatecznie "nie myli sie tylko ten, kto nic nie robi". A teraz do naszych baranów: można, czasami przez lata, utrzymywać psa bez operacji, znam takich przypadków wiele- a jeden mam w domu aktualnie. Trzeba tylko dobrze ustawic leki, scanodyl, carprodyl- wszystko jedno- chodzi o substancję czynną leku, czyli karprofen- jeśli nie ma krwawień do jelit (widać w kupie)- można brać latami. Działa przeciwzapalnie (czyli przeciwobrzękowo) i przeciwbólowo i nie jest sterydem. Przy pogorszeniach można podac steryd- to nie jest grzech. Można skusic sie co jakiś czas na iniekcyjny środek- teraz ja zapomniałam nazwy- produkuje to Pfizer (niestety), ale działa przeciwbólowo przez prawie miesiąc. Do tego osłona stawów w postaci kwasu (chyba można go dawac wspólnie z powyższymi lekami, bo to w sumie polisacharyd wiążący wodę) na zmiane z innymi środkami (galaretka z nóżek, caniviton itp.). Tak można pociągnąć w cieple i bez wygłupów typu skoki przez ławki długo. Jedno tylko mnie martwi- z doświadczenia wiem, że u onów w takim stanie strasznie trudno odbudować masę mięśniową. I przeważnie sie to nie udaje, również ze względu na wiek.
  17. [quote name='esperanza']Leczenie choroby skóry potrwa kilka-kilkanaście tygodni. Pobyt w którejkolwiek klinice będzie bardzo kosztowny. Trzeba to mieć na uwadze.[/QUOTE] Ale chorób skóry nie leczy się w klinikach z pobytem. Można to robić w domu. Jak mój pies miał grzyba, to po postawieniu diagnozy i zaordynowaniu leków wrócił do domu, do stada i nikogo nie zaraził. Jak 2 suki dopadł nużeniec to też nikt mi nie kazał ich izolować, dostały leki i do domu- też bez jakiejkolwiek izolacji. Tam potrzebne najpierw spoty przeciwko pchłom, jedzenie i ciepło. One wyglądają okropnie, ale dlatego, że są nieleczone i skrajnie wyniszczone fizycznie. Chodzi mi o to, żeby nie przesadzać z tą izolacją, bo o ile w domu nie ma staruszków i szczeniąt, tylko odpasione psy z normalną odpornością- to ryzyko zarażenia rezydentów nie jest aż tak wielkie, jak to podkreślacie.
  18. Można im dać sedalin w jedzeniu, kupuje się u weta- ja bym im dała dawkę na 25-30 kilo- może po tyle nie ważą, ale wtedy pewniej zadziała. Tylko wtedy absolutnie trzeba być z nimi, aż usną albo na tyle się "zmulą", żeby je złapać, sedalin działa różnie- nie zawsze tak książkowo, czasem trzeba czekać. Nie można ich zostawić, bo jak usną na tym mrozie, to po nich. Tylko trzeba mieć je gdzie potem zabrać i czym.
  19. Witaj kakadu- podczytuję ten wątek od dawna:-) Wilczurek- to nie jest kwestia "chcenia", czy "uważania", tylko kasy, która jest składkowa, nie w nadmiarze i jeszcze jej będzie dużo potrzeba.
  20. [quote name='kakadu']o masz, cos sie tu za moimi plecami widze kreci w sensie placenia ;) cantadorra - zapomnialam nazwe tego specyfiku na stawy :(; o boze, nie na stawy tylko na odbudowe miesni - wszystko musze edytowac, juz mi sie miesza we łbie; zaraz sprawdze gdzie mozna kupic te karme z malzami - jesli jest dobra to trzeba ja kanisowi podawac;[/QUOTE] HMB? na odbudowę masy mięśniowej. Oprócz rc jest jeszcze Hills j/d- chyba aktualnie trochę tańszy. Dobry też jest Kinetic- kwas hialuronowy w tabletkach. Dotychczas był dostępny tylko w formie zastrzyków dostawowych.
  21. Nie "kuje" tylko "kłuje" pani Grinberg...hi hi. Pozdrawiam- jadowita żmija
  22. Zgadzam się z tą wypowiedzią. Chce tylko sprostować, bo zauważyłam, że się pomyliłam w cenach- godzina behawiorysty kosztuje od 60 do 90 złotych. Akurat te dwie Panie preferują wizyty u delikwenta w domu, żeby go poobserwować w jego naturalnym środowisku, więc doliczą sobie dojazd.
  23. W zależności od statusu psa: domny, bezdomny, na tymczasie, w schronisku- kwestia tego, czy psiak będzie dowieziony na wizytę, czy nie. W tym wypadku wszystko jest do rozmowy z dziewczynami, bo Rupert ani to, ani sio... Pozdrawiam- Normalnie koszt wizyty u behawiorysty to 150- 250 złotych za godzinę. Normalnie znaczy "pies posiadający właścicieli".
  24. To mix teriera irlandzkiego- nagminnie były używane do walk. Będzie gryzł inne psy, bo taka jego natura. Trzeba to wziąć pod uwagę.
  25. Mestudio kiedys napisała, że nie życzy sobie, bym wchodziła na jej wątki. Pozwolę sobie dać tylko namiar na behawiorystki z Warszawy: lek. wet. Jagna Kudła- 501 375 601 lek. wet. Joanna Iracka- 501 140 649 Pozdrawiam-
×
×
  • Create New...