Jump to content
Dogomania

Asia_Rawicz

Members
  • Posts

    1130
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia_Rawicz

  1. Tak dom z podwórkiem i możliwość biegania cały dzień to dla niego najlepszy domek. Taki trzeba mu szukać. Jak będę miała chwilkę to postaram się napisać nowy tekst do ogłoszeń i zaznaczę że najlepszy domek z ogródkiem. Fajnie jakby taki się znalazł. Śmiejemy się teraz z niego, że kołnierz powinien nosić cały czas, bo jak go ma to jest grzeczniejszy:) Nasz Max po kastracji cały czas próbował sobie ściągnąć kołnierz. Po pierwszej nocy musiałyśmy robić dyżury, żeby w nocy go pilnować. Na zmianę każdy po 2 godz. czuwał nad nim. A Rudolf przyzwyczaił się do kołnierza. Póki co nawet nie próbuje go ściągać. Mama i siostra zrobiły jakiś czas temu eksperyment. Jednego dnia Rudolf ściągnął wszystko z szafki na korytarzu łącznie z rękawiczkami, które mama zostawiła jak wracała z ogrodu. Rękawiczki lateksowe, fajnie pachniały więc Rudolf nic tylko je ściągnął. Kolejnego dnia mama specjalnie zostawiła takie same rękawiczki tylko, że zrobiła psikusa Rudolfowi. Nasypała do środka pieprz... Psiaki zostały same w domu i rękawiczki były tylko delikatnie przesunięte na szafce. Nasza pierwsza dalmatynka obgryzała meble i ktoś nam powiedział, żeby nasmarować je pieprzem i tak zrobiliśmy. Dalmatynka raz dwa i oduczyła się tego. Dlatego w ten sam sposób próbujemy z Rudolfem. Dziękujemy za pomysł z klatką. Jednak po zastanowieniu u nas to nie przejdzie. Nawet jak Rudolf będzie zamknięty w klatce i w jednym pokoju, bądź piwnicy to obawiamy się, że nasze psy będą demolowały drzwi, żeby tylko się do niego dostać.
  2. Raczej go nic nie bolało. On chciał po prostu wyjść pobiegać. Może jakbym od razu go wypuściła a nie targała na smyczy to byłby spokój.
  3. Powodzenia Majeczko w nowym domku. I wszystkiego dobrego dla nowych właścicieli.
  4. Jesteśmy po wizycie kontrolnej u weta. Wszystko w porządku i jak będzie dobrze to za tydzień będzie miał ściągnięte szwy. Łobuz dzisiaj w nocy nie dał nam spać za dużo. Najpierw po 2 przeraźliwy płacz, że chce iść na dwór poszedł ze mną po chwili wrócił. Następnie po 3 znowu to samo. Chciał iść spać do mamy to psy poszły do mnie do pokoju a Rudolf chodził po domu. O 4 znowu płacz, że chce iść na dwór mama go wypuściła pobiegał i po 5 minutach wrócił do domku. Kolejne przemeblowanie psów Max i Psota do mamy a Rudi do mnie i tak położył się i spał do 8.
  5. Wiemy, że to troszkę potrwa. Na naszego Maxa kastracja nie wpłynęła szczególnie. Ważne, że przynajmniej nie będzie ojcem kolejnych bezdomnych szczeniąt.
  6. I co tam Majeczka już we własnym domku??
  7. Piękny Rudasku czemu nikt nie zwraca na Ciebie uwagi??
  8. Czekamy na wiadomości co się dzieje u Carbona?? Czy to na prawdę jego właściciele??
  9. oj biedny psiak. Gdzie są te wszystkie domki?
  10. Co z maluszkiem jest jakaś poprawa??
  11. No właśnie czy Ronik już w swoim domku??
  12. Oj ale biedak z niego. Taki duży psiak w ciasnym kojcu.
  13. hop panno Fąfel chyba już czas do domu uciekać:)
  14. Zaglądamy do Rudiego, coś nikt Cię nie odwiedza psiaku.
  15. Rudolf dochodzi już do siebie. W nocy spał u mnie w pokoju, żeby inne psy nie lizały go po ranie. Dzisiaj cały dzień jest pilnowany, bo od takiego lizania ranki mógłby się wdać stan zapalny. Skubany cały dzień chodzi w kołnierzu a mimo to dalej próbuje sobie wylizywać rankę. Jutro czeka na kontrole u weta i wtedy napiszę jak się goi ranka. Może w końcu skończą się te jego podkopy. Ostatnio myśleliśmy i to się zaczęło dopiero jak poczuł, że suczki mają cieczkę.
  16. Jak się okazuje Rudolfek wcale nie jest taki biedny;) Już w poczekalni podpadł weterynarzowi (szczekał i warczał na psa cztery razy większego od siebie) na co wet postanowił poza kolejnością dać Rudiemu zastrzyk twierdząc, że "niegrzeczny pies zasłużył sobie na taki los":) Rudolf szybko zapadł w głęboki sen, a godzinę później już merdał ogonem na mój widok. Trochę mu się nie podoba dekoracja jaką dostał (kołnierz), ale powoli i z nim daje sobie radę. Jeszcze nie rozrabia co oznacza, że zastrzyk jeszcze działa, za to reszta psiaków troskliwie go obwąchuje i liże po pyszczku:) Ewa (siostra Asi:))
  17. Dzisiaj Rudolf przebił sam siebie. Dwa razy musiał zaliczyć kąpiel pod prysznicem, bo wrócił do domu cały w błocie i piachu. A jutro wielki dzień - Rudolf ma kastrację:)
  18. [quote name='What May NN']Asiu, a co z klatką?? próbujemy??[/QUOTE] Mama cały czas boi się, żeby Rudolf nie czuł się pokrzywdzony. I nie bardzo chce się zgodzić, żeby wszystkie psy biegały po domu a Rudolf siedział w klatce - oczywiście tylko jak nas nie ma. Jak on będzie w klatce to nie będzie psocił, ale za to nasze psy mogę próbować się do niego dostać. [quote name='Ajula']wygląda doskonale, jest bardzo zadbany :) wyczesujecie go?[/QUOTE] Tak, nasze psy są wyczesywane. Jednak Rudolf i Czika wolą robić to po swojemu, czyli iść na trawnik i się wytarzać w ziemi.
  19. W środę o godz 15 Rudi zostanie pozbawiony klejnotów:) Troszkę ostatnio schudł, ale na dobre mu to wyszło. No i jak zrzucił sierść zimową to od razu inny psiak. że też domki oczu nie mają.
  20. Jeśli nic się nie zmieni to jutro idę z Rudolfem do weta, żeby go obejrzał i umówić się na kastrację. Może wtedy się troszkę uspokoi, choć nasz Max nic się nie zmienił po kastracji. EDIT: To małe czarne na zdjęciach z Rudolfem to nasz Psotka prawdopodobnie od tych samych rodziców co były szczeniaki na F. Figa, Fuga, Fazi itd. Mam nadzieję, że ich mamusia zostanie w końcu wysterylizowana.
  21. [quote name='supergoga']Znalazł sie jego właściciel. Paweł negocjuje zapłatę za rachunek weta - inaczej nie wydam psa.[/QUOTE] O ja nawet nie wiem co napisać. Właściciel?? A powiedział jak mu pies uciekł?? I jak go znalazł??
  22. Dzisiaj dokończę robić ogłoszenia. Mam nadzieję, że szybko znajdzie się domek.
×
×
  • Create New...