[quote name='dreag']Bardzo chciały Jori i myślały, że przekonają. Ja wiedziałam o tym, ale miało być do przeskoczenia... Obiecałam jeszcze zaczekać do jutra.
Co do Pana... radźcie, bo nie wiem:roll:, wiek mnie odstrasza, sunia stara, ale nigdy nie wiadomo kto pierwszy będzie u kresu. A jak zacznie chorować sunia lub pan, a jak nie będzie potem co z psem zrobić? Piszę w jego imieniu z panią z fb, która ma w domu 2 jamniki. Twierdzi, że pan w świetnej formie. Chce zdrowego psa, a ja właściwie nie mogę tego zagwarantować...[/QUOTE] może jest możliwość że ktoś mieszka blisko tego pana i mógł by raz nie wiem na tydzień czy dwa zajrzeć i dowiedzieć się o stan suni i pana ,tak żeby w razie potrzeby można zareagować