dietę już mam tylko mam problem z jedzeniem , oczy chcą organizm protestuje .Strasznie boję się tycia , ja bardzo szybko tyje , czasem mam wrażenie ,że kalorie i kilogramy wchłaniam przez osmozę .
Na razie moje menu jest bardzo ograniczone kleik sucharki grapefruit suszone śliwki , dorsz gotowany co kilka dni , zupka ziemniaczana i marchewka gotowana plus czerstwy chleb z szynką drobiową .Marzę o pizzy , kapuście kiszonej i czekoladzie .Zawszę twierdzę ,że można żyć bez alkoholu i bez seksu ale życie bez czekolady i jamników jest bez sensu ;)