Jump to content
Dogomania

margaret

Members
  • Posts

    2830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margaret

  1. wiem że mamy 2011 ale naprawdę tam się nie zmieniło na lepsze,
  2. Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals" w Białogardzie, ul. Zwycięstwa 58, Właściciel schroniska i prowadzący białogardzkie schronisko -Jerzy HARŁACZ. Niewiarygodna ewidencja za 2006 rok: Na przełomie 2005/2006 przybyło 221 psów, Dane z gmin za 2006 r. wyższe o ok. 200 psów. Niewiarygodna ewidencja za 2007 rok: Na przełomie 2006/2007 przybyło 130 psów, Dane z gmin za 2006 r. wyższe o 211-221 psów. Niewiarygodna ewidencja za 2008 rok: Dane z gmin wyższe o ok. 200 psów. Niewiarygodna ewidencja za 2009 rok: 215 psów zostało wykazane w raporcie IW jako zbiegłe i opatrzone znakiem zapytania. a tu dla zainteresowanych: Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami 31-021 Kraków ul. Floriańska 53 Na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez Fundację MRUNIO na przeprowadzenie kontroli warunków bytowych psów odebranych przez Fundację z miejscowości Kamieniec Ząbkowicki, komisja TOZ Oddział w Koszalinie w składzie: Ryszard Tiece – Inspektor TOZ………………………………….. Teresa Stangret – Prezes TOZ oddz.Koszalin………………………………….. Karolina Cedro – Inspektor TOZ………………………………….. ………………………………….. przeprowadziła W dniu 19 maja 2009 r. komisja TOZ w Koszalinie kontrolę Schroniska dla Zwierząt w Białogardzie, do którego psy zostały przewiezione. Schronisko prowadzone jest przez Jerzego Harłacza. W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono rażące nieprawidłowości i zaniedbania: 1.z powodu przepełnienia w schroniska (ok. 400 psów) w klatkach wielkości ok. 12 - 13 m2 stłoczonych jest po 20 psów i więcej psów oraz tylko 4 – 6 bud 2.nie oddziela się psów od samic, samice nie są sterylizowane, w ogóle nie stosuje się żadnych zasad w rozmieszczaniu psów (stare z młodymi, duże z małymi, zdrowe z chorymi i do tego jeszcze oszczenione matki z małymi) - stworzono idealne warunki do zagryzania się psów 3.z przywiezionych 22 psów z Kamieńca – 3 już zostały zagryzione, a szczenna suczka padła przy porodzie 4.część psów jest chorobliwie chudych – boki zapadnięte, wystające kości miednicy widoczne żebra, rany na pysku, niektóre nie mające siły się poruszać i przebywają ze sforą psów zdrowych 5.schronisko nie posiada kuchni do gotowania karmy, nie posiada również nawet śladowych ilości karmy suchej lub puszek 6.wszystkie psy: młode, stare, chore, szczeniaki są karmione wyłącznie surowymi odpadami poubojowymi (kości, jelita), które są rzucane do klatek 7.podłoga w klatkach oraz budy sprawiają wrażenia jakby były ochlapane wapnem – to efekt rozbryzganych psich odchodów (wydalonych kości) przez deszcz 8.brak misek z wodą, w niektórych tylko znajduję są miski z zieloną, cuchnącą wodą pochodzącą ze zbiornika w postaci wkopanej w ziemi beczki do gromadzenia wody, a w nim pływający martwy szczur 9.na środku schroniska wielkie bajoro z psich odchodów i brodzące w nim psy, które chodzą luzem na terenie schroniska 10.przy tak ogromnej ilości psów, „schronisko” nie posiada instalacji wodno -kanalizacyjnej Prowadzone przez Jerzego Harłacza „schronisko” nie spełnia wymagań określonych w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 czerwca 2004r.w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenie schronisk dla zwierząt, a mianowicie: 1.brak wydzielonego pomieszczenia do wykonywania zabiegów leczniczych 2.brak izolacji zwierząt chorych 3.nie oddziela się samców od samic, matek ze szczeniętami 4.brak chłodni do czasowego przetrzymywania zwłok, schronisko nie posiada spalarni zwłok 5.nie zapewnia się możliwości swobodnego poruszania zwierząt (w małych klatkach przeznaczonych dla 2 - 4 psów stłoczonych jest od 10 – 22 psów) 6.nie zapewniony jest dostęp do wody zdatnej do picia 7.odnośnie wymaganej przepisami dokumentacji nie możemy się wypowiedzieć ponieważ nie udostępniono jej nam. Bezkarnie łamana jest ustawa o ochronie zwierząt. Wzajemne zagryzanie się psów lub powolna śmierć z powodu wycieńczenia bądź nieleczonej choroby jest w tym „schronisku” normą Pan Harłacz pod maską miłośnika zwierząt zwozi psy z całego kraju i w każdej ilości w celach wyłącznie dochodowych, a nie opieki nad nimi. W tym celu założył stowarzyszenie pn. Towarzystwo Ochrony Zwierząt ANIMALS, którego jest prezesem, a inne funkcje pełni jego rodzina. Faktycznie jest to komercyjny zakład świadczący usługi dla wielu gmin w różnych rejonach Polski, ukierunkowany wyłącznie na zysk, w którym pozorowana jest opieka nad bezdomnymi zwierzętami. Zasłynął jako „wybawca” psów zabranych podstępnie od Violetty Willas. Mogły być rozmieszczone w okolicznych schroniskach, jak donosiła wówczas miejscowa prasa, okoliczni weterynarze deklarowali pomoc w ich leczeniu i sterylizację. Pan Harłacz jednak tak bardzo się starał, że 70 psów zabrał do Białogardu. Czy musiały być wiezione przez całą Polskę, żeby zostać uśpione? „Psy są między sobą skoligacone, pod względem genetycznym są zdegenerowane. Żyły w hordzie i musiały walczyć o jedzenie. Są zdziczałe, zaniedbane, część jest zapchlona, zarobaczona, ma egzemę i inne choroby skóry - mówi Harłacz. - Tolerują człowieka, ale nie nawiązują z nim więzi. Weterynarz zdecyduje, które nadają się do adopcji. Resztę trzeba będzie poddać eutanazji”. Jest bardzo aktywny, podpisuje umowy z gminami w całej Polsce na wyłapywanie i zabieranie ich do swojego zakładu. Zawarł umowy z ok. 50 gminami. Z kolei gminy nie są zainteresowane warunkami w jakich będą przebyły psy zabrane z ich terenów. W ten sposób pozbywają się problemu bezdomnych psów i nie muszą inwestować w budowę schronisk. Tymczasem psy są masowo zwożone z całej Polski, stłoczone w ciasnych boksach zagryzają się wzajemnie. Opieka weterynaryjna nie istnieje, większość psów nie posiada nawet obowiązkowych szczepień p/wściekliźnie. Suki nie są sterylizowane. Wszystkie psy: chore, stare, młode i szczeniaki są karmione surowymi kośćmi. Brak strony internetowej obniża wskaźnik adopcji, zresztą nie o adopcję w tym wszystkich chodzi lecz o dochód, a psy same dokonują selekcji zmniejszając swój stan w schronisku i robiąc miejsce na przyjęcie nowych. Osoby chcące wejść do schroniska są wpuszczane niechętnie. Według raportu BOZ - Hycel 2006 w ewidencji brakuje ponad 200 psów. Raport sporządzony został na postawie uzyskanych danych z gmin jedynie północno – zachodniej części Polski. Nie uwzględniono w nim współpracy p. Harłacza z pozostałymi na terenie Polski. Podejrzewamy, że sprawa schroniska w Białogardzie jest większego kalibru niż w Krzyczkach. Z rozmowy z niedawnym burmistrzem Białogardu (obecnie posłem) wiemy, że zwłoki psów były zakopywane wokół schroniska. Udostępnione zdjęcia miejsc grzebania zwłok psów przesłaliśmy do Fundacji MRUNIO, która obiecywała pomoc w zdemaskowaniu przestępczej działalności. Pismem o podobnej treści zwróciliśmy się również o zajęcie stanowiska do Zarządu Głównego TOZ w Warszawie. Bezskutecznie. Uważamy, że konieczne jest podjęcie szybkich i skutecznych działań, które uniemożliwią dalsze znęcanie się i krzywdzenie zwierząt. Posiadamy sprawdzone informacje, że od czasu naszej kontroli tj. od 19 maja br. w tym tzw. schronisku nic się nie zmieniło. Zwracamy się z prośbą o pomoc. Obawiamy się, że p. Harłacz zrobi „pozbędzie” się wkrótce dużej psów, ponieważ treść naszego pisma do Zarządu Głównego TOZ została (bez naszej wiedzy) opublikowana na forum miejscowej gazety i wykorzystana do miejscowych rozgrywek politycznych, w których bierze również udział Harłacz będący radnym miejskim. Z poważaniem Prezes Oddziału TOZ w Koszlinie
  3. taaaa moje znajoma tez była niedawno u harłacza, chyba miała inne okulary........ TOZ tamtejszy najadł się szaleju, nie wiem czy to przekupstwo czy jakas manipulacja, pan H jest sprawnym czarusiem i może zdołał ich omotać,
  4. ja rozumiem i będe mocno trzymac kciuki za znalezienie pracy JOHANNALIND! I mam nadzieję, że będziesz tu dalej z nami , wspomożesz niefinansowo ale praktycznie - dobrą radą, podtrzymaniem ducha, czy jakoś inaczej:) Niech moc będzie z Tobą ! (dziś takie pozdrowienie usłyszałam od prawnika, widać jest trendy:)
  5. oj daro, na pewno , ale może inne pieski nasze Ula przygarnie wtenczas? a jak chcecie zobaczyć bazar porównywalny pełen towaru, klientów, to idźcie ingi tropem, co tam się dzieje!:)
  6. ale Ulka - danka przyjedzie do Ciebie i zrobi Tobie i psiakom egzamin, maturalny w dawnym stylu:) bardzo mi się podobało stwierdzenie: [QUOTE]Masz rację Angel. Za 3 lata wszystko jest możliwe. Nawet to, ze to ja będę pisać pracę, a maturzyści będą mnie pytać. Nasza oświata obfituje w nieograniczone możliwości reform i zmian. [/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: danko ja marzę by sie dołączyć do wizytacji :diabloti: ale czerwiec albo nawet lipiec, a to niewiadomo czy nasze panny psie jeszcze u Uli będą?
  7. [quote name='Huski']Słuchajcie, były dziewczyny we Wrześni i brakuje 17 psów, zostały cichaczem wywiezione do Harłacza. Kiedy to zrobił ten krwiopijca nie wiadomo, chyba w nocy.[/QUOTE] szlag by go, do mediów! repetę róbcie póki temat ciepły! rozmowy obiecane z organizacjami prozwierzęcymi a tymczasem kanalia wywozi psy cichcem co za hipokryzja! i buta! wyborcy Panu podziękują , juz my się o to postaramy! Oj głupio człecze zrobiłeś, że zadarłeś z Internautami w XXI wieku!
  8. teraz będzie: szlachcianka Strzała z Ryczowołu:) dziś jest dzień dobrych wiadomości! baaardzo się cieszę! i chory onek Del z Wrocławia znalazł domek stały i kase na operację i Strzałka, może jakaś lepsza passa dla psiaków się zaczyna?
  9. pokazać ten tłusty tyłeczek!!! ja nie wiem czemu on nie łapie ludzi
  10. [quote name='dara9']Mnie też nie dotyczy, ale się dziewczyny rozpisały i dawne stresy odżyły ;) Miłego dnia Cioteczki i psiaczki![/QUOTE] bo teraz danka w stresie:) jak co roku chyba, wieczna maturzystka, trzeba ją wesprzeć ja też pozdrawiam dara9!
  11. no to juz rozumiem bo ja taka złakniona dobrych wiadomości że nadinterpretowałam basiu:)
  12. miałam zapchaną skrzynkę, oczyściłam, spróbuj raz jeszcze
  13. no właśnie kiedy?:) Szanownej Komisji mówimy dobranoc !!! i specjalny demotywator dla Ciebie: [URL]http://demotywatory.pl/3034868/ze-dzisiaj-inni-maja-gorzej[/URL]
  14. danka mniej wiecej jak nauczycielska robota gdy sprawdzasz wypracowanie i nie rozumiesz o czym rzecz i próbujesz autora delikatnie, nie naruszając jego dumy , poprosić o zmiany w tekście, żeby było wiadomo kto, co, kiedy i jaki z tego wynika wniosek:) jeszcze bardziej delikatnie starasz się przekazać pytanie "do czego przyda się czytelnikowi taki tekst?" i "właściwie do jakiego czytelnika adresuje go", itd... żmudne chodzenie po polu minowym delikatnego poczucia własnej wartości artysty, pewnie w sporej części masz podobne doświadczenia? [B]a wracając do psów to ja też proszę o info co z Peggy i Meggy, żeby nie było że jak tak bajdurzymy to zapominamy o nich, [/B] Angel - jak ja cie rozumiem, że tak tęsknisz - trzymaj się kochana! i pisze ci PW bo mam prywatę do Ciebie
  15. humanistami, o dziwo danko: psychologia, socjologia, pedagogika, media, praca socjalna, i tym bardziej mnie to zdumiewa, był czas gdy zajmowałam sie redakcją tekstów opracowywanych przez wolontariuszy do netu - no to było wyzwanie:) i nie lubie tego jak sie okazało do tego studenci - w dużej cześci -są tak bradzo na bakier z prawami autorskimi..... ale to juz nie psia historyja:)
  16. co racja to racja, ja mam kontakt ze studentami, na studiach nie ma juz swobodnych wypowiedzi pisemnych ani ustnych, same testy wyboru, w szoku jestem szczerze mówiąc i jak sie zdarzy dziwny profesor co zrobi kolokwium żądając własnej swobodnej wypowiedzi to ludzie wpadaja w panikę:) podobno sa tacy co rezygnują ze studiów gdy dowiadują sie na 3 roku że ten egzamin nie będzie testem mam nadzieję że nie wszędzie tak jest no scenariusz rodzinny macie niezwyczajny:)
  17. a jak zdałaś maturę w tym roku danko?:)
  18. [quote name='basia34']jEST JUZ mOJ TO PEWNE.[/QUOTE] jasniej Basia , bo ja nie wiem czy dobrze zrozumiałam? o matko, nie chcę sobie nic dorabiać , twój twój czyli.....????? :question: :errrr:
  19. Wchodzenie na wątki Waszego azylu to byłaby sama przyjemność - gdyby nie to ta swiadomośc psiej krzywdy, bo atmosfera tu taka że hej, a ciotki tam takie pasjonatki psie, że serce roście giselle a ile mw. psiaków macie w azylu? AnnWrc - koniecznie:)
  20. Wilczurek - współczuję z powodu Nikitki:( i niezmiernie się cieszę z takiej decyzji jaką podjąłeś:)
  21. chętni domek! Bambo kochany zaklinaj chłopie żeby wszystko poszło dobrze!
  22. głaski dla rozleniwionej uroczo Krzysi
  23. Huski daj mi go na PW, a teraz zmykam spać, w końcu! kolorowych! PS. wyżły ciężko sobie radzą w schroniskach, tak generalnie, wrażliwce z nich:)
  24. pewnie Huski, w obornikach wlkp.?
×
×
  • Create New...