-
Posts
2830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margaret
-
Daga wyzel 1rok-przywiazana w lesie-z celi skazanca do wiatru we wlosach
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
mój szacun za te 50 km pokonywane wciąż i wciąż a tak wogle to gdzie jest hotel? -
Daga wyzel 1rok-przywiazana w lesie-z celi skazanca do wiatru we wlosach
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
a taka cudna z nich para Daga i Magnum... mi chyba za daleko do Waszego hotelu, niestety :) gdzies by trza ogłosić że potrzeba wolontariuszy-spacerowiczów, Rok Wolontariatu mamy - może w Twojej okolicy kanna jest jakieś Centrum Wolontariatu - tam mozna znaleść dobre dusze co chcą nieodpłatnie pomagac w tym czy w tamtym -
Daga wyzel 1rok-przywiazana w lesie-z celi skazanca do wiatru we wlosach
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
i co? i co? nic nie piszecie.... -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
Magnumek pamiętam, tylko ty czarnulu zamiast tam obrastać w piórka (i tłuszczyk) to zacznij czarować żeby cię ludź dobry odnalazł no! -
Krzysia,mam mamusie Nine przesliczna dziewczyne:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='makabresku']Nie ma za co;) Nie miałam netu ostatnio, przez co nie mogłam tu nic skrobnąć. Aina ma się dobrze, jedynym problemem jest ciągły lęk przed moją matką, pracujemy nad tym, ale zmniejsza się bardzo powoli. Nie wiem, co jest przyczyną, bo mama nawet nie podnosi głosu na psa, że o ręce nie wspomnę, ćwierka do niej, rozpieszcza i karmi. Może za jakiś czas się ustabilizuje. Mnie kocha opętańczo, przychodzi i przytula się tym wielkim ryjem do mojej twarzy albo wgapia we mnie z uwielbieniem. I skacze po ogrodzie na tych swoich szczudłach, strasznie fajnie to wygląda. Za jakieś trzy tygodnie się przeprowadzamy, trochę boję się podróży, czeka nas osiem godzin w pociągu.[/QUOTE] fajnie czytać Nino takie dobre wieści, podrap za uszkiem Ainę :) i nie przejmuj się tym ze się boi mamy, psy lękliwe zazwyczaj sa w stanie na poczatku ogarnąć tylko jednego człowieka i uznać go za bezpiecznego przed innymi domownikami uciekają albo udają że nie widzą, minie trochę tygodni lub miesięcy gdy poszerzy im się pojęcie bezpiecznego świata i zaczną zauważać i garnąć się do innych domowników, znam to z doświadczenia :) -
to niedobrze że nie ma założycielki wątku bo nie można wtedy dowolnie nim sterować, w takiej sytuacji zastanawiałabym się czy aby nei założyć nowego wątku o Baronie, jeśli będzie ktoś kto weźmie na siebie prowadzenie wątku, i jeśli jest ktoś w terenie kto ma kontakt z psem, potem można zapraszać wyżłomaniaków i innych psiolubnych, zbierac kase na ogłoszenia a i może pomyślec o DT płatnym , bezpłatnym itp. inaczej nie widze szans by przekuć to w sukces dla Barona, szkoda tyyyyyle lat zmarnowanych w niewoli :(
-
Mandaryn,pojechalem do domku autem i jestem szczesliwy-dziekuje
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
witaj Mandarynku - nic nowego u Ciebie? -
Rija już bezpieczna i szczęśliwa ze swoją nową Rodziną:)
margaret replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anetka83']Dziękujemy wszystkim za cenne rady, wskazówki etc. Nie jesteśmy dziećmi i wiemy na co się decydujemy. A od jakiegoś czasu chyba nikt nie interesuje się małą... Więc wszystkich "zainteresowanych" informujemy, że mała ma się fantastycznie, przybrała na wadze i jest zaszczepiona.[/QUOTE] dlaczego z góry zakładasz? ja się interesuję małą i ciesze się że jej lepiej :) martwi mnie jedynie twój emocjonalny ton w rozmowach na forum, poczytałam cały wątek i widze jak się najeżasz, a przecież wiele dobrych słów i rad tu padło dla Ciebie, i dla pożytku suczki, dawno nie widziałam tak merytorycznych i długich obfitych w wiedzę postów, wiesz ja bym czuła dużą wdzięczność gdybym chciała być właścicielem psa, mam 2 wyżły (w tym jeden podobno francuski "bourboński" :)) i nigdy nikt mi tyle wiedzy nie podał na tacy, z tym ze ja mam dorosłe sterane życiem i traumami wyżełki, nie szczeniory radosne które roznosi energia, zresztą wzięłam do adopcji świadomie starsze psy, wiedząc z doświadczenia ile może mieć energii młody pies okołomyśliwski a ile ja mam mozliwości jej zagospodarowania, przyznam racje wszystkim którzy piszą o dużych potrzebach psa tego typu - zwłaszca usmiecham się jak piszecie o tym polu, wąchaniu, przestrzeni, oj tak, tak :) wydaje się że małej szykuje się lepszy los, ale czuję niepokój gdy widzę jak nieławto dogadać się opiekunce psa z potencjalnym domem, chyba świat juz stanął na głowie, ale czy to nie adoptujący powinni czuć się w obowiązku przekonać że są najlepszym wyborem? dlaczego obrażać się na to? chyba wszsytkim kochającym psy chodzi o udane adopcje i o to w tym chodzi prawda? -
zaglądam pourlopowo i tez mam wrażenie że Guffy wygląda gorzej nie lepiej :( ktos wspominał o FB, on juz tam miał wydarzenie [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=242419672443225[/URL] więc albo wrócicie do niego albo nowe zrobicie jakoś nie cieszyło sie powodzeniem zbytnio, no ale i tak wypada tam napisać jakieś newsy bo wiem że są tam darczyńcy którzy nie są z dogo a wpłacili na psiaka,
-
jestem Marto na zaproszenie, piękną bidę znalazłaś, jak dobrze że ja wyciągnęłaś od gnojka, gnojka do eutanazji bym przenaczyła ale chyba nei ma paragrafu na to, a szkoda trzymam kciuki by tymczas ją pokochał i nie oddał :) swoja droga podziwiam Cię za te interwencje, to sie wydaje istną donkiszoterią, ale choćby dla jednego psiego życia warto a pewnie już więcej tych psin uratowanych masz na koncie :)
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam po powrocie ze skróconego :angryy: urlopu :shake: tylko 7 dni, heh, może keidyś sobie odbiję, ale dobrze że Wy tu jesteście :) szukacie tekstu do ogłoszeń, nie przejrzałam co prawda całego wątku, bo przy tej ilości stron to jest niemal niewykonalne:cool3: , znalazłam w kompie sówj przydługaśny melodramatyczny przyszykowany na dwie suczki w komplecie i jak rozumiem nie o to nam chodzi, więc go milosiernie pominę :evil_lol: onegdaj zamieściliśmy takiej treści dla Meggy: [QUOTE][FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Meggi to około 7 letnia suczka, bardzo towarzyska, uwielbia być w centrum uwagi. Kocha pieszczoty, których przez tyle lat tak bardzo jej brakowało. Mimo smutnej historii ma ogromne serce, nastawiona jest na człowieka, potrafi zaufać i pokochać. Toleruje koty, przyjazna dla wszystkich ludzi, świetnie dogaduje się z innymi psami, ma pogodne usposobienie. Znaleziono ją wraz z drugą suczką przywiązaną do drzewa w lesie. Większość życia spędziła w schronisku, mimo to nadal pragnie kontaktu z człowiekiem, potrafi dbać o czystość, nie ma w niej lęku ani agresji. Pies idealny dla osób prowadzących spokojne życie, także dla osób starszych. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Nie jest szczekliwa. Dzięki wolontariuszom obecnie przebywa w domu tymczasowym pod Częstochową. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Meggi jest wysterylizowana, zdrowa i posiada podstawowe szczepienia. Czeka na lepszy los u boku troskliwego człowieka – możliwa pomoc w dowiezieniu do nowego domu. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Kontakt w sprawie adopcji: Małgorzata [EMAIL="goska@psychotekst.pl"][COLOR=#0000ff]goska@psychotekst.pl[/COLOR][/EMAIL]Tel. 603-646-436[/COLOR][/FONT] [COLOR=#3e3e3e] [/COLOR][/QUOTE] sami zobaczcie, może trzeba skrócić, ja jak tareaz czytam to zmieniłabym: [QUOTE][FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Większość życia spędziła w schronisku, mimo to nadal pragnie kontaktu z człowiekiem, [/COLOR][/FONT][/QUOTE] na : [QUOTE]Kilka lat życia spędziła w schronisku, mimo to nadal pragnie kontaktu z człowiekiem, [/QUOTE] jakoś to wyrażenie "większość życia" wydaje mi się że może odstraszać, jak sądzicie? no a dla Peggi trzeba by wyrychtować ogłoszenie, może Ulka podrzucisz kilka inspiracji, co warto o jej charakterze napisać, itp? Malawaszko ty też Peggy znasz osobiście i Angel - pomyślcie co w ogłoszeniu dla Peggy warto zamieścić a postaram sie złożyć do kupy że tak powiem :evil_lol: -
Graf dostojny i przystojny wyzeł z Wlkp. do Olsztyna MA DOM!
margaret replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fiera']Już po odwiedzinach:) Pani Ewa fajna babeczka, wygłaskała cale moje "stado", cierpliwie znosiła skakanie, brudzenie i podgryzanie. Graf się w niej zakochał, łasił się i pokazał kilka razy brzuszek do głaskania. No i chyba z wzajemnością, bo 20,09, p.Ewa ma wziąć psiaka do domku :) :) :) :)[/QUOTE] obopólna miłość od pierwszego spotkania!!! wow! jaka romantica :) ale super!!! i będzie domek z tego - już niedługo Grafku, to wcale nie tak długo:cool1: -
Domek to najpiekniejsze słowo ,Livia zostala Wroclawianką:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
widzę że Livia lubi łapką załatwiać różne sprawy :) mądrala z niej! ja trzymam kciuki za szybkie znalezienie cudnej rodzinki, zmykam na 2 tygodnie i mam nadzieje ze jak wrócę to juz bedą fotki Livii z nowego domku:) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
baaaaaa!!!! sie wie :cool3::cool3::cool3: -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
to powinno napawac nadzieją Szarotkę i jogolcię - brawo FUNKY!, ja w ub. roku zrobiłam ponad 14 dni bez: komputera, radia, internetu, TV, newsów, gazet, komórke wyciągałam z samochodowego schowka raz na 3 dni - i od razu mi humor siadał, poza tym było pięknie, SWOBODNIE, bez presji, pośpiechu, polecam :) eksperyment praktykuje od kilku lat - nikt nie wierzył że wytrzymam bez neta - a mi jego ani trochę nie brakowało :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='jogolcia@pdx']Przelew dla dwupaku na Sierpień poleciał ;-)[/QUOTE] jogolciu - pokłony dla Twojej pamięci , dziękujemy :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']A czemu tak placzesz ?? i kto to jedzie tak, ze internetu nie ma ??[/QUOTE] Szarotko - jesli na co dzień pracuję przy kompie wiele godzin dziennie to co to by był za urlop nadal z kompem i netem? odcinam się od XXI wieku na chwilkę, nawet nie wiecie jakie to niezwykłe doświadczenie taki odwyk :) i od ludzi się odcinam dosyć dosyć bardzo, pakuję tylko swoich 2 domowników i 2 wyżły i dobry humor i znikam :) -
Rija już bezpieczna i szczęśliwa ze swoją nową Rodziną:)
margaret replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
ło raju! toż to słodziak nad słodziaki! -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
ojojoj to kto będzie pilnował wątku dwupakowego - ja we wtorek też wyjeżdżam i odsysam się calkowicie od sieci na ponad 2 tygodnie i co my teraz zrobimy?????:placz::placz::placz: i kto podjemie się pielęgnowania wątku???? :modla::modla::modla:HELP!!!! -
Domek to najpiekniejsze słowo ,Livia zostala Wroclawianką:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
super że dobrze się czuje, znaczy idzie w dobrą stronę, jaką mamy szanse na DT dla niej? bo teraz nie jest na DT prawda?