-
Posts
2830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margaret
-
Tobi - młodziutki pies w typie wyżła w CUDOWNYM DOMU!!
margaret replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
raj mu sie trafił to i chce się go pilnować, ucieczki mu nie w głowie chociaż z samcami trzeba uważać gdy jakaś suczka w okolicy ma cieczkę - wtedy może mu rozum i pamięć odejmować :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel'][B]danusiu[/B], kto robi allegro dla dziewczyn? mestudio ?[/QUOTE] była danka wywołana do tablicy ale odpowiem za nią :) z mojej wiedzy wynika że TZ mestudio prosił o ogłoszenia do allegro i czekamy czy zaakceptował, czy juz zrobił teraz weekend więc może odpadł od dogo, ale pewnie za chwilunie się odezwie -
Domek to najpiekniejsze słowo ,Livia zostala Wroclawianką:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
licze na to że będzie Wrocławianką :) może kiedyś Livka spotka moje wyżlice na spacerku?:) czekam na newsy wróciłam właśnie z wątku Tobiego - polecam zajrzyjcie - działa bardzo antydepresyjnie :) -
Tobi - młodziutki pies w typie wyżła w CUDOWNYM DOMU!!
margaret replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
więcej takich ludziów, bo takich psów nigdy nie brakuje :) BothSides - super się czyta te opisy i ogląda fotki więc jak będziesz miała się okazję nadal chwalić to ja deklaruję się jako wierna fanka tego wątku i uszanowania dla pani Celiny, przecież tak łatwo jest zachować obojętność... -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
oj tam oj tam :) ale pleasant dreams słodkie -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
no właśnie przywiało mnie, bo żadnych igraszek nie było :placz: -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
chodziło mi o to że jeszcze nie widzę wpłaty od moni i czy ją też szukać na dogo i pisac pw czy też jakiś kontakt jest z nią poza dogo :) tak tak telepatyczny :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Z moni tylko na pw[/QUOTE] nie rozumiem? coś dziś niekumata jestem :) do madzi poszła przypominajka -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Gosiu, poślij ten Twój piękny i uprzejmy tekst z przypomnieniem o deklaracji do Madzi_K. Prosiła, by przypominac jej o wpłatach, bo mogła zapomnieć o tym, zwłaszcza że pisała nam tutaj na wątku o zmianach w jej zyciorysie..pomyslnych zmianach, ale nieco absorbujących[/QUOTE] ok się robi, a moni_12 też, czy jakiś inny z nią jest kontakt? -
Domek to najpiekniejsze słowo ,Livia zostala Wroclawianką:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
BothSides - gratuluję nowego Przyjaciela!!! ale fajnie, że kolejna bida znalazła Dom i ludzi z sercem, bardzo się cieszę - ja chetnie zobaczę Waszego Tobiego na zdjęciach, myślę że Livia się nie obrazi jak nam pokażesz, w końcu ona za chwilkę też będzie w domku, pozdrawiam! -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel']Uzupełniłam pierwszy post o tylko dwie nowe wpłaty : mamy Oleny i Goldenka. To są uaktualnienia do dnia wczorajszego.[/QUOTE] ja wpłaciłam za sierpień i wrzesień łącznie, pewnie za chwilę będzie widać na waszym koncie, mam nadzieję:) Jola wracaj szybko, przyzwyczaiłam się do poezji na naszym wątku hej Szarotko a czy "nasz" - znaczy wątkowy - mężczyzna zaakceptował tekst do allegro? TZ mestudio? -
Mordencjo - myślę że warto zadzwonić do schroniska i pogadać z mariamc czy inną zorientowaną osobą, bezpośrednia rozmowa to lepsza okazja do wywiadu w obie strony, na forum tego nie załatwisz, ja trzymam kciuki!
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
mi się baaaardzo podoba, uffff!! dzięki jola_li :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
hehe, nie jest to o połowę, więc liczę na Was :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
no ciężka jest dola autora, ja pocięłam, ale może ktoś inny potnie do końca ile trzeba :) ........................................ [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"]Meggi – gdyby umiała mówić,opowiedziałyby Ci historię ludzkiej podłości i ludzkiego poświęcenia, ale nadewszystko niezłomnego psiego charakteru.[/FONT][/COLOR][/I][/B][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"] Meggi została znaleziona w lesie, przywiązana do drzewa i skazana na powolnąśmierć w męczarniach... Spróbuj sobie choć przez chwilę wyobrazić siebie wtakim położeniu: sznur na szyi, samotność, głód, przerażenie... i powracającabezpodstawna nadzieja, że „Pan wróci..."[/FONT][/COLOR][/I][/SIZE][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Tahoma"] [/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"][SIZE=3]Ale nie wrócił nigdy... Los sprawił, że Meggi znaleziono,przeżyła i trafiła do schroniska dla bezdomnych psów. Tam wyczekiwała tęsknie naswojego człowieka przez długie sześć lat. Po tych latach beznadziei, dziękiwolontariuszom trafiła do domu tymczasowego, w którym w końcu może choć trochępoczuć się „jak w domu”. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Tahoma"] [/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"][SIZE=3]Meggi to pełna radości około 7-letnia suczka, potrafiącazachować czystość, łagodna, zdrowa. Jest wysterylizowana i zaszczepiona.Świetnie dogaduje się z innymi psami i kotami, potrafi chodzić na smyczy. Jestbardzo otwarta na kontakt z człowiekiem. Mimo tylu lat oczekiwania w schroniskunie straciła optymizmu, nadal ufa, że człowiek to przyjaciel i nadal czekawiernie i cierpliwie na niego. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Tahoma"] [/FONT][/COLOR][/I][B][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"][SIZE=3]MOŻE CZEKA WŁAŚNIE NA CIEBIE?[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Tahoma"] [/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"][SIZE=3]Meggi nie jest wymagająca, ale nie może trafić nałańcuch, do budy. To pies, który potrzebuje zamieszkać w domu, gotowy oddaćcałą swoją lojalność i miłość dobremu człowiekowi.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Tahoma"] [/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"][SIZE=3]Meggi obecnie przebywa w okolicach Częstochowy. Jeśli todaleko od Ciebie – możemy pomóc w transporcie. Wszelkie informacje: Małgorzata [/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"][EMAIL="goska@psychotekst.pl"][COLOR=blue]goska@psychotekst.pl[/COLOR][/EMAIL][/FONT][/COLOR][/I][I][COLOR=#3E3E3E][FONT="Verdana"][SIZE=3] , telefon:603-646-436[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
się umęczyłam, bo wciąż mi zbijało słowa w jednodługiesłowo grrrr:angryy: a czy to aby nie za rzewne i/lub za długie? :evil_lol: mestudio - wypowiedz się proszę -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
co mam podlewać łzami, sama się niemal popłakałam czytając :placz: poniżej wersja po minikorekcie: [FONT=Verdana][SIZE=3][B]Meggi – gdyby umiała mówić, opowiedziałyby Ci niezwykle wzruszającą historię: historię ludzkiej podłości i ludzkiego poświęcenia, ale nade wszystko niezłomnego psiego charakteru.[/B] Meggi została znaleziona w lesie, porzucona, przywiązana do drzewa przez bezdusznego człowieka i skazana na powolną śmierć w męczarniach... Spróbuj sobie choć przez chwilę wyobrazić siebie w takim położeniu – sznur naszyi, samotność, głód, resztki nadziei uciekają z każdą godziną, przerażenie,oczekiwanie na śmierć, znikąd pomocy.... i powracająca bezpodstawna nadzieja, że wróci ten, który mówił kiedyś: "Jesteś moim ukochanym psem..."[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]Ten ktoś nie wrócił nigdy... zostawił na pewną śmierć ukochanego psa, porzucił jak niepotrzebną już zabawkę. Pomoc nadeszła od wolontariuszy ze schroniska dla bezdomnych psów. Schronisko to nie jest łatwy los dla żadnego psa, Meggi nadal tęsknie czekała na swojego człowieka. Wyczekiwała tak długie sześć lat, witając każdego, kto odwiedzał schronisko z nadzieją, że to ten człowiek da jej dom, trochę ciepła i serca. Wolontariusze zrobili wszystko by przygotować Meggi do domowego życia kiedyś, gdy przyjdzie TEN CZŁOWIEK. Po latach beznadziei w schronisku została zabrana do domu tymczasowego, w którym w końcu może choć trochę poczuć się „jak w domu”. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Verdana]Okazuje się, że Meggi to pełna radości około 7-letnia suczka, potrafiąca zachować czystość, łagodna, zdrowa. Jest wysterylizowana i zaszczepiona. Świetnie dogaduje się z innymi psami i kotami, potrafi chodzić na smyczy. Jest bardzo otwarta na kontakt z człowiekiem. Mimo tylu lat oczekiwania w schronisku nie straciła radości życia, nadal ufa, że człowiek to przyjaciel i nadal czeka wiernie i cierpliwie na niego. [/FONT][/SIZE] [FONT=Verdana][SIZE=3][B]MOŻE WŁAŚNIE TY NIM JESTEŚ?[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3][B]Może sprawisz, że jej długie tęskne czekanie zostanie nagrodzone?[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]Meggi nie jest wymagająca; jedno czego nie może znów zaznać to łańcuch i buda. To pies, który potrzebuje zamieszkać w domu, gotowy oddać całą swoją lojalność i miłość dobremu człowiekowi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=3]Meggi obecnie przebywa w domu tymczasowym koło Częstochowy. Jeśli to daleko od Ciebie – możemy pomóc w transporcie. Wszelkie informacje: Małgorzata [/SIZE][EMAIL="goska@psychotekst.pl"][SIZE=3][COLOR=#0000ff]goska@psychotekst.pl[/COLOR][/SIZE][/EMAIL][SIZE=3] , telefon:603-646-436 [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]sprawdź Danko[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]* jeszcze małą korektę zrobiłam[/SIZE][/FONT] -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1'] [B] [COLOR=red]Angel, jak[/COLOR] z wpłatami za sierpień/wrzesień? Trzeba komus przypomnieć o deklaracji?[COLOR=red] Sprawdź wpłaty[/COLOR][/B][COLOR=red].[/COLOR][/QUOTE] no np. mi możecie przypomnieć :oops: ale jutro będę mieć kasę na koncie (wreszcie!) więc od razu wyślę deklaracje poza tym wydaje się że 2 osoby poza mną zalegają za sierpień - ale Angel sprawdź czy na pewno, może coś doszło? -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
to masz jak w banku :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Moja TŻ-ta mówi że koło 16zł. I jeszcze poproszę o taki tekst tkliwy - wzruszający. Do granic możliwości. TZmestudio[/QUOTE] tkliwe aż do mdłości - bo chyba o to ci chodziło :evil_lol: - było wspólne dla obu dziewczyn tkliwe i długie: [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT="Verdana"][SIZE=3]Peggy iMeggy – gdyby umiały mówić, opowiedziałyby Ci niezwykle wzruszającą historię:historię ludzkiej podłości i ludzkiego poświęcenia, ale nade wszystkoniezłomnego psiego charakteru. Peggy iMeggy zostały znalezione razem jako porzucone młode suczki przywiązane dodrzewa przez bezdusznego człowieka i skazane na powolną śmierć w męczarniach.Spróbuj sobie choć przez chwilę wyobrazić siebie w takim położeniu – sznur naszyi, samotnia wokół, resztki nadziei uciekają z każdą godziną. Być może, gdybyzagryźć i zjeść towarzysza niedoli – dane byłoby mi dłużej żyć i zwiększyćswoją szansę na przetrwanie? Peggy i Meggy postawiły na lojalność - to co sięmiędzy nimi wydarzyło, gdy czekały wspólnie na śmierć, głodne i przerażone,stało się potem ich niezwykłą siłą. Ich przyjaźń wprawiała w ciągłe zdumieniepracowników i wolontariuszy schroniska, do którego szczęśliwie trafiły.Schronisko to nie jest łatwy los dla żadnego psa, Peggy i Meggy nadal dawałysobie wzajemne oparcie starając się przetrwać trudne schroniskowe realia. Niesposób było przejść obojętnie wobec mocy ich więzi, a jednocześnie ta przyjaźńskazywała je na dalsze życie bez swojego domu: któż bowiem przychodząc po psado schroniska miałby odwagę wziąć dwa na raz? Liczymy na to, że znajdzie się wświecie człowiek, który doceni niezwykłe walory tych dwóch suczek i da imobojgu dom. Wolontariusze zrobili wszystko by przygotować Peggy i Meggy do tego– w końcu – lepszego losu. Po latach beznadziei w schronisku zostały zabrane dodomu tymczasowego, w którym w końcu mogą choć trochę poczuć się „jak w domu”.Okazuje się, że to pełne radości około 7-letnie suczki, potrafiące zachowaćczystość, łagodne, zdrowe. Są wysterylizowane, zaszczepione. Świetnie dogadująsię z innymi psami i kotami, potrafią chodzić na smyczy. Meggy – jest bardziejotwarta i odważna, Peggy potrzebuje czasu by zaufać, jest ostrożniejsza wkontakcie. Czekają na wyjątkowego człowieka, który przygarnie je obie,doceniając zarówno ich niezwykłą przyjaźń, jak i każdą z nich z osobna. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT="Verdana"][SIZE=3]Peggy i Meggynie są wymagające, jedno czego nie mogą znów zaznać to łańcuch i buda. To sąpsy potrzebujące zamieszkać w domu, gotowe oddać całą swoją lojalność i miłośćczłowiekowi, który stworzy im szansę na lepszy los. Obecnie przebywają w domutymczasowym koło Częstochowy. Jeśli to daleko od Ciebie – możemy pomóc wtransporcie. Wszelkie informacje: mail, telefon. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT="Verdana"][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
ja już nie wiem co trzymać, jak kciuki nie wystarczają? -
Domek to najpiekniejsze słowo ,Livia zostala Wroclawianką:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
a to prawda, Kraków jakis taki mocno wyżłolubny :) -
Rija już bezpieczna i szczęśliwa ze swoją nową Rodziną:)
margaret replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
to ja chętnie zobaczę ze spaceru -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
TZmestudio - super! rób chłopie bo się my tu baby nigdy nie zbierzemy:) wyróżnione, ile to wynosi gdzie przelać pieniążki - to info do Angel ona trzyma u nas kasę tekst mamy zdjęcią danka powybierała niedawno przy okazji chciałabym prosić Angel o wstawienie w pierwsze posty odnośników do zdjęć lub po prostu zdjęć, bo rzeczywiście co chwilkę musimy szperać w wątkach , czasu nikt dużo nie ma TEKST DLA MEGGY: [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Meggi to około 7 letnia suczka, bardzo towarzyska, uwielbia być w centrum uwagi. Kocha pieszczoty, których przez tyle lat tak bardzo jej brakowało. Mimo smutnej historii ma ogromne serce, nastawiona jest na człowieka, potrafi zaufać i pokochać. Toleruje koty,p rzyjazna dla wszystkich ludzi, świetnie dogaduje się z innymi psami, ma pogodne usposobienie. Znaleziono ją wraz z drugą suczką przywiązaną do drzewa w lesie. Kilka lat życia spędziła w schronisku, mimo to nadal pragnie kontaktu z człowiekiem, potrafi dbać o czystość, nie ma w niej lęku ani agresji. Pies idealny dla osób prowadzących spokojne życie, także dla osób starszych. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Nie jest szczekliwa. [/FONT][/COLOR] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Dzięki wolontariuszom obecnie przebywa w domu tymczasowym pod Częstochową. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Meggi jest wysterylizowana, zdrowa i posiada podstawowe szczepienia. Czeka na lepszy los u boku troskliwego człowieka – możliwa pomoc w dowiezieniu do nowego domu. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Kontakt w sprawie adopcji: Małgorzata [/COLOR][/FONT][COLOR=blue][FONT=Tahoma]goska@psychotekst.pl[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Tel.603-646-436 [/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]......................[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]przy okazji zacżełam pisac tekst dla Peggy, proszę o uwagi:[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]TEKST DLA PEGGI - DO POPRAWEK:[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Peggy - urocza, około 7-letnia suczka, szuka spokojnego domu, z cierpliwym i serdecznym opiekunem. Peggy została w przeszłości zawiedziona przez człowieka, znaleziono ją przywiązaną do drzewa wlesie, kilka lat spędziła w schronisku, mimo to nie przejawia żadnej agresji, potrafi utrzymywać w domu czystość, jest zdrowa i wysterylizowana, posiada podstawowe szczepienia. Aby ułatwić jej powrót do normalnego życia u boku człowieka została przeniesiona ze schroniska do domu tymczasowego pod Częstochową dzięki szczodrości kilku darczyńców. Od kilku miesięcy robi postępy w przełamywaniu swojego onieśmielenia. Jednak nie będzie to nigdy pies super-odważny, bez rezerwy podchodzący do nowości. Peggy szuka domu, który uszanuje jej ostrożność i pozwoli jej poczuć się w końcu bezpiecznie. To pies, który zbuduje więź z człowiekiem niezwykle trwałą i wyjątkową, choć będzie to wymagało odrobiny czasu i wyrozumiałości. Daj jej szansę! Możliwa pomoc w dowiezieniu do nowego domu. Kontakt w sprawie adopcji: Małgorzata [/FONT][/COLOR][EMAIL="goska@psychotekst.pl"][COLOR=blue][FONT=Tahoma]goska@psychotekst.pl[/FONT][/COLOR][/EMAIL] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Tel.603-646-436[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]...nie wiem czemu zbija mi słowa jak kopiuję tu tekst, heh[/COLOR]