-
Posts
2830 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by margaret
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
no właśnie , ja sie zastanawiam co ma być tym decydującym momentem , po którym poznasz Ula że ona się nadaje na kąpiel? swoją drogą to psy 6 lat w schronie nie były kąpane, może warto nie zważać na lęk? ja musiałam swoje schroniszczaki kąpać zaraz po wzięciu do domu ze względów zdrowotnych, trudno, lęk to coć co można przeżyć, no nie wiem, czy cos jest do stracenia? mamy tez dobrą aurę na kąpiele, myślę też że psy z hoteliku do DS powinny iść "uprane" :) ot i zagwozdka - gotowa Ty Peggy na adopcję czy nie? to na razie przypominam ogłoszenie Megguni - po raz tzreci się pojawi :mad: więc proszę podczepcie na 1 stronie na zaś, łatwiej będzie wtedy o chętnych do ewentualnej korekty jak i do ogłaszania [QUOTE][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Meggi to około 7-letnia suczka, bardzotowarzyska, uwielbia być w centrum uwagi. Kocha pieszczoty, których przez tylelat tak bardzo jej brakowało. Mimo smutnej historii ma ogromne serce,nastawiona jest na człowieka, potrafi zaufać i pokochać. Toleruje koty,przyjazna dla wszystkich ludzi, świetnie dogaduje się z innymi psami, mapogodne usposobienie. Znaleziono ją wraz z drugą suczką przywiązaną do drzewa wlesie. Kilka lat życia spędziła w schronisku, mimo to nadal pragnie kontaktu zczłowiekiem, potrafi dbać o czystość, nie ma w niej lęku ani agresji. Piesidealny dla osób prowadzących spokojne życie, także dla osób starszych. Bardzoładnie chodzi na smyczy. Nie jest szczekliwa. [/FONT][/COLOR] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Dzięki wolontariuszom obecnie przebywa w domu tymczasowym pod Częstochową. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Meggi jest wysterylizowana, zdrowa i posiada podstawowe szczepienia. Czeka nalepszy los u boku troskliwego człowieka – możliwa pomoc w dowiezieniu do nowegodomu. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e]Kontakt w sprawie adopcji: Małgorzata [/COLOR][/FONT][EMAIL="goska@psychotekst.pl"][COLOR=blue][FONT=Tahoma]goska@psychotekst.pl[/FONT][/COLOR][/EMAIL] , tel. 603-646-436 [/QUOTE] teraz tylko ogłoszenia robić - kto nam pomoże? -
witam u Easy - rewalacyjna suńka :)
-
Mamy tylko miesiąc na znalezienie domu Parysowi z depresją!!
margaret replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
dziewczyny napiszcie cosik tutaj ? Parys chyba pojechał? widział ktoś dom, właścicieli? jakieś pierwsze wrażenia? rzeczywiście byliście u weta czy nie? co powiedział? macie jakieś fotki? i zawsze w takich sytuacjach myślę też o darczyńcach którzy z dobrego serca poruszeni losem psiaka wpłacili na Parysa, czy Parysowi będą potrzebne te pieniążki? czy były jakieś wydatki? co z tymi wpłatami zrobicie? ja mam fioła na tym punkcie :) bo boję się żeby po jakimś czasie na takim np. FB ludzie nie stracili gremialnie zaufania do wpłacania pieniążków, więc dobrze jest dbać o wiarygodność osób zwierzolubnych proszących o pomoc, poprzez np. informowanie o losie zebranych pieniążków, i to publicznie, mi sie wydaje to bardzoe ważna sprawa, -
Graf dostojny i przystojny wyzeł z Wlkp. do Olsztyna MA DOM!
margaret replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
podejrzewam że zdjęcia z sesji to jeszcze na warsztacie grafika są, obróbka bywa czasochłonna, ale może Tanitko uda ci się kiedyś je wydobyć i pokazać? czy też trzeba czekać na kalendarz? -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
ale może jednak? to chyba pierwsza sytuacja gdy dobry los jest blisko, trzymam kciuki -
Mamy tylko miesiąc na znalezienie domu Parysowi z depresją!!
margaret replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
trzymam za słowo! ech ta niecierpliwość :) -
Mamy tylko miesiąc na znalezienie domu Parysowi z depresją!!
margaret replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Farmerko ja też chwyciłam za telefon i ... spojrzałam na godzinę i myślę sobie : "Nieeee, no kto jak kto ale Farmerka może już spać" : :evil_lol: ja też nie chcę oklapnąć na laurach, mam tysiąc pytań co do oferty domku, i czy jakąś wizytę przed-adpcyjną tudzież przed-tymczasową - właściwie jak to nazwać? - planujemy? -
Mamy tylko miesiąc na znalezienie domu Parysowi z depresją!!
margaret replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
czytam na FB na gorąco - że Parys będzie miał domek - ale ale - napiszcie proszę co tam los przygotował dla naszego smutnego wyżlaka? jakie emocje :) -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
hmmm chłopak.... powiem tyle - prosze o fotki "z przyszłego domu" :cool3: -
Domek to najpiekniejsze słowo ,Livia zostala Wroclawianką:)
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
ale filmik mnie rozbawił, niezły z niej wodołaz i te figle kołami do góry :) robi się z nij radosny psiak momentami, ale oczy ma smutne, w oczach to chyba długo zostaje... -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
[quote name='kanna'] moim małym marzeniem byłoby , żeby był właśnie bliziutko.....oj "bujłam" się.....;)[/QUOTE] ale w kim?? :p:razz: -
Daga wyzel 1rok-przywiazana w lesie-z celi skazanca do wiatru we wlosach
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
ale miejsce ma jak z bajki! sama bym się tam dała wyadoptować, zielono, woda, przestrzeń, a i jeszcze ludzie co wybaczając każde faux paus, będzie dobrze -
Mamy tylko miesiąc na znalezienie domu Parysowi z depresją!!
margaret replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
żeby tak sie Domy znajdowały jak te cegiełki idą :) ale fajnie że są wpłaty, Parysowi się przydadzą, -
Daga wyzel 1rok-przywiazana w lesie-z celi skazanca do wiatru we wlosach
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki Dagucha postaraja się ! -
Skarpeta dla Azylakow,wplaty,rozliczenia,bazarki
margaret replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
będę zaglądać, baner jest REWELA!! :) -
początkiem sierpnia danko ale nasz wet wogle nie panikuje, uspokaja, wykluczył inne możliwości na zasadzie wywiadu i oględzin, nie badał wymazów czy coś, bo uznał że niemal każdy pies ma w swojej florze naskórnej nużeńca, więc wynik badania nic nowego by nie wniósł, kłopot jest gdy się pasożyt namnaża, Sepia ma tylko łysiny, nie swędzi jej, nie babrze się, nie ma jakiś narośli, pęknięć, ranek, apetyt waga ruchliwość - jak były takie są, co do Petry wet mówi że nie ma zagrożenia, chyba że bylo przez chwilę na poczatku? ale tu mam mgliste wrażenie pamięciowe z jego wywodu tylko...., no nie wiem czy u każdego psa to tak samo może przebiegać?, pierwszy raz mam do czynienia z nużycą o ile to to, jak macie jakieś sugestie ja chętnie się dowiem, na dniach kolejna wizyta na zastrzyk o dziękuję danko za linki, zaczęłam podczytywać ale mi już oczy się zamykają, dokończe nazajutrz tyle co już chwyciłam - mysi zapach był u Sepki, rzeczywiście zaczęła niefajnie pachnieć obok łysienia ale zastrzyki zlikwidowały zupełnie ten zapaszek, ufff zabałaganiłyśmy dziś danka - spać Dobra Kobieto! Dobranoc!
-
ciekawe czy ktoś tu jeszcze czasem zajrzy? co do Sepiowych newsów - walczymy z nużycą, cholerka, od jakiś 2 miesięcy, sucz nam zaczęła łysieć, a że skórkę ma w kolorze różu to wygląda to naprawdę roztkliwiająco, wet leczy zastrzykami, na razie nie ma innych propozycji, my sie wpatrujemy w te łysiny i już głupiejemy czy sie poprawia czy pogarsza, poza łysieniem nic się nie dzieje niepokojącego, i Petra zdrowa, skąd nagle nużyca? - pojęcia nie mam, no ale Sepka jak wspominałam to takie chwiejne to zdrowie ma, zabraliśmy się nad morze biwakować w lesie, psy były troszkę nafochane - w końcu namiot to nie tapczan, i zaden rarytas dla schroniszczaka :) morze ich nie przekonało, żadna się kąpać nie chciała, wielkie zachęty sprawiły że zamoczyły łapki na jakieś 5 cm, a tu zdjęcie na dowód psiej miłości obopólnej - taka plażowa romantica :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/171/romanticai.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1073/romanticai.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Mamy tylko miesiąc na znalezienie domu Parysowi z depresją!!
margaret replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
dziękuję Trisza za wyjaśnienie, bezwiednie założyłam że macie więcej możliwości, teraz już wiem dla mnie pies do ludzi łagodny - znaczy tyle - co pies łagodny :) wszystkie psy jakie miałam (wyłączając Sepię - ale ona jest pewnym "dziwolągiem" - Farmerko bez urazy :) ) w pewnych okolicznościach pokazały czy pokazywały jakiś rodzaj agresji do niektórych innych zwierzątek, nie wiem co dokładnie znaczy agresja na psy w przypadku Parysa? pogryzł jakiegoś, przegania sprzed miski? drze ryja?:) miałyście okazję to pooglądać? Ati :) a wiesz Farmerko że nawet sobie nie zdawałam sprawy z tego że w znanym nam schronisku tak wysoki mur postawiono wolontariuszom? wielka szkoda.... -
Daga wyzel 1rok-przywiazana w lesie-z celi skazanca do wiatru we wlosach
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
no to pewnie kojec plus domek kiedy zechce o ile zechce plus dobrzy ludzie kochający psa - cóż więcej trzeba? :) trzymam kciuki jeszcze mocniej -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
oki postaram się w weekend dwa tekściory przyrychtować, dziś już padam na pysk, nic ino wina się napić i zasnąć w błogości kto ze mną wzniesie toast- na zdrowie Dwupaku ? :drink1::drink1::drink1: -
Raja Szczęściara :) dzięki za fotki!!! no to prosze Aniu podrap ją w sam środek tego celownika-serducha :)
-
Mamy tylko miesiąc na znalezienie domu Parysowi z depresją!!
margaret replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Trisza']Azyl nam nie wyda pieska do zbadania...:((.Ale na pewno przed wyjazdem do nowego domu, wezmę Paryska z koleżanką i zawiozę na "przegląd"...[/QUOTE] nie zrozumiałam :) nie możecie go wyprowadzić do zewnątrznej lecznicy tak? ale przed wyjazdem do nowego domu będziecie mogły? a jak? wzudziłyście moją ciekawość poza tym wtedy to trochę za późno by mogło to dać jakieś info dla nowego domu skoro dom już będzie czekał :) więc jeśli zdecydowany to niech już sam opłaci koszty weta no i ja nie mam na myśli krótkich oględzin ale diagnostykę w skład której choćby badania krwi mogłyby wchodzić, może więcej jeśli potrzeba, nie wiem czy Farmerka miała podobną wizję wizyty u weta? wspominam o uważności na możliwości finansowe nowego właściciela, bo psiak zdaje się że może wykosztować trochę na weta przynajmniej z poczatku a też nie wiadomo czy nie w trybie stalym -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
margaret replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
o takiej porze to mnie tu jeszcze nie widzieliście :evil_lol: przyszłam by udowodnić że potrafię byc też rannym ptaszkiem :cool3: i poczułam też że muszę sie podzielić pięknym artem i cudną stroną, przynajmniej dla tych którzy tego jeszcze nie widzieli: [URL]http://psiegranemarzenia.pl/czytaj-2.html[/URL] [URL]http://psiegranemarzenia.pl/informacje.html[/URL] jestem wzruszona pięknem języka i trafnością argumentacji, jak i samą ideą -
Czarny Wyzeł Magnum- za niedlugi czas stuknie rok/wreszcie w swoim domu:)
margaret replied to Ati's topic in Już w nowym domu
fundacja to możlwiość zbierania darowizn, nawiązek sądowych, pozyskania sponsora strategicznego, wymaga pracy nad PRem, stroną www, mediami, jest wtedy bardziej wiarygodny dla ludzi namiar na konto bankowe ktore mozna rozgłosić, oczywiście wymaga to pracy przy zarządzaniu fundacją,