Jump to content
Dogomania

Be_eL

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Be_eL

  1. Jak byliśmy u weta kilka dni temu na ostatnich szczepieniach, to nam zwróciła na to uwagę i lada dzień się wybieramy po środek przeciw kleszczom. ;)
  2. Jak się można było spodziewać, nie tylko Samba ochoczo korzysta z uroków wiosny. Trochę to dla naszej bestii stresujące, gdy w miejscu, gdzie do tej pory najczęściej chadzaliśmy na spacery, pojawiło się od groma spacerowiczów - z psami i bez. Ale co tam, jakoś dajemy radę. [IMG]http://i43.tinypic.com/21oc0gg.jpg[/IMG] Dziś miała okazję znowu pobrykać z obcym psem. Tak się z nim dogadywała, że wspólnie chcieli zaatakować przechodzącego niedaleko owczarka niemieckiego. :razz: [IMG]http://i43.tinypic.com/1z2img5.jpg[/IMG] Z przechodniami stosujemy taktykę intensywnego nagradzania, jak tylko jakiś się w pobliżu pojawi. Z wszystkich metod, które mieliśmy okazję poznać to chyba jedyna, która na tyle powinna redukować poziom stresu, że z czasem nie tylko przywyknie do ludzi, ale i ich polubi. [IMG]http://i39.tinypic.com/rckjtu.jpg[/IMG] Poza tym Samba uwielbia polować na krety i ptaki. :cool3: [IMG]http://i41.tinypic.com/voq3j6.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://i41.tinypic.com/r90j9g.jpg[/IMG] Co chwilę oczywiście trzeba skontrolować teren... [IMG]http://i44.tinypic.com/54sm7c.jpg[/IMG] ...i można ganiać dalej ;) [IMG]http://i44.tinypic.com/o9eg6e.jpg[/IMG] [I]Mam cię!!!![/I] [IMG]http://i43.tinypic.com/2wq7vdg.jpg[/IMG] [I]Chyba widziałam pieska...[/I] [IMG]http://i44.tinypic.com/fw6m2r.jpg[/IMG] [I]...ale za mały do zabawy ;)[/I]
  4. A oto zdjęcia z porannego spaceru. ;) [IMG]http://i39.tinypic.com/14y0ack.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/24yd3lj.jpg[/IMG] Samba wywęszyła wiosnę. :cool3: [IMG]http://i42.tinypic.com/11h3sjk.jpg[/IMG] Z tej okazji należało obalić jakiegoś patyka. :evil_lol: Samba uwielbia ganianie za patykami. Jeszcze co prawda nie zawsze chce go oddać, ale nad tym intensywnie pracujemy. [IMG]http://i40.tinypic.com/2samc0x.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2s65y15.jpg[/IMG] [I]Biegnęęęęę po patyka!!![/I]
  5. [quote name='ladySwallow']Może przyzwyczajajcie ją do chodzenia w kagańcu np. w domu? Załóżcie na 10 minut, potem zdejmijcie, pochwalcie ją, pobawcie się - żeby kojarzyła kaganiec z czymś przyjemnym.[/QUOTE] Robimy to. Tylko w domu i na spacerach są dwie różne bajki. W miejscu, gdzie wg Samby "przyda się" możliwość chwytu zębami, kaganiec jest dla niej ograniczeniem możliwości obrony. Bo na to, że się bronić nie musi, jeszcze niestety nie wpadła. :roll:
  6. Wczorajszy spacer był dość ciężki. Samba czuje się niepewnie, gdy jest ograniczona długością smyczy i kagańcem na pysku. Była wtedy pobudzona i w ciągłej gotowości, by się rzucić na kogoś, kto wydawał jej się "podejrzany". Kiedy już dotarliśmy w mniej ruchliwe miejsce i można jej było zdjąć kaganiec, to był już to zupełnie inny pies - rozluźniona, skupiająca się na zapachach... Cały czas więc czeka nas dużo pracy ;)
  7. Dziś Sambę czeka mały test - połazimy trochę miejskimi chodnikami, co ma być kolejnym etapem przyzwyczajania jej do ludzi, by się przekonała, że nic złego jej się nie stanie. Poprzednia taka wyprawa przeszła najśmielsze oczekiwania. Po niej Samba właśnie przestała tak zaciekle ujadać na wszystkich, a skupiała się jedynie na osobach, które były za blisko. [IMG]http://i44.tinypic.com/20h6l47.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/34y4keb.jpg[/IMG] O tym, jak się zachowywała napiszemy po powrocie ;).
  8. A tak nie na temat: czy ktoś mi może powiedzieć, gdzie tu można nabluzgać na działanie forum? Już trzeci dzień z rzędu nie można normalnie korzystać z serwisu. :angryy: Wyskakuje komunikat, że serwis niedostępny, ale posty są dodawane. Chała.
  9. (lelum polelum)
  10. Dogo działa super, super, terefere :mad:
  11. Kilka słów o postępach w pracy z Sambą, tak na wypadek, gdyby ktoś miał podobną sytuację i szukał porad. Z Sambą jest o wiele lepiej. Zdecydowanie zmniejszyła swoją "strefę bezpieczeństwa" i już tak wściekle nie ujada na ludzi (na psy owszem, ale o tym za chwilę). Przejście blisko człowieka jest w dalszym ciągu dla niej stresem, więc to jeszcze nie to, do czego zmierzamy, ale jak na 2 miesiące pracy jest naprawdę duża poprawa. Bo przypomnę, że na początku każdy kto tylko był w zasięgu wzroku wywoływał u niej niepokój, czego efektem było szczekanie. Teraz na ludzi, którzy przechodzą w odległości kilkunastu-kilkudziesięciu metrów zwraca jedynie uwagę, ale szybko wraca do "swoich zajęć" ;). Ponieważ na zatrudnienie behawiorysty nie miałem funduszy, a "obiecywacze" z dogo, którzy mieli "uruchomić znajomości" na gadaniu zakończyli zainteresowanie Sambą, całość szkolenia i odbudowywania jej psychiki spadła na nas. Co więc mogę polecić tym, którzy będą mieli podobny przypadek? Absolutnym fundamentem jest (jakież to banalne) budowa zaufania. Zwykłe codzienne spędzanie z nią czasu, wspólna zabawa, wspólna praca nad komendami i wyrabianie w niej pewności, że po pierwsze u mnie ma swój dom i tam się może czuć bezpiecznie, a po drugie, że na spacerach ze mną się jej nic nie stanie, ani ze strony ludzi, ani ze strony psów. Skutek jest taki, że jak kiedyś podczas jej szczekania nie byłem w stanie za żadne skarby odwrócić jej uwagi, tak teraz przywołaniem lub chytrymi sposobami (smak, rzucanie patyka) da się to zrobić. Możecie sobie wyobrazić, jak bardzo jestem z niej zadowolony (a momentami niemal wzruszony), gdy Samba obserwuje nadchodzącego człowieka i ocenia stopień zagrożenia po tym, jak ja się zachowuję - gdy widzi, że ja sobie normalnie idę, jak gdyby nigdy nic, to i ona wraca do tropienia, biegania itd. ;) Tak więc: budowanie więzi, cierpliwość i czas. Reszta jest jedynie uzupełnieniem - np. nagradzanie smakiem, gdy ktoś nadchodzi, a Samba jest grzeczna (bardzo się przydał kliker). Teraz nieco o psach. Widać po niej, że jest nieufna. Na każdego jednego szczeka i chce biec w jego stronę. Gdy jest już blisko, to chce się rzucać, nawet gdy inny pies ewidentnie zaprasza ją do zabawy lub poddańczo kładzie się na grzbiecie. Wtedy stosuję sprytny zabieg. Na tyle skracam linkę, żeby nie mogła psa dosięgnąć (bo by od razu próbowała wbić zębiska :shake:), ale by mogły się wstępnie obwąchać. I tu jest punkt przełomowy, jak się już obwąchają, to Samba jest zupełnie innym psem :p. I teraz najczęściej następuje bliższe zapoznanie się, połączone z zabawą. Może nie zawsze Samba wylewnie okazuje swą radość, jest ostrożna, ale jestem przekonany, że z czasem, gdy tych psich kontaktów będzie miała więcej, to jej stosunek się radykalnie zmieni. Tak więc pracujemy dalej ;)
  12. Samboleonka miała dziś okazję pobrykać z rocznym wesołym labradorem :multi:. Na początku standardowo nieufnie podchodziła i warczała, ale po wstępnym obwąchaniu się i zaproszeniu do zabawy przez "młodego" Samba wpadła w prawdziwy żywioł. Co ciekawe - właściciele labradora też przypadli Sambie do gustu ;). Właśnie takich pozytywnych doświadczeń z psami Samba potrzebuje :razz:. Oby częściej.
  13. Jeśli tylko znajdzie się ktoś z takim spokojnym psem, to koniecznie trzeba takie spotkanie zaaranżować - ona tego bardzo potrzebuje!!! Często szczeka w kierunku oddalonych o kawałek psów, ale nie jest to takie szczekanie jak wtedy, gdy się wścieka, tylko właśnie takie nawołujące, żałosne nieco, sugerujące, że chce mieć z nimi kontakt. No ale rzadko który właściciel sobie życzy takich spotkań...
  14. Jeszcze parę zdjęć: [IMG]http://i44.tinypic.com/11k82du.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/ofaglw.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/4zvp02.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/op3141.jpg[/IMG] I na koniec Samba-romantyczka ;) [IMG]http://i40.tinypic.com/2ngbzwi.jpg[/IMG]
  15. Samba nie rośnie jak na drożdżach, postępy w szkoleniu następują systematycznie, acz powoli, więc nie ma sensu co chwila wklejać nowych notek, toteż nie narzekaj, ino zdjęć se pooglądaj ;) . [IMG]http://i41.tinypic.com/14alxzl.jpg[/IMG] Samba już nie płacze za Dżastiną, gdy ta wychodzi, ale nadal się do niej lepi, kiedy się tylko da. Dżastina jest najnajnaj, cacy, buzibuzi i kto ją ruszy dostanie zębami w tyłek. :evil_lol: [IMG]http://i43.tinypic.com/qoshtc.jpg[/IMG] Coraz chętniej się bawi, zwłaszcza na spacerach, ale i też wtedy, gdy rzuci się jej np. smaka, nad którym się trzeba trochę pomęczyć albo ucho. [IMG]http://i42.tinypic.com/28vatqa.jpg[/IMG] Samo przypełzło... ;) Ale najfajniejszy z najfajniejszych jest zwykły patyk. Samba nie jest wtedy łatwym celem do fotografowania, więc jest tylko takie: [IMG]http://i43.tinypic.com/207w7dw.jpg[/IMG] Samba ogólnie się oswaja ze świadomością, że ludzie sobie łażą. Tak jak niegdyś szczekała absolutnie na każdego, kto tylko się pojawił w zasięgu jej wzroku, tak teraz jest już niespokojna jedynie wtedy, gdy ktoś jest bardzo blisko. Ale gdy łazimy po jakichś trawnikach, to ludzie na chodniku zazwyczaj jej nie interesują. Z psami jest różnie. Udało się ja zapoznać z kilkoma przypadkowo napotkanymi psami. Potrzebuje takich doświadczeń, bo widać, że jest nieufna. Ale agresywna bywa rzadko. Ma jakiś uraz do owczarków niemieckich :shake:. Zazwyczaj jednak albo się obwącha i zacznie się jakby bawić (bo w tej zabawie widać jeszcze nieufność i niepewność) albo po prostu psy się rozchodzą każdy w swoją stronę. [IMG]http://i39.tinypic.com/5yyeyu.jpg[/IMG]
  16. Wczoraj na spacer wzięliśmy aparat i jak na złość zaczął kropić deszcz, więc z sesji zdjęciowej niewiele wyszło. Najlepsze momenty zabawy gałęzią nie zostały zarejestrowane, ale co się ośmialiśmy to nasze :evil_lol:. [IMG]http://i45.tinypic.com/2lkz2px.jpg[/IMG] Potem Samba została dokładnie "wyczesana". Zgadnijcie, czy jej się podobało :eviltong: [IMG]http://i49.tinypic.com/29omsyc.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/dol1qa.jpg[/IMG]
  17. Samba robi niesamowite postępy. Coraz częściej da się odwrócić jej uwagę przywołaniem. :multi:W ogóle jest coraz bardziej rozbrykana, więc co ją tam ludzie wtedy obchodzą ;). Ważne są zapachy :cool3: Cały czas jednak nie da się przekonać, jeśli chodzi o starsze kobiety, zwłaszcza w długich płaszczach. Cieszą się one wyjątkowym zainteresowaniem Samby :roll:. Ale cóż, powoli, powoli i dojdziemy do celu. Tymczasem zamieszczam kolejne dwie fotki, a jak w końcu nie zapomnimy wziąć aparatu na spacer, to zamieścimy jakieś świeższe. [IMG]http://i45.tinypic.com/2wejog3.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/33vhspf.jpg[/IMG]
  18. Zapraszam na wątek Samby: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180816-Bokserowate-szaleA-stwo-czyli-SAMBA?p=14201098#post14201098[/url]
  19. Witam! Przedstawiam Wam nieco ponad 2-letnią Sambę, pół-bokserkę (drugie "pół" było tematem dociekań wielu osób, padło kilka hipotez, ale czy to ważne? ;) ). [IMG]http://i50.tinypic.com/aoar4.jpg[/IMG] Samba trafiła do mnie miesiąc temu. Była przez parę godzin w schronisku, bo została zabrana człowiekowi, którego nie można nazwać miłośnikiem zwierząt. Była bita, a służyła mu tylko jako maszynka do zarabiania pieniędzy.:angryy: Na szczęście dzięki szybkiej akcji kierownika schroniska oraz osób z "dogo" szybko trafiła do nowego domu; tak się składa, że akurat do mnie. :cool3: [IMG]http://i46.tinypic.com/2vvjh8p.jpg[/IMG] Jej dotychczasowe przeżycia na tyle odcisnęły piętno na jej psiej psychice, że była psem strachliwym i nieufnym. O ile do domowników szybko przywykła i nam zaufała, to na spacerach rozgrywał się istny horror - obszczekiwała wszystko co się rusza, bez względu czy człowiek czy pies, daleko czy blisko, mężczyzna czy kobieta. Jak ktoś podchodził za blisko, to próbowała atakować. Wiadomo więc było, że czeka nas dużo pracy i czasu poświęconego na trening. Szczegółowo ten problem opisałem tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179177-Agresja-na-spacerze[/URL] [IMG]http://i46.tinypic.com/2ilk2e0.jpg[/IMG] Pominąwszy jednak kwestię spacerów obraz Samby jest zupełnie inny - wielki pieszczoch, bardzo pozytywnie nastawiona do wszystkich, którzy są w domu - czy to "swoich" czy też obcych. Szybko się uczy zarówno komend, jak i ogólnych zasad panujących w domu. Jest grzeczna, nie niszczy wyposażenia domowego. Ponieważ dość szybko wytworzyła się więź między nami, postanowiliśmy dać jej DS. Od naszej decyzji już minęło trochę i z każdym dniem jesteśmy coraz bardziej przekonani o słuszności naszej decyzji. Nieco się obawialiśmy na początku, że z dość małym doświadczeniem w wychowywaniu psów możemy mieć problemy, by nauczyć ją, że ludzie napotkani na spacerze nie są żadnym zagrożeniem, ale jak na ten miesiąc pracy efekty są piorunujące :evil_lol:. [IMG]http://i47.tinypic.com/2u94xlu.jpg[/IMG] Niegdyś absolutnie każdy, kto był w zasięgu wzroku naszej bestii został obdarowywany donośnym szczekaniem. Po kilku tygodniach wspólnego budowania zaufania zdecydowanie zmniejszyła tą swoją "bezpieczną strefę". Obecnie przejście 20 m od przystanku pełnego ludzi nie robi na niej większego wrażenia. A wcześniej to by się jedynie zastanawiała, kogo tu pierwszego dziabnąć. [IMG]http://i47.tinypic.com/2wf6006.jpg[/IMG] Będziemy tu regularnie opisywać, co nasza "tancerka" wyprawia i jakie robi postępy. ;) Aha! "Samba", bo jak się cieszy (zazwyczaj jak ktoś przychodzi do domu), to kręci śmiesznie zadkiem. Właściwie to ona cała "faluje" :lol: Pozdrawiam wszystkich zaglądających!
  20. Dzięki za info ;) Samba ogólnie robi postępy. Jeszcze wiele pracy przed nami, ale jak na ten miesiąc, od kiedy jest u mnie (a już jest na ds, a nie na dt) to naprawdę dużo. Coraz częściej tylko kontroluje wzrokiem, gdzie idzie jakiś przechodzień, a potem zerka na mnie i jak widzi, że idę jak gdyby nigdy nic, to ona też sobie głowy nie zawraca. Z ludźmi, którzy przechodzą w bliższej odległości jest na razie bez zmian, ale powoli dojdziemy do celu ;) Nic na hurra.
  21. [quote name='karjo2']Skad jestes Be el, bo dobry szkoleniowiec by sie przydal.[/QUOTE] Z Lublina. I mam podobny problem, jak koleżanka wyżej, czyli na razie brak funduszy, by nająć specjalistę. Niemniej jeśli znasz kogoś dobrego z moich okolic, to poleć proszę, bo jak tylko uzbieram kasę, to idziemy się szkolić. Grey: zachowuje się tak samo, bez względu na to, kto ją wyprowadza (w sumie 3 osoby). Jak na razie znalazłem jedną metodę na zaprzestanie szczekania. Kucam przy niej, zaczynam głaskać i mówić jakimś milusińskim tonem co mi ślina na język przyniesie. Szczekanie ustaje od razu, czasem jedynie powarkuje. Ale jedno zastrzeżenie: to działa tylko, gdy człowiek jest w "bezpiecznej" odległości, bo gdy przechodzi blisko, to sposobu na uspokojenie nie ma. A takie pytanie: do treningu wprowadziłem kliker. Czy dobrym pomysłem będzie klikanie, gdy Samba zobaczy jakiegoś człowieka i będzie się zachowywała wporzo, ale bez nagradzania jej smakiem, a jedynie pochwałą? Bo jak pisałem na początku, smaki jej wtedy zwisają i powiewają, więc innej nagrody po prostu zastosować nie mogę. Jeśli chodzi o psy, to zdarzyło się coś, co napawa mnie wielkim optmizmem. Spotkaliśmy na spacerze osobę z młodym amstaffem. Samba pierwszy raz dość szybko przełamała nieufność i zaczęła się z nim jako tako bawić. Teraz przez parę dni ma kwarantannę poszczepienną, a później znowu będziemy wypatrywali okazji na pozytywne doświadczenia z innymi futrzakami.
  22. A tak propos łóżka - Samba ma do dyspozycji łóżko... z baldachimem :evil_lol: [IMG]http://i47.tinypic.com/sobkn6.jpg[/IMG]
  23. [quote name='plastelina']o faktycznie to nie łóżko:) jakoś tak się nie przyjrzałam dokładnie, chodzi mi o zdjęcie na kocyku z poprzedniej strony, widać że Samba już zadomowiła się, mój pies dopiero po paru miesiącach po schronisku zaczął przybierać takie pozy w czasie snu.[/QUOTE] Sambie nie wolno wchodzić na łóżko i tylko przez jakieś 3 pierwsze dni próbowała nas przekonać, że dla wszystkich starczy miejsca ;). Teraz już nawet nie próbuje, ale jak zauważyłaś, dobrze jej tam na posłaniu. :p Jeszcze jakby mniej chrapała... :cool3:
  24. [quote name='plastelina'] jak obejrzałam jej zdjęcia na łóżku ...[/QUOTE] Hmm, o czymś nie wiem?
  25. Świeże zdjęcia: [IMG]http://i49.tinypic.com/2hi3yig.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2pywar5.jpg[/IMG] Samba fruwająca [IMG]http://i47.tinypic.com/wkptsm.jpg[/IMG] Z choinki się przecież nie urwała.
×
×
  • Create New...