-
Posts
1270 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Arktyka
-
Sonia pojechała na BDT do Niemiec. Dziękuję wszystkim za pomoc.
Arktyka replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
No tak z tymi pomieszczeniami chyba cos jest, ze SonciA TAK reaguje, wczoraj przyszla do mnie sasiadka i bylo oki, Soncia byla grzeczna , sasiadka musiala na chwile sie cofnac do domu. Gdy wchodzila do mnie drugi raz-ja bylam w kuchni Sonia bronila wejscia do domu przed intruzem:) Ona jest rewelacyjna!! Listonosza tez nauczyla ,ze nie wlazi sie do czyjegos domu jak do siebie...;)To jest naprawde swietny pies, posluszny, wierny i oddany domownikowi, a ze nie lubi facetow to juz inna para kaloszy...;):)a przy okazji pudliszon jej wtórował....:evil_lol:lubie takie charakterne psiaki:) Aha , jesli chodzi o dchudzenie Soni....to idzie to opornie, bo ona jak westka czysci wszystkie michy.... -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Pomysl nad tym Kochana, bo jak masz DT to ciagle ciotki beda prosic o foteczki do ogloszen .[/QUOTE] no wiec ciotka Arktyka myslala i myslala no i jednak wymyslila i zamowila aparacik foto, czekam teraz juz tylko na kuriera mam nadzieje ze sklep do piatku wysle:) -
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
Arktyka replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
zapukajcie na priv do paulinken , ona jest z bydgoszczy:) -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
dostalam e-mail 5 dni temu....niestety cisza....:( -
Witam , cholercia psiak naprawde w wielkiej potrzebie....ja niestety na domowe dt nie przyjmuje wiekszych psiakow tylko micrusy, zreszta miejsca mam juz zajete a w kolejce czekaja na miejsce w dt dwa kolejne.....zwolnilo mi sie miejsce w boxie w budynku gospodarczym (cieple pomieszczenie ,ale niestety nie jest ogrzewane...)bo obecna tymczasowiczka poszla do kojca zewnetrznego. Jesli sa to dobre warunki dla chlopaka to mozecie go do mnie przywiesc...aha za staruszka moge wziasc 13zl/doba. Jesli sie zdecydujecie to prosze o inf. telefoniczne bo na dogo zagladam poznym wieczorem. aha nie wiem kto do mnie wysylal sms-a w sprawie hoteliku dla malego, ale na drugi raz prosze o info ze jest to psiak z dogo....bo ceny wtedy tez sa inne;)
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
dostalam ostatnio e-maila w sprawie adopcji dziadziusia, odpisalam ale cholercia juz ta osoba sie nieodezwala....:( -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
hmm...cioteczki z innych watkow zadecydowaly ze same zrobia sesje foto:eviltong:;) ale bede cosik myslec nad tym aparatem....:) -
Sonia pojechała na BDT do Niemiec. Dziękuję wszystkim za pomoc.
Arktyka replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Sorki Jacku troche zaganiana jestem i pozno wrocilam, wiec juz do Ciebie nie dryndalam drugi raz....Soncia zastrzyk ma za soba... boze zebym wiedziala ze ona taka panikara.....teraz trzeba tylko odczekac....nie zajelam sie tym szybciej bo mam chlopaka swiezo po kastracji i w srode jade na sciagniecie szwow.... Jacku prosze dokladnie o info jaka to fundacja pokryje koszty sterylizacji Soni ,bo bez tego nic z wetka nie zalatwie.... Jesli chodzi o zachowanie Sonci to nic sie nie zmienilo ani do ludzi plci meskiej -ma nadal swoje nastroje , a w domu mi zdominowala cala sforke;) jedynie dziadek nic sobie nie robi z jej warkow i atakow i wklada nocha w jej miche z karma;) na spacerkach dziewczynka ideal , biega sobie bez smyczki razem z reszta micrusow , jest bardzo grzeczna i sie slucha. W domu gdy zostaje sama jakos tez jej sie odwidzialo sciaganie i poniewieranie rzeczy....na poczatku dziewoja byla troche niesforna ,ale to chyba efekt cioteczki Beaty ktora pozwalala jej na wszystko...teraz juz na Sonie nie musze podnosic glosu( przedtem bez tego nie reagowala...) wystarczy slowo i Soncia sie slucha , na wskazanie palca idzie na miejsce, troche na poczatku sie droczyla ze mna ,po kilkanascie razy odprowadzalam ja spowrotem na miejsce do legowiska;)ale ze ja jestem bardziej uparta od niej;) zalapala ze jak pancia mowi to trzeba tak zrobic;):) -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
cioteczki ja tu gdzie sie przeprowadzilam nie mam zadnej rodziny ani znajomych..... -
jesli chodzi o jedzenie to w sumie jest bez roznicy co dostaje....dostawal purine dla seniorow koopkowal, dostawal gotowany ryz , makaron z miechem i warzywami to samo, dostawal brit znowu to samo....wlasciwie jak tylko zje karme to praktycznie krotko po jedzeniu idzie to z niego.....co idziemy na spacer to za kazdym razem jest koopa:( a lazimy czesto bo dziadek Rambo musi czesto wylazic na siuski...
-
cioteczki co mnie martwi....to to ze pudliszonek mimo ze sporo wcina nic nie przybiera na wadze....i bardzo czesto robi koopy, wyniki nie mial takie zle by wskazywaly na niewydolnosc trzustki....a jednak robi po 6-7 koop dziennie , raczej o miekkiej konsystencji...przypomina mi to troche moja owczarke z niewydolnoscia trzustki tyle ze ona koopkowala tez czesto ale i wodniscie....i doopuki tak koopkowala byla chuda jak szczapa, dopiero po zmianie karmy na jagniecine z ryzem koopy sie unormowaly i przybrala na wadze....w wynikach wyszlo oczywiscie ze ma niewydolnosc trzustki...co o tym myslicie z pudliszonem?
-
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Wyglada ze chlopak jest gotowy do ogloszen. Przydalo by sie troche wiecej zdjec od Arktyki. Troszke wiecej zblizen Murzynka. [B]Arktyka[/B] czy dalo by rade ?[/QUOTE] Ingrid popracuje dzisiaj nad tymi zdjeciami...choc jak wspominalam zdjecia sa z tel. komorkowego i jakosciowo jak widac niezbyt dobre...ale moze faktycznie na dworzu wyjda lepsze....ale jesli chodzi o sesje zdjeciowa to ja niestety jestem antytalent...:( -
[quote name='salibinka']no i - jak nic - nawrócił się :) Arktyko :), wspaniałe wieści - oby tak dalej - to mocno zwiększa szanse na dom.[/QUOTE] Chyba jest cos na rzeczy....bo dzisiaj po nocce znowu czysto....:crazyeye::razz: jesli pudliszonek sie nawrocil i nie jest to przejsciowe...to nasz chlopaczek ma naprawde duze szanse na domek:) bo jak by nie patrzec zalatwianie sie w domu oddstrasza ludzi...nie wierze za bardzo ze ta kastracja by tak szybko podzialala....chociaz z dziadkiem byla podobna sytuacja....tez krotko po kastracji zaprzestalo mu sie chciec znaczyc szczynami mieszkanie...
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Arktyka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
diete stosuje zawsze te sama za rowno u siebie jak i psow( ŻM) ZREJ Mniej;):) tego co zwykle....czy w misce czy na talerzu...no i oczywiscie karme mniej kaloryczna... Dziekuje Sylwia:) -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shania']matkoo..to nie mogli mu dać więcej czasu????:(:(:(biedulek...szkoda mi słów na tych ludzi...[/QUOTE] tego to juz zupelnie nie rozumie...psiak potrzebuje czasu by sie zaklimatyzowac w nowym domu i czesto sie wlasnie zdarza ze na poczatku ze stresu leja zwlaszcza staruszki w domu.... jesli chodzi o Murzynka to podczas nieobecnosci mojej nie zalatwia sie w domu,gdy chce wyjsc sygnalizuje ... nie wyje gdy zostaje sam odseperowany od ludzia czy psa....ja mam maly patent-kupuje gnaty wieprzowe i mu takowego gnata zostawiam by mial zajecie i nie zajol sie czyms innym....ale bez gnata tez zostaje bez problemu:) Dla mnie historia jego o leku seperacyjnym to wymyslona bajka....ja tego leku seperacyjnego nie widze...to zwykly normalny piesek, ktory dobrze sie sprawuje w warunkach domowych.... wydaje mi sie ze ludzie wymyslili cala te historie by usprawiedliwic pozbycie sie go.... jesli bylo by inaczej to bym Wam to zaraz zasygnalizowala...tak jak w przypadku pudliszonka, ktory faktycznie ma lek seperacyjny , dodatkowo piesio z tendencja do znaczenia naroznikow i innych rzeczy.....demolki itp. -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shania']cieszę się bardzo, chociaz miałam nadzieję, ze poznasz ,,prawdziwy,, charakter jamniorków i nabierzesz doświadczenia..hihihi[/QUOTE] Shaniu nie zycz drugiemu co Tobie niemile....;);) -
Murzynek/Muffi już w nowym domu, kciuki za wyleczenie! :)
Arktyka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
na razie nowych rewelacji nie ma....dla mnie to i dobrze bo oznacza ze nie mam w domu zadnych zniszczen...:) czy innych problemow.....chlopak czysty i grzeczniasty:) jak dla mnie murzynek jako jamnior to psi ideal....znam jamniorke dawnej sasiadki i kolezanki.....to chodzace demolki i zadziory....a nasz jamniorek wypada przy nich niczym gwiazdka na niebie;):) troche nadto ruchliwy....ale jamniorki juz takowe sa....troche humorzasty do innych psow...czy suniek ale ogolnie wypada dobrze;)mialam i mam juz gorsze przypadki....wiec jamniorek wydaje sie byc idealem;):evil_lol: Fakt ,ze jak go bralam do siebie to z opisu jego nie rokowalo to milo....moze i lepiej , wiec tym bardziej jestem milo zaskoczona:)