Jump to content
Dogomania

szafranekm

Members
  • Posts

    1887
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by szafranekm

  1. Bardzo dobra rada, kroplówki w takim przypadku bardzo wskazane, można beniowi do wody do picia dodać miodu, lub trochę glukozy, kiedyś mój wet radził mi.
  2. [quote name='vena&vivi']Aniu juz mam wyniki kupki, wyszła włosogłówka stad ta srakataja - dzis juz dostanie 1 partie środka odrobaczającego -potrwa to 3 dni więc pojedzie zdrowa do ciebie - do odkarmienia :) dziekuje za miejsce w hoteliku -szybciutko zbieramy kaske - suka na ta chwile nie potrzebuje spacjalistycznej karmy więc płacimy całośc :)Po tym leczeniu wezmiemy powtórnie kupke do badania. badań krwi na ta chwile nie robimy -dr. Krawczyk powiedział, że nie trzeba :)[/QUOTE] Jestem i ja, dane do wpłaty dla Beni otrzymałam na pw, dziś przeleję deklarowane pieniążki.
  3. [quote name='vena&vivi']baardzo prosimy o pomoc w deklaracjach, może ktoś może bazarek zrobić?[/QUOTE] Ja deklaruję co miesiąc niestety tylko 10 zł, mam jeszcze dużo innych piesków w potrzebie.
  4. [quote name='Atomowka']Ja uważam,że można psiaka dać, ale musi ktoś koniecznie tam pojechać osobiście i zobaczyć wszystko na żywo, a nie tak,że on sobie przyjedzie jutro i psa zabierze Tattoi jak będzie jutro do Ciebie dzwonił,weź dokładny adres i powiedz,że ktoś się odezwie w sprawie wizyty. Im szybciej się wizytę zrobi tym lepiej, może psiaka wziąć nie szczepionego ale z obowiązkiem drugiego szczenienia i oczywiście kastracji w późniejszym wieku No i Tattoi proszę zapytaj Pana czy jak psiak podrośnie to ona będzie cały czas tam siedział, czy tylko nie wiem kilka godzin a tak będzie normalnie wychodził na spacery itp[/QUOTE] Popieram wypowiedź Atomowki, należy wcześniej zobaczyć jakie ten potencjalny właściciel ma warunki, bo może się okazać, że mówi co innego, a zrobi i postąpi inaczej, a za parę lat psa się pozbędzie...Chętnie bym tam pojechała i pomogła Wam sprawdzić, ale za daleko mieszkam, gdyby to było w moich okolicach Lubelszczyzny, na razie mogę pomóc deklaracjami tkj. pisałam.
  5. [quote name='MaDi']Piękny avatarek, szalejesz;)[/QUOTE] Dzięki Madi, z pomocą koleżanki wstawiłam zdjęcie suni, sama nie mogłam dojść do tego.
  6. Polecam sunię na nk i facebooku, deklaruję swoją pomoc, będę śledzić wątek suni, oby znaleźć jej DT.
  7. Ja też bardzo się cieszę, że Leoś jest kochany i pielęgnowany przez nową rodzinkę...
  8. [quote name='Yana']Nie przejmuj się. Bardzo dobrze zrobiłaś, że zabrałas szczeniaki !!!! są juz samodzielne i suka sobie bez nich poradzi, a one mogłyby tam w tej szopie zginąć lub zdziczeć zupełnie. A tak mają szansę na adopcję i normalne domy. Wiele osób docenia co robisz, dla mnie jestes wielka, że wogóle zwróciłaś uwagę na te psy, że poświęcasz swój czas i tyle dla nich zrobiłaś. Większość osób Cię krytykujących przeszłaby obojętnie, gdyby na jakiejś stacji zobaczyła bezdomnego psa. Najłatwiej jest krytykować, trudniej zaoferować konkretną pomoc.[/QUOTE] Popieram wypowiedz Yany i uważam, że bardzo dobrze zrobiłaś.
  9. [quote name='salo']Dobrze, następnym razem zostawię także i szczeniaki na mrozie i niech zdziczeją do końca. Spoko, zrozumiałam sugestię. Jutro pojadę po Sedalin i spróbuję załatwić środek usypiający, bo dzikiego psa, mimo pomocy moich znajomych i rodziny, nie dało się złapać. Tym bardziej, że na podwórku mam swoje dwa psy. P.S. Zamiast spędzać normalnie święta i Sylwestra, cały czas byłam zaangażowana w ratowanie tej suki i tych szczeniaków). Jeśli ktoś tego nie rozumie, bo nigdy tego nie robił, to wolałabym, aby nie zabierał głosu. Rok temu także w święta zajęłam się pieskiem o imieniu Staszek, który dziś już ma szczęśliwy dom. Nie chcę się tutaj wychwalać, ani kłócić, bo to nie o to chodzi, tylko po prostu oczekuję trochę zrozumienia i wsparcia.[/QUOTE] Salo, jestem z Tobą:lol:, niestety nie mogę pomóc na odległość:placz: ale wiem co to znaczy złapać psa, nieufnego, w grudniu z pomocą kilku dogomaniaczek, złapałyśmy i uratowałyśmy sznaucera:multi:.Już ma domek.Jestem dobrej myśli.
  10. Było więc przyjechać i pomóc Salo, zamiast dawać rady, ba pretensjonalne.Niektórzy, chyba niewiele wiedzą jak wygląda złapanie psa, który juz nie ufa ludziom.
  11. .Mieszkam w okolicach Lublina, trochę daleko, poza wsparciem finansowym, niewiele mogę pomóc, a bardzo bym chciała.
  12. Polecam pieska, biedaczysko, jak on wytrzyma dzisiejsze wystrzały petard itp.
  13. [quote name='naoomi']Niestety u nas nie ma żadnej grupy ludzi działających na rzecz zwierząt. Ludzie mało czym się interesują a los bezdomnych zwierząt interesuję tylko nie licznych właścicieli czworonogów. Weterynarze odsyłają do gimny a gimna się psami nie interesuje. Jak mieszkałaś to wiesz jak jest. Niestety cały czas są jakieś psiaki. Psiaki, które mają nawet właścicieli nie mają dobrze, np. podejrzewam, że mamy tu u nas pseudo hodowle spanieli i jamników albo tacy drudzy mają parę kundelków w tym sukę w ciąży, które są na łańcuchach i śpią w jakiś "papierowych" budach. A co do psiaka z pod balkonu to spróbuję go wpuścić na noc do klatki o ile go sąsiedzi nie wyrzucą :shake: Może schronisko z Kielc się tym zajmie bo oprócz tego jest jeszcze parę psów, które biegają samopas?[/QUOTE] W takiej sytuacji, jeżeli psy są trzymana w złych warunkach należałoby zgłosić do najbliższej straży dla zwierząt, oni przeprowadzić powinni interwencję i ewent. odebrać psy.Jeżeli chodzi o gminę to znam ten problem, wiele razy pytałam ale na nic.Wiem, że dostają pieniądze na pomoc bezdomnym zwierzętom, a wygląda to tak że w najlepszym wypadku pies ląduję w schronisku.Słyszałam, że kieleckie schronisko nie ma dobrych not.Zresztą głośno było o pewnym schronie w Dyminach.Jestem na bieżąco w tych sprawach.A schronisko to ostateczność, dobrze wiemy że szanse na adopcje są znikome.Ja bym szukała mu DT, zbierania deklaracji i ogłaszania gdzie się da.Wiele psów uratowano już dzięki dogomanii i pomocy ludzi dobrej woli.Ja deklaruję swoją pomoc.
  14. Salo, to już duży sukces, że sunia jest u Ciebie na terenie posesji, miejmy nadzieję, że nie przyjdzie jej do głowy, aby uciec. Czekam na dalsze wiadomości.
  15. Ja też dołączam się do życzeń dla wszystkich dogomaniaczek/dogomaniaków, a przede wszystkim dla piesków aby znalazły domki i kochających ludzi.
  16. Ja też jestem i cieszę się że pieski są już bezpieczne, oby udało sie z tą suczką.
  17. Jestem i zaglądam czy są nowinki o Leosiu.To prawie cud, że tak szybko się udało z domkiem. Czekam bardzo zaciekawiona na zdjęcia pieska.
  18. Z Sedalinem byłabym ostrożna, ma duże skutki uboczne dla organizmu, tak mówił mi wet.
  19. Byłoby dobrze w tej lecznicy, jak myślicie...Ważnie, żeby je zabrać z tej szopy i z tego zimna, podają duże mrozy, ja jak pisałam deklaruję pomoc.
  20. Właśnie przeczytałam wątek piesków, rozpowszechniam go, proszę o numer konta to prześle pieniążki.Może jakieś deklaracje na DT.Ja deklaruję pomoc, aby tylko taki domek się znalazł.Mieszkam koło Lublina, więc trochę daleko, ale zaraz spojrzę na mapę, aby przeczytałam piszę i dokładnie nie sprawdzałam gdzie jest ta miejscowość.
  21. Czekamy, czekamy na nowe informacje.
  22. Jestem za i uważam że to bardzo dobry pomysł, a co do Leosia, to ten tasiemiec tłumaczy jego wilczy apetyt.Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.Nadal śledzę losy Leosia i tych pięknych sznaucerów.
  23. To naprawdę optymistyczne wiadomość, jest nadzieja, że chłopak dojdzie do pięknej krasy.
  24. Bardzo się cieszę, chyba nad Leosiem czuwał jakiś aniołek, że tak sprawnie i szybko znalazł nowych właścicieli.Dzięki MaDi za ogromną pomoc.Miejmy nadzieję,że chłopak się dobrze zadomowi i wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki.
×
×
  • Create New...