-
Posts
1887 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by szafranekm
-
[quote name='dziefczyna87']No właśnie, a teraz historia sprzed dosłownie chwili, nie do końca na temat samej Soni: Wyszłam z Sonią już na normalny spacer, wracam, a u mnie przed klatką stoi dwóch starszych panów (moich sąsiadów). Jeśli ktoś stoi w samym wejściu klatki to Sonia zazwyczaj boi się wejść i trzeba ją długo do tego namawiać, a i tak wchodzi z podkulonym ogonem. Na moją prośbę przesunięcia się, jeden z Panów ruszył się o jedną setną milimetra, tak więc wielkiej pomocy z jego strony nie było. W międzyczasie podbiegły jeszcze ze dwa puszczone wolno psy (mające zbyt leniwych właścicieli, żeby sami z psami wyjść) i zaczęły wąchać Sonię, więc w ogóle zrobił się mały chaos. No i wywiązała się rozmowa: Pan: A co ona tak nie chce wejść? J: A bo proszę pana ona boi się wejść do klatki jak ktoś stoi w przejściu (podbiega pies i zaczyna się wąchanie) P: (patrzy na sukę z niesmakiem) Taaa, ja wiem czego ona chce No aż mnie zatkało, pomijając fakt, że sens tego co powiedział dotarło do mnie po jakichś 10 sekundach:roll: Gdyby to jeszcze było powiedziane żartem to nawet bym tego nie zauważyła, ale ten wzrok pełen pogardy mnie prostu dobił[/QUOTE] Pewnie,że to prostacy i prymitywi - ich podejście do zwierząt świadczy o nich samych, o ich człowieczeństwie.Ja podobnie spotykam się z takimi ludźmi podczas spacerów i nieraz słyszałam pod adresem psa komentarze niewłaściwe - nie ma co brać takich pod uwagę.
-
Nana bernardynka z interwencji znalazła!!!!! ma DS
szafranekm replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Ja też podrzucam Nanę, już polecałam pomoc dla niej na nk i fb.Pozostaję na jej wątku, służę pomocą. -
[quote name='dziefczyna87']Chyba można:) Byłam z nią dziś u weta i rozmawiałam na temat tego co to w końcu było- powiedział, że macica nie wyglądała typowo dla ropomacicza, ale to nie była też normalna macica, czyli już zaczęły w niej zachodzić jakieś zmiany i możliwe, że zostało to chwilowo zatrzymane przez leki, a gdyby wstrzymać się z jakimkolwiek leczeniem jeszcze powiedzmy z miesiąc to mogłoby dojść do naprawdę poważnych zmian (ale tak naprawdę teraz można tylko gdybać...). Nie zmienia to faktu, że pomoc przyszła w odpowiednim momencie, tak więc chciałabym jeszcze raz podziękować wszystkim tym, którzy pomogli mi w opiece nad Sonią, a zwłaszcza Szafrankowi, która okazała (i dalej okazuje) Soni najwięcej serca, Margol, która założyła ten wątek i była zawsze gotowa udzielić mi pomocy, oraz Rafałowi, dzięki któremu mogłyśmy zorganizować transport i ruszyć z tą cała sprawą, o pokryciu kosztów leczenia nie mówiąc. Dzięki wielkie również Mysza za rady w sprawie wychowania i Oleska za czynny udział w dyskusji i dodające otuchy słowa. A Sonia dzisiaj już ma się wyjątkowo dobrze, trochę podskakuje na jednej łapie na spacerach (widać, że ją szwy irytują), ale już jej się znów zbiera na wygłupy więc widać, że jest ok. Jak tu teraz wytłumaczyć psu, że jej wygłupiać się teraz nie wolno?... Jedzenie wciąga nosem i chwilowo nie grymasi, miejmy nadzieję, że tak pozostanie;) Pozostaje jeszcze tylko kwestia spacerów, ale mam nadzieję, że w nowym domu trafi na cierpliwych ludzi, którzy okażą jej dużo wyrozumiałości i serca. No właśnie... myślę, że po świetach, jak już Sonia całkowicie wydobrzeje po wszystkich przejściach i będziemy pewne, że wszystko już jest ok, ze spokojem możemy jej zacząć szukać nowego domu i to pełną parą[/QUOTE] Cieszymy się bardzo, że Sonia wraca do zdrowia.Nie zapominaj o sobie, to dzięki Tobie Sonia ma tak wspaniały dt i troskliwą opiekę.Ja też dziękuję bardzo Margol za założenie wątku, okazaną zawsze pomoc ( pewnie się powtarzam, ale też tak uważam) Rafałowi za wielkie wsparcie, myszy i olesce oraz wszystkim tym, którzy nas wspierali i wspierają ciepłym słowem.;-)
-
[quote name='oleska']u nas do przodu. Niestety przyadek Tesuli byl z kategorii tych krytycznych i bardzo sie cieszymy, ze Soni nie. Nadal potrzebne sa zastrzyki/antybiotyki i kroplowka 3 razy dziennie ( po poludniu, w nocy i rano). Niepokjące jest zbyt rzadkie siusianie, ale staramy sie jak najczesciej prowokowac Tesule do oddawania moczu;) Nadal duzo spi, ale powoli wraca jej apatyt. Wszyscy w domu jestesmy pelnie nadziei, ze bedzie nabierac sil:) Cieszymy sie zdrowiem Soni i zyczymy wspanialego domu! a ten zwrot to na jakich warunkach???[/QUOTE] Oleska, napisałam Ci wszystko na pw, jak ubiegać się o dopłatę do sterylki.
-
[quote name='dziefczyna87']dzisiaj napewno nigdzie z nia nie wyjde, zobacze jutro rano jak sie bedzie czuc, najgorsze jest to, ze co sie ruszę ona probuje sie podnosic i isc za mna:/ jesli chodzi o sam zabieg to bez zadnych komplikacji, pojutrze ide z nia znow do weta na antybiotyk i zeby ja obejrzal[/QUOTE] Biedna, tyle pewnie stresu dziś miała:oops: w związku z zabiegiem, ona nie odpuszcza Cię na krok, pewnie boi się,ale jest dzielna.Cieszę się, że jest już po zabiegu i trzymam kciuki, aby wszystko się wygoiło i sunia doszła do siebie.
-
[quote name='oleska']Oczom nie wierze co czytam zwlaszcza, ze mam identyczną sytuacje jak dziefczyna. Jesli wet uzanal, ze stan ogolny psa nie nadaje sie na tak poważną operację z narkozą to znaczy, ze tak jest! Większym ryzykiem jest poddać narkozie i takiej ingerencji chirurgnczej psa w stanie skrajneg wycienczenia niż czekanie! "Mój" pies "na oko" wczoraj mial zdiagnozowane wstępnie!!!! ropomacicze: podejrzenie ropomacicza. Macica znacznie powiększona! W badaniu palpacyjnym okolica macicy tkliwa. Powiekszona watroba, różowe śluzuwki (??), odwodniona. Temp 38,8. Z wywiadu wyciek z pochwy krwisto-ropny. Polidypsia (???), apatia" podano "Neccl sc. frusemiol 5% 1,3ml, Mostomax 3ml, Costosali 4ml, Combivit 4ml, Tolfina 3ml" Dzis druga kroplowka, w poniedzialek najprawdopodobniej zabieg. Jest mozliwy juz, poniewaz stan sunki jest duzo lepszy niz np 3 tygodnie temu. Tez mozna poddc ocenie, czy aby na pewno? Czy nie mozna bylo zdiagnozowac obiawow wczesniej? Kazdy przyadek jest inny i sytuacja psa tez! Łatwo oceniac i krytykowac! Żadna z nas nie bierze psa na DT, bo nam sie nudzi, tylko dlatego, ze chcemy mu pomoc! Jesli ktos ta pomoc krytykuje prosze, zeby przejął od nas tą ogromną odpowiedzialnosc ale zagwarantował głową, że zajmie sie psem lepiej od nas![/QUOTE] Dziękuję oleska za wypowiedź, miałam coś podobnego napisać, ale tez kończę te dyskusję , które niewiele wnoszą.
-
[quote name='Soema']Czyli kasa ok, a rady już nie są na miejscu? To chyba forum publiczne, miłośników psów i każdy pomaga jak uważa za słuszne. Miałaś kiedyś sukę z ropomaciczem? My w przytulisku mieliśmy kilkadziesiąt suk i parę rzeczy już widziałam. Suka jest młoda i piękna i aż dziwne, że już ma ropomacicze, a jeśli taka prawda to znaczy że coś bardzo niedobrego się dzieje. Chwilowa poprawa nastroju może (ale nie musi) nie oznaczać wcale polepszenia zdrowia. Ale pewnie, że może się okazać tak, że suce nic nie będzie. Oby.[/QUOTE] Tak miałam sunie z ropomaciczem i wiem co to oznacza.Mam wielu znajomych weterynarzy, ile lekarzy tyle szkół.Sunia ma niewiele ponad rok, dlatego to ropomacicze byłoby bardzo wczesnie u niej.Zazwyczaj starsze sunie je maja, ale jak mówią weci - nie ma reguły.Rady są mile widziane, ale słuszne, a nie pretensjonalne .Domek był sprawdzony - i mogę powiedzieć tylko tyle że inne zwierzaki mogą marzyć o takim.Przez cały czas trwania wątku, a już ponad miesiąc nie było takiej atmosfery na wątku jak teraz.
-
[quote name='wellington']Niech napisze w jakich lecznicach byla ! Niech wymieni nazwy lecznic i nazwiska wetow ! Gdyby Sonia miala ucierpiec przez konowalow to dobrze wiedziec z czyjej winy.[/QUOTE] Widzę, że atmosfera robi się napięta, chyba nie o to nam teraz chodzi, aby kogoś rozliczać, prawda? Najłatwiej jest oceniać z boku, nie będąc na miejscu.Nie potrzebne nam są teraz takie komentarze, jak będzie trzeba to napiszemy.Sonia jest w dt u dziefczyny, a ona robi wszystko aby jej pomóc. Nie potrzebujemy zaogniania sytuacji i dziękujmy za niepotrzebne komentarze.
-
Nie wątpię w kompetencje Terion,ale skoro kolejny wet po zbadaniu Soni tak zalecił i też mówił o szybkiej sterylizacji dla jej dobra w razie nawracających infekcji,dziefczyna idzie dziś z Sonią do weta na kontrolę i okaże się, może już jutro lub pojutrze będzie zabieg.Tak jak pisałyśmy na początku było podejrzenie zapalenia a nie ropomacicza.
-
[quote name='wellington']Ja caly czas nie jestem w stanie pojac czemu na samym poczatku nie zostalo zrobione badanie krwi - przeciez to jest podstawa ! Zaden wet na oko" nie stwierdzi stanu zapalnego . Cos tu jest bardzo dziwne...[/QUOTE] Tak jak pisałam wcześniej dziefczyna była z Sonią u niejednego weta i żaden nie sugerował zrobienia morfologii i biochemii.Moim zdaniem też najpierw należy zrobić badania krwi.Nie uważam, aby było coś dziwnego.Weterynarze, chyba lepszą mają wiedzę od nas, skoro tak zalecili, my nie możemy uparcie nic im narzucać, a krytykować jest łatwo.
-
[quote name='wellington']dziefczynko87, jestes wolontariuszem w schronisku ? Moglas z Sonia pojsc do wetki schroniskowej, ona przeciez ma doswiadczenie bo do schroniska trafiaja suki z ropomaciczem i na pewno je od reki operuja (ona przyjmuje w lecznicy tez..i wolontariusze doskonale o tym wiedza!)[/QUOTE] Sonia nie jest psem ze schroniska w Skierniewicach, dziefczyna przyjechała po nią ponad 200 km. do Opola Lub. miasta gdzie mieszkam.To nie jest takie proste, Sonia po przyjeździe do dt zachowywała się ok. To podczas rutynowej wizyty, podczas której chcieliśmy, aby wet zbadał Sonię, okazało się. Jest -podejrzenie- ropomacicza, a że i tak chciałyśmy ją wysterylizować, zanim znajdziemy domek, więc wet sugerował - poprawić jej stan, aby poddać narkozie.To czy miał ją zobaczyć wet schroniskowy, czy inny z kliniki, jest bez różnicy,ważne aby suni pomóc a dziefczyna konsultowała się nie z jednym tylko wetem. Nie możemy wkraczać chyba w ich kompetencje.
-
Akcja kastracja - Przyjaciele Czterech Łap
szafranekm replied to Justyna Klimek's topic in Sterylizacje
[quote name='Justyna Klimek']Na nas możecie wziąć fakturę. (Fundacja "Przyjaciele Czterech Łap, Rokitno 2, 74-304 Nowogródek Pomorski, NIP: 597-169-91-69) Jeśli Wam nie wyjdzie ze skarbonką sterylkową, dajcie znać - dorzucimy 150zł na sterylizację Soni.[/QUOTE] Przesyłam zdjęcie suni, którą zgłaszam do dofinansowania do sterylizacji. [IMG]http://s1.zmniejszacz.pl/102/fotki_gosia_jogo_652__946446.jpg[/IMG] Sunia przebywa obecnie w domku tymczasowym, ma rok i 3 m-ce.Obecnie jest leczona na podejrzewane ropomacicze.Wet zaaplikował jej na razie antybiotyk, by wzmocnić sunię i przewiduję sterylkę na 13, 14 kwietnia br.Fakturę wystawi wet na Waszą fundację, ale jak powinnam ją przesłać: pocztą czy mailem? link do watku suni: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203648-SONIA-m%C5%82oda-sunia-po-przej%C5%9Bciach-szuka-DS-i-wsparcia-finansowego-na-leczenie[/url]. -
[quote name='dziefczyna87']Nic nie dostała poza antybiotykami. Jutro z nią idę znowu to podpytam się czy to już ostatnia dawka leku i co ze sterylizacją. Sonia dziś zachowuje się jak gdyby nigdy nic, wróciły jej siły i nawet zjadła rano więc widać poprawę...[/QUOTE] Mam nadzieję, że tak pozostanie do zabiegu.
-
[quote name='Basia1968']przeklejam odpowiedź Fundacji "Cztery Łapy" w sprawie dofinansowania sterylki - 150 zł- trzeba aby weterynarz wystawił fakturę na Fundację Cztery Łapy i kaska wpływa migiem - to naprawdę solidna Fundacja. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap/page10"]http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap/page10[/URL][/QUOTE] Napiszę do nich, tylko ja już ją zapisałam na inną skarbonkę, którą znalazłam na dogomanii, więc albo im podziękuję i skorzystamy z fundacji " Cztery Łapy", bo chyba nie można korzystać z 2 skarbonek.
-
[quote name='Soema']Dziewczyny, a to nie jest tak, że jeśli jest jakiekolwiek podejrzenie ropomacicza, to jedyną opcją jest sterylizacja? I to jak najszybciej, bo zagrożone jest życie suki. Skontaktujcie się z jakimś dobrym weterynarzem.. U nas takie suki jadą od razu na sterylkę, w jakim stanie by nie były.[/QUOTE] Zgadza się, tylko, żeby poddać psa sterylizacji i przede wszystkim narkozie jego stan zdrowia powinien być w miarę nie najgorszy, i najpierw trzeba było ją zaszczepić ( nigdy nie była szczepiona)- co dziefczyna zrobiła, a potem odczekać 7-14 dni do zabiegu.
-
Chciałam zgłosić sunię na skarbonkę sterylkową.Sunia będzie sterylizowana po zakończeniu leczenia, ok. 15 kwietnia.Sunia przebywa w dt, nazywa się Sonia. Podaję link wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203648-SONIA-m%C5%82oda-sunia-po-przej%C5%9Bciach-szuka-DS-i-wsparcia-finansowego-na-leczenie[/url]. Nie wiem co jeszcze potrzebne.W 1 poście czytałam , że po sterylce należy przesłać fakturę na podaną w poście fundację, link do watku, nr. konta. Koszt zabiegu to ok. 300 zł, ale nie znamy dokładnie na dzień dzisiejszy, bo zmieniłyśmy weta, a to jest większa sunia. Proszę o ewent. wskazówki.
-
Akcja kastracja - Przyjaciele Czterech Łap
szafranekm replied to Justyna Klimek's topic in Sterylizacje
[quote name='Basia1968']chciałam zgłosić sunie z tego wątku - niesamowicie smutna historia. Nie przeglądnęłam całego wątku, ale chyba nikt jej nie zgłosił. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203648-SONIA-m%C5%82oda-sunia-po-przej%C5%9Bciach-szuka-DS-i-wsparcia-finansowego-na-leczenie"]http://www.dogomania.pl/threads/203648-SONIA-m%C5%82oda-sunia-po-przej%C5%9Bciach-szuka-DS-i-wsparcia-finansowego-na-leczenie[/URL][/QUOTE] Zgłosiłam sunię do skarbonki sterylkowej, ale innej niż ta ale muszę znaleźć fundację, stowarzyszenie, pod które będzie można wystawić fakturę. -
[quote name='Basia1968']zgłosiłam sunieczkę tutaj do sterylki [URL="http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap/page10"]http://www.dogomania.pl/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-%C5%81ap/page10[/URL] zobaczcie i uzupełnijcie jeśli coś trzeba będzie. Niesamowicie smutna historia.[/QUOTE] dziękuję Basia 1968, ja już zapisałam Sonię na skarbonkę sterylkową, ale pod innym adresem linku.Czekam na odpowiedź od nich to Wam napiszę.
-
Klaudia, to dobrze, że dziś nie było sterylizacji, może Sonia ma nad sobą dobrego duszka, który ją chroni.Dobra decyzja z tą zmianą weta.Może on ją wyprowadzi z tego zapalenia i jest bardziej kontaktowy,z tego co piszesz, to on by Sońkę sterylizował.Pewnie dochodziło już do samozatrucia organizmu przez to ropomacicze - i stąd te wymioty.Na razie trzymam bardzo kciuki za poprawę stanu bidulki a potem zabieg.Pojawiły się nie przewidziane wydatki na leczenie,prześlę Ci jutro pieniążki .Roześlę jeszcze informację do innych dogomaniaczek o wsparcie leczenia,pomoc bo te trochę pieniążków, co były na sterylkę, pójdą Ci teraz na antybiotyki itp, a drobne nawet wpłaty by dużo nam pomogły.