Jump to content
Dogomania

leonarda

Members
  • Posts

    2652
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by leonarda

  1. Prawdę mówiąc, to ja też .... ale co - zaproponować panu, że jak nie chce oddać Kubusia, to niech przygarnie drugiego psa...? Trzeba by sporo odwagi, którą na pewno masz:razz:, no ale przede wszystkim on sam musiałby tego zdecydowanie chcieć....
  2. Vincenta właśnie pomogłam zapakować do samochodu. Brudny jak nieboskie stworzenie, pojechał na przednim siedzeniu. Podziwiam kierowcę;) Wsiadł bardzo chętnie, wyglądał na mnie przez szybkę. Smutno mi było go żegnać.. Ale na pewno jeszcze się zobaczymy - może w lutym, może jeszcze w styczniu...zależy, kiedy namówię rodzinę na narty, ale nie powinno być z tym problemu;) Czekam na wieczorną informację, że dotarł bez przeszkód. Ma być bardzo dokładnie pilnowany, szczególnie przez pierwsze tygodnie, no i oczywiście w Sylwestra.
  3. Z nowego domu rzekomo "agresywnego" Zahira: rozmawiałam właśnie z jego panią - pies jest super, zadomowił się świetnie, nie sprawia kłopotów (troszkę szaleje po mieszkaniu;), ale nikomu to nie przeszkadza, raczej się cieszą, że już się poczuł naprawdę u siebie), znakomicie dogaduje się i bawi z synkiem, pani szczęśliwa, byli z nim u weterynarza - jest całkowicie zdrowy i w ogóle same miłe rzeczy:)
  4. Nie, no - psioświnka wie, jak wytrącić "broń" z ręki.... jestem dobra, jestem biedna, zobacz, jak mi przykro.... ja, taka mała, skulona... daj mi parówkę, co? nie gniewaj się, zobacz, jakie mam oczy... takie smutne, dobre oczy.... i cap!! Coraz bardziej lubię Juki:)
  5. Gisic - wysłałam Ci PW z numerem tel. w sprawie karmy.
  6. Strasznie szkoda:( A Kropek jednak nie pojedzie do nowego domu:shake:, bo pan dzisiaj wziął innego pieska - ze schroniska w Olkuszu.. Przeprosił za zamieszanie, życzył nam wszystkim dużo dobrego na święta.
  7. Ja też nie wiem, gdzie to jest, ale myślę, że do wieczora się dowiem i coś napiszę. Poza tym mam dla Ciebie, Gisic, info nie o Agrze wprawdzie, ale o kotce, którą miałaś przed nią:) Poznała już cały dom - od strychu po piwnice i rządzi wszędzie:) Bardzo dużo i chętnie je, jest miła dla właścicieli, dla gości bywa miła, ale na ręce obcemu się wziąć nie pozwoli za nic:) Charakterna Kicia i są z niej bardzo zadowoleni. ona chyba też:)
  8. A jeszcze - Vincent został wczoraj, tzn. przed adopcją, wykastrowany.
  9. [B]supergoga[/B] - wiem tylko, że ja sprawdziłam ten dom przez znajomych (tak się trafiło, że znają pana od 20 lat, znali także jego poprzedniego psa), stwierdziłam, że jest jak najbardziej w porządku, no i jestem umówiona na 100%. Pan wspominał mi, że szukał w ogłoszeniach sznaucerów i ostatecznie zdecydował się na Vincenta. Chyba zadecydował młody wiek psa. Czytałam też na podesłanym wątku o sznaucerach, że jest problem z wizytą, bo nie ma jak podjechać, i że raczej nikt na razie nie da tam psa. Przykro mi, jeśli miał też jechać inny potrzebujący sznupek - naprawdę. Nie wiedziałam, że ktoś jest konkretnie umówiony.. Pan kontaktował się ze mną od 12 grudnia.. A w schronisku mnie pytali, kiedy wreszcie Vincent idzie do domu - nie było na co czekać.. A tak do końca, to wszystko się jutro pewnie okaże..
  10. Dodałam Zosi parę ogłoszeń, następne jutro. Jak zwykle na spacerze była grzeczna, udowodniła, że naprawdę nie stwarza żadnych problemów w towarzystwie innych psów. Teraz, niestety, nie zobaczymy się dłużej, bo święta... Ale za to ją chociaż poogłaszam, gdzie się tylko da.
  11. Dobrze, że Agra i Milka takie dla siebie miłe:) No i że Tato nawet z Agrą wychodzi, ho ho;)
  12. Dzięki wielkie. Ale dane podam dopiero, jak Kropek będzie na miejscu - wcześniej założę ze swoich. Oby tylko wszystko wyszło.
  13. Dzięki:) W sumie to wyjdzie jakieś 65 zł za 140 km (niestety, naprawdę dużo pali, zwłaszcza zimą); jakby się dało wspomóc 50 -ątką, to byłoby super. Chyba, że ktoś ma coś tańszego w zanadrzu i ktoś mógłby jechać za mniej, to jak najbardziej. No, ale najpierw to muszę wiedzieć, że nic nieprzewidzianego się nie stało i Kropek rzeczywiście pojechał:)
  14. Jak się nic bardzo dziwnego nie stanie (a nic na to nie wskazuje:) , to Vincent 22 grudnia jedzie do nowego domu do Zakopanego:):):). Spanie na tapczanie, 2000 m ogrodzonego terenu, dom z polecenia, pan kocha sznaucery, tzn. miał takiego, ale już ze starości odszedł. Mam też zaproszenie na wizytę, rozmawiałam z ludźmi ode mnie, którzy pana znają i gorąco polecają ten dom. Panu tylko żal, że biedny ma być ciachnięty, ale poza tym, że szkoda mu męczyć psa zabiegiem, weźmie i wykastrowanego. Ja się też trochę martwię, bo jak zabieg będzie w poniedziałek, to mam nadzieję, że w środę będzie mógł bezpiecznie pojechać - to kawał drogi w końcu... Pan sam zorganizował transport, ale dał radę tylko na ten dzień...
  15. Ja tam nie mam nic przeciwko, zwłaszcza, że też przyszłam z pytaniem o pieniądze:roll: Najprawdopodobniej znalazł się niezły dom dla Kropka, ale aż w Iwanowicach koło Skały (pod Krakowem). Na szukaczu wyskakuje, że to 71 km w jedną stronę, a Kropka trzeba zawieźć, bo pan nie ma jak po niego przyjechać... Jest transport, ale trzeba coś na paliwo... Ja już nie mam ze swoich jak dołożyć.. Czy byłaby szansa na zwrot kosztów, chociaż częściowy?
  16. Można by, ale poczekajmy do soboty - czy Pani się rzeczywiście zjawi. I tak go nie weźmie wcześniej niż w styczniu, nawet, gdyby się zdecydowała. Co nie jest wcale pewne...
  17. Chyba nowego nie ma, tylko takie, jak w Twoim i jeszcze jednym linku. Ale może się wstrzymaj parę dni - niewykluczone, że w sobotę ktoś się pojawi go obejrzeć:) Miałam dziś kolejny telefon i to może być to - ale zobaczymy, nie ma co na zapas robić sobie nadziei. No i mógłby być zabrany dopiero w styczniu, jak Państwo wrócą z wyjazdu. Ale to już nie jest źle:) Jak Pani da radę, to w sobotę pogadamy ze sobą i z Vincusiem. Oby!
  18. Wiesz, chyba nikt nie pisze, bo nikt nie ma możliwości wzięcia pieska do siebie - niestety:( A może lepiej, gdybyś spróbowała przerzucić wątek na ogólny, nie śląski - może wtedy ktoś się konkretniej odezwie? Jest tam parę fajnych dziewczyn z Krakowa i nie tylko..
  19. No, zgódźcie się, jak możecie - Agra wprawdzie jest troszkę duża, ale za to bardzo grzeczna. Na pewno zachowa się tak, że wstydu nie narobi....
  20. Znaczy - "córko" powie do Ciebie, nie do Agry oczywiście;)
  21. Dobrze, że wszyscy cali:) A Tato kiedy ma być? Mam nadzieję, że się po prostu Agrą zachwyci albo jej chociaż po prostu pożałuje i powie: moja dobra córko, masz rację i rób tak dalej:p
  22. Tyle to ja też wiem... Istar - a może, jeśli jeszcze nikt nie pojechał, to się wybierzemy razem? Np. w czwartek przed lub po schronisku? Soboz - co Ty na to? Bo sprawa chyba dość pilna....
  23. I my Ciebie:)
×
×
  • Create New...