Ustaliłam z siostrą, że po prostu będzie musiała tu wpaść w południe i ja wysikać..innej opcji nie ma. Ona nigdy u obcych nie zostawała, więc mniej dla niej stresu będzie jeśli będzie sporo godzin sama w domu, ale u siebie
No nie mega, ale jednak taka podróż razy 4 to bardzo obciążające dla każdej osoby.:(
Chętnie bym skorzystała z Waszych propozycji, ale to wszystko za daleko.. :/
Dzięki Angi, ale to daleko żeby na dobe psa zawozić :( chyba, że na całe dwa tyg hahha :P żarcik
Karolina po prostu musi tak zorganizować żeby do psa przyjechać...:/
W domu się nie boi, a na zewnątrz nie chce żeby została akurat w sylwka..gdyby jednak miała zwiać.. a siostra jednak od rana będzie musiała być w pracy i wróci pewnie nad ranem kolejnego dnia
Gdybyście mieszkały bliżej, to chętnie. Nawet bym zapłaciła!! byle by mieć spokojną głowę..A nie wiem komu obcemu mogłabym ją zostawić, a właściwie Karolina, bo mnie od 28,12 w Polsce nie będzie kuźwa