Ja mam z 45 km :P
hmm, niedawno do domu wróciłam, a rzeczy na jutrzejsze zajęcia nieruszone UPSsss...
Całkiem fajnie było z Marią. :P Zrobiłyśmy świeczki o zapachu jabłka z cynamonem, mydełko, pomalowałyśmy talerzyk- za kilka dni bedzie do odbioru ;p Potem wszyscy pojechaliśmy na obiad do restauracji ;) trochę miałam obawy, ale nie było źle. :D dobrze, że założyłam dzisiaj sukienkę :D W restauracji widziałam Kinge Ruisin-jak nie pomyliłam :D Sokołowską :p a tam gdzie byłam z Marią był na chwile Adam Fidusewicz